Chciałabym znać wasza opinię, czy przy wyborze faceta kierujecie się jego wyglądem czy charakterem, co jest dla was ważniejsze ?
1 2009-05-20 10:43:22 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-05-20 15:31:53)
Podobne tematy
szczerze- jedno i drugie. facet może mieć genialny charakter ale jeśli będzie mnie w jakiś sposób odrażał no to wybacz... nie ma szans żeby zatrzymała się przy nim dłużej. A słit chłopcy z pustą głową w ogóle mi nie podchodzą...
jak każdy człowiek normalny kieruje się pierw wyglądem. każdemu podoba się co innego itp idt etc etc ....... ALE
jednak potem kiedy spotkamy się z tym facetem sam na sam i poprowadzimy rozmowę często bywa tak że ten jego wygląd jest niczym w porównaniu do jego głupoty !!! i czar pryska ![]()
albo inna sprawa, poznajemy faceta na imprezie ze znajomymi dosiada się on i mimo iż nie jest urodziwy to sypie kawały jak z rękawa każdy chce obok niego siedzieć i jest tak przesympatyczny że lecą za nim kobiety ..... potem kiedy umawiamy się z nim sam na sam, rozmowa płynie jak rzeka i wydaje się nam że znamy go od urodzenia ...... więc nie wiem gdzie jest odpowiedź na Twoje pytanie ![]()
ja w moim facecie najpierw dostrzegałam super charakter a potem urodę
bo nasz związek z przyjaźni się rozwinął ![]()
ważny jest charakter i to coś w sobie. ale skłamię, jeśli nie powiem że wygląd jest bez znaczenia!
to jest tak-poznajesz człowieka, widzisz go i oceniasz. chcesz czy nie. taka nasza natura. oceniamy kogoś najpierw z wyglądu. ale potem słyszymy, widzimy jego/jej gesty, poglądy.. i wtedy zaczyna mieć dla nas znaczenie wnętrze. a po jakimś czasie bycia razem, ze sobą człowiek spogląda na drugą osobę z miłością i nie widzi już tylko jej twarzy, ciała ale to że go/ją kocha i tylko to się liczy.
uwazam,ze wyglad gra istotna role,ale nie jest najwazniejszy.
Nawet jezeli facet bylby cudowny,mily,opiekunczy i dobrze
by sie z nim rozmawialo,a bylby bardzo brzydki,to wybacz,ale
wedlug mnie dziewczyna da sobie spokoj i zakonczy taka
znajomosc.
Z drugiej strony to przeciez uroda przeminie z wiekiem i
co wtedy?Przeciez 'na stare' lata trzeba z kims porozmawiac.
Trzeba wyposrodkowac.NAjwazniejsze to,zeby czlowiek byl
wartosciowy i przy okazji ciut przystojny;)
Dla mnie musi mieć to coś ale wygląd też się liczy.
Mysle ze wyglad jest wazny, i na pocztaku zwiazku chyba decydujacy. Bo przeca nie zaczniemy sie spotykac z kims, kto nam sie nie podoba. Charakter poznajemy pozniej, i zazwyczaj charakter decyduje, czy ten zwiazek bedzie istnial czy nie
Uroda niemal nie ma znaczenia, wygląd ma znaczenie i to niebagatelne, ale dużo by o tym gadać.
Co z tego , że miła opiekuńcza,dobrze się z nią rozmawia itp itd skoro ma celulit, obwisłe piersi,kurze łapki,worki pod oczami,boczki. Kto ? Typowa 30 letnia polka.
Czy jakiś facet tak naprawdę chciałby z taką być gdy na wyciągnięcie ręki są kilkanaście lat młodsze i kilkanaście kilogramów ładniejsze ?
Drogie panie, czy teraz już wiecie dlaczego większość facetów zamienia was na lepsze , ładniejsze i jędrniejsze modele ? Mają po prostu taki sam stosunek do wyglądu i tematu brzydoty jak większość z was,a w ciągu kilku lat czar waszej urody naprawdę pryska a horyzont usłany jest waszymi następczyniami. Myślę , że z racji swoich obecnych przekonań nie bedą panie na tyle obłudne by mieć żal do owych panów gdy znajdą sobie ładniejsze.
Spotykamy go i wiemy, że to ten, czujemy się dobrze w jego towarzystwie, pociąga nas, więc już wiemy, że i charakter i wygląd idzie w parze. nawet jeśli nie do końca spełnia nasze oczekiwania wyglądem to czując to coś, potrafimy zaakceptować wady.
Samantha ma rację - wygląd i charakter idzie w parze.
Dla mnie wazniejszy jest charakter. Minęły już te lata gdzie patrzyłam tylko na tych pipusiów do których wzdycha pół miasta...
Uroda niemal nie ma znaczenia, wygląd ma znaczenie i to niebagatelne, ale dużo by o tym gadać.
Oj to jakby nie było jedno i to samo - uroda wygląd to synonimy
Dla mnie wazniejszy jest charakter. Minęły już te lata gdzie patrzyłam tylko na tych pipusiów do których wzdycha pół miasta...
A ja nigdy na tych właśnie Pipusiów nie zwracałam uwagi. Nie znoszę zbyt przystojnych facetów, są pewni siebie i myślą, że wtedy każdą Laskę mogą mieć. Kobieta przy takim nie czuje się pewnie i bezpiecznie, choć tak jak powiedziałam, jeśli serce zabije mocniej i wybierze właśnie takiego, no to cóż...jakoś trzeba się z tym pogodzić
.
Najwazniejszy jest chrakter!!!!.
Owszem uroda jest ważna ale co nam z tego przyjdzie że facet będzie miał urodę jeśli bedzie s.....'
Ponadto jeśli się kogoś kocha to niezależnio od tego jaka ten ktoś urodę dla nnas jest najpiękniejszy i to sie liczy.
Dodatkowo powiem jeszcze że uroda przemija. I w pewnym momencie zostanie nam tylko charakter.......
Nie zgodzę sie że uroda i charakter idzie w parze.A daje założenie że rozumiecie słowo wygląd jako urodę.
Jeżeli jednak weźniemy pod uwagę moje rozumowanie i jak też sądzę OooooO to wtedy twierdzenie że wygląd i charakter idzie w parze ma sens.
W takim razie powiem czym dla mnie różnią się te dwie rzeczy. Otóż nie trzeba mieć urody żeby dobrze wyglądać. Uroda czyli ładna buzia itp. a wygląd czyli całokształt. Czyli może powiem na przykładzie dla mnie dobrze wyglądający facet(czyli mający wyglad) to facet elegancki w wyprasowanej czystej koszulce, noszący czyste buty, zadbany itp. To jest wygląd. Bo popatrzcie co z tego że gość będzie miał ładną budzię jeżeli będzie chodził ubrany jak flej????
dla mnie dobrze wyglądający facet(czyli mający wyglad) to facet elegancki w wyprasowanej czystej koszulce, noszący czyste buty, zadbany itp. To jest wygląd. Bo popatrzcie co z tego że gość będzie miał ładną budzię jeżeli będzie chodził ubrany jak flej????
Przeważnie jest tak, że jeżeli facet ma ładną buzie to zazwyczaj dba o siebie. Nie znosze przewrażliwionych pedantów choć to ma swoje dobre strony. Nie spotkałam takiego co wygląda jak flej a ma ładną buzie ;P
19 2009-05-21 12:51:51 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 17:43:07)
...
20 2009-05-21 12:55:07 Ostatnio edytowany przez kasiulka188 (2009-05-21 12:58:29)
No to masz szczęście jeśli nie potkałaś bo ja takowych spotkałam i wiem że można mieć urodę a nie mieć wyglądu.
A to że facet ma ładną budzię to nie znaczy że dba o siebie uwierz mi:)
A co do pedantów to ja też za nimi nie przepadam ale jak patrzę na gościa teoretycznie z ładną buzią i i widze do tego dajmy na to długie włosy a co gorsza długie niezadbane włosy to mnie szkag trafia i stwierdzam że lepsi są pedanci.
