Dzień dobry .
Mam problem po paru stosunkach z moim facetem który od razu powiem że ma zespół klinefeltera i nie może mieć " podobno " dzieci, oczywiście lekarze mówią że nie może mieć dzieci że tylko 1 % jest pewność że mogłabym zajść w ciążę ale przeczytałam na internecie masa różnych komentarzy jak i objaw o ciążach i szczerze mówiąc mam mętlik w głowie, piszą że możemy mieć dziecko ale będzie z zespołem " downa " czego bym nie chciała bo bym się po prostu wraz z moim facetem załamała oboje byśmy się załamali ... ale do rzeczy a więc tak, po kilku stosunkach z moim facetem mam dziwne objawy które trwają do dziś, bolą mnie piersi, boli mnie brzuch czasami ale brzuch nie często, często idę siku, prawie co chwilę idę siku, do tego dochodzi to że chce mi się jeść cały czas i po prostu chodzę głodna jem co chwilę, zjadłam przed chwilą bułkę i jest mi nie dobrze, oczywiście odkąd zaczęły się takie objawy u mnie dziać to nie dobrze jest mi co chwilę, odbija mi się wszystkim, wcześniej miałam uczucie że będę w ciąży jednak to uczucie minęło, jestem bardzo gorąca, bierze mnie na wymioty, wstając rano czasami mam uczucie że kręci mi się w głowie, jestem senna, po siedmiu dniach od stosunku dziś rano zrobiłam test ciążowy amil test ciążowy płytkowy, zrobiłam i wyszedł wynik negatywny że nie jestem w ciąży ale objawy nadal są oboje ja i mój facet się bardzo niepokoimy nie wiem co robić, proszę o odpowiedź co robić co to może być proszę was ((
Podobne tematy
Dzień dobry .
Mam problem po paru stosunkach z moim facetem który od razu powiem że ma zespół klinefeltera i nie może mieć " podobno " dzieci, oczywiście lekarze mówią że nie może mieć dzieci że tylko 1 % jest pewność że mogłabym zajść w ciążę ale przeczytałam na internecie masa różnych komentarzy jak i objaw o ciążach i szczerze mówiąc mam mętlik w głowie, piszą że możemy mieć dziecko ale będzie z zespołem " downa " czego bym nie chciała bo bym się po prostu wraz z moim facetem załamała oboje byśmy się załamali ... ale do rzeczy a więc tak, po kilku stosunkach z moim facetem mam dziwne objawy które trwają do dziś, bolą mnie piersi, boli mnie brzuch czasami ale brzuch nie często, często idę siku, prawie co chwilę idę siku, do tego dochodzi to że chce mi się jeść cały czas i po prostu chodzę głodna jem co chwilę, zjadłam przed chwilą bułkę i jest mi nie dobrze, oczywiście od kąt zaczęły się takie objawy u mnie dziać to nie dobrze jest mi co chwilę, odbija mi się wszystkim, wcześniej miałam uczucie że będę w ciąży jednak to uczucie minęło, jestem bardzo gorąca, bierze mnie na wymioty, wstając rano czasami mam uczucie że kręci mi się w głowie, jestem senna, po siedmiu dniach od stosunku dziś rano zrobiłam test ciążowy amil test ciążowy płytkowy, zrobiłam i wyszedł wynik negatywny że nie jestem w ciąży ale objawy nadal są oboje ja i mój facet się bardzo niepokoimy nie wiem co robić, proszę o odpowiedź co robić co to może być proszę was ((
Wiesz tutaj na forum nikt Ci nie wystawi diagnozy.. to może być cokolwiek. Najlepiej udaj się do ginekologa prywatnie wtedy wizytę masz dość szybko.. bądź też na NFZ ale tam czeka się stosunkowo dłużej.. ale w tym czasie możesz zawsze udać się też do lekarza rodzinnego i tyle, to wszystko nie musi być spowodowane ciążą i że spałaś z chłopakiem.. to może być przypadek że akurat objawy masz po stosunku, może to coś innego, tym bardziej że piszesz że on nie może mieć dzieci.. no i jeszcze test wyszedł negatywnie. Po prostu umów się do lekarza i tyle, nie ma co gdybać ![]()
ja córki nie karmie juz 3lata a ostatnio zobaczyłam ze w prawej piersi mam mleko ale to tylko jedna kropla i się wystraszyłam a robiłam już 2testy i mi wyszło ze nie jestem w ciąży proszę o pomoc z góry dziekuję
Dziękuję za odpowiedź , to pojadę z facetem moim do ginekologa bo on sam nawet nie śpi przez to tylko się martwi dużo więcej ode mnie ... , skoro bym była w ciąży i mielibyśmy dziecko np z zespołem downa lub inaczej chore ... to załamanie totalne załamanie
ja córki nie karmie juz 3lata a ostatnio zobaczyłam ze w prawej piersi mam mleko ale to tylko jedna kropla i się wystraszyłam a robiłam już 2testy i mi wyszło ze nie jestem w ciąży proszę o pomoc z góry dziekuję
Możesz mieć zaburzenia hormonalne a zwlaszcza zawyżona prolaktyne.najlepiej udaj się do ginekologa zleci ci badania krwi i jeśli będzie taka potrzeba przepisze leki.nie martw się to nie jest nic poważnego.ale najlepiej jak skonsultujesz to z lekarzem.na początku ciąży nie ma mleka w piersiach tylko powiekszaja się gruczoły.
