netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Pytanie do KOBIET o odpowiedź

52 odpowiedzi4 448 wyświetleńzałożony przez Zbyszko, 23.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 53 ]

1

Temat: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

cześć ;-)
Postaram się napisać krótko. Mam bardzo , bardzo fajną koleżankę. Ja mam 30 lat ona 36 :-) Wiek nie ma dla mnie zadnego znaczenia. Ona jest miłą, sympatyczną, inteligentną, wrażliwą, dziewczyną o śietnycm charakterze i bardzo dobrym serduchu. Ponadto jest śliczna, ale wygląd tutaj nie ma znaczenia. Ma męża i 2 dzieci (owyżej 10 lat). Kocham ją najbardziej na świecie, ona mówi , że mnie "tylko" lubi. Ale ona ma strasznie dobry charakter i wiem, ze tam "musi" mówić. Bardzo często przebywamy razem w pracy, jest niesamowita. Czasem zapyta mnie czy widzę, ze zmieniłą kolor paznokci, ostatnio miałą zegarek, któy gdy powiedziałem, ze nie pasuje do niej, bo ona jest skromną dziewczyną, to juz w nim nie przychodzi. Jak powiedziałą, bo mi się nie podoba to ona nie założy go. Ponadto gdy mówię, ze ja kocham, bardzo lubię to ona ma "mokre oczy". Nie chce wypowiadać się na temat jej małzeństwa, bo moim zdaniem nie jest delikatnie mówiąc udane(mąz zazdrosny itp). Ona nie jest specjalnie bogata, mi niczego nie brakuje. Potrafimy rozmawiać godzinami, ja wiem , że ona jest dla mnie wszystkim, kocham ja bardziej niż ktokolwiek inny. Ona jest bardzo zamknięt aw sobie (tzn nie jest nieśmiała) ale taka boi się czasem powiedzieć prawdę (kobiety zrozumieją). Powiedziaa , że mnie nie kocha (ale w takim sensie jak by musiała tak powiedzieć).
      Ona codziennie o mnie myśli, niemal cały czas, w domu, w pracy. Nie chce się ze mna umówić, dać zaprosić, bo inni zobaczą (ale tu jest inna sprawa nie bedę o niej pisać, ma problemy osobiste).Tak mi szczerze mówi, ja o niej myślę 600 razy dziennie, skupić się nie potrafię na prostych czynnościach. Ale nie chodzi tutaj o mnie, bo ja ją KOCHAM jak nikogo innego, i wiem to na pewno. Nie pzreszkadza mi u niej nic. Chciałbym z nia być zawsze, byśmy byli idelanym związkiem, uzupelnaimy się we wszystkim. My cały czas wiemy co drugie myśli, co powie, co napisze (rozumiecie?). Ja jej staram się dużo pomagać, bezinteresownie.. Nigdy jej nie pocałowałem, chociaż bardzo bym chciał, ale obawiam się co moze zrobić.  Chodzi o jej gesty, zachowanie. Lubi ze mna spędzać czas, przy mnie cały czas jest uśmiechnięta, powiedziała mi ostatnio, ze czuje do mnie chemię, motyle w brzuchu. Czasem trzymam ja za rękę i mówię jaka jest cudowna. Jest wspaniały czlowiekiem, nigdy nie sądziłem, że mogę kogoś takiego spotkać w swoim życiu.

PROSZĘ WAS koleżanki internetowe o konkretne odpowiedzi i szczere.: CZY ona może mnie kochać, czy tak ma większość koleżanek, że takie rzeczy robi, i mówi, i myśli? My mówimi do siebie "przyjaciele" (ona chciała, al eja uważąm, ze tak mówi bo ma męża itd. a nie że tak czuje)., często jej mówię, "ochana moja przyjaciółko" (oczywiści aby nikt nie słyszał oprócz nas).
dzięki za przeczytanie tego, zależy mi na Waszej opinii.
pozdrawiam

Z... ;-)

2

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Myśle że dajesz jej to czego jej mąż jej nie daje a ona by tego chciała - dlatego ma motylki w brzuchu. A nie dlatego że też cie kocha.

A poza tym nie sądzę że zostawi dla ciebie rodzine.
I tu też nasuwa się pytanie. Chcesz tego? Zaopiekowałbyś się jej dziećmi? Wziął z nią ślub?

3

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Ona ma męża i dwoje dzieci, pozostańcie przyjaciółmi... Bo moim zdaniem ona swoimi gestami i słowami sama Ci to sugeruje.

4 Ostatnio edytowany przez Moni255 (2013-02-23 21:40:24)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Ale macie piekna relacje miedzy soba wink pozazdroscic , a mysle ze z tego co piszesz to spokojnie zaopiekowalbys sie nia i jej dziecmi:))

Ale prawda jest taka ,ze lepiej bedzie jak pozostaniecie na tej przyjacielskiej stopie ,za duzo jest do stracenie ,jej rodzina i Wasza przyjazn:)

5

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Nie buduje się szczęścia na cudzym nieszczęściu. Do tego dochodzi kochający (wcale się nie dziwię, że zazdrosny) mąż i dzieci.
Ona ma rodzinę i daje Ci wyraźnie do zrozumienia, że z Tobą nie będzie.