A teraz na przykładzie. Znałam chłopaka tak z widzenia właśnie takiego zaniedbanego, umienta koszula, jakieś wytarte spodnie i do tego długie zaniedbane włosy. Tak go zapamiętałam. Jakież było moje zdziwienie kiedy za jakieś 2 lata zobaczyła go na nk... no normalnie nie ten człowiek. Elegancki, w wyprasowanej koszuli, zadbany, krótko ścięty. I chociaż gość nie był jakiś specjalnie piękny to jakbym go spotkała na ulicy to napewno poleciałoby mi za nim oczko
Elviska18 mam pytanie czyli jeśli facet nie myłby włosów przez miesiąc wcale by ci to nie przeszkadzał? albo jeśłi chodził by w uplamionych spodniach?
Co rozumiesz przez dbanie o siebie bo ja właśnie takie rzeczy...
Według mnie najpierw patrzymy na wygląd.
Przynajmniej ja.
Potem się kogoś poznaje i ma albo:
- ładne opakowanie z pustym wnętrzem lub,
- ładny środek z ładnym opakowaniem
no chyba ze kogoś znasz długo i nigdy nie pomyślałabyś że Ci się podoba. Lubisz go ma super charakter a nagle dostrzegasz w nim coś co Ci się podoba.
Poza tym dla jednych ładny bedzie ten dla innych tamten. Piękno to pojęcie względne. ![]()
22 2009-05-21 14:38:05 Ostatnio edytowany przez Dahna (2009-05-21 14:38:29)
Widze ze kazdy uwaza inaczej
Dziewczyny co tu dużo mówić, zwracając uwagę na faceta, coś w pierwszej chwili przykuwa naszą uwagę i tyle, a dopiero potem zaczynamy zwracać uwagę na szczegóły. Ogólnie najważniejszy jest charakter i żeby nam dobrze było z tym człowiekiem, a resztę zawsze można dopracować.
Dla mnie zawsze najważniejszy był charakter,bo jak to jest w powiedzeniu" z ładnej miski jeszcze nikt się nie najadł".
A co mi po facecie na widok którego kobiety się oglądają skoro może być pusty w środku,a w większości przypadków tak właśnie jest.No i zawsze jest ta pewność,że gdy facet nie jest zabójczo przystojny to nie będzie nie potrzebnej konkurencji hi hi.
Mój mąż może nie jest powalająco przystojny,ale za to charakter ma wspaniały i bardziej cenny niż jego wygląd,wiadomo jakieś wady charakteru też się znajdą ale w końcu kto ich nie ma.I do dnia dzisiejszego dziękuję Bogu za tak cudownego człowieka jakim jest mój mąż,bo w życiu wiele przeszłam,a dzięki niemu dla mnie i dla mojej córki znów zaświeciło słońce.
25 2009-05-21 15:01:50 Ostatnio edytowany przez karina85 (2009-05-21 15:02:13)
To i TO (wyszlo prawie jak toi toi hehe )
to normalne, że najpierw patrzymy, ale jeśli później się okazuje, że facet to pustak... Właśnie przypomniało mi się takie zdarzenie z ostatnich wakacji: pracowałam przez jakiś czas niedaleko pubu, po pracy wszyscy szli jak zawsze na drinka właśnie w to miejsce, tam poznałam barmana- młody, młodszy ode mnie jakieś 3 lata, ale śliczny jak "malowanie":D Widziałam, że on mną również jest zainteresowany, ale jakoś nie wykonywał żadnego ruchu, no to wkońcu się zdobyłam na odwagę i dałam mu swój numer telefonu, dzwonił, pisał eski, umówiliśmy się na tzw. randkę- i to było straszne! I to było okropne!! Porównywał dziewczyny do samochodów, że np. ta to jest jak bmw a ta druga to jak suzuki! No i przy tym taksował każdą pannę przechodzącą obok- na ulicy, w restauracji- no normalnie horror! Charakter totalnie do kitu! Momentalnie mi przeszło... gdy po raz kolejny obejrzał się za jakąś "Dziunią" w restauracji, po prostu wstałam i wyszłam. Miałam go serdecznie dosyć. No i przy tym lubił dużo mówic o alkoholu i pić oczywiście też- teksty o tym jaki był skacowany po imprezach jakoś do mnie nie przemawiają ![]()
Koniec końców, facet moze być piękny jak "barmanowy" kwiatuszek, ale głupi jak cep, na pewno nie ma szans ![]()
27 2009-05-21 17:51:40 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 17:50:47)
..
Dla mnie zawsze najważniejszy był charakter,bo jak to jest w powiedzeniu" z ładnej miski jeszcze nikt się nie najadł".
.
Hahaha dobry tekst
Mądre hehehe
Dla każdego chyba jest warzne i wygląd i charakter,ale czasami można się pomylić bo czasami ludzie przed innymi ukrywają swoje prawdziwe oblicze:(
najpierw patrzy się na wygląd, kiedy kogoś nie znasz, tylko widzisz i Ci się spodoba,to dopiero masz ochotę poznać go bliżej, i zobaczyć jaki ma charakter. czasem wszystko gra, no a coż czasem niekoniecznie ![]()
Dla każdego chyba jest warzne i wygląd i charakter,ale czasami można się pomylić bo czasami ludzie przed innymi ukrywają swoje prawdziwe oblicze:(
Jaka jest definicja zwrotu "bycie pustym" ?
Czy gdy ktoś pisze "warzne" zamiast ważne, to czy wolno mi pomyśleć, o takiej osobie , że jest ( może być ) pusta ?
to normalne, że najpierw patrzymy, ale jeśli później się okazuje, że facet to pustak... Właśnie przypomniało mi się takie zdarzenie z ostatnich wakacji: pracowałam przez jakiś czas niedaleko pubu, po pracy wszyscy szli jak zawsze na drinka właśnie w to miejsce, tam poznałam barmana- młody, młodszy ode mnie jakieś 3 lata, ale śliczny jak "malowanie":D Widziałam, że on mną również jest zainteresowany, ale jakoś nie wykonywał żadnego ruchu, no to wkońcu się zdobyłam na odwagę i dałam mu swój numer telefonu, dzwonił, pisał eski, umówiliśmy się na tzw. randkę- i to było straszne! I to było okropne!! Porównywał dziewczyny do samochodów, że np. ta to jest jak bmw a ta druga to jak suzuki! No i przy tym taksował każdą pannę przechodzącą obok- na ulicy, w restauracji- no normalnie horror! Charakter totalnie do kitu! Momentalnie mi przeszło... gdy po raz kolejny obejrzał się za jakąś "Dziunią" w restauracji, po prostu wstałam i wyszłam. Miałam go serdecznie dosyć. No i przy tym lubił dużo mówic o alkoholu i pić oczywiście też- teksty o tym jaki był skacowany po imprezach jakoś do mnie nie przemawiają
Koniec końców, facet moze być piękny jak "barmanowy" kwiatuszek, ale głupi jak cep, na pewno nie ma szans
Dziwisz się ? A czego oczekiwałaś po facecie który pracuje w takim przybytku ? No chyba nie zakładałaś, że jest studentem filologii który tymczasowo dorabia w takim miejscu.
:-)
wyglad niby wazny ale czym jest do charakteru. jesli sie kocha to wszystko w tej osobie miałam pewniego niezbyt urodziwego chłopaka ale go kochałam za to jaki jest kochałam w nim wszystko.Wyglad jest niewazny tylko poczucie humoru czy jest porozumienie czy dobrze sie czujemy z dana osobą.
kasiulka188 napisał/a:Elviska18 mam pytanie czyli jeśli facet nie myłby włosów przez miesiąc wcale by ci to nie przeszkadzał? albo jeśłi chodził by w uplamionych spodniach?
Co rozumiesz przez dbanie o siebie bo ja właśnie takie rzeczy...już odpowiadam
źle mnie zrozumiałaś. chodziło mi właśnie o to, że nie tolerowałabym takiego zachowania (niedbalstwa)
Aj no właśnie źle odczytałam to "nie". Sorki.
A co do tego że najpierw zwracamy uwage na wygląd macie racje ale to tylko w przypadku zawieszenia oka a nie w kwesti związania się z kimś. Oczywiście istnieje tez taki coś jak najpierw poznanie charakteru a później dopiero wyglądu czyli np rozmowy przez neta:) i co wtedy? teoria że pierw zwracamy uwage na wygląd się nie sprawdza
1.Uśmiech to moja słabość
2.Oczy
Aha jeżeli kobieta jest skąpo ubrana to wiadomo ze wzrok leci,Nie będe sciemniał wam ![]()
36 2009-05-22 10:52:25 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-07 22:18:44)
...
