Wypowiadalam sie juz w temacie "Jak wstrzasnacstrzasnieciu facetem, by staral sie i zabiegal tak jak na poczatku". Tam opisalam swoja sytuacje. Bylabym wdzieczna gdyby znalazl sie ktos, kto znalby odpowiedz na moje pytanie albo sposob na poprawe mojego zwiazku. Co moglo sprawic, ze wydaje sie byc taki obojetny? Zalozylam nowy temat z nadzieja, ze wiecej osob tu zajrzy i moze ktos mi pomoze...
Z gory dziekuje
Podobne tematy
Jak mogę go zaskoczyć, jak wywołać pozytywne emocje i jego przebudzenie się?
Skopiuj z tamtego tematu przynajmniej swój pierwszy post opisujący waszą sytuację. Wtedy faktycznie jest szansa, ze ktoś Ci się tu wypowie.
Witam!
Już od jakiegoś czasu czytam różne porady w internecie, z nadzieją, że znajdę coś, co mnie olśni i sprawi, że mój chłopak, z którym jestem 5 miesięcy będzie zabiegał o mnie, o kontakt i o spotkania tak jak na początku. Wiem, to krótki staż, ale mimo wszystko chcę spróbować to uratować. Jestem na Studiach w innym mieście. Standardowo, on uważa, że wszystko jest w porządku i pomimo, że szczerze i delikatnie mówię mu o swoich uczuciach i potrzebach, doceniam rzeczy, które dla mnie robi, nie robię mu awantur, to odzywa się raz dziennie, dzwoni na dwie minuty albo wyśle dwa SMS-y. Co prawda mówi, że kocha, ale przestał planować wspólną przyszłość, a przynajmniej przestał o tym mówić. Ostatnio zrobił się mniej czuły. Gdy byłam w domu widzieliśmy się przez kilka dni, większość czasu spędził przed komputerem, myślałam, że skoro długo się nie widzieliśmy to będzie się częściej przytulał, będzie bardziej czuły. Nic z tego. Powiedziałam mu co czuję w związku z jego przesiadywaniem przed kompem. Powiedział, że już tak nie będzie. Brakuje mi zwykłej czułości na co dzień. Może ją okazuje, ale zdecydowanie za mało. Dodam, że nie jestem na każde jego skinienie, dbam o siebie, mam swoje zainteresowania i znajomych. Nie rozumiem co się stało.
Proszę o rady sprawdzone przez kobiety i o opinię mężczyzn.
Pozdrawiam
Złączę kilka postów w jeden:
Powiadomił mnie dzisiaj, że napisał list miłosny, który jutro wyśle. Dałam mu do zrozumienia, że mile mnie zaskoczył i że mnie to ucieszyło. Boję się, że jeśli nawet powiedzmy za jakiś rok będziemy nadal razem i postanowimy razem zamieszkać to wtedy znów będzie siedział cały dzień przed komputerem. Chciałabym go jakoś zaskoczyć. Nie wiem jednak jak, bo jestem na studiach, mam dużo nauki i mało czasu na inne rzeczy. Nie lubię też kłamać i udawać, że robiłam coś ekscytującego, gdy tak naprawdę robiłam to, co zwykle.
Pisząc "wspólna przyszłość" miałam na myśli wspólne wakacje, znalezienie przez niego pracy w mieście, w którym studiuję, a jeśli chodzi o zostanie rodziną, dzieci to mam na myśli wspominanie, że chciałby kiedyś w przyszłości stworzyć to ze mną.
Wydawało mi się przez chwilę, że jest lepiej, a za chwilę zobaczyłam, że nic się nie zmieniło. Rozmawiałam z nim przez minutę przez telefon i miał oddzwonić za 5 minut. Minęło wiele godzin i nic. Nawet SMS-a z wyjaśnieniem. Już nie mówię, że sprawia mi to przykrość, bo to nic nie daje. Zajmuję się swoimi sprawami, nie zawsze mam dla niego czas, nie piszę ani nie dzwonię pierwsza ani nie odbieram i nie odpisuję od razu z utęsknieniem. Niestety nie ma żadnej poprawy. Ostatnio miałam trochę problemów ze zdrowiem. Wiedział, że dziś rano odbieram ważne wyniki badań. Nie zapytał się ani jak się dziś czuję ani jak wyniki. Może powinnam zakończyć ten związek, a może dramatyzuję. Jaka jest wasza opinia?
Wyraża uczucia w słowach, w czynach już jest gorzej... Więc chyba coś jest nie tak...
Doceniam każdy pozytywny gest z jego strony, wspieram jego ego i pozwalam mu poczuć się bohaterem.
Jeśli jest poprawa, to chwilowa. Potem znowu pojawia się mnóstwo spraw "ważniejszych" ode mnie. Rozmawia ze mną przez telefon i w trakcie zapomina o czym rozmawialiśmy...
Przede wszystkim pokaz ze nie bedziesz przy nim tkwila bez wzgledu na to jak on postapi. Pokaz ze masz swoje zycie. Nie odbieraj pare godzin telefonow a potem powiedz ze bylas znajomymi, na silowni albo na spacerze. Nie przepraszaj ze nie odebralas. Zrob tak pare razy. Niech poczeka dluzej
Faceci niestety nie sa też tacy żeby się wszystkiego domyślac więc z tym co zaproponowała gicia też nie przesadzaj. Nie czekaj bezczynnie tylko działaj bo jeszcze się nie obejrzysz a związek ci się rozleci. Pokaz.mu ze tobie zależy nie czekaj az on cię przytuli a sama to zrób;) to Ty o niego zabiegaj a może zacznie brać z ciebie przykład..;)