Jeśli będziecie razem - czy jesteś gotowy na walkę w sądzie o jej dzieci? Znasz je w ogóle? poznałeś jej męża i wiesz jakie są między nimi relacje? Zastanawiasz się w ogóle co On czuje / jak przeżywa romans swojej żony? Wyobraź sobie przez moment że jesteś na jego miejscu - co byś zrobił gościowi który się dostawia do Twojej żony... eh

6 Ostatnio edytowany przez Zbyszko (2013-02-23 23:56:05)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

cześć :-)
dzięki za odpowiedzi. Ślub - nie macie pojęcia jak bym tego chciał, nie macie pojęcia. Kocham ją ponad wszystko. jej maż? Kiedyś powiedziałem jej , ze dla mnie jej mąż to DEBIL i nie chcę go poznać. Ona Nie zaprzeczyla, nie potwierdziła, JAK to mam rozumieć? Czasem narysuję jej serduszko i ona sie wzrusza. Dzieci nie stanowią dla mnie problemu (10 i 18 lat). Poza tym nie chcę mieszać w to tego wątku meżą, ale on znęca się nad nią. Ostatnio przyszła zasiniaczona, oczywiscie powiedziała, ze się przewróciła. ALE NIE mieszajmy tego do tej sprawy.
PYTAM jedynie o to jak mam rozumieć jej sygnały??? Łączy nas też inne rzeczy, Ja chcę coś jej powiedzieć a ona już to mówi za mnie, super uczcuie. CZY TE wszystkie jej SYGNAŁY świadczą, ze mnie lubi, czy kocha?? Mówiła mi już wielokrotnie jaki to jestem wspanialy, inteligentny itd... oraz , ze nawet nie wiem jak mnie kochają Ci którzy są blisko mnie (nie chodzi o rodzinę).
Jeszcze wiele innych było sytuacji o których nie chcę pisać. Myślicie, ze mogę ja pocałować w usta, jak będzie okazja? Ona ostatni raz chciała, czułem to ale niestety zabrakło mi chyba odwagi (glupi jestem). NIE chcę jeszcze mieszać innych spraw o których nie mogę wam mówić.
dzięki za porady

ps. wiecie jakie to straszne uczucie majac tak blisko osobę na którą czekało się całe życie i wiedząc, ze nie mozna z nia być? pewnie nie, bo nie ma juz takich miłosci jak moja, ludzie patrzą na kasę, wygląd, i to co inni mówią..

7

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Jak długo się znacie?
Jesteś pewien, że nie mylisz miłości z zauroczeniem (albo litością)?

To przykre, że mąż ją bije. Jednak to Ona musi podjąć decyzję co dalej zrobi z życiem swojej rodziny.. Jeśli odejdzie od męża - będzie potrzebowała czasu na to aby zbudować nowy związek z pełną świadomością konsekwencji jakie się wiążą z kwestią innego mężczyzny w jej życiu. Jeśli pozostanie w małżeństwie może to oznaczać że nie jesteś dla niej tak ważny jak Ci się wydaje.

8 Ostatnio edytowany przez Zbyszko (2013-02-24 00:26:22)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

ok ok. ZAPYTAŁEM O TEJEJ  SYGNAŁY: O CZYM ONE ŚWIADCZĄ. Proszę nie odpowiadać, czy odejdzie, czy nie, co robi mąż itd.. Nie powinna powiedzieć, miż że mąż jej NIE jest debilem? I w ogóle czemu robi to co móiłem, zegarek, paznokietki, itd.. Jak tak rozmaiwam z ludźmi na live to inne maja zdanie od Was. Ale Wasza opinia mnie ciekawi.
dziękuję

9

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

pierwszy raz poznaliśmy się ok 2 lata temu, ale duuzo blizszy kontakt mamy od ok roku. razem pracujemy

10

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

taka sytuacja może trwać wiecznie na ..Twoje nieszczęście , ponieważ nie ułożysz sobie życia,
nie będziesz poznawał innych wolnych kobiet, a czekał na mężatkę która może nigdy nie odejść od swojego męża.
cóż zrobisz to na własne życzenie.
porozmawiajcie o tym czy jest szansa aby odeszła od męża, jeśli powie nie, odseparowałabym się od niej i próbowała się uspokoić na jej punkcie, bo to nie ma sensu.

faktycznie ona uwielbia pewnie w Tobie to czego nie daje jej tamten. i też trudno jest jej zrezygnować z Twojej obecności, pomocy, ciepłych słów i miłych gestów, których nie ma od niego i których pewnie bardzo potrzebuje.

11 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-24 21:20:49)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Człowieku, otrząśnij się!
Ona jest MĘŻATKA, co oznacza, ze jest POZA Twoim zasięgiem.

Jest bardzo dzielna, ze do tej pory Ci nie uległa. A Ty usunięte przez moderatora, bo próbujesz jej namącić w związku i życiu tylko i wyłącznie dla Twojego własnego widzimisię.

Zostaw ja w spokoju. Gdyby chciała czegoś więcej od Ciebie, pewnie już dawno dałaby Ci to odczuć w sposób jednoznaczny.

usunięte przez moderatora
I jeszcze się tłumaczysz tym, ze mąż ja bije... Wiesz, co by zrobiła dobra osoba? Zaproponowałaby pomoc, dala poradę, pomogła w namówieniu do rozpoczęcia terapii małżeńskiej; a nie podstępnie próbowała zająć miejsce męża... Bleh.

12 Ostatnio edytowany przez She71 (2013-02-24 16:11:27)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Zbyszko....
nie wiem,czy Ty jej za bardzo nie idealizujesz....
Wydaje mi się,że jej (jak już tu kilka osób napisało) pasuje Twoja adoracja. Może nie ma tego u męża,a może ma... Bo,przepraszam,ale skąd możesz wiedziec,jak to jest naprawdę w jej małżeństwie...? Ona Ci tak powiedziała?


wiem,co piszę,bo sama byłam w takiej sytuacji.
Będąc mężatką spotykałam się z innym mężczyzną. Widziałam,że był mną zauroczony. Ja zresztą też. Czułam się wspaniale,widząc jak on mnie traktuje,jak uwielbia.
W małżeństwie tego nie miałam. Cóż...po wielu latach uczucie się wypala i już nie ma takich gestów,jak na początku.