Kobieta żeby była szczęśliwa to jej męźczyzna musi mieć super charakter tak jak ona chce i musi być przystojny. Ale teraz popatrzmy z różnych stron. Jesteś z chłopakiem , wiadomo chcesz się nim pochwalić, byłoby ci przykro gdybyś wyszła na miasto z kolesiem który no nie jest za uroczy bo przecież widzą go z wyglądu a nie widzą jego wnętrza. Z drugiej strony, jesteś znim czas leci, a wygląd się zmienia, jedni dojrzewają i widać to po nich na wyglądzie, starzeją się i wygląd się zmienia a charakter zostaje i nadal wyczuwasz te jego cenne wartości. Jak same widzimy, obie części są tak samo ważne, niektóre dziewczyny patrzą na jedno i na drugie, znów inne tylko na wygląd albo tylko na charakter . Pozdrawiam serdecznie ;-)
Ja muszę poczuć to "coś"...dziwne ale jakoś nigdy nie pociągali mnie typowi przystojniacy...
Stawiam na silny i wyrazisty charakter oraz ogromne poczucie humoru...
dorzucić trzeba też nieprzeciętny umysł i pasje życiowe
Co można zauważyć - w przeciwieństwie do kobiet - że wygląd faceta nie ma zbyt dużego znaczenia (ale zadbany oczywiście MUSI być
)...od nas - kobiet jakby wymaga się pięknej urody...
faceci (większość) jeszcze często myślą, że uroda kobiety = piękne wnętrze
kiedyś przez filozofowanie na ten temat pokłóciłam się z kolegą i do tej pory nie rozmawiamy...niby był taki inteligentny a jednocześnie tak durny ![]()
karmelka24 napisał/a:to normalne, że najpierw patrzymy, ale jeśli później się okazuje, że facet to pustak... Właśnie przypomniało mi się takie zdarzenie z ostatnich wakacji: pracowałam przez jakiś czas niedaleko pubu, po pracy wszyscy szli jak zawsze na drinka właśnie w to miejsce, tam poznałam barmana- młody, młodszy ode mnie jakieś 3 lata, ale śliczny jak "malowanie":D Widziałam, że on mną również jest zainteresowany, ale jakoś nie wykonywał żadnego ruchu, no to wkońcu się zdobyłam na odwagę i dałam mu swój numer telefonu, dzwonił, pisał eski, umówiliśmy się na tzw. randkę- i to było straszne! I to było okropne!! Porównywał dziewczyny do samochodów, że np. ta to jest jak bmw a ta druga to jak suzuki! No i przy tym taksował każdą pannę przechodzącą obok- na ulicy, w restauracji- no normalnie horror! Charakter totalnie do kitu! Momentalnie mi przeszło... gdy po raz kolejny obejrzał się za jakąś "Dziunią" w restauracji, po prostu wstałam i wyszłam. Miałam go serdecznie dosyć. No i przy tym lubił dużo mówic o alkoholu i pić oczywiście też- teksty o tym jaki był skacowany po imprezach jakoś do mnie nie przemawiają
Koniec końców, facet moze być piękny jak "barmanowy" kwiatuszek, ale głupi jak cep, na pewno nie ma szans
Dziwisz się ? A czego oczekiwałaś po facecie który pracuje w takim przybytku ? No chyba nie zakładałaś, że jest studentem filologii który tymczasowo dorabia w takim miejscu.
:-)
No ale właśnie on był studentem czego to już tam nie pamiętam ![]()
No coż. Czasem i tak bywa karmelko24 ![]()
Ja wam powiem, że chyba jednak najpierw zwracam uwagę na wygląd. Niestety. Później w czasie rozmowy pierwszej wyłapuję czy ma ciekawą osobowość i właśnie 'to coś' o czym pisała sueno6.
zawsze mialam malo urodziwych facetow.Kiedys nawet
bylam w takim zwiazku gdzie mowili na nas piekna i bestia:D:D
kasiamruczek1 napisał/a:Dla każdego chyba jest warzne i wygląd i charakter,ale czasami można się pomylić bo czasami ludzie przed innymi ukrywają swoje prawdziwe oblicze:(
Jaka jest definicja zwrotu "bycie pustym" ?
Czy gdy ktoś pisze "warzne" zamiast ważne, to czy wolno mi pomyśleć, o takiej osobie , że jest ( może być ) pusta ?
A co ty polonista???Każdy może się pomylić. Ty kobietę swojego życia będziesz szukał po błędach ortograficznych???I kto tu jest pusty?
charakter ale wyglad po czesci tez bo wyglad w sumie kształtuje charakter w jakims stopniu
facet pisze - charakter zdecydowanie. do lozka wystarcza akceptacja fizyczna. [mowie o "lozku" w sensie dalszych etapow zwiazku a nie czegos na jedna noc, nie chcialbym byc zle zrozumiany;) ]
szczerze powiedziawszy to zauważyłam , ze mimo iz ma się jakis ideał w wyglądzie to później jest sie tak na prawde z takim facetem który nie był w naszym typie. jeśli wiecie o co mi chodzi... ja przynajmiej tak mam , więc stwierdzam , ze jednak zwracam uwage bardziej na charakter, no ale popatrzeć na przystojniaków też lubie ![]()
pewnie ze popatrzyc mozna
ale byc z takim? a co do idealow - widzisz - zlosliwosc losu ![]()
47 2009-06-01 08:51:17 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 17:59:27)
...
Co z tego , że miła opiekuńcza,dobrze się z nią rozmawia itp itd skoro ma celulit, obwisłe piersi,kurze łapki,worki pod oczami,boczki. Kto ? Typowa 30 letnia polka.
Czy jakiś facet tak naprawdę chciałby z taką być gdy na wyciągnięcie ręki są kilkanaście lat młodsze i kilkanaście kilogramów ładniejsze ?
Drogie panie, czy teraz już wiecie dlaczego większość facetów zamienia was na lepsze , ładniejsze i jędrniejsze modele ? Mają po prostu taki sam stosunek do wyglądu i tematu brzydoty jak większość z was,a w ciągu kilku lat czar waszej urody naprawdę pryska a horyzont usłany jest waszymi następczyniami. Myślę , że z racji swoich obecnych przekonań nie bedą panie na tyle obłudne by mieć żal do owych panów gdy znajdą sobie ładniejsze.
Ej....Zbysiu.W jakim środowisku się obracasz skoro masz takie pojęcie o trzydziestkach.A przyjzałeś się czasem podtatusiałym facetom po 30, też niczego im nie brakuje szczególnie tym bulgocących piwem z wielkim brzuchem.Która 20tka bez cellulitu i boczków by takiego chciała?
Zbysiu napisał/a:Co z tego , że miła opiekuńcza,dobrze się z nią rozmawia itp itd skoro ma celulit, obwisłe piersi,kurze łapki,worki pod oczami,boczki. Kto ? Typowa 30 letnia polka.
Czy jakiś facet tak naprawdę chciałby z taką być gdy na wyciągnięcie ręki są kilkanaście lat młodsze i kilkanaście kilogramów ładniejsze ?
Drogie panie, czy teraz już wiecie dlaczego większość facetów zamienia was na lepsze , ładniejsze i jędrniejsze modele ? Mają po prostu taki sam stosunek do wyglądu i tematu brzydoty jak większość z was,a w ciągu kilku lat czar waszej urody naprawdę pryska a horyzont usłany jest waszymi następczyniami. Myślę , że z racji swoich obecnych przekonań nie bedą panie na tyle obłudne by mieć żal do owych panów gdy znajdą sobie ładniejsze.Ej....Zbysiu.W jakim środowisku się obracasz skoro masz takie pojęcie o trzydziestkach.A przyjzałeś się czasem podtatusiałym facetom po 30, też niczego im nie brakuje szczególnie tym bulgocących piwem z wielkim brzuchem.Która 20tka bez cellulitu i boczków by takiego chciała?
Hehehe Zbysiu rozśmieszyła mnie twoja wypowiedź do łez.
Otóż wyobraź sobie że ja np mam 23 lata i uważam się za atrakcyjna 20tke, jednak nie uważam żeby 30stki ba nawet 40 gorzej wyglądały ode mnie. Znam kobiety ok lat 40 które wyglądaja świetnie i każdy facet chciałby je mieć a 30tek które są jak boginie znam setki...Otóż drogi Zbysiu widocznie nie znasz w ogóle organizmu kobiety od strony naukowej a więc pozwolę sobie Cię uświadomić. Kobieta najlepiej wygląda właśnie koło 30tki! Poczytaj sobie gdzieś o tym na prawde warto.
