netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Moja nieśmiałość

14 odpowiedzi4 755 wyświetleńzałożony przez Martino87, 08.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Moja nieśmiałość

Witam
Mam 25 lat,to co mnie boli najbardziej,to to że jestem bardzo nieśmiały wobec kobiet.Ogólnie raczej w życiu sobie radze,(choć mieszkam z rodzicami)nie potrzebuje niani w swoim życiu.Wiele spraw,załatwiam sam i nie stanowi to dla mnie problemu,a jednak czegoś w rzyciu mi brak.
Ciężko mi napisać tak,odrazu o sobie,ale cos wydukam.Otóż jestem osobą malo rozrywkową,mało wychodze,kumpli niemam,koleżanek też,nie interesuje mnie cotygodniowe ganianie na hałaśliwe imprezy,po prostu nie odpowiada mi to.Na tyłku też siedzieć nie lubie,wole coś spokojniejszego np.chciałbym
pozwiedzać muzea,ogród botaniczny,zoo,wystawe pajęczaków i takie tam(ale samemu na takie coś to do d...py).Pasje i zainteresowania też mam,oraz cele które chce osiągnąć w tym roku.Jednak lata uciekaja,a ja nie byłem w żadnym związku.O kobietach wiem niewiele,bo z zadna nigdy nie rozmawiałem,bo sie boje.Mialem kilka okazji,aby nawiązać kontakt ale zachowalem sie jak okropny tchóż.
Kompletnie nie wiem jak zaczać rozmowe,co powiedzieć żeby nie uraźić i dobrze wypaść,o czym rozmawiać.Jeszcze mam kompleksy w postaci wykształcenia,samochodu w moim wieku i prawictwa.A może jeszcze jaki mam charakter,zawzięty ale nie nachalny,pomocny i uczynny,dąże do celu,oszczędny ale nie skąpy,lubie jak jest po mojemu,
nie lubie się chwalić,czasem upierdliwy ale i miły.Z racji że dominuja tu kobiety,postanowiłem sie zarejestrować i prosze was o rade,jak sobie z tym poradzić.Wybaczcie że to troche"od reki napisane"ale,poeta ani pisarzem nie jestem.Napiszcie prosze co o tym
sadzicie i" Wszystkiego Najlepszego z okazji waszego Świeta"pozdro.

2

Odp: Moja nieśmiałość
Martino87 napisał/a:

Witam
Otóż jestem osobą malo rozrywkową,mało wychodze,kumpli niemam,koleżanek też,nie interesuje mnie cotygodniowe ganianie na hałaśliwe imprezy,po prostu nie odpowiada mi to.

Cóż, stary, co tu dużo mówić... masz przesrane smile Smutna prawda wygląda tak, że albo się zmienisz (a raczej będziesz udawał, że jesteś kimś innym) i dołączysz do tego motłochu, albo zostaniesz jaki jesteś, licząc że kiedyś trafi się dziewczyna, która Cie zrozumie i doceni. Masz na to szanse podobne, jak na trafienie 6 w totka.

Kompletnie nie wiem jak zaczać rozmowe,co powiedzieć żeby nie uraźić i dobrze wypaść,o czym rozmawiać.

Jesteś sztandardowym przedstawicielem gatunku szczerych, uczciwych i troskliwych facetów, których kobiety lubią wykorzystywać i zwodzić, ale nic ponadto. Pozbądź się skrupułów i traktuj je z góry, bo inaczej nic nie zdziałasz. Oczywiście zaraz się zjawią panie, które będą prawić jaki to jestem głupi i że naprawdę jest mnóstwo dziewczyn, które takiego jak Ty by wzięły w ciemno, tylko jakoś przez 25 lat życia takiej nie spotkałeś, nie? No właśnie.

3 Ostatnio edytowany przez użytkowniczka (2013-03-09 15:45:56)

Odp: Moja nieśmiałość

nie zgadzam się z tym!! Ja też mam problem z tym, że nie mam nikogo. Prawda jest taka, że ja też nigdzie nie wychodzę w sensie na imprezy bo prostu nie lubię i nie zamierzam chodzić. Moim znajomi mówią dokładnie to samo "jak nie wyjdziesz na imprezę jesteś przegrana". Mam sporo obowiązków, pasje, które rozwijam, nie chadzam na imprezy- za to nigdy nie pogardzę wyjściem do teatru czy na dobrą kawę. Też jestem nieśmiała wobec facetów i choć problemów z nawiązywaniem kontaktów nie mam- jeśli ktoś mi się spodoba brakuje mi języka. Jednak Ty jesteś facetem- skoro nieśmiałym znaczy, że pewnie wrażliwym-to dobrze. Jednak powinieneś jakoś przełamać swoją nieśmiałość, bo jeśli o mnie chodzi- ja uważam i zdania nie zmienię, że tylko prawdziwy mężczyzna jest w stanie wykonać pierwszy krok. Inni czekają z założonymi rękami, aż kobieta go poderwie bo ich ego nie udźwignęłoby ciężaru odrzucenia. Skoro jesteś taki jak opisujesz- pewnie masz wiele zalet, które zachęcą kobiety do nawiązania znajomości. Odwagi!