Jednak,jak minęła początkowa fascynacja nowym mężczyzną,przyszło opamiętanie-co ja robię? Przecież go potwornie krzywdzę! Przecież wiedziałam,że od męża nie odejdę...
A temu drugiemu też nieraz opowiadałam,jak mi źle.....



Przepraszam za (byc może) taki kubeł zimnej wody...Może ona taka nie jest...Ale musiałam to napisac.

13 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-24 21:23:58)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

ogień masz rację,  fajnie się czytało Twój opis. Ona nigdy nie odejdzie od niego, mają kredyt i w ogóle ona jest strasznie zamknięta na swoją rodzinę.
POWIEDZCIE mi dlaczego jak mówię, ze jej maż to DEBIL to ona nie reaguje? nie gani mnie, nie wkuzra się (ok ma dobry charakter)?

Cyniczna a dzięki za odpowiedź. ale co z tego ze ejst meżatką? znam wiele których meżowie leją co kilka dni i one "muszą z nimi być" to takie fajne??? (nie mówię akurat o Niej).  Test usunięty przez moderatora Ona myslałą aby sie zabić, więc Twoim zdaniem powinienem ja zostawić samej sobie?? Ona mnei prosiłą bym nie zostawiał jej bo sama sobie rady nie da. Ale ty wiesz i tak swoje.  Nic nie rozumiesz. Myslisz zapewne "o młody chce poderwać meżatkę i odbij ją meżowi".. nic nie rozumiesz.  Tylko się NIE kłóćmy, ok? smile

WIECIE CO? jak bym nie napisał, ze jest meżatką i ma dzieci to byście pewni eINACZEJ mi napisali.. a tak bez sensu napisalem, poza tym jest wiele innych 'ale'. ;-)
Ale na forum chce z wami podyskutowac  bo mnie interesuje wasza opinia.


Moni225 dzięki, dla Takich osób jak Ty zadałęm takie pyatnia. Ale niech mnie dojeżdżaja, i tak nikt tutaj nie wie jak jest rzeczywiscie.

She71 - dzięki za odpowiedź. Widzę u niej wady, ale tu chodzi , ze ona ma "to coś" tego czego nie maja normalne dziewyczny, kto to kiedyś czuł ten wie o czym mówię. Ma wady, ale my idealnie do siebie pasujemy, nie potrafiłem nigdy rozmawiać z dziewcyzną ządną tak jak z nia, z nia mogę wszystko pogadać o wszytskim, powygłupiać się, ze nawet wstydziłbym sie sam przed lustrem to zrobić. : śiewtne uczucie. Znam jej sytuację od jej znajomych iotp. ok? To nie jest koleżanka z przypadku. Jak do niej napsiałem "Koleżanko" to sie zdziwial, ze tak napsiałem "tylko koleżanko"? o czym to swiadczy? powiedz mi, bo ja moze nic nie rozumeim. O czymswiadczą te jej gesty? Powiesz mi? bo ja juz chyba źle myślę.
Prosiłem ja aby znalazła mi moze jakąś koelżankę ym o niej zapomniał, ale mówi, ze nie ma nikogo dla mnie. eh
Na forum inaczej się odbierta to co mówię na zywo do ludzi obok mnie.
dzięki wszystkim za odpowiedzi, moze coś wymyślicie dla mnie?

14 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-02-24 17:45:41)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Off-top usunięty przez moderatora.

15 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-24 21:25:35)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
Zbyszko napisał/a:

Cyniczna a dzięki za odpowiedź. ale co z tego ze ejst meżatką? znam wiele których meżowie leją co kilka dni i one "muszą z nimi być" to takie fajne??? (nie mówię akurat o Niej).  Tekst usunięty przez moderatora Ona myslałą aby sie zabić, więc Twoim zdaniem powinienem ja zostawić samej sobie?? Ona mnei prosiłą bym nie zostawiał jej bo sama sobie rady nie da. Ale ty wiesz i tak swoje.  Nic nie rozumiesz. Myslisz zapewne "o młody chce poderwać meżatkę i odbij ją meżowi".. nic nie rozumiesz.  Tylko się NIE kłóćmy, ok? smile

Zbyszko, ja się odniosłam tylko do tego, co napisałeś - tamtej kobiety nie znam, nie wiem, jak wygląda jej życiowa sytuacje, tak naprawdę dysponuje jedynie Twoja wersja wydarzeń.

Ona mogla Cie prosić, byś jej pomógł, ok, rozumiem, może nie ma nikogo innego, albo się wstydzi - ale uważam nadal, ze powinieneś jej pomoc w sposób konstruktywny, być oparciem, dać jej namiary na organizacje, które zajmują się rozwiązywaniem problemu przemocy w rodzinie. Masz być przyjacielem, nie materiałem na nowego partnera, chyba, ze ona Ci powie jednoznacznie, ze rozstaje się z mężem i ze chce z Toba być.

Dopóki ona Ci nie powie, ze Cie kocha i chce z Toba być, to nie masz prawa jej proponować czegoś więcej niz przyjaźń.
Wiesz, według mnie Ty ja po trochu urabiasz - dajesz to, czego brakuje w jej związku - w związku, który przechodzi kryzys.
Będziesz częściowo odpowiedzialny za jego rozpad, jeśli sie w porę nie zreflektujesz.