Dodatkowo powiem jeszcze tak człowieka kocha się za to jakim jest a nie za to jak wygląda. Uroda przemija a charakter pozostaje.
Co do czaru naszej urody..mogę ci się popatrzeć prosto w oczy i zaśmiać w twarz szyderczo. A teraz ci powiem dlaczego. Piękno jest pojęciem względnym. Jest takie powiedzenie że to jest piękne co się komu podoba:)
Co do Polek(30latek) no to tak: jak taki facet jak ty naogląda się pisemak typ CKM na których widzi laski mistrzów photoshopa oraz chirurgów plastycznych to nie ma co sie dziwić że o zwykłych 100% kobietach ma takie zdanie jak ty:) No ale cóż widać niektórzy lubią sztuczność:)
Ponadto pomyśl troszkę zanim cos napiszesz bo twierdzenie jak to faceci zostawiają swoje brzydkie żony dla pięknych 20 latek to mnie już całkiem zwaliło z nóg. STEFCIA ujeła to pięknie. Czy ty myślisz że te piękne 20latki leca na śliniących się 30-40latków którzy nie mogą im za wiele dać? No tak 30 latek to chociaż da jeszcze dobry sex a 40 latek tak w chwili obecnej może dać dobry sex ale na dłuższą metę zostanie kopnięty w tyłek bo jak ta20latka bedzie "brzydką" 30latką to on będzie starym sflaczałym 50latkiem nie zdolnym zaspokoić w 100% temperamentu goracej 30!!!
20latki idą z wami dla przygody albo dla kasy i nie łódź się że idzie z 40 latkiem bo on ja pociąga to należy do rzadkości i kończ się przeważnie stałym związkiem a ile takich jest???
I na sam koniec pytasz co oznacza bycie pustym...otóż przeczytaj sobie swoją wypowiedź. Właśnie tak wypowiada się facet który jest pusty! teraz już wiesz co znaczy bycie pustym czy dalej trzeba ci tłumaczyć?:)
P.S. A pisanie z błędem nie oznacza że człowiek jest pusty:)
kasiulka188 - jesteś genialna! ;D Rewelacyjnie to wszystko podsumowałaś;) Oj Zbysiu Zbysiu, czytaj i ucz się;D
Myślę, że dla każdego człowieka wrażenia wzrokowe, węchowe czy dotykowe są ważne, ale pamiętajmy - zwłaszcza my, kobiety (faceci piszący na tym forum są jacyś niedowartościowani i tylko prowokują swoimi nieprzemyślanymi wypowiedziami), że mężczyzna nie może być kwiatem tuberozy, czyli bezużytecznym pięknem. Zatem po urodzie, która czasami może nawet olśnić, trzeba trzeźwo ocenić jego charakter.
STEFCIA napisał/a:Zbysiu napisał/a:Co z tego , że miła opiekuńcza,dobrze się z nią rozmawia itp itd skoro ma celulit, obwisłe piersi,kurze łapki,worki pod oczami,boczki. Kto ? Typowa 30 letnia polka.
Czy jakiś facet tak naprawdę chciałby z taką być gdy na wyciągnięcie ręki są kilkanaście lat młodsze i kilkanaście kilogramów ładniejsze ?
Drogie panie, czy teraz już wiecie dlaczego większość facetów zamienia was na lepsze , ładniejsze i jędrniejsze modele ? Mają po prostu taki sam stosunek do wyglądu i tematu brzydoty jak większość z was,a w ciągu kilku lat czar waszej urody naprawdę pryska a horyzont usłany jest waszymi następczyniami. Myślę , że z racji swoich obecnych przekonań nie bedą panie na tyle obłudne by mieć żal do owych panów gdy znajdą sobie ładniejsze.Ej....Zbysiu.W jakim środowisku się obracasz skoro masz takie pojęcie o trzydziestkach.A przyjzałeś się czasem podtatusiałym facetom po 30, też niczego im nie brakuje szczególnie tym bulgocących piwem z wielkim brzuchem.Która 20tka bez cellulitu i boczków by takiego chciała?
Hehehe Zbysiu rozśmieszyła mnie twoja wypowiedź do łez.
Otóż wyobraź sobie że ja np mam 23 lata i uważam się za atrakcyjna 20tke, jednak nie uważam żeby 30stki ba nawet 40 gorzej wyglądały ode mnie. Znam kobiety ok lat 40 które wyglądaja świetnie i każdy facet chciałby je mieć a 30tek które są jak boginie znam setki...Otóż drogi Zbysiu widocznie nie znasz w ogóle organizmu kobiety od strony naukowej a więc pozwolę sobie Cię uświadomić. Kobieta najlepiej wygląda właśnie koło 30tki! Poczytaj sobie gdzieś o tym na prawde warto.
Dodatkowo powiem jeszcze tak człowieka kocha się za to jakim jest a nie za to jak wygląda. Uroda przemija a charakter pozostaje.
Co do czaru naszej urody..mogę ci się popatrzeć prosto w oczy i zaśmiać w twarz szyderczo. A teraz ci powiem dlaczego. Piękno jest pojęciem względnym. Jest takie powiedzenie że to jest piękne co się komu podoba:)
Co do Polek(30latek) no to tak: jak taki facet jak ty naogląda się pisemak typ CKM na których widzi laski mistrzów photoshopa oraz chirurgów plastycznych to nie ma co sie dziwić że o zwykłych 100% kobietach ma takie zdanie jak ty:) No ale cóż widać niektórzy lubią sztuczność:)Ponadto pomyśl troszkę zanim cos napiszesz bo twierdzenie jak to faceci zostawiają swoje brzydkie żony dla pięknych 20 latek to mnie już całkiem zwaliło z nóg. STEFCIA ujeła to pięknie. Czy ty myślisz że te piękne 20latki leca na śliniących się 30-40latków którzy nie mogą im za wiele dać? No tak 30 latek to chociaż da jeszcze dobry sex a 40 latek tak w chwili obecnej może dać dobry sex ale na dłuższą metę zostanie kopnięty w tyłek bo jak ta20latka bedzie "brzydką" 30latką to on będzie starym sflaczałym 50latkiem nie zdolnym zaspokoić w 100% temperamentu goracej 30!!!
20latki idą z wami dla przygody albo dla kasy i nie łódź się że idzie z 40 latkiem bo on ja pociąga to należy do rzadkości i kończ się przeważnie stałym związkiem a ile takich jest???I na sam koniec pytasz co oznacza bycie pustym...otóż przeczytaj sobie swoją wypowiedź. Właśnie tak wypowiada się facet który jest pusty! teraz już wiesz co znaczy bycie pustym czy dalej trzeba ci tłumaczyć?:)
P.S. A pisanie z błędem nie oznacza że człowiek jest pusty:)
A to zbysiowi utarłaś nosa.Super!!!!!!
Zbysiu napisał/a:Co z tego , że miła opiekuńcza,dobrze się z nią rozmawia itp itd skoro ma celulit, obwisłe piersi,kurze łapki,worki pod oczami,boczki. Kto ? Typowa 30 letnia polka.
Czy jakiś facet tak naprawdę chciałby z taką być gdy na wyciągnięcie ręki są kilkanaście lat młodsze i kilkanaście kilogramów ładniejsze ?
Drogie panie, czy teraz już wiecie dlaczego większość facetów zamienia was na lepsze , ładniejsze i jędrniejsze modele ? Mają po prostu taki sam stosunek do wyglądu i tematu brzydoty jak większość z was,a w ciągu kilku lat czar waszej urody naprawdę pryska a horyzont usłany jest waszymi następczyniami. Myślę , że z racji swoich obecnych przekonań nie bedą panie na tyle obłudne by mieć żal do owych panów gdy znajdą sobie ładniejsze.Ej....Zbysiu.W jakim środowisku się obracasz skoro masz takie pojęcie o trzydziestkach.A przyjzałeś się czasem podtatusiałym facetom po 30, też niczego im nie brakuje szczególnie tym bulgocących piwem z wielkim brzuchem.Która 20tka bez cellulitu i boczków by takiego chciała?
Nie wiem która 20 latka chciała by takiego, może zapytasz kasiulke188. Ona miała 23 lata a jej "luby" miał 37 lat, powinna znać odpowiedź.