Hej dziewczyny
... ..Pomóżcie proszę mam takie dziwne pulsowanie w podbrzuszu , brzuszek z prawej mnie pobolewa . W zeszłym tygoniu odbijało mi się strasznie oraz mdliło mam zgage wieczorami jak i rano. Nie wiem czy to jest spowodowane może zbliżającym choć opóźniającym się okresem ale bola mnie lekko podkreślam lekko piersi. Od 25.stycznia.2013r regularnie raz w tygodniu uprawiamy z partnerem seks bez zabezpieczenia,nie biore nawet tabletek anty... oczywiście wytrysk ma na zewnątrz ale i tak boje się, że coś tam uleciało. Dni płodnych nie mogę obliczać bo niestety te cykle są nie regularne tylko z tego co sama zaobserwuję a więc jest duże prawdopodobieństwo że kochaliśmy się właśnie w te dni. Nie miejcie mnie za jakas tam mało rozgarniętą i za zbyt mało odpowiedzialną bo wiem że większość z was mnie by wyśmiała , że kocham się z partnerem bez zabezpieczeń.
Mam dopiero 20 lat na pewno jak by okazało się że jestem w ciąży to by było dla nas wielkie zaskoczenie. Ale przyzwyczaili byśmy się .. mamy odpowiednie warunki i dali byśmy radę wychować dzidzie rodzina też na pewno by pomogła. ![]()
Nie było seksu przerywanego... proszę was powiedzcie czy nawet jeśli we mnie nie doszedł tylko chwilkę po wyciągnięciu to czy jest taka możliwość .. test zrobie tak za 2 , 3 dni.
Z góry dziękuje wam za odpowiedzi
;**
Hej dziewczyny
... ..Pomóżcie proszę mam takie dziwne pulsowanie w podbrzuszu , brzuszek z prawej mnie pobolewa . W zeszłym tygoniu odbijało mi się strasznie oraz mdliło mam zgage wieczorami jak i rano. Nie wiem czy to jest spowodowane może zbliżającym choć opóźniającym się okresem ale bola mnie lekko podkreślam lekko piersi. Od 25.stycznia.2013r regularnie raz w tygodniu uprawiamy z partnerem seks bez zabezpieczenia,nie biore nawet tabletek anty... oczywiście wytrysk ma na zewnątrz ale i tak boje się, że coś tam uleciało. Dni płodnych nie mogę obliczać bo niestety te cykle są nie regularne tylko z tego co sama zaobserwuję a więc jest duże prawdopodobieństwo że kochaliśmy się właśnie w te dni. Nie miejcie mnie za jakas tam mało rozgarniętą i za zbyt mało odpowiedzialną bo wiem że większość z was mnie by wyśmiała , że kocham się z partnerem bez zabezpieczeń.
Mam dopiero 20 lat na pewno jak by okazało się że jestem w ciąży to by było dla nas wielkie zaskoczenie. Ale przyzwyczaili byśmy się .. mamy odpowiednie warunki i dali byśmy radę wychować dzidzie rodzina też na pewno by pomogła.Nie było seksu przerywanego... proszę was powiedzcie czy nawet jeśli we mnie nie doszedł tylko chwilkę po wyciągnięciu to czy jest taka możliwość .. test zrobie tak za 2 , 3 dni.
Z góry dziękuje wam za odpowiedzi
;**
Jeśli kochałaś się z chłopakiem bez jakiegokolwiek zabezpieczenia to możesz być w ciąży (możesz, nie musisz) obojętne czy finał był do środka czy na zewnątrz, do zapłodnienia mogło dojść wcześniej, podczas wydzielania się innych soków partnera
Pewności niema, dlatego najlepiej zrobić test, potem udać się do lekarza i się dowiedzieć żeby się tą myślą nie męczyć jestem?/nie jestem?
Powodzenia.
Jeśli kochałaś się z chłopakiem bez jakiegokolwiek zabezpieczenia to możesz być w ciąży (możesz, nie musisz) obojętne czy finał był do środka czy na zewnątrz, do zapłodnienia mogło dojść wcześniej, podczas wydzielania się innych soków partnera
Pewności niema, dlatego najlepiej zrobić test, potem udać się do lekarza i się dowiedzieć żeby się tą myślą nie męczyć jestem?/nie jestem?
Powodzenia.
Troszkę się Boję ;( Troszkę jestem ucieszona
choć jeszcze nie wiem czy jestem czy nie ,.. jakieś wahania nastrojów mam.
a mam jeszcze takie jedno pytanie. Mam nie regularne miesiączki jak mam obliczyć dni płodne? Ja wiem tylko że jak mam dni płodne to leci taki śluz jak surowe białko od jaka .. takie ciągnące ...a wy jakie zmiany widzicie w trakcie tych dni ?
![]()
Jeśli kochałaś się z chłopakiem bez jakiegokolwiek zabezpieczenia to możesz być w ciąży (możesz, nie musisz) obojętne czy finał był do środka czy na zewnątrz, do zapłodnienia mogło dojść wcześniej, podczas wydzielania się innych soków partnera
Pewności niema, dlatego najlepiej zrobić test, potem udać się do lekarza i się dowiedzieć żeby się tą myślą nie męczyć jestem?/nie jestem?
Powodzenia.