P.S Wybacz, ze nazwalam Cie ..., ponioslo mnie. Tematy jak ten sa dla mnie wyjatkowo osobiste.
A co wiem o zyciu... Kazdy cos wie. Wiec lepiej nie zgadywac.

16

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Ona jest mężatką od 18 lat (z tego co piszesz) a Wy znacie się bliżej tylko od roku...
Dajcie sobie czas.. a okaże się czy to zauroczenie czy coś więcej.

Swoją drogą jak się czujesz, wiedząc że Ona wraca z pracy do niego i zapewne ze sobą wciąż sypiają (o czym świadczy fakt że mają 2 dzieci). Nie przeszkadza Ci to?

17 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-02-24 17:47:53)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Off-top usunięty przez moderatora.

A tego Zbyszka tak potepiacie jakby kogos chcial zabic ,milego dnia:)

18 Ostatnio edytowany przez Zbyszko (2013-02-24 16:56:34)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

ONa jest mezatką od 11 lat.
Cyniczna ona pracuje tak jak ja pewnej 'agencji rządowej', wiec znamy się na prawie i organizacjach pomocy (odpuść w tym zakresie)..
sorry, ale jak bym nie chciał z wami gadać, to bym nie napisał nic na forum, ale chcę też poznać opinie osób z poza znajomych. NAPRAWDĘ mnei to interesuje. Musisz uznać, ze to co napisalem to tak jest.
Moze inaczej? jak mam się od niej odkochać? biorac pod uwagę, ze pracujemy razem, mieszkamy co prawda w innych miastach, ale ja z nia potrafię rozmawiać przez telefon i kilka godzin.Na pewno nie bedę jej unikać. Chociaż powiedziałem jej jakiś czas temu, ze muszę sie przenieść do innego miasta pracować, bo nie wytrzymm patrzeć jak ona marnuje sobie życie i trudno mi jest być z nia - obok niej. Prosiła mnie abym tego nie rozbił. I jeśli rzeczywiście się kogoś kocha to wg. niej włąśnie powinno się robić wszystko aby być jak najblizej tej osoby. Czy to prawda? ja i tak mam zmarnowane zycie.
Nie ważne, ze jestem inteligentny, wykształcony, nie biedny, nie brzydki itp (nie chwalę sie ale chce byscie wiedzieli o takich rzeczach, że  na pewno zrozumiecie po co to piszę.).
CZemu ona ciągle mi mówi, ze jestem wspaniały, madry, najlepszy itp...i ze kochają mnie osoby któe są blisko a ja tego nie dostrzegam.  Ja jej mówię, ze "ja jetsem debilem, głupi i brzydki" ona wtedy mowi, ze po co to mówię jak jest inaczej. ehh. Napradę ja do was piszę bo mi zależy co wy o tym myslicie. A moze napiszecie jakieś zdanie któe wezmę do serca i wszystko się zmieni.
Ja jestem ogólnie mało gadatliwy a przy niej normalnie calkowicie sie otwieram.. az niewiarygodne....
Ona ma pewne hobby i chce mnie nauczyc robić to co ona kocha, już mnie zapisala n adarmowe lekcje za 2 miesiace (nei wazne o co chodzi), czemu to robi?? skoro ... hmm sam nie wiem.
Włąśnie ja nikgo zabić nie chcę, jestem ogolnie dobry czlowiek, nie piję, nei palę, nie wkurzam się,  pomagam innym bezinteresownie (innym też).

alfaalfa nie, bo ja nie chce z nia iść do łózka, dziwne, za bardzo ja szanuję i kocham.. eh
Lubię pytać się osób na forach bo jesteście z róznych części Polski i dlatego mozecie mieć inne zdanie i rozne doświadczenia.
pozdrawiam.
przepraszam za błędy piszę szybko tutaj

19

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Nie odniosłeś się za bardzo do mojego ostatniego postu...

Słuchaj, a gdybyś postawił sprawę na ostrzu noża - może po prostu ja zapytaj, CZEGO ona chce?

Moze być tez tak, ze jest znudzona małżeństwem, szuka kogoś, by się nią zainteresował - może się nawet okazać, ze mąż wcale jej nie bije.. Tylko, ze Ty w tym przypadku jestes wykorzystywany, Ty tkwisz w miejscu i nie mozesz isc do przodu, Ty jestes strona, ktora jest zalezna od drugiej.

Moze po prostu zapytaj, jak jest z tym jej mezem? Czy planuje z nim zostac? Wtedy bedziesz wiedzial, czy warto w ogole wiazac sobie z nia jakiekolwiek nadzieje. No bo wejscie w ten zwiazek "na trzeciego" stanowczo Ci odradzam, chyba wiesz, jak takie zabawy sie koncza...

20

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

ona mowi, ze on jest super i kocha jaż A jak mówię, ze jest on dal mnie DEBILEM nikim wiecej, to nie zaprzecza, nie krytykuje mnie tylko, ze "musisz go poznać".
Cyniczna jak byś miałą meża i bym powiedział Ci , ze to debil, to nic byś nie odpowiedziala????
Poza tym nie wiecie nawet jak kurdę  mnie zabolalo jak ja zobaczylem z siniakami... sad wtedy pokochałem ja 10 razy mocniej (o ile się dało). Nie ważne, ze mói przewróciłąm się itp. Ok odejdźmy od tematu jej meża, ok?
Ona nie odejdzie od niego bo jako kobieta musisz na pewno rozumieć, to, ze "przywiązanie , co rodzina powie, znajomi, obawa, itd." Bo niektóre kobiety tak maja "jak bije, tzn. ze kocha, jak pije, no bo to każdy facet pije, jak zazdrosnym to znaczy, ze kocha", itd...
no jak się konczą??? (nie pisz o jakimś biciu przez jej meża, bo to nie o to tu chodzi).