STEFCIA napisał/a:Zbysiu napisał/a:Co z tego , że miła opiekuńcza,dobrze się z nią rozmawia itp itd skoro ma celulit, obwisłe piersi,kurze łapki,worki pod oczami,boczki. Kto ? Typowa 30 letnia polka.
Czy jakiś facet tak naprawdę chciałby z taką być gdy na wyciągnięcie ręki są kilkanaście lat młodsze i kilkanaście kilogramów ładniejsze ?
Drogie panie, czy teraz już wiecie dlaczego większość facetów zamienia was na lepsze , ładniejsze i jędrniejsze modele ? Mają po prostu taki sam stosunek do wyglądu i tematu brzydoty jak większość z was,a w ciągu kilku lat czar waszej urody naprawdę pryska a horyzont usłany jest waszymi następczyniami. Myślę , że z racji swoich obecnych przekonań nie bedą panie na tyle obłudne by mieć żal do owych panów gdy znajdą sobie ładniejsze.Ej....Zbysiu.W jakim środowisku się obracasz skoro masz takie pojęcie o trzydziestkach.A przyjzałeś się czasem podtatusiałym facetom po 30, też niczego im nie brakuje szczególnie tym bulgocących piwem z wielkim brzuchem.Która 20tka bez cellulitu i boczków by takiego chciała?
Hehehe Zbysiu rozśmieszyła mnie twoja wypowiedź do łez.
Otóż wyobraź sobie że ja np mam 23 lata i uważam się za atrakcyjna 20tke, jednak nie uważam żeby 30stki ba nawet 40 gorzej wyglądały ode mnie. Znam kobiety ok lat 40 które wyglądaja świetnie i każdy facet chciałby je mieć a 30tek które są jak boginie znam setki...Otóż drogi Zbysiu widocznie nie znasz w ogóle organizmu kobiety od strony naukowej a więc pozwolę sobie Cię uświadomić. Kobieta najlepiej wygląda właśnie koło 30tki! Poczytaj sobie gdzieś o tym na prawde warto.
Dodatkowo powiem jeszcze tak człowieka kocha się za to jakim jest a nie za to jak wygląda. Uroda przemija a charakter pozostaje.
Co do czaru naszej urody..mogę ci się popatrzeć prosto w oczy i zaśmiać w twarz szyderczo. A teraz ci powiem dlaczego. Piękno jest pojęciem względnym. Jest takie powiedzenie że to jest piękne co się komu podoba:)
Co do Polek(30latek) no to tak: jak taki facet jak ty naogląda się pisemak typ CKM na których widzi laski mistrzów photoshopa oraz chirurgów plastycznych to nie ma co sie dziwić że o zwykłych 100% kobietach ma takie zdanie jak ty:) No ale cóż widać niektórzy lubią sztuczność:)Ponadto pomyśl troszkę zanim cos napiszesz bo twierdzenie jak to faceci zostawiają swoje brzydkie żony dla pięknych 20 latek to mnie już całkiem zwaliło z nóg. STEFCIA ujeła to pięknie. Czy ty myślisz że te piękne 20latki leca na śliniących się 30-40latków którzy nie mogą im za wiele dać? No tak 30 latek to chociaż da jeszcze dobry #### a 40 latek tak w chwili obecnej może dać dobry #### ale na dłuższą metę zostanie kopnięty w tyłek bo jak ta20latka bedzie "brzydką" 30latką to on będzie starym sflaczałym 50latkiem nie zdolnym zaspokoić w 100% temperamentu goracej 30!!!
20latki idą z wami dla przygody albo dla kasy i nie łódź się że idzie z 40 latkiem bo on ja pociąga to należy do rzadkości i kończ się przeważnie stałym związkiem a ile takich jest???I na sam koniec pytasz co oznacza bycie pustym...otóż przeczytaj sobie swoją wypowiedź. Właśnie tak wypowiada się facet który jest pusty! teraz już wiesz co znaczy bycie pustym czy dalej trzeba ci tłumaczyć?:)
P.S. A pisanie z błędem nie oznacza że człowiek jest pusty:)
A ty droga kasiulko188, wróć do szkoły i poznaj pojęcia sarkazmu, ironii , a może wówczas zrozumiesz co tak naprawdę wyrażają moje wypowiedzi.
Rozumiem,że powyższy wywód na temat "zdolności" 30 -50 latków to jakieś organoleptyczne doświadczenie. Tylko jakby nie do końca wyjaśnia dlaczego lgniesz do takich facetów vide choćby ostatni flirt na gg z jakimś żonatym żigolakiem i wcześniejsze love story z 37 latkiem.
A co do twojego "kochania" kogoś za to jaki jest, a nie za to jak wygląda. Niech będzie, że jestem tym złym który zwraca uwagę na "wygląd :-)" czyli .....choćby na to jak dana osoba formułuje i wypowiada swoje myśli, ty pozostań tą dobrą, ,zwracającą uwagę na to, jaka dana osoba jest czyli..... na jej pogniecioną koszulę i na ewentualne dysproporcje między piękną buzią, a ową pogniecioną koszulą itp....
I zanim nazwiesz mnie pustakiem, przeczytaj swoje wszystkie archiwalne wiadomości. One właśnie mówią jaką jesteś osobą i jak postępujesz w życiu.
A teraz specjalnie dla ciebie, "tłumaczenie" tego co napisałem w zacytowanym przez ciebie fragmencie:
Drogie panie jeśli dalej będziecie przeceniać wagę wyglądu nie doceniając tego co w duszy danego osobnika gra, przyjdzie czas, że na waszych licach pojawią się charakterystyczne oznaki upływu czasu i jeśli za towarzysza życia, wybierzecie sobie osobę która tak jak niektóre z was przedłoży wygląd ponad to co w waszych wnętrzach naprawdę piękne, rozpadną się jak domki z kart, wasze z trudem i długotrwale budowane związki. Rozpadną się gdyż do budowy fundamentów nie używa się elementów ,które niczym drewno z biegiem czasu murszeją. Rozpadną się gdyż wasi hołdujący pięknu partnerzy, znajdą to piękno,ale już w młodszych partnerkach.
Miłego wieczoru
54 2009-06-06 12:31:15 Ostatnio edytowany przez STEFCIA (2009-06-06 12:45:00)
STEFCIA napisał/a:Zbysiu napisał/a:Co z tego , że miła opiekuńcza,dobrze się z nią rozmawia itp itd skoro ma celulit, obwisłe piersi,kurze łapki,worki pod oczami,boczki. Kto ? Typowa 30 letnia polka.
Czy jakiś facet tak naprawdę chciałby z taką być gdy na wyciągnięcie ręki są kilkanaście lat młodsze i kilkanaście kilogramów ładniejsze ?
Drogie panie, czy teraz już wiecie dlaczego większość facetów zamienia was na lepsze , ładniejsze i jędrniejsze modele ? Mają po prostu taki sam stosunek do wyglądu i tematu brzydoty jak większość z was,a w ciągu kilku lat czar waszej urody naprawdę pryska a horyzont usłany jest waszymi następczyniami. Myślę , że z racji swoich obecnych przekonań nie bedą panie na tyle obłudne by mieć żal do owych panów gdy znajdą sobie ładniejsze.Ej....Zbysiu.W jakim środowisku się obracasz skoro masz takie pojęcie o trzydziestkach.A przyjzałeś się czasem podtatusiałym facetom po 30, też niczego im nie brakuje szczególnie tym bulgocących piwem z wielkim brzuchem.Która 20tka bez cellulitu i boczków by takiego chciała?
Nie wiem która 20 latka chciała by takiego, może zapytasz kasiulke188. Ona miała 23 lata a jej "luby" miał 37 lat, powinna znać odpowiedź.
kasiulka188 napisał/a:STEFCIA napisał/a:Ej....Zbysiu.W jakim środowisku się obracasz skoro masz takie pojęcie o trzydziestkach.A przyjzałeś się czasem podtatusiałym facetom po 30, też niczego im nie brakuje szczególnie tym bulgocących piwem z wielkim brzuchem.Która 20tka bez cellulitu i boczków by takiego chciała?
Hehehe Zbysiu rozśmieszyła mnie twoja wypowiedź do łez.