Troszkę się Boję ;( Troszkę jestem ucieszonachoć jeszcze nie wiem czy jestem czy nie ,.. jakieś wahania nastrojów mam.
a mam jeszcze takie jedno pytanie. Mam nie regularne miesiączki jak mam obliczyć dni płodne? Ja wiem tylko że jak mam dni płodne to leci taki śluz jak surowe białko od jaka .. takie ciągnące ...a wy jakie zmiany widzicie w trakcie tych dni ?![]()
Z tymi dolegliwościami to różnie bywa.. ja do 13 tc nie odczuwałam że w niej w ogóle jestem dopiero potem się zaczęło, wszystko na NIE, ciągłe wahania nastrojów, wymioty, zawroty głowy, bóle głowy, nie mogłam jeść, spać, funkcjonować.. obłęd i tak przez 4-5 tygodni to trwało.. ;/ każda kobieta inaczej przeżywa ciążę .. także nie można jednoznacznie stwierdzić że te twoje dolegliwości to są ciążowe
najlepiej zrób test i potem udaj się do lekarz potwierdzić bądź go obalić i tyle, będziesz wiedziała na czym stoisz
no i od razu napisz jaki wynik ![]()
mAdz napisał/a:Dzień dobry .
Mam problem po paru stosunkach z moim facetem który od razu powiem że ma zespół klinefeltera i nie może mieć " podobno " dzieci, oczywiście lekarze mówią że nie może mieć dzieci że tylko 1 % jest pewność że mogłabym zajść w ciążę ale przeczytałam na internecie masa różnych komentarzy jak i objaw o ciążach i szczerze mówiąc mam mętlik w głowie, piszą że możemy mieć dziecko ale będzie z zespołem " downa " czego bym nie chciała bo bym się po prostu wraz z moim facetem załamała oboje byśmy się załamali ... ale do rzeczy a więc tak, po kilku stosunkach z moim facetem mam dziwne objawy które trwają do dziś, bolą mnie piersi, boli mnie brzuch czasami ale brzuch nie często, często idę siku, prawie co chwilę idę siku, do tego dochodzi to że chce mi się jeść cały czas i po prostu chodzę głodna jem co chwilę, zjadłam przed chwilą bułkę i jest mi nie dobrze, oczywiście od kąt zaczęły się takie objawy u mnie dziać to nie dobrze jest mi co chwilę, odbija mi się wszystkim, wcześniej miałam uczucie że będę w ciąży jednak to uczucie minęło, jestem bardzo gorąca, bierze mnie na wymioty, wstając rano czasami mam uczucie że kręci mi się w głowie, jestem senna, po siedmiu dniach od stosunku dziś rano zrobiłam test ciążowy amil test ciążowy płytkowy, zrobiłam i wyszedł wynik negatywny że nie jestem w ciąży ale objawy nadal są oboje ja i mój facet się bardzo niepokoimy nie wiem co robić, proszę o odpowiedź co robić co to może być proszę was ((Najlepiej udaj się do ginekologa prywatnie wtedy wizytę masz dość szybko.. bądź też na NFZ ale tam czeka się stosunkowo dłużej..
Z tym ginekologiem na NFZ to akurat nie do końca prawda - jeśli jest podejrzenie ciąży, ginekolog bez problemu Cie przyjmie, tak było w moim przypadku i zostałam przyjęta na drugi dzień po wykonaniu telefonu z zapytaniem, tylko, ze mnie się spóźniał okres i miałam wobec tego PODSTAWY, by ciążę podejrzewać.
Wracając do tematu, objawy ciążowe możesz sobie sama wywoływać przez to, ze wciąż o tym myślisz i się stresujesz.
Na Twoim miejscu poszłabym do laboratorium i zrobiłabym sobie bete HCG - najprostszy sposób, by sprawdzić, czy faktycznie jesteś w tej ciąży (w co wątpię). Następnie z wynikiem do ginekologa - bo często sikasz, boli Cie brzuch i masz zaostrzony apetyt - możesz mieć coś z nerkami albo z pęcherzem.
Cynicznahipo-
tak masz racje z tym lekarzem, ale ona nie może powiedzieć dzwoniąc że podejrzewa ciążę.. bo to tylko jej domysły, a te dolegliwości mogą być "urojone" tą ciążą którą sobie wmawia..
ale wiesz powiem Ci ja dzwoniłam do lekarza bo też podejrzewałam ciążę i pani wyznaczyła mi termin na za dwa tygodnie, także zależy od lekarza i od tego czy są miejsca, prywatnie miałam wizytę na drugi dzień, nie chciałam i nie mogłam czekać bo wyjeżdżałam więc dosyć mi się śpieszyło..
Ja od razu wiedziałam, że jestem w ciąży.
Test zrobiłam 3y dni po spodziewanej miesiączce i następnego dnia również- w obu Wyszły dwie blade kreseczki.
Chociaż, jak pisałam wyżej, od razu wiedziałam, że coś jest na rzeczy bo mój szanowny organizm wariował.
Piersi drażliwe, zgaga/w sumie dwa razy ale od razu mnie to zaniepokoiło/, na dokładkę było mi niedobrze/ale tylko w nocy-aż się budziłam/
Ostatecznym potwierdzeniem/przed wizytą u ginekologa/moich podejrzeń, był niesamowity apetyt na ziemniaki i mleko.
