Dziewczyny, jestem wystraszona i nie za bardzo wiem co robic. Gotowalam obiad i niechcacy na kuchenke gazowa postawilam garnek do elektrycznej. Ziemniaki sie gotowaly, ja siedzialam w drugim pokoju. Nagle dolecial do mnie smrod. Okazalo sie, ze stopily sie raczki do garnka nie przystosowanego do takich kuchenek. Pootwieralam okna, ale 2 h nie szlo tego smrodu wywietrzyc. Teraz boli mnie glowa. Moglam zaszkodzic dziecku? 25 tc.. Do lekarza nie idzie sie dodzawonic, jest na urlopie. Dziecko po tym zdarzeniu kopalo jak zwykle. Jakby mu to zaszkodzilo, to byloby ospale, prawda?
Podobne tematy
Nie panikuj. Dziecku nic nie jest. Idź na spacer, żeby się przewietrzyć.
Też uważam że nic nie mogło się stać dzieciątku.
Idź tak jak mówi kobietka wyżej wywietrzyć sie i wszystko będzie ok :*
Wywalilam ten garnek i na drugi raz bede pilnowac aby nie przypalic raczek.,. Glowa po godzinie przestala bolec ale sie zmartwilam o dzieciatko..
nie panikuj. gorzej tym panikowaniem szkodisz. nic dziecku nie bedzie , idz na spacer.
na pewno nie zaszkodziłaś.. przewietrz się i będzie ok..
O rany... co będzie następne? Promieniowanie z pralki??? Weź się dziewczyno ogarnij i podejdź do ciąży ze zdrowym rozsądkiem...
O rany... co będzie następne? Promieniowanie z pralki??? Weź się dziewczyno ogarnij i podejdź do ciąży ze zdrowym rozsądkiem...
Nikt Ci nie każe komentować. Twoje wypowiedzi są bardzo często niesmaczne i atakujące. Ty jesteś opanowana, przejmujesz się niewieloma rzeczami, ale możesz zrozumieć, że akurat ja przejęłam się tym? Czy wszyscy ludzie muszą być tacy sami?
MNAZ.. przestan juz ![]()
Chodzi nam tylko i wylacznie o to, ze o BYLE CO .. doslownie, robisz afere, twoje dziecko w brzuchu jest wspaniale chronione, a ty tylko twoimi zmartwieniami bardziej mu szkodzisz jak troche spalonego plastiku..
Glowa do gory, ciaza to nie choroba, i niestety.. nie uciekniemy przed wszystkim..