Otóż wyobraź sobie że ja np mam 23 lata i uważam się za atrakcyjna 20tke, jednak nie uważam żeby 30stki ba nawet 40 gorzej wyglądały ode mnie. Znam kobiety ok lat 40 które wyglądaja świetnie i każdy facet chciałby je mieć a 30tek które są jak boginie znam setki...Otóż drogi Zbysiu widocznie nie znasz w ogóle organizmu kobiety od strony naukowej a więc pozwolę sobie Cię uświadomić. Kobieta najlepiej wygląda właśnie koło 30tki! Poczytaj sobie gdzieś o tym na prawde warto.
Dodatkowo powiem jeszcze tak człowieka kocha się za to jakim jest a nie za to jak wygląda. Uroda przemija a charakter pozostaje.
Co do czaru naszej urody..mogę ci się popatrzeć prosto w oczy i zaśmiać w twarz szyderczo. A teraz ci powiem dlaczego. Piękno jest pojęciem względnym. Jest takie powiedzenie że to jest piękne co się komu podoba:)
Co do Polek(30latek) no to tak: jak taki facet jak ty naogląda się pisemak typ CKM na których widzi laski mistrzów photoshopa oraz chirurgów plastycznych to nie ma co sie dziwić że o zwykłych 100% kobietach ma takie zdanie jak ty:) No ale cóż widać niektórzy lubią sztuczność:)Ponadto pomyśl troszkę zanim cos napiszesz bo twierdzenie jak to faceci zostawiają swoje brzydkie żony dla pięknych 20 latek to mnie już całkiem zwaliło z nóg. STEFCIA ujeła to pięknie. Czy ty myślisz że te piękne 20latki leca na śliniących się 30-40latków którzy nie mogą im za wiele dać? No tak 30 latek to chociaż da jeszcze dobry #### a 40 latek tak w chwili obecnej może dać dobry #### ale na dłuższą metę zostanie kopnięty w tyłek bo jak ta20latka bedzie "brzydką" 30latką to on będzie starym sflaczałym 50latkiem nie zdolnym zaspokoić w 100% temperamentu goracej 30!!!
20latki idą z wami dla przygody albo dla kasy i nie łódź się że idzie z 40 latkiem bo on ja pociąga to należy do rzadkości i kończ się przeważnie stałym związkiem a ile takich jest???I na sam koniec pytasz co oznacza bycie pustym...otóż przeczytaj sobie swoją wypowiedź. Właśnie tak wypowiada się facet który jest pusty! teraz już wiesz co znaczy bycie pustym czy dalej trzeba ci tłumaczyć?:)
P.S. A pisanie z błędem nie oznacza że człowiek jest pusty:)
A ty droga kasiulko188, wróć do szkoły i poznaj pojęcia sarkazmu, ironii , a może wówczas zrozumiesz co tak naprawdę wyrażają moje wypowiedzi.
Rozumiem,że powyższy wywód na temat "zdolności" 30 -50 latków to jakieś organoleptyczne doświadczenie. Tylko jakby nie do końca wyjaśnia dlaczego lgniesz do takich facetów vide choćby ostatni flirt na gg z jakimś żonatym żigolakiem i wcześniejsze love story z 37 latkiem.
A co do twojego "kochania" kogoś za to jaki jest, a nie za to jak wygląda. Niech będzie, że jestem tym złym który zwraca uwagę na "wygląd :-)" czyli .....choćby na to jak dana osoba formułuje i wypowiada swoje myśli, ty pozostań tą dobrą, ,zwracającą uwagę na to, jaka dana osoba jest czyli..... na jej pogniecioną koszulę i na ewentualne dysproporcje między piękną buzią, a ową pogniecioną koszulą itp....I zanim nazwiesz mnie pustakiem, przeczytaj swoje wszystkie archiwalne wiadomości. One właśnie mówią jaką jesteś osobą i jak postępujesz w życiu.
A teraz specjalnie dla ciebie, "tłumaczenie" tego co napisałem w zacytowanym przez ciebie fragmencie:
Drogie panie jeśli dalej będziecie przeceniać wagę wyglądu nie doceniając tego co w duszy danego osobnika gra, przyjdzie czas, że na waszych licach pojawią się charakterystyczne oznaki upływu czasu i jeśli za towarzysza życia, wybierzecie sobie osobę która tak jak niektóre z was przedłoży wygląd ponad to co w waszych wnętrzach naprawdę piękne, rozpadną się jak domki z kart, wasze z trudem i długotrwale budowane związki. Rozpadną się gdyż do budowy fundamentów nie używa się elementów ,które niczym drewno z biegiem czasu murszeją. Rozpadną się gdyż wasi hołdujący pięknu partnerzy, znajdą to piękno,ale już w młodszych partnerkach.
Miłego wieczoru
Należy zbysiowi zwrócić honor.Wychodzi na to że miał dobre chłopak intencje choć z drugiej strony nie można zaprzeczyć że wyglad jest wazny , bo przecież jesli ktoś jest nie wiadomo jak wspaniały a nas nie pociąga to itak nic z tego nie będzie.Takie są fakty zbysiu drogi.I choćbym sobie wbijała do głowy że za karę ktoś kiedyś zostawi mnie z powodu oznak czasu to itak nie sprawi że zapałam nagłym uczuciem do osoby która mnie nie pociąga fizycznie.
Jeżeli facet w wyglądzie nie ma tego czegoś to nie przyciągnie mnie do siebie, a jeżeli nie ma interesującego wnętrza to długo mnie przy sobie nie zatrzyma
,,przyciągnie wyglądem, zatrzyma charakterem''
ale charakter dla mnie jest duuuużo ważniejszy ;]
A ty droga kasiulko188, wróć do szkoły i poznaj pojęcia sarkazmu, ironii , a może wówczas zrozumiesz co tak naprawdę wyrażają moje wypowiedzi.
Rozumiem,że powyższy wywód na temat "zdolności" 30 -50 latków to jakieś organoleptyczne doświadczenie. Tylko jakby nie do końca wyjaśnia dlaczego lgniesz do takich facetów vide choćby ostatni flirt na gg z jakimś żonatym żigolakiem i wcześniejsze love story z 37 latkiem.
Szkoda że ludzie nie umieją odróżniać flirtu od rozmowy a gg od czata...
No cóż Zbysiu serce nie sługa a 37latek ma dobry bajer który jednak wystarcza na krótko. a co był a nie jest nie pisze się w rejestr.
I zanim nazwiesz mnie pustakiem, przeczytaj swoje wszystkie archiwalne wiadomości. One właśnie mówią jaką jesteś osobą i jak postępujesz w życiu.
Swoich wypowiedzi czytać nie muszę bo doskonale wiem co i jak w nich pisałam i żadnej ale to absolutnie żadnej mojej wypowiedzi się nie wstydzę. A wręcz przeciwnie.
a jaka jestem i jak kieruje swoim życiem to mi mama może powiedzieć bo mnie zna a nie ty:)
A co do twojego "kochania" kogoś za to jaki jest, a nie za to jak wygląda. Niech będzie, że jestem tym złym który zwraca uwagę na "wygląd :-)" czyli .....choćby na to jak dana osoba formułuje i wypowiada swoje myśli, ty pozostań tą dobrą, ,zwracającą uwagę na to, jaka dana osoba jest czyli..... na jej pogniecioną koszulę i na ewentualne dysproporcje między piękną buzią, a ową pogniecioną koszulą itp....
Zawsze fragment wypowiedzi wycięty z całości zdania zmienia swoje znaczenie więc nie ma się co dziwić że przytoczyłeś tylko urywek mojej wypowiedzi. Kto ją czytał całą to wie co znaczyła i jakie mam zdanie.
Co z tego , że miła opiekuńcza,dobrze się z nią rozmawia itp itd skoro ma celulit, obwisłe piersi,kurze łapki,worki pod oczami,boczki. Kto ? Typowa 30 letnia polka.
Czy jakiś facet tak naprawdę chciałby z taką być gdy na wyciągnięcie ręki są kilkanaście lat młodsze i kilkanaście kilogramów ładniejsze ?
Drogie panie, czy teraz już wiecie dlaczego większość facetów zamienia was na lepsze , ładniejsze i jędrniejsze modele ? Mają po prostu taki sam stosunek do wyglądu i tematu brzydoty jak większość z was,a w ciągu kilku lat czar waszej urody naprawdę pryska a horyzont usłany jest waszymi następczyniami. Myślę , że z racji swoich obecnych przekonań nie bedą panie na tyle obłudne by mieć żal do owych panów gdy znajdą sobie ładniejsze.