To bezsen:
jak bym to napisał i bez tego, ze "ona ma meża i dzieci" to zapewne byscie napisali "zakochała się w tobie". Wiecie jakie są oznaki zakochania?
Ostatnio siedzimy na google, mówię do Niej wpisz coś, a ona wpisuje "czy kocham przyjaciela"... eh (czulem , ze to napisze, nie rozumieice jak my wiemy o sobie dużo, patrząc w oczy)

21 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-02-24 17:15:39)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
Zbyszko napisał/a:

ona mowi, ze on jest super i kocha jaż A jak mówię, ze jest on dal mnie DEBILEM nikim wiecej, to nie zaprzecza, nie krytykuje mnie tylko, ze "musisz go poznać".
Cyniczna jak byś miałą meża i bym powiedział Ci , ze to debil, to nic byś nie odpowiedziala????
Poza tym nie wiecie nawet jak kurdę  mnie zabolalo jak ja zobaczylem z siniakami... sad wtedy pokochałem ja 10 razy mocniej (o ile się dało). Nie ważne, ze mói przewróciłąm się itp. Ok odejdźmy od tematu jej meża, ok?
Ona nie odejdzie od niego bo jako kobieta musisz na pewno rozumieć, to, ze "przywiązanie , co rodzina powie, znajomi, obawa, itd." Bo niektóre kobiety tak maja "jak bije, tzn. ze kocha, jak pije, no bo to każdy facet pije, jak zazdrosnym to znaczy, ze kocha", itd...
no jak się konczą??? (nie pisz o jakimś biciu przez jej meża, bo to nie o to tu chodzi).

To bezsen:
jak bym to napisał i bez tego, ze "ona mameżą i dzieci" to zapewne byscie napisali "zakochałą się wtobie". Wiecie jakie są oznaki zakochania?
Ostatnio siedzimy na google, mówię do Niej wpisz coś, a ona wpisuje "czy kocham przyjaciela"... eh (czulem , ze to napisze, nie rozumieice jak my wiemy o sobie dużo, patrząc w oczy)

Jak mozemy odejsc od tematu meza, skoro maz niezaprzeczalnie istnieje?

Wyobraz sobie, ze nie wszystkie kobiety toleruja przemoc. Moja matka przez przemoc i alkoholizm meza sie rozwiodla.

Nawet jesli ona Cie kocha i chce byc z Toba (tego nie wiesz, bo nie zapytales), to co? Jest mezatka! Jak chcesz to obejsc?
Czego oczekujesz od forumowiczow udzielajacych sie w tym temacie? Chcesz, zeby Ci powiedzieli, ze ona Cie kocha? Tego nikt z nas nie wie, poza nia. A przyzwolenia do bycia z mezatka tez raczej nie dostaniesz.

Wiec tak naprawde czego chcesz?

Edit: Ktos jakis czas temu nazwal mojego meza ciota, bo ta "ciota" poleciala o 23 do monopolowego, poniewaz zachcialo mi sie bulki z budyniem. Kontakty z ta osoba zerwalam.

22

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Ja wychodzę z założenia, że nie krzywdzi się osób które się kocha.
Ona jednak swoim postępowaniem krzywdzi Ciebie (bo żyjesz w zawieszeniu, niepewności), bawi się Twoimi uczuciami i równocześnie krzywdzi też swoją rodzinę.

23

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Moim zdaniem ona nie kocha.

24

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
NinaLafairy napisał/a:

Moim zdaniem ona nie kocha.

Tez tak uwazam. Gdyby kochala, to juz dawno by poczynila jakies kroki, by z Toba byc.
Mysle, ze ona po prostu potrzebuje sie dowartosciowac, Ty jej dajesz to, czego ona potrzebuje, ma Ciebie na kazde zawolanie.

Jej postawa jest zla, Twoja tez, bo doskonale zdajesz sobie sprawe, ze ona ma rodzine, ale masz to w nosie.
Najlepiej by bylo to zakonczyc, ale jak tak czytam Twoje wypowiedzi, to jestem pewna, ze tego nie zrobisz.

25

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Ja czegoś tu nie rozumiem tak poza tym, bardzo dobrze znam mojego męża, mogłabym kończyć zdania za niego. Mówisz, że macie taką specjalną więź, pytanie w takim razie, jaka ona tam specjalna, jak Ty takiego silnego uczucia jak miłość nie potrafisz u niej rozpoznać? I musisz pytać ludzi?

26

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

daj jej spokój ona ma rodzinę...

27

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
romantyczkapl napisał/a:

daj jej spokój ona ma rodzinę...

No... Ja tez tak uważam.
Nieważne, jak źle ma w życiu, w domu, czy jest bita, czy nie.
Choćby zdjela majtki i usiadła Ci na twarzy, Ty nie powinieneś reagować, bo to nie jest Twoja kobieta, tylko mężatka, która sypia i żyje z innym facetem, ślubowała mu miłość i wierność, a do tego ma z nim dzieci. Oni są rodzina. Ty, co byś nie zrobił z dobrego serca, czy innych pobudek, jesteś tylko osoba trzecia, wszystko jedno, co ona Ci mówi.

Chyba nie chcesz sobie zmarnować życia, co? Ona nie odejdzie od męża.