Po prostu byłam na głodzie ziemniaczano-mlekowym:)
Szkopuł w tym, że ziemniaki jem sporadycznie bo nie przepadam, a mleko pije tylko od krowy/sklepowego się brzydzę/, a w tamtym czasie nawet w butelce ze sklepu mi nie przeszkadzało.
Jeżeli ktoś zna swój organizm to pewnych rzeczy, dolegliwości samymi myślami nie można wywołać.
I jedyne konkretne potwierdzenie ciąży może wyjaśnić wizyta u ginekologa.
Cynicznahipo-
tak masz racje z tym lekarzem, ale ona nie może powiedzieć dzwoniąc że podejrzewa ciążę.. bo to tylko jej domysły, a te dolegliwości mogą być "urojone" tą ciążą którą sobie wmawia..
ale wiesz powiem Ci ja dzwoniłam do lekarza bo też podejrzewałam ciążę i pani wyznaczyła mi termin na za dwa tygodnie, także zależy od lekarza i od tego czy są miejsca, prywatnie miałam wizytę na drugi dzień, nie chciałam i nie mogłam czekać bo wyjeżdżałam więc dosyć mi się śpieszyło..
Kurcze, dla mnie to jest chore, żeby trzeba było czekać na wizytę u gina 2 tygodnie.
Ja nigdy nie miałam takich przebojów.
Co do objawów, to zależy od kobiety, mnie się tylko spóźniała miesiączka, zrobiłam test, wyszły dwie kreski, umówiłam się do gina, pęcherzyka nie było widać, ale po rozmiarze czegoś tam (już nie pamiętam, czego) stwierdził 4 tydzień ciąży. Tydzień później już było widać pęcherzyk. Mdłości nie miałam w ogóle, jedynym moim zmartwieniem była zgaga, ale dopiero w okolicach 16ego tygodnia.
Wiec, jeżeli Autorka twierdzi, ze od stosunku minęło 7-8 dni, ginekolog niczego nie zobaczy. Dlatego tez poleciłam test HCG.
I wiem, ze objawy można sobie wywołać - moja znajoma tak bardzo chciała dziecka, ze ciągle miała spóźniający się okres, mdłości, zgagi i igiełki w piersiach. Po stwierdzeniu przez lekarza, ze w ciąży nie jest, objawy znikały.
fragola_369 napisał/a:Cynicznahipo-
tak masz racje z tym lekarzem, ale ona nie może powiedzieć dzwoniąc że podejrzewa ciążę.. bo to tylko jej domysły, a te dolegliwości mogą być "urojone" tą ciążą którą sobie wmawia..
ale wiesz powiem Ci ja dzwoniłam do lekarza bo też podejrzewałam ciążę i pani wyznaczyła mi termin na za dwa tygodnie, także zależy od lekarza i od tego czy są miejsca, prywatnie miałam wizytę na drugi dzień, nie chciałam i nie mogłam czekać bo wyjeżdżałam więc dosyć mi się śpieszyło..Kurcze, dla mnie to jest chore, żeby trzeba było czekać na wizytę u gina 2 tygodnie.
Ja nigdy nie miałam takich przebojów.Co do objawów, to zależy od kobiety, mnie się tylko spóźniała miesiączka, zrobiłam test, wyszły dwie kreski, umówiłam się do gina, pęcherzyka nie było widać, ale po rozmiarze czegoś tam (już nie pamiętam, czego) stwierdził 4 tydzień ciąży. Tydzień później już było widać pęcherzyk. Mdłości nie miałam w ogóle, jedynym moim zmartwieniem była zgaga, ale dopiero w okolicach 16ego tygodnia.
Wiec, jeżeli Autorka twierdzi, ze od stosunku minęło 7-8 dni, ginekolog niczego nie zobaczy. Dlatego tez poleciłam test HCG.I wiem, ze objawy można sobie wywołać - moja znajoma tak bardzo chciała dziecka, ze ciągle miała spóźniający się okres, mdłości, zgagi i igiełki w piersiach. Po stwierdzeniu przez lekarza, ze w ciąży nie jest, objawy znikały.
No jak ja zadzwoniłam do jednego, drugiego, trzeciego lekarza i dawali mi termin, za tydzień dwa lub dalej to myślałam że wyjdę z siebie, potem mój |M| dzwonił i tak się wkurzył że zadzwonił i umówił mnie prywatnie.. wizyta była na drugi dzień.
A co do objawów to ja miałam okres normalnie (tak mi się wydawało, teraz wiem że to było plamienie) tylko miałam później dolegliwości wymioty, gorączką, bóle głowy, zawroty głowy i baam.. 13 tc
kto by się spodziewał, od razu lekarz zrobił USG brzuszne i już było wszystko ładnie widać ![]()
Byłam z facetem u ginekologa dziś , niestety nic nie mogła lekarka powiedzieć do tego była nie miła ( ponieważ było po czasie i się jej spieszyło do domu ) ... ale kazała zrobić właśnie badanie beta hcg tylko tu jest problem bo nie powiedziała mi kiedy zrobić to badanie , czy przed miesiączką czy po miesiączce czy odrazu ;/ , i tak się boimy tej ciąży i jeżeli dziecko będzie chore np na zespół downa to chyba będziemy załatwiać aborcję , my nie chcemy mieć chorego dziecka , nie mamy ani pieniędzy ani pracy ani warunków na dziecko chore ![]()
Z tego co kojarzę, jeśli po badaniach dziecka w brzuchu okaże się, że jest ciężko chore, niepełnosprawne czy coś można przerwać ciąże?