Drogie panie jeśli dalej będziecie przeceniać wagę wyglądu nie doceniając tego co w duszy danego osobnika gra, przyjdzie czas, że na waszych licach pojawią się charakterystyczne oznaki upływu czasu i jeśli za towarzysza życia, wybierzecie sobie osobę która tak jak niektóre z was przedłoży wygląd ponad to co w waszych wnętrzach naprawdę piękne, rozpadną się jak domki z kart, wasze z trudem i długotrwale budowane związki. Rozpadną się gdyż do budowy fundamentów nie używa się elementów ,które niczym drewno z biegiem czasu murszeją. Rozpadną się gdyż wasi hołdujący pięknu partnerzy, znajdą to piękno,ale już w młodszych partnerkach.
Zadziwiające jak to dwa zupełnie różne fragment można nazwać znaczeniowo takimi samymi kiedy człowiek nie chce uchodzić za kompletnie pustego wewnętrznie:)
W tym watku wypowiadaja sie tylko kobiety na temat a mężczyźni tylko po to by skrytykować nasze poglądy A jak to jest z Wami panowie? Co dla Was jest wazniejsze?
W tym watku wypowiadaja sie tylko kobiety na temat a mężczyźni tylko po to by skrytykować nasze poglądy A jak to jest z Wami panowie? Co dla Was jest wazniejsze?
Panowie ponawiam pytanie.........................:D
Ważne jest pierwsze wrażenie, czyli głównie wygląd. Dopiero później zwracam uwagę na czyjś charakter, kiedy już mam szansę tą osobę poznać.
Napiszę to tak...
Fajnie by było spotkać idealnego faceta: przystojnego, ze świetnym charakterem.
Pewnie gdzieś są takie ideały.
Wiadomo, że istotniejszy jest charakter, bo co miałoby kobietę zatrzymać przy ''pustym'' facecie ?
Nawet najbardziej przystojny mężczyzna na świecie jeśli nie będzie o siebie dbał,
nie będzie odbierany przez otoczenie za atrakcyjnego.
Wiem po sobie, że kiedy spotkam chłopaka, który nawet jeśli nie słynie z niespotykanej urody, a po prostu o siebie dba, dla mnie jest atrakcyjny.
Czyste, wyprasowane ubranie, czyste buty, dbanie o higienę osobistą, jakiś fajny zapach wody po goleniu, czy toaletowej.
To niesamowicie dodaje mężczyźnie uroku. ![]()
Charakter oczywiście jest na pierwszym miejscu, ale która kobieta chciałaby mieć, nie tyle, że nieatrakcyjnego, co zaniedbanego faceta ?
Większość mężczyzn zwraca dużą uwagę na to, czy kobieta jest ''ładna'', w końcu są wzrokowcami.
Jednak żaden z nich nigdy nie musiał brać pod uwagę, czy kobieta jest zadbana, czy nie, bo 99% kobiet dba o siebie.
Z facetami w tej kwestii jest gorzej i dlatego kobiety patrzą na to, czy mężczyzna jest zadbany.
Poza tym wszystkim ważne żeby mężczyzna był kochający, czuły, miał poczucie humoru, itd...
Powinien być też przedsiębiorczy:D Pamiętajcie, że każda z nas zasługuje na kogoś wyjątkowego,
dlatego dążcie do ideału!
![]()
Napiszę to tak...
Fajnie by było spotkać idealnego faceta: przystojnego, ze świetnym charakterem.Pewnie gdzieś są takie ideały.
Wiadomo, że istotniejszy jest charakter, bo co miałoby kobietę zatrzymać przy ''pustym'' facecie ?
Nawet najbardziej przystojny mężczyzna na świecie jeśli nie będzie o siebie dbał,
nie będzie odbierany przez otoczenie za atrakcyjnego.
Wiem po sobie, że kiedy spotkam chłopaka, który nawet jeśli nie słynie z niespotykanej urody, a po prostu o siebie dba, dla mnie jest atrakcyjny.
Czyste, wyprasowane ubranie, czyste buty, dbanie o higienę osobistą, jakiś fajny zapach wody po goleniu, czy toaletowej.
To niesamowicie dodaje mężczyźnie uroku.
Charakter oczywiście jest na pierwszym miejscu, ale która kobieta chciałaby mieć, nie tyle, że nieatrakcyjnego, co zaniedbanego faceta ?
Większość mężczyzn zwraca dużą uwagę na to, czy kobieta jest ''ładna'', w końcu są wzrokowcami.
Jednak żaden z nich nigdy nie musiał brać pod uwagę, czy kobieta jest zadbana, czy nie, bo 99% kobiet dba o siebie.
Z facetami w tej kwestii jest gorzej i dlatego kobiety patrzą na to, czy mężczyzna jest zadbany.
Poza tym wszystkim ważne żeby mężczyzna był kochający, czuły, miał poczucie humoru, itd...
Powinien być też przedsiębiorczy:D Pamiętajcie, że każda z nas zasługuje na kogoś wyjątkowego,
dlatego dążcie do ideału!
![]()
Bardzo trafna wypowiedź. Też kiedyś powiedziałam coś podobnego a ktos to później przerobił inaczej:)
Jednak pomijając to... ważny jest wygląd(czyli dbanie o siebie) nie uroda a najważniejszy jest charakter. Naszczęście piękno jest pojęciem względnym...
Wypowiedz "closest_thing_to_crazy" jest strzałem w dziesiątke. Każdy ma swój gust i dla jednej super przystojniak może okazać sie przecietnym i na odwrót. Ale jeśli chłopak dba o swój wizerunek to jest on w 100% atrakcyjny. Nie chodzi tu o ubieranie sie w markowe ciuchy czy uzywanie nieziemsko drogiej wody.
STEFCIA napisał/a:Zbysiu napisał/a:Co z tego , że miła opiekuńcza,dobrze się z nią rozmawia itp itd skoro ma celulit, obwisłe piersi,kurze łapki,worki pod oczami,boczki. Kto ? Typowa 30 letnia polka.
Czy jakiś facet tak naprawdę chciałby z taką być gdy na wyciągnięcie ręki są kilkanaście lat młodsze i kilkanaście kilogramów ładniejsze ?
Drogie panie, czy teraz już wiecie dlaczego większość facetów zamienia was na lepsze , ładniejsze i jędrniejsze modele ? Mają po prostu taki sam stosunek do wyglądu i tematu brzydoty jak większość z was,a w ciągu kilku lat czar waszej urody naprawdę pryska a horyzont usłany jest waszymi następczyniami. Myślę , że z racji swoich obecnych przekonań nie bedą panie na tyle obłudne by mieć żal do owych panów gdy znajdą sobie ładniejsze.Ej....Zbysiu.W jakim środowisku się obracasz skoro masz takie pojęcie o trzydziestkach.A przyjzałeś się czasem podtatusiałym facetom po 30, też niczego im nie brakuje szczególnie tym bulgocących piwem z wielkim brzuchem.Która 20tka bez cellulitu i boczków by takiego chciała?
Nie wiem która 20 latka chciała by takiego, może zapytasz kasiulke188. Ona miała 23 lata a jej "luby" miał 37 lat, powinna znać odpowiedź.
kasiulka188 napisał/a:STEFCIA napisał/a:Ej....Zbysiu.W jakim środowisku się obracasz skoro masz takie pojęcie o trzydziestkach.A przyjzałeś się czasem podtatusiałym facetom po 30, też niczego im nie brakuje szczególnie tym bulgocących piwem z wielkim brzuchem.Która 20tka bez cellulitu i boczków by takiego chciała?
Hehehe Zbysiu rozśmieszyła mnie twoja wypowiedź do łez.
Otóż wyobraź sobie że ja np mam 23 lata i uważam się za atrakcyjna 20tke, jednak nie uważam żeby 30stki ba nawet 40 gorzej wyglądały ode mnie. Znam kobiety ok lat 40 które wyglądaja świetnie i każdy facet chciałby je mieć a 30tek które są jak boginie znam setki...Otóż drogi Zbysiu widocznie nie znasz w ogóle organizmu kobiety od strony naukowej a więc pozwolę sobie Cię uświadomić. Kobieta najlepiej wygląda właśnie koło 30tki! Poczytaj sobie gdzieś o tym na prawde warto.
Dodatkowo powiem jeszcze tak człowieka kocha się za to jakim jest a nie za to jak wygląda. Uroda przemija a charakter pozostaje.