4

Odp: Moja nieśmiałość

Wina leży tylko i wyłącznie po twojej stronie, to zwyczajny brak odpowiedniej wiedzy.

Musisz się też edukować w kierunku podrywania kobiet, samo nie przyjdzie.

Ja też kiedyś miałem z tym problem, ale zakupiłem odpowiedni poradnik i w kilka tygodni wyeliminowałem z mojego życia takie problemy jak strach czy wstyd przed kobietami.

5

Odp: Moja nieśmiałość

kolego Martino, weź no wyjdź ze swojego matrixu i zacznij obcować z ludźmi, miej kumpli, znajomych, a śmiałość w obcowaniu z kobietami sama się pojawi... nawet nie będziesz wiedział kiedy...

6

Odp: Moja nieśmiałość

tylko jakoś przez 25 lat życia takiej nie spotkałeś, nie?

Nieznasz dnia ani godziny,chcąc niechcąc musze się z tym zgodzić.Trafiłem kilka razy na dziewczyny w najmniej oczekiwanym momencie,tylko przez chorą nieśmiałość nie odezwałem się słowa,a teraz mi się wydaje że wystarczyło powiedzieć jak mam na imie.

użytkowniczka napisał/a:

Jednak powinieneś jakoś przełamać swoją nieśmiałość, bo jeśli o mnie chodzi- ja uważam i zdania nie zmienię, że tylko prawdziwy mężczyzna jest w stanie wykonać pierwszy krok. Inni czekają z założonymi rękami, aż kobieta go poderwie bo ich ego nie udźwignęłoby ciężaru odrzucenia.

Wiesz próbuje,wczoraj złożyłem życzenia na dzień kobiet,pani z salonu,proste bo proste,ale mnie dużo kosztowały.A co do pierwszego kroku,to choć jestem nieśmiały,mam to samo zdanie że to nalezy do mężczyzny,właśnie między innymi boje się odrzucenia.Choc i tak nie dopuszczam myśli aby,to kobieta pierwsza robila krok w moja strone,bo to jest moim obowiazkiem.Kobiety mają lepiej,bo nie muszą się o to martwić;)
Ja wiem że to moja wina,nikogo za to nie winie tylko siebie, no może po cześci rodzine.Co do tych poradników o uwodzeniu,jak zobaczyłem gosci któży to pisali,jak wyglądaja odeszła mnie ochota na czytanie.Te poradniki również ryją psyche,znam kogoś takiego co zachowuje się jak autor jednej z nich(żenada).Kumpli jak pisałem nie mam,znajomi dziwni albo żonaci,nie chce się pchać im w życie.
     Chciałbym się dowiedzieć,jak w oczach kobiety,postrzegany jest,nieśmiały mężczyzna.Prosze panie aby się na ten temat wypowiedziały.

7

Odp: Moja nieśmiałość

Martino, nie wiem jak to wygląda u Ciebie na żywo ale w sieci piszesz, wypowiadasz się mocno nieskładnie, z błędami ortograficznymi i to są dosyć duże byki. Stylistycznie też tak średnio to wygląda. Nie wiem z czego to wynika ale mógłbyś nad tym popracować, poprawić się w tej materii bo możliwe, że to też efekt tego jak wypowiadasz się na żywo i to może być jeden z czynników, który może nie szkodzi jakoś bardzo ale sprawiłby trochę negatywne wrażenie przy pierwszym kontakcie. Bo która dziewczyna chciałaby mieć chłopaka któremu przychodzi z trudnością wypowiadanie się lub napisanie jakiegoś pisma lub choćby cv, listu motywacyjnego bez błędów? To się na pewno da poprawić.

8

Odp: Moja nieśmiałość

Słuszna uwaga,ale w realu nie potrafie się wysłowić tylko przy kobietach,w necie też jest mi ciężko.Myśle że jest to spowodowane,brakiem używania komunikatorów internetowych.To forum jest pierwsze na którym pisze.Jeśli chodzi o ortografie,to jest słownik ortograficzny,i nawet tu przed komputerem,staram się go używać.A jaka jest recepta,żeby sie składnie wypowiadać?

