netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

12 odpowiedzi3 992 wyświetleniazałożony przez efter9, 08.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

Mam prawie 22 lata jestem niska ale waga w sumie w normie ludzie mówią że jestem ładna ale ja patrząc w lustro widziałam dosłownie same wady...:( A to boczki wystają, piersi za duuuże, trądzik, grube łydki, wysokie czoło. To się tak nawarstwiało że bałam się patrzeć już w lustro a jak już spojrzałam to był ryk. Najgorzej było jak zostawił mnie narzeczonym po 4 latach. Zaraz myśli że to przeze mnie, że za brzydka jestem za gruba itd. Wiecie stres niejedzenie i trochę schudłam ale to nie pomogło. Dopóki nie poznałam mojego obecnego chłopaka. On "dosłownie" przewrócił mój świat. Na początku było ciężko bałam się że jak mnie zobaczy nago to ucieknie, bałam się z nim kochać bo brzuch, bałam się przy nim budzić bo moja blada twarz... I wiecie co? Jesteśmy ze sobą 5 miesięcy i kompleksy uleciały. Każdego dnia mówi mi jaka jestem piękna, jak pięknie wyglądam rano gdy się budzę jaka jestem sexowna nago:) I tak naprawdę dzięki niemu zaczęłam dostrzegać zalety:) I na przykład duży biust przestał być wadą i stał się zaletą:) czy to że nie jestem chuda bo mój nie lubi kości:) Pomógł mi uwierzyć że jestem piękna. I dzięki tej miłości rozkwitłam coraz częściej słyszę że promienieje że wyładniałam a ja powtarzam że to po prostu miłość:)

Dziewczyny przestańcie widzieć wady a zacznijcie dostrzegać swoje zalety:) Idźcie do fryzjera, kosmetyczki, zacznijcie więcej się ruszać dla zdrowia:) Mówię wam naturalnym składnikiem na piękno jest szczęście:) Wiem co mówię:)

2

Odp: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

Byłam w podobnej sytuacji. Jestem z moim facetem już 2,5 roku, jest on moim pierwszym partnerem jeśli chodzi o seks. Ja zawsze miałam kompleks na punkcie mojej wagi, która nigdy nie powinna być problemem bo jest w normie. Jednak uważałam że póki nie schudnę to nie będę w stanie rozebrać się przed żadnym mężczyzną. Gdy poznałam Rafała wszystko się zmieniło. Zawsze powtarzał że bardzo mu się podobam, wymieniał każdą część ciała i mówił że jest piękna. Dzięki Niemu kompleksy zniknęły. Co prawda nadal staram się trochę ciałka zrzucić, jednak nie jestem załamana jak nie wychodzi i cały czas czuje się piękna. Do tej pory komplementów mi nie brakuje smile smile
A Tobie, a właściwie Wam życzę dużo szczęścia. Dobrze że są jeszcze mężczyźni, którzy potrafią nas podnieść na duchu smile

3 Ostatnio edytowany przez juliuszatko (2013-03-08 15:00:15)

Odp: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

Taa, a jak nie mogę znaleźć faceta bo JESTEM nieatrakcyjna?

4

Odp: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

to sie musisz nauczyć samą siebie doceniać, komplementować smile
co w długofalowej perspektywie jest o niebo lepsze od uzależnienia swojej samooceny od kogoś, kto może być z tobą z różnych pobudek i pod wpływem swojego zmiennego nastroju zrobi Ci w głowie sieczkę.

5

Odp: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

Efter- bardzo dobrze, że masz takiego partnera (i nie neguję wartości tej relacji i tego co partner Ci daje), ale moje pytanie brzmi- czy gdyby zostawił Cię to nadal miałabyś taką pewność siebie jak masz teraz..? Zmierzam do tego, że czujemy się dobrze tak długo dopóki jest przy nas ktoś kto "potwierdza" naszą pewność siebie..znam to z autopsji...a rozwalamy się gdy ten ktoś odchodzi, zostawia nas etc. To tak nasze dobre samopoczucie było uzależnione od tego co mówią o nas, do nas inni..Mówią dobrze- czujemy się dobrze- mówią źle- czujemy się źle...
I tak jak napisała moja poprzedniczka- warto doceniać samą siebie bez czekania aż zrobi to ktoś inny...