Z tego co kojarzę, jeśli po badaniach dziecka w brzuchu okaże się, że jest ciężko chore, niepełnosprawne czy coś można przerwać ciąże?
I szczerze Ci powiem że jeżeli dziecko nasze było by chore np zespół downa którego się boimy bardzo , lub niepełnosprawne to chcielibyśmy przerwać ciążę tylko teraz jest pytanie jak gdzie i za ile .. i w na terenie Krakowa da się ...
mAdz - po pierwsze wiesz już na 100%, że jesteś w ciąży? Jeśli nie to się nie stresuj, bo to opóźnia okres. Po drugie.. jeśli Twój chłopak ma małe szanse na posiadanie dziecka.. jak to pisałaś 1%, zdajesz sobie sprawę z tego, że możecie dzieci nigdy w życiu nie mieć!? No i jeszcze jedno mi się nasuwa.. Skoro już byś była w ciąży.. czy to nie jest cud?? Pierw sprawdź czy jesteś w ciąży, nie zakładaj, że dziecko jest chore, bo może nie być - zrób badania, niestety nie znam się na tym kiedy i jakie, ale pewnie ginekolog Ci wszystko powie. I przestań zastanawiać się nad aborcją.. a jeśli dziecko jednak jest zdrowe?
Test HCG możesz zrobić w kazdej chwili.
Tak, jak pisałam wcześniej, ginekolog nie stwierdzi Ci tak wczesnej ciąży - o ile w ogóle jesteś w ciąży.
Z wynikami do ginekologa, wtedy już dalej Ci powie co i jak. Jeśli dziecko okaże się niepełnosprawne, lub ciąża zagraża zdrowiu kobiety, możesz poddać się aborcji ALE przeczytaj najpierw ten artykul:
W Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu odmówiono pacjentce wykonania aborcji, uznając, że zespół Downa rozpoznany u płodu, nie jest wskazaniem do przeprowadzenia takiego zabiegu. Sprawa wywołała ożywione dyskusje w środowisku medycznym. Nie tylko o tym, czy zespół Downa jest wskazaniem do przerwania ciąży.
Okazuje się, że przeprowadzenie legalnej aborcji w Polsce jest niezwykle trudne, bo wiele zależy od lekarza, a nie od tego, co mówi ustawa o planowaniu rodziny.
Jak informuje Gazeta Wyborcza, kobieta dowiedziała się, że płód ma zespół Downa w 11. tygodniu ciąży. Ordynator oddziału położniczego w poznańskim szpitalu sprzeciwiła się zabiegowi, gdyż nie była to wada prowadząca do śmierci. Z pacjentką na stołówce krótko rozmawiał psycholog. Komisja lekarska uznała, że nie ma wskazań do aborcji.
Lekarze podzieleni
Pacjentka nie miała już czasu na odwoływanie się od decyzji komisji. Zabieg aborcji przeszła w Szpitalu Bielańskim w Warszawie. Środowisko lekarskie podzieliło się. Poparcia lekarzom z Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego udzieliła m.in. dyrekcja lecznicy. Inni, jak prof. Jacek Zaremba, dziekan Wydziału Nauk Medycznych PAN uważali, że w przypadku zespołu Downa u płodu, lekarze nie mieli prawa odmówić aborcji.
Jak przyznaje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Wanda Nowicka, prezes Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, niemal na co dzień ma do czynienia z sytuacjami, w których kobiety, które zgodnie z ustawą o planowaniu rodziny mają prawo do przerwania ciąży, ale nie są go w stanie wyegzekwować. I tak właśnie - w jej opinii - było to w poznańskim przypadku.
- Gros tych przypadków dotyczy właśnie ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, bądź zagrożenia życia lub zdrowia kobiety. Tu decyzje podejmują lekarze i można powiedzieć, że w Polsce praktycznie nie ma możliwości przerwania ciąży z tego powodu - stwierdza Wanda Nowicka.
Zaznacza, że prawie każda kobieta, która ma wskazania do przerwania ciąży napotyka na niechęć, podejrzenie nieczystych intencji, zaprzeczenie takiego jej prawa albo deklarację ze strony lekarza, że jest to sprzeczne z jego przekonaniami.
Klauzula sumienia
jest zazwyczaj deklarowana otwarcie, ale jest i tak, że lekarze nie mówią wprost, jaki jest powód, a jedynie interpretują po swojemu zapisy w ustawie. Tak jest w przypadku poznańskim - mówi Wanda Nowicka.
- Lekarze uznali, że zespół Downa nie jest wadą śmiertelną, a zatem kobieta nie ma prawa przerwać ciąży. Podczas gdy ustawa mówi o ciężkim i nieuleczalnej upośledzeniu płodu, a nikt nie zaprzeczy, że zespół Downa jest i ciężką, i nieuleczalną wadą genetyczną, nawet jeśli bywają lżejsze i cięższe przypadki - wskazuje prezes Federacji.