9

Odp: Moja nieśmiałość

Hmm ... najlepsze byłoby po prostu częstsze pisanie, rozmawianie, tak w sieci jak i na żywo, czytanie książek, gazet, pism, artykułów. Czegokolwiek w zasadzie. Pisanie na forach, komunikatorach. I pracowanie nad poprawą - tak w kwestii pisania jak wysławiania się. To samo co robiłeś w szkole na języku polskim tylko teraz robisz to na własną rękę. wink

Z czasem powinieneś zauważyć polepszenie w tej kwestii. Warto też ( zwłaszcza na forach ) pisać wolniej ale składniej, przemyśleć zdanie nim się napisze coś na szybko i bez ładu i składu.

10

Odp: Moja nieśmiałość

Moim zdaniem powinienes sie bardziej otworzyc do ludzi. Wiem, ze to nie takie latwe, ale mysle ze warto. Poza tym moze jak trudno samemu Ci zagadac do kobiety, to wyjdz z przyjacielem, obu bedzie razniej, moze po paru glebszych sie troszke osmielisz. Nie udawaj kogos kim nie jestes, bo predzej czy pozniej sie to wyda..

11

Odp: Moja nieśmiałość

Nieśmiałość wcale nie jest słodka. Sama się z nią zmagam i uważam że jest denerwująca. A u faceta jeszcze gorzej. Nieśmiała osoba jest dla otoczenia po prostu nudna.

12 Ostatnio edytowany przez micro1234 (2013-04-05 17:41:53)

Odp: Moja nieśmiałość

Nie polecam Tobie bazować na wypowiedzi @Achelona i brać sobie do serca jego słów. Zignoruj je raczej.
Znam mnóstwo dziewczyn, które też nie lubią imprez, są poukładane, mają swoje pasje.
Musisz wyjść do ludzi. I nie masz zakładać maski, pokazywać siebie jako osobę, którą nie jesteś. Musisz być sobą. Gdy rozmawiasz z dziewczynami, nie rozmawiaj z nimi tylko dlatego, że szukasz partnerki. W sensie - nie patrz na każdą dziewczynę jak na potencjalną partnerkę, bo myślę, że to czyni Ciebie nieśmiałym. Odpowiednia osoba sama na Ciebie kiedyś wpadnie, albo Ty na nią.

Jest masa dziewczyn podobnych do Ciebie. Otwórz się, znajdź sobie otoczenie, zawrzyj znajomości, kręć się w gronie swoich znajomych i bądź sobą - komu się nie będzie podobać Twój charakter - trudno - ale znajdzie się na pewno ktoś, kto będzie podobnym do Ciebie człowiekiem i doceni Twoją niechęć do imprezowania/etc. Bądź śmieszny, szarmancki, inteligentny, staraj się być czarujący.

13 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-04-05 18:28:26)

Odp: Moja nieśmiałość
Martino87 napisał/a:

jestem bardzo nieśmiały wobec kobiet.[...]
Otóż jestem osobą malo rozrywkową,mało wychodze,kumpli niemam,koleżanek też,nie interesuje mnie cotygodniowe ganianie na hałaśliwe imprezy,po prostu nie odpowiada mi to.[...]
Kompletnie nie wiem jak zaczać rozmowe,co powiedzieć żeby nie uraźić i dobrze wypaść,o czym rozmawiać.Jeszcze mam kompleksy w postaci wykształcenia,samochodu w moim wieku i prawictwa.[...]

Z powodu rozrywkowości i imprez to sobie w ogóle nie rób problemu.

Popracuj nad komunikacją i kompleksami. Jak?

Możesz zacząć od lektury Zimbardo "Nieśmiałość". Dowiesz się, skąd się nieśmiałość bierze.

Potem możesz zafundować sobie trening interpersonalny i rozwoju osobistego. W różnych ośrodkach można takie treningi przeżyć pod okiem psychologów. Zapewne znajdziesz takie informacje w sieci. Wiem, że we Wrocławiu jest ośrodek, który ma różne weekendowe propozycje.

link

Polecam także zaangażowanie w amatorskie grupy teatralne.

Wszystko zależy od tego, z jakiej części Polski jesteś. Poszukaj także propozycji na uczelniach, gdzie są kierunki pedagogiczne i psychologia. Tam są czasami darmowe programy rozwoju osobistego, jak na przykład:

link

14

Odp: Moja nieśmiałość

Znam wielu nieśmiałych mężczyzn, ale tylko niektórzy z nich są samotni... więc jak widać można poderwać kobietę na brak pewności siebie...

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026