28 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-24 20:37:59)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

I co z tego ze ma meza, ja nie uwazam ,ze malzenstwo ma byc do grobowej deski i czlowiek ma sie w nim meczyc absolutnie,zycie jest za krotkie zeby robic z siebie cierpietnice .......nie mowie ,ze ma sie szlajac na prawo i lewo ,ale moze powinna spojrzec ta kobieta na swoje zycie z dystansem i zstanowic sie nad pewnymi sprawami,wedlug mnie to ona go bardziej uwodzi niz on ja .........i zachowuja sie z tym Zbyszkiem jak para 15 -latkow ,ktorzy przezywaja pierwsza milosc czy zauroczenie .....jest opcja ,ze ona rodziny nie zostawi ,ale mu ulegnie i beda kochankami......a to chyba zadne rozwiazanie .........powinien z nia szczerze porozmawiac ,powiedziec co do niej czuja i niech ona mu powie co czuje i wtedy beda mieli jasnosc i niech zdecyduja czy warto  wszystko rozwalac ......proste ....jesli nie warto uwazam ,ze powinni zerwac konatakty bo bede sie tylko oboje meczyc i zadne z nich nie bedzie szczesliwe.

29

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
Moni255 napisał/a:

I co z tego ze ma meza, ja nie uwazam ,ze malzenstwo ma byc do grobowej deski i czlowiek ma sie w nim meczyc absolutnie,zycie jest za krotkie zeby robic z siebie cierpietnice .......nie mowie ,ze ma sie szlajac na prawo i lewo ,ale moze powinna spojrzec ta kobieta na swoje zycie z dystansem i zstanowic sie nad pewnymi sprawami,wedlug mnie to ona go bardziej uwodzi niz on ja .........i zachowuja sie z tym Zbyszkiem jak para 15 -latkow ,ktorzy przezywaja pierwsza milosc czy zauroczenie .....jest opcja ,ze ona rodziny nie zostawi ,ale mu ulegnie i beda kochankami......a to chyba zadne rozwiazanie .........powinien z nia szczerze porozmawiac ,powiedziec co do niej czuja i niech ona mu powie co czuje i wtedy beda mieli jasnosc i niech zdecyduja czy warto  wszystko rozwalac ......proste ....jesli nie warto uwazam ,ze powinni zerwac konatakty bo bede sie tylko oboje meczyc i zadne z nich nie bedzie szczesliwe.

I ja dokladnie tak uwazam.
Plus do tego, ze nie wypada doroslemu facetowi z zasadami wpychac sie na trzeciego w czyjs zwiazek, zwlaszcza, ze nie ma pewnosci, czy jest w tym wszystkim mile widziany...

30 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-24 21:30:26)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
Cynicznahipo napisał/a:
romantyczkapl napisał/a:

daj jej spokój ona ma rodzinę...

No... Ja tez tak uważam.
Nieważne, jak źle ma w życiu, w domu, czy jest bita, czy nie.
Choćby zdjela majtki i usiadła Ci na twarzy, Ty nie powinieneś reagować, bo to nie jest Twoja kobieta, tylko mężatka, która sypia i żyje z innym facetem, ślubowała mu miłość i wierność, a do tego ma z nim dzieci. Oni są rodzina. Ty, co byś nie zrobił z dobrego serca, czy innych pobudek, jesteś tylko osoba trzecia, wszystko jedno, co ona Ci mówi.

Chyba nie chcesz sobie zmarnować życia, co? Ona nie odejdzie od męża.

jak ja zabije to też mam dać se spokój,  niech ja zabije nawet co? ja mogę tylko patrzeć. 
Pytałem ja czy mnie kocha, odpowiedziałą po namyśleee, ze nie kocha. Ale to było takie powiedziane "by powiedzieć"..
Kurczę źle zacząlem ten temat, bo chodziło mi PRZEDE WSZYSTKIM o te jej gesty, co oznaczają.Wy chyba nic nie rozumieice, myślicie, ze "30latek zakochal się w meżatce z mężem i 2 dizeic i chce rozbić jej małzenstwo", jeśli tak zrozumieliście to nie odpisujcie lepiej, chyba, że zależy wam na ilosci postów. smile

Nimfa wiem o tym doskonale, ale pytać nie mogę już? niektore osoby może chcą mi pomóc..


PISZEcie o zdradzie, a ja o prawdziwej miłosci, ale wy pewnie "kochałyście prawdziwie" z 10ciu chlapaków w swoim zyciu i 10 razy mówiliście sobie, ze to ten na cale życie.. Cóz tacy są w większosci ludzie... Myśla, ze jak p"ja jestem taka to inni też", są rózni ludzie.


POWTÓRZE WIĘC: PYTAM WAS TYLKO O TO
CO oznaczają takie gesty jak napisałem w pierwszym poscie??????
Zapewne powiecei NIC, bawi się, chce dowartosciować..

Ale jak bym nie napisał, że ma męża i dzieic, to byście napisały "kocha cię to widać"...

Moni255 my rozmawiamy ciągle szczerze, (chociaż widać, ze ona boi się mówić czasem) codziennie mówię jej , ze jż kocham najbardziej na Świecie, moja ty kochana przyjaciółko smile... ona wtedy płacze (w sumie przy mnie płącze kilka razy jak się widzimy).. - wiesz czemu?

Akurat moje kolezanki, oraz te co ja znają i koledzy mówią mi "że zabujałą się w tobie", ale tu wy jej nie znacie, a piszecie , ze na 100% to i to.. i to mnie obchodzi najbardziej, ale fajnie poczytać innych, co myślą.
Pamiętajcie życie jest tylko jedno
szanuję wszystkich.

31 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-24 21:32:33)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
Zbyszko napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
romantyczkapl napisał/a:

daj jej spokój ona ma rodzinę...