Jednocześnie, jak informuje Nowicka, gdy Federacja wskazuje kobietom w takiej sytuacji, że mają prawo wniesienia sprzeciwu wobec opinii lub orzeczenia lekarza, one nie podejmują takich kroków, zniechęcone tym, co miałyby zrobić i niewielką gwarancją na to, że kolejna komisja lekarska podejmie inną decyzję, sprzeczną z tą, którą podjęli ich koledzy.
W jaki sposób potraktowano pacjentkę
Na niewłaściwe potraktowanie pacjentki zwraca też uwagę prof. Jerzy Nowak, dyrektor Instytutu Genetyki Człowieka PAN. Wskazuje, że dyskusja w mediach skoncentrowała się na tym, czy zespół Downa jest, czy nie jest wskazaniem do przerwania ciąży. W jego opinii, problemem jest to, w jaki sposób potraktowano pacjentkę.
- W wielu krajach kobietą z takim rozpoznaniem nie zajmuje się psycholog przy stoliku w stołówce czy położnik, ale jest ona otoczona troskliwą opieką genetyka klinicznego, psychologa, pracownika socjalnego. Od nich dowiaduje się wszystkiego o zespole Downa - tłumaczy prof. Nowak. - To zadanie lekarza.
- Pracownik socjalny mówi o tym, co oferuje jej i dziecku państwo, gdzie może uzyskać pomoc, jakie są możliwości kształcenia takiego dziecka, co się stanie z dzieckiem, jeśli rodzice z różnych względów pozostawią go, jaka będzie jego przyszłość jako człowieka dorosłego - wylicza profesor.
Podkreśla, iż są to wielogodzinne rozmowy, nie na stołówce, ale w zaciszu gabinetu, a kobiecie przedstawiane są różne możliwości.
- To jest taka sama rozmowa, która powinna towarzyszyć rozpoznaniu choroby, np. nowotworowej, gdzie pacjent dowie się, jaka terapia może być zastosowana, jakie są rokowania, co będzie się działo dalej. Pacjent decyduje, jaką terapię wybiera - podkreśla profesor.
I przypomina, że nasze prawo nie przewiduje przymusu leczenia: - W przypadku nieprawidłowego rozwoju płodu oferuje się pacjentce różne zabiegi, ale również przerywanie ciąży. Kobieta musi mieć prawo wyboru, tak jak może zdecydować, czy będzie się leczyć na nowotwór, czy nie - uważa szef Instytutu Genetyki Człowieka PAN.
Więcej ustawowej precyzji
Na to, że decyzja powinna należeć do kobiety wskazuje też prof. Krzysztof Sodowski, ordynator oddziału klinicznego położnictwa i ginekologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Rudzie Śląskiej, prezes oddziału śląskiego Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego.
- Zespół Downa jest ciężką, nieodwracalna, nie poddającą się leczeniu wadą płodu, wadą genetyczną i zgodnie z ustawą podlega możliwości zakończenia ciąży. Nie powinno to budzić wątpliwości i nie ma ich nikt na całym świecie - mówi prof. Sodowski.
Jednocześnie podkreśla, że skoro dochodzi do takich sytuacji, jak w przypadku pacjentki z Poznania, przydałaby się ustawa, która w sposób bardziej precyzyjny określałaby zaistnienie ''ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu''.
- Ten zapis jest bardzo ogólny. Szczególnie jego pierwsza część powinna zostać doprecyzowana i wskazywać, jakie to są wady, by nie było żadnych wątpliwości. Wydaje się, że zespół Downa spełnia ten warunek. Kobieta ma w tym przypadku prawo skorzystać z możliwości przerwania ciąży lub urodzić to dziecko. Jednak o tym decyduje kobieta czy rodzice, natomiast lekarze muszą postępować zgodnie z ustawą - zaznacza ginekolog.
Wyliczanie chorób byłoby traktowane jako ?wskazania? do aborcji
Prof. Bogdan Chazan, dyrektor Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Świętej Rodziny w Warszawie widzi problem inaczej: - Ustawa nie określa, kiedy kobieta może ''zgodnie z prawem przerwać ciążę'', ale wskazuje wyjątkowe sytuacje, kiedy aborcja jest dopuszczalna, a lekarz nie zostanie za zabicie dziecka ukarany - zwraca uwagę prof. Bogdan Chazan.
Uważa, że umieszczenie w ustawie spisu stanów chorobowych nie byłoby korzystne, ponieważ mogłoby to być interpretowane jako ?wskazania? do aborcji. Ponadto są różne, niemożliwe do przewidzenia w badaniu prenatalnym stopnie zaawansowania choroby.
- Opublikowano niedawno list dziewczyny z genetycznym zespołem Turnera, kończącej studia medyczne. Zgodnie z wykładnią ustawy przedstawianą w niektórych mediach, byłaby pewną kandydatką do wyroku śmierci przed urodzeniem - podkreśla prof. Bogdan Chazan.
Oficjalna statystyka
Według sprawozdania Rady Ministrów z wykonania oraz o skutkach stosowania w roku 2010 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży - z roku na rok obserwuje się w Polsce wzrost liczby zabiegów przerywania ciąży.
W 2010 r. zarejestrowano 641 takich zabiegów. W wyniku przeprowadzonego badania prenatalnego wskazującego na duże prawdopodobieństwo ciężkiego, nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, wykonano 614 zabiegów.
Z danych otrzymanych z zakładów i poradni genetycznych z całego kraju wynika, że udzielono 24 722 porad genetycznych, wykonano 5623 inwazyjnych badań prenatalnych, w rezultacie których stwierdzono 1645 patologii płodu.