Co do czaru naszej urody..mogę ci się popatrzeć prosto w oczy i zaśmiać w twarz szyderczo. A teraz ci powiem dlaczego. Piękno jest pojęciem względnym. Jest takie powiedzenie że to jest piękne co się komu podoba:)
Co do Polek(30latek) no to tak: jak taki facet jak ty naogląda się pisemak typ CKM na których widzi laski mistrzów photoshopa oraz chirurgów plastycznych to nie ma co sie dziwić że o zwykłych 100% kobietach ma takie zdanie jak ty:) No ale cóż widać niektórzy lubią sztuczność:)Ponadto pomyśl troszkę zanim cos napiszesz bo twierdzenie jak to faceci zostawiają swoje brzydkie żony dla pięknych 20 latek to mnie już całkiem zwaliło z nóg. STEFCIA ujeła to pięknie. Czy ty myślisz że te piękne 20latki leca na śliniących się 30-40latków którzy nie mogą im za wiele dać? No tak 30 latek to chociaż da jeszcze dobry #### a 40 latek tak w chwili obecnej może dać dobry #### ale na dłuższą metę zostanie kopnięty w tyłek bo jak ta20latka bedzie "brzydką" 30latką to on będzie starym sflaczałym 50latkiem nie zdolnym zaspokoić w 100% temperamentu goracej 30!!!
20latki idą z wami dla przygody albo dla kasy i nie łódź się że idzie z 40 latkiem bo on ja pociąga to należy do rzadkości i kończ się przeważnie stałym związkiem a ile takich jest???I na sam koniec pytasz co oznacza bycie pustym...otóż przeczytaj sobie swoją wypowiedź. Właśnie tak wypowiada się facet który jest pusty! teraz już wiesz co znaczy bycie pustym czy dalej trzeba ci tłumaczyć?:)
P.S. A pisanie z błędem nie oznacza że człowiek jest pusty:)
A ty droga kasiulko188, wróć do szkoły i poznaj pojęcia sarkazmu, ironii , a może wówczas zrozumiesz co tak naprawdę wyrażają moje wypowiedzi.
Rozumiem,że powyższy wywód na temat "zdolności" 30 -50 latków to jakieś organoleptyczne doświadczenie. Tylko jakby nie do końca wyjaśnia dlaczego lgniesz do takich facetów vide choćby ostatni flirt na gg z jakimś żonatym żigolakiem i wcześniejsze love story z 37 latkiem.
A co do twojego "kochania" kogoś za to jaki jest, a nie za to jak wygląda. Niech będzie, że jestem tym złym który zwraca uwagę na "wygląd :-)" czyli .....choćby na to jak dana osoba formułuje i wypowiada swoje myśli, ty pozostań tą dobrą, ,zwracającą uwagę na to, jaka dana osoba jest czyli..... na jej pogniecioną koszulę i na ewentualne dysproporcje między piękną buzią, a ową pogniecioną koszulą itp....I zanim nazwiesz mnie pustakiem, przeczytaj swoje wszystkie archiwalne wiadomości. One właśnie mówią jaką jesteś osobą i jak postępujesz w życiu.
A teraz specjalnie dla ciebie, "tłumaczenie" tego co napisałem w zacytowanym przez ciebie fragmencie:
Drogie panie jeśli dalej będziecie przeceniać wagę wyglądu nie doceniając tego co w duszy danego osobnika gra, przyjdzie czas, że na waszych licach pojawią się charakterystyczne oznaki upływu czasu i jeśli za towarzysza życia, wybierzecie sobie osobę która tak jak niektóre z was przedłoży wygląd ponad to co w waszych wnętrzach naprawdę piękne, rozpadną się jak domki z kart, wasze z trudem i długotrwale budowane związki. Rozpadną się gdyż do budowy fundamentów nie używa się elementów ,które niczym drewno z biegiem czasu murszeją. Rozpadną się gdyż wasi hołdujący pięknu partnerzy, znajdą to piękno,ale już w młodszych partnerkach.
Miłego wieczoru
Oj Zbysiu ty chyba brzydki jesteś ? Ja mam 35 lat , ale żałuj że mnie nie znasz . Znam wiele dziewczyn po 30 -40 które sa piekne i nie mają nic obwisłego , a o celulicie nie ma mowy . Ty masz ze sobą problem kolego , ubliżasz nam 30 tkom , żeby poprawic swoje zatracone dawno temu EGO? Powiedz, kto cie tak skrzywdził?
No Zbysiu , niestety muszę się przychylić do opinii pań piszących w tym wątku - wygląd ma znaczenie, choć nie tak duże jak troska o swoją atrakcyjność i swój seksappeal. Faceci w naszym kraju to obraz nędzy i rozpaczy jesli chodzi o dbanie o siebie - nawet jeśli kończą studia , to jak wieku moich kolegów kontynuują swoje tragiczne nawyki żywieniowe z tego (jakkolwiek pięknego okresu) przez "dorosłość" , co w sposób nieunikniony kończy się nadwagą, nie daj boże połączoną z totalnym brakiem smaku i konsekwencji jeśli chodzi o ubiór i higiene. Na tym tle kobiety w PL wypadają o wiele lepiej... Choć nadal nie jest tak dobrze jak powinno być. Baaardzo wiele kobiet po związaniu się z mężczyzną w (ZBYT?) młodym wieku uznaje, ze nie muszą się więcej dbać o swoją atrakcyjność, czego jedynym przejawem pozostaje obsesyjne poszukiwanie n-tego cudownego kremu na zmarszczki lub tuszu wydłużającego rzęsy o 300% , podczas gdy prawdziwy problem leży w zbędnych 10-20kg i niechęci do depilacji.. Apropos kobiet 30+
, uważam że rzeczywiście jest to najatrakcyjniejszy wiek u kobiety, która jest wtedy dojrzała , wie czego chce i nie boi się o tym mówić. Ponadto ma doświadczenie w związkach partnerskich i dostała w tyłek od życia, więc nie wymaga takiego "docierania" jak dwudziestolatka , bo wie czego facet oczekuje, a czego nie znosi.Sama równie skutecznie potrafi egzekwować swoje potrzeby , co oszczędza nam (facetom) tego nieszczęsnego ?domyślania się? co się dzieje w głowie kobiety ? oczywiście w pewnych granicach, bo przecież atrakcyjna 30stka nie zwiąże się z kolesiem który nie ma zielonego pojęcia o jej oczekiwaniach
Poza tym nie prowokuje tak wielu idiotycznych konfliktów (jest dorosła!) i wkłada rzeczywisty wysiłek w ich rozwiązanie. Wreszcie mając 30 lat i DBAJĄC O SIEBIE jest świadoma swojego sekappealu i potrafi skutecznie zapomnieć o (najczęściej absurdalnych) kompleksach jesli takie miała, co dla faceta jest równie seksowne jak jej rzeczywista atrakcyjność. Niestety , prawie wszystkie (cholernie) apetyczne (nie tylko wizualnie) kobiety po 30 jakie znam są singielkami , co potwierdza (jakkolwiek jest to relatywnie niewielka próba statystyczna
tezę że małżeństwo odbiera kobietom zapał do walki o swoj seksappeal i wygląd, co trzeba przyznać jest takze prawdziwe w stosunku do mężczyzn. Smutne.
Ach, Zbysiu , jeszcze jedno , ironia i sarkazm użyte w kontakcie niewerbalnym , by być zrozumiałe, wymagają wybitnej maestrii od piszącego, a nie wybitnej edukacji od czytelnika.
Wydaje mi się, że jeżeli poznajemy kogoś, napierw oceniamy jego wygląd - to jest naturalne. Normalną sprawą jest że jeżeli niesamowity przystojniak podchodzi do singielki i proponuje jej drinka, czy kawę, prędzej się zgodzi niż jakby to był... brzydal ![]()
Ale jeżeli chodzi o to co jest dla mnie ważniejsze na dłuższą metę to raczej charakter - no chyba że facet śmierdzi i się nie myje - to raczje nie przejdzie ![]()
Ale jeżeli facet nie jest zbyt urodziwy ale mimo wszystko jego osobowosc mnie oczarowala - z czasem zaczynam twierdzić ze "nie jest taki zly". Nie jestem hipokrytka, byłam kiedys zakochana w naprawde brzydkim (i nawet lekko okraglym) facecie, wlasnie ze wzgledu na jego pozornie swietny charakter.