No... Ja tez tak uważam.
Nieważne, jak źle ma w życiu, w domu, czy jest bita, czy nie.
Choćby zdjela majtki i usiadła Ci na twarzy, Ty nie powinieneś reagować, bo to nie jest Twoja kobieta, tylko mężatka, która sypia i żyje z innym facetem, ślubowała mu miłość i wierność, a do tego ma z nim dzieci. Oni są rodzina. Ty, co byś nie zrobił z dobrego serca, czy innych pobudek, jesteś tylko osoba trzecia, wszystko jedno, co ona Ci mówi.

Chyba nie chcesz sobie zmarnować życia, co? Ona nie odejdzie od męża.

jak ja zabije to też mam dać se spokój, niech ja zabije nawet co? ja mogę tylko patrzeć.

Chłopie, nikt Ci nie zabrania jej pomagać, bo nie ma takiego prawa... Tylko jest różnica miedzy pomocą czysto przyjacielska, a podrywaniem mężatki, nie widzisz tego? Ty deklarujesz, ze ja kochasz i chciałbyś z nią być, wiec mi tu nie piernicz o bezinteresownej pomocy bliźniemu...


Nie zazdroszczę, jest mi Ciebie zal, bo robisz sobie krzywdę czekając na kogoś, kto nie będzie Twój. Ale jak chcesz pozostać zaślepiony, to Twoja sprawa. 

P.S 2 Dyskusja nie polega na tym, ze się gnoi osoby które maja inne zdanie od Twojego. Napisałeś na forum publicznym i musisz sie liczyć z tym, ze ile ludzi, tyle opinii.

32

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Zbyszko, Poczytaj na forum tematy kochanek, kochanków, zdradzanych mężów - może wówczas zmienisz zdanie. Nie jesteś pierwszym facetem który zakochał się w mężatce. To nie jest problem tylko uczuć pomiędzy wami - są też dzieci, którym zamierzasz rozbić rodzinę.

33

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Bardzo proszę o prowadzenie kulturalnej dyskusji, bez wzajemnego obrażania się i osobistych wycieczek. Dziękuję.

34

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

myślicie, ze mi chodzi o sex? Już raz chciała się pocałować, ale ja "nie skorzystałem"... tu chodzi o coś więcej. Kurczę czy ja po chińsku pisze?
W ogóle - Pamiętacie moje pytanie w ogóle w temacie? Moze zaraz bediz episać o jej rodzicach, czy dziadkach?

35

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Juz Ci wielokrotnie rozne osoby pisaly, ze biorac pod uwage jej reakcje opisane przez Ciebie i to, jak ona sie zachowuje, to najwyrazniej Cie nie kocha.

Moze napisz, co chcesz przeczytac, a my dla swietego spokoju to potwierdzimy...?

36

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

zapytam więc tak Cyniczna:
Dlaczego jej koleżanki, moi koledzy, twierdzą, że ona się zabujała we mnie, i pozada mnie, a ty tutaj obca osoba na forum twierdzi, że na pewno mnie nie kocha???
I drugie pytanie, czy gdybym nie napisał o jej mężu i dzieicach, też byś twierdzila, ze mnie nie kocha???
I jeszcze jedno Cyniczna pytanie, dlaczego nie skrzyczala mnie, i nie Zaprzeczyła, jak powiedzialem jej kilka razy , że jej mżż to dla mnie DEBIL! (głośno to podkreśliłem)??

Cyniczna pytam poważnie, widzę, ze Ty myslisz inaczej jak ja, myślisz tzreźwo, więc pytam się ciebie..
I nie jestem zły człowiek.

Ja osobiście uważam, ze mnie bardzo kocha ,ale nie moze tego powiedzieć głośno , bo ma tego męża i dzieci.
pozdrawiam wszystkich.

37 Ostatnio edytowany przez Moni255 (2013-02-24 22:05:14)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Ja mysle ,ze tu i tak Jemu nie ma co radzic bo cokolwiek poradzimy On i tak zrobi po swojemu .......Pamietaj Zbyszko tylko jedna rzecz nie buduje sie szczescia na czyims nieszczesciu to zawsze sie zle konczy a karma zawsze do Ciebie wroci ze zdwojona sila....

A argumenty jakich uzywasz odnosnie tej kobiety i znajomosci swiadcza o twojej niedojrzalosci,dla mnie w tym momencie jestes egoista bo Ty sie zakochales ,bo Ty cierpisz .....

38

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Dlaczego stwierdziłam, ze Cie nie kocha?

Bo kobieta, która kocha, mówi o tym otwarcie, rusza tyłek i robi coś, by moc być z osoba, która kocha.

Gdybyś nie napisał o mężu i dzieciach, twierdziłabym to samo. A tak mogę dodać, ze nie dość, ze nie kocha (według mnie), to jeszcze jej imponuje fakt, ze jesteś nią zainteresowany.

Koledzy i koleżanki widza tylko to, co się miedzy Wami dzieje w pracy (czyli to, co ogólnie dostepne). Maja wiec widzenie bardzo subiektywne.

Nie skrzyczała Cie o "debila", bo to Twoja obiektywna opinia - to, ze DLA CIEBIE jej mąż to debil, nie oznacza, ze ona podziela Twoje zdanie, a zdania z reguły są podzielone.

Ja to tak widzę, ale oczywiście mogę się mylić, gdyż nie jestem wyrocznia, a znam tylko subiektywny punkt widzenia zakochanego po uszy faceta, czyli Twój.