Czyli oczywiście kolejny polski paradoks - kobieta ma w tej sytuacji prawo do aborcji, ale nie jest pewne, ze te aborcje otrzyma.
Wiec na przyszłość najlepiej się zabezpieczać, nawet jeśli ktoś jest "prawie bezpłodny".
Autorko - nie zapominaj, ze ciąża w Twoim przypadku graniczy z cudem, a jeśli już do cudu dojdzie, to dziecko NIE musi być chore.
Nie jestem pewna że jestem w ciąży ale założenie już jest że jestem w ciąży , dopiero będę robiła badanie beta hcg i mam nadzieję że w ciąży jednak nie jestem albo jak już jestem to modlić się będę aby było zdrowe , owszem w moim przypadku byłby to cud ale co to za cud jeżeli było by dziecko chore ? , jeżeli będzie chore na nieuleczalną chorobę typu down lub niepełnosprawne lub po prostu zagrażające będzie życiem , aborcji się podejmę .
Nie jestem pewna że jestem w ciąży ale założenie już jest że jestem w ciąży , dopiero będę robiła badanie beta hcg i mam nadzieję że w ciąży jednak nie jestem albo jak już jestem to modlić się będę aby było zdrowe , owszem w moim przypadku byłby to cud ale co to za cud jeżeli było by dziecko chore ? , jeżeli będzie chore na nieuleczalną chorobę typu down lub niepełnosprawne lub po prostu zagrażające będzie życiem , aborcji się podejmę .
No ok, ale powinnaś zdawać sobie sprawę, ze załatwienie aborcji w naszym chorym kraju nie jest takie proste. Moze miej jakiś plan awaryjny..?
Może dodam do adopcji ?
23 2013-03-05 20:22:59 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2013-03-05 20:25:10)
Niezależnie od obecnego stanu może warto aby Twój partner pomyślał np. o podcięciu jajowodów, skoro z racji choroby i idącego za tym ryzyka dla dziecka absolutnie nie dopuszcza możliwości posiadania potomstwa?
A Ty i tak pomyśl na przyszłość o antykoncepcji. Aborcja nie jest metodą antykoncepcyjną.
dziecko to dar niezależnie od tego czy zdrowe czy chore. ciesz sie ze ty jestes zdrowa i twoi rodzice nie podjeli decyzji o aborcji czyli zabiciu ciebie. powodzenia
Tylko że nas nie stać na nic , ledwo wiążemy koniec z końcem ... jak utrzymać dziecko chore skoro nie ma się nawet na paliwo ...
Zatem tymbardziej należy myśleć PRZED i zapobiec pojawieniu się dziecka! Niezależnie czy zdrowego, czy nie.
Tylko że nas nie stać na nic , ledwo wiążemy koniec z końcem ... jak utrzymać dziecko chore skoro nie ma się nawet na paliwo ...
Taka bieda, ze nawet na antykoncepcje Was nie stać? Nie gadaj głupot.
Jak nie stac na antykoncepcję czy dziecko to seksu się nie uprawia.
nie myśl tak,a może dziecko będzie zdrowe jeśli rzeczywiśśćie jesteś w ciąży.nie można wszystkiego zakładać z góry,bo wcale nie musi tak być.
jęśli urodzisz i zdecydujesz się zatrzymać dziecko przy sobie to zawsze można liczyc na pomoc od państwa,Twój partner może podjąć pracę,a Ty jak urodzisz też możesz pójść do pracy,a dziecko powierzyć pod opiekę komus z rodziny.tylko tu trzeba chcieć i być dobrej wiary.Dziecko to istny cód i nie warzne czy zdrowe czy chore zawsze ma prawo do życia ''z Toba i swoim ojcem'' czy też w rodzinie adopcyjnej.nie odbieraj mu tej szansy,daliście mu życie a teraz chcecie je odebrać.... :-(
i jak tam? wiesz już coś? ![]()
czesc 17.02.13 kochalam sie z swoim chlopakiem bez zabezpieczenia 6.02 mialam okres ktory trwal 4 dni z kalendarzyka wyszlo mi ze byl to dzien plodny . nastepnego dnia wzielam tabletke escapelle <23 godz po stosunku>po 6 dniach zrobilam test" pink"tyle ze wyjelam wszystko z tej zaszetki 2 dni przed z ciekawosci co tam sie znajduje ;/ test zrobilam rano i wyszlo ze nie jestem w ciąży dzisiaj jest juz jest 12 marzec a ja ciagle nie mam miesiaczki i czuje ze mnie bolą piersi . niby czekam na ta miesiaczke bo powinnam dostac szostego ale nie zawsze mialam regularnie raz dziewiatego raz szostego a innym razem wgl na koniec miesiaca . dzisiaj rano zrobilam test "bobo" za 10 zl i pojawily sie 2 kreski na poczatku jedna mniej widoczna ale jednak . nie wiem co robic dziewczyny czy myslicie ze jest to ciaza ???
32 2013-03-13 09:20:41 Ostatnio edytowany przez zielonooka30 (2013-03-13 09:22:56)
Ja bym ci radzila isc do przychodni rano zrobic test z krwi beta hcg odplatnie okolo30zl wynik masz popoludniu lub na 2 dzien:) co ja bym dala zeby zobaczyc u siebie 2 kreseczki . Test wskazuje na ciaze ale idz sie upewnic z krwi bedziesz miala 100% pewnosc.Powodzenia.