6

Odp: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

Właśnie chodzi o to że ja dostrzegłam swoje piękno. I zaczełam podobać się sobie. On mi pokazał ze jestem piękna a dalej to ja to musze pielegnowac:) Nie wiem co by było gdyby mnie zostawił ale wydaje mi się że nie popadła bym znowu w kompleksy jak kiedys. Teraz znam swoją wartość i nauczyłam się dostrzegać w sobie to piękno:) Jaliuszatko każda kobieta jest atrakcyjna jeśli o siebie dba. nie musi być chuda i wyglądać jak piękność aby podobać się facetom. Wystarczy o siebie dbać, ładnie się ubierać i wogule a miłość się znajdzie. I przedewszystkim uwierzyć w siebie:)

7 Ostatnio edytowany przez zagubiona4994 (2013-03-12 00:06:16)

Odp: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

to cudownie że chłopak i miłośc tak Cię zmieniły. smile

8

Odp: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)
efter9 napisał/a:

Jaliuszatko każda kobieta jest atrakcyjna jeśli o siebie dba. nie musi być chuda i wyglądać jak piękność aby podobać się facetom. Wystarczy o siebie dbać, ładnie się ubierać i wogule a miłość się znajdzie. I przedewszystkim uwierzyć w siebie:)

Bzdura totalna.Można się ładnie ubierać, dbać o siebie  i pies z kulawą nogą na ciebie nie spojrzy.Przynajmniej jak na kobietę.Czekam na miłość jakieś 20 lat i jak franca nie chciałą przyjśc tak nie przyszła.

9

Odp: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

Świetnie, że zaczęłaś wierzyć w siebie smile Proponuję jednak, byś sama zaczęła też patrzeć na siebie inaczej, a nie tylko, gdy facet Cię komplementuje, sama dla siebie bądź fajna smile On dostrzegł, co masz fajnego, co mu się podoba, teraz sama określ, co Tobie podoba się w sobie. Każdy z nas ma takie cechy smile

10

Odp: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)
efter9 napisał/a:

każda kobieta jest atrakcyjna jeśli o siebie dba. nie musi być chuda i wyglądać jak piękność aby podobać się facetom. Wystarczy o siebie dbać, ładnie się ubierać i wogule a miłość się znajdzie. I przede wszystkim uwierzyć w siebie:)

Fajnie że Ci się udało.
Nie jest to jednak takie proste jak Ci się wydaje.
Piękno zewnętrzne przemija - nie powinnaś od niego uzależniać swojego poczucia wartości. O atrakcyjności wg mnie znacznie bardziej świadczy wnętrze człowieka. Czasem jednak nie mamy wpływu na pewne rzeczy.

11

Odp: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

Ja tam tez za sliczna nie jestem ale od kiedy zaczelam widzec w sobie pozytywy i stałam sie bardziej pewna siebie to nie narzekam na to ze nikt nawet nie popatrzy na mnie:D Fakt ze nie mam brania jak piekne dlugonogie blond laski o nienagannej cerze  ale jak dla mnie nie o to chodzi-wazniejsze jest miec jednego faceta ktory bedzie potrafil cie docenic:) Ostatnio na imprezie kumpel stwierdził że przyciągam go do siebie swoja pozytywnością do życia:D
Mowi sie zeby nie czekac na milosc bo jak przyjdzie twoj czas to sama cie znajdzie(czy jakos tak) nawet jesli brzmi banalnie to po sobie stwierdzam ze to zdecydowanie prawda!!!:)

12

Odp: Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

Nieprawda. To uczucie nie pomaga na kompleksy. W moim przypadku wręcz przeciwnie.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Najlepsza na kompleksy... Miłość:)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026