Witam pisze poniewaz mam problem nie mam bladego pojecia co sie ze mna dzieje 13lutego mialam ostatnia miesiaczke cykl mam co 28 dni 12powinnam dostac okres nie dostalam zamiast okresu mam wydzieline bialego koloru okres spoznia mi sie 7 dni zrobilam test i wynik wyszedl negatywny boli mnie prawy jajnik i lewy czasem tez odczuwam bol w podbrzuszu prosze o pomoc z gory dziekuje
agula2888 z testu nie masz 100% pewności ale nie radzę panikować jest bardzo dużo przyczyn zatrzymania okresu. Proponuje wybrać się na wizyte do lekarza zbada Cię i wtedy bedziesz miała pewność co sie dzieje i czy wszystko jest w porządku.
25 dni temu doszło do zbliżenia między mną a moim chłopakiem, włożył mi penisa, było to tylko kilka ruchów, nie spuścił się, ale bardzo się boję, że jestem w ciąży, ponieważ nie zabezpieczyliśmy się. stało się to jakieś trzy dni po miesiączce, która zaczęła się 28 lutego, a skończyła ok. 6 marca, natomiast teraz miesiączka trochę się spóźnia dlatego się boję, nie mam żadnych objawów ciąży oprócz tej miesiączki, ale może to za wcześnie?
hej, mam do was pytanie, jakie jest prawdopodobieństwo ciąży gdy:
- kochałam się z chłopakiem 24-25 marzec
- miesiączka ostatnia zaczęła się 20 marca
- do dzisiejszego dnia tj 5 kwiecień nie mam miesiączki
- stosunek był w ogumieniu bez finiszu w środku
- nie mam żadnych innych oznak ciąży tj. mdłości, zwiększonego oddawania moczu, zmian nastroju, itp.
- stres przez ten miesiąc był na normalnym poziomie,
- wykonane 2 testy "bobo-test" jeden strumieniowy, drugi zwykły, lecz w środku dnia - negatywne oba, jeden był wykonany 2 kwietnia, drugi dziś
- często spóźniają mi się okresy po 2-4 dni ale nigdy tak długo,
- nie bolą mnie piersi, ani nie przytyłam
Proszę o poradę
Pozdrawiam
Cześć moim zdaniem nie jesteś w ciaży hormony robią po prostu swoje a dużo robi stres wiem coś na ten temat bo czasami tak samo mam jesli nie dostaniesz w ciagu tygodnia to idź do lekarza Za dużo o tym myślisz czy nie jesteś w ciąży nie denerwuj sie
Hej dziewczyny pomóżcie mam takie objawy jak młości, zawroty glowy brak apetytu ból brzucha w dole i klucie. czy to może być ciąża?
Może być ciąża, może być kilka setek innych przyczyn. Z niewyspaniem włącznie.
Podziwiam wszystkich, którzy mają energię w kółko odpisywać na te posty ![]()
Proponuję stworzenie jednego wzoru odpowiedzi i wklejania go za każdym razem jak ktoś oczekiwać będzie na forum internetowym diagnozy czy jest w ciąży czy nie ![]()
napisze krótko ,miałam okres 9.06,ze swoim facetem współżyłam 15-16.06,od tamtej pory brak okresu:( miałam dzien plamienia poszlam do lekarza po usg jest ciaza wczesna ok,4tyg.no coz dostalam luteine za 5dni wrocilam na kontrol okazało sie brak ciazy,jak to lekarz powiedzial zostal płód wchłonięty ??? co to ma znaczyc nie rozumiem:( dzis bylam u innego lekarza mialam usg i endom.cienkie brak ciazy sad
czy to mozliwe ze ciaza sie wchloneła????
Co powiedział lekarz?
Dlaczego uważasz, że forum jest lepszym miejscem na uzyskanie wiarygodnej diagnozy, niż lekarz?
To bardzo dziwne, że lekarz stwierdził 4ty tydzień ciąży, a teraz nagle pęcherzyk płodowy się wchłonął? A pytałaś się dokładnie lekarza dlaczego tak i o co chodzi?
Moim zdaniem za dużo myślisz o tym, że możesz być w ciąży i przez to nieświadomie się stresujesz co opóźnia miesiączkę. Sama obecnie jestem w takiej sytuacji.
Mój okres jest praktycznie regularny i trwa 31 dni. Pierwszy dzień ostatniej miesiączki miałam 23 sierpnia 2013 roku. Stosunek do końca odbył się 10 września wieczorem oraz 12 września rano do końca. Mam pytanie czy mogę być w ciąży, ponieważ facet z którym spałam dopiero po stosunkach jak powiedział że jest koniec z nami powiedział że chorował na HPV i miał wycinane kłykcie i zaraził tym swoją byłą dziewczynę. Pytałam się przed stosunkiem czy jest zdrowy, ponieważ nie lubię używać prezerwatyw. To jest mój drugi partner z którym uprawiałam seks.
Uprawiałaś seks bez zabezpieczenia mniej więcej w połowie cyklu. No oczywiście, że możesz być w ciąży, a do tego mogłaś zostać zarażona wirusem HPV (i już pierwsza miła informacja. test na HPV kosztuje 200zł i nie jest refundowany).