39 Ostatnio edytowany przez Zbyszko (2013-02-24 22:13:10)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

masz jestem głupią egoistyczną świnią bez uczcuć , a  moi znajomi też nic nie rozumieją..
z tym debilem to nie rozumiem, jak powien na twojego męża "debil" to też nic nie powiesz, bo to moja subiektywna opinia, prawda? a znajomi moi są też ślepi, mimo, z ewiedzą co się miedy znami dziej, no ale ty wiesz najlepiej, ze oni nic nie wiedzą, tylko coś widzą co w pracy jest, cóż  w sumie najmądrzejsza jesteś Ty.. jesteś wspaniałą więc. zazdroszczę..

NIe każda kobieta mówi kocham jak kocha i nie kocham gdy ni ekocha, jakoś moje koleżanki podzielają moje zdanie, no ale one nie są tobą, ty jesteś naj, naj.. i wszystko wiesz co inni rozuymieją mówiąc "nie kocham".
myślę, ze nie ma sensu dalej rozmaiwać i mozna zamknąć temat, bo ty nic mi nie powiesz konkretnego, ale to moja wina, źle zacząłem temat, mogłem inaczej zacząć.

40

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
Zbyszko napisał/a:

masz jestem głupią egoistyczną świnią bez uczcuć , a  moi znajomi też nic nie rozumieją..
z tym debilem to nie rozumiem, jak powien na twojego męża "debil" to też nic nie powiesz, bo to moja subiektywna opinia, prawda? a znajomi moi są też ślepi, mimo, z ewiedzą co się miedy znami dziej, no ale ty wiesz najlepiej, ze oni nic nie wiedzą, tylko coś widzą co w pracy jest, cóż  w sumie najmądrzejsza jesteś Ty.. jesteś wspaniałą więc. zazdroszczę..

NIe każda kobieta mówi kocham jak kocha i nie kocham gdy ni ekocha, jakoś moje koleżanki podzielają moje zdanie, no ale one nie są tobą, ty jesteś naj, naj.. i wszystko wiesz co inni rozuymieją mówiąc "nie kocham".
myślę, ze nie ma sensu dalej rozmaiwać i mozna zamknąć temat, bo ty nic mi nie powiesz konkretnego, ale to moja wina, źle zacząłem temat, mogłem inaczej zacząć.

Wez sie uspokuj, nigdzie nie napisalam, ze jestem ta najlepsza, jezuu...
Napisalam o moich obiektywnych odczuciach...

Jest roznica pomiedzy tekstem "Dla mnie Twoj maz to debil" a "Twoj maz to debil".

I owszem, nie ma sensu dalej dyskutowac, bo jak grochem o sciane, nic do Ciebie nie dociera, pytasz o moja osobista opinie, ja Ci odpowiadam, Tobie odpowiedz nie pasuje, to po mnie jedziesz. Zachowujesz sie niedojrzale.

41

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Zbyszko, chcesz zrobić najgłupszą rzecz pod słońcem - wpakować się w romans w pracy z mężatką... Jest stara i dobra zasada - gdzie się uczy lub pracuje, tam się fiutem nie wojuje... a niby myślisz, że ludzie nie lubią się pośmiać?, to i mogę Was wypuszczać... chcesz sprawdzić, to zaproponuj jej spotkanie - zacznie się wykręcać brakiem czasu?, to odpowiedź masz... przyjdzie, to kolejne i do seksu dążysz... bez tego ani rusz... ale, jak na początku napisałem - romans w pracy to poroniony pomysł...

42 Ostatnio edytowany przez Zbyszko (2013-02-24 23:17:11)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

gen ona nie zgodzi się na spotkani... ale nie zrozumieice dlaczego (nie zgodziął się), wy NIC nie wiecie o tej sparwie, o jej problemach, aja nie bede o tym pisał jakimś obcym ludkom...Ona by sie spotkałą ale z uagi na pewnien problem (o którym wam nie bedę móił) nie moze
dzięki za rozmowy, naprawdę doceniam wasze pomysły. oczywisćie patrzę z przymrózeniem oka, bo znacie 15% wszystkiego.. smile
do seksu nie dąze, bo mnie nie interesuje, no ale wy wiecie pewnie najlepiej, ze kazdy do tego dąży itp..mniejsza z tym smile

Cyniczna to super co piszesz, moi szefowie, koeldzy mowią tak : jak nie zareagowała na "debila" tzn. że cicho się przyznałą, a wiedz, z e moi przełozeni są mądrzejsi od Ciebie i odemnie 3 razy... nie wiesz tez gdiz eprracuję,co dużo zmienia.
po prostu  lubis zjechac po mnie, to jedź dalej, ja i tak mam już zaniżoną własną wartość, więc dojedź mnie.. smile
co do podrywania mężatki, nie podrywam jej to raz. a dwa jak jakiś debil będzie się znęcać nad moją koleżanką to pojadę po nim jak tylko będę chciał i jak wy lubicie patrzeć jak facet zneca się nad żoną to wasze sumienie...
jest takie przysłowie "Prawdziny przyjaciel nie jest po to aby mówić tylko same pozytywne rzeczy, ale aby czasem "przypier...." jak widzi, ze rujnujesz sobie życie".
pozdrawiam

43 Ostatnio edytowany przez Andy1234 (2013-02-24 23:27:24)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Facet, zapomniałeś o podstawowej zasadzie :
- nie dobierać się do żon, lub zajętych kobiet.

po drugie to jest matka dzieciom.
nie zdziwiłbym się jakbyś dostał w mo.dę od starszego - ma już 18 lat.
Rozwalasz czyjąś rodzinę.
Dla...motylków w brzuchu.

Facio, ODWAL SIĘ OD NIEJ !!

co do pomocy koleżance - daj jej adres adwokata, numer na policję.
To oni są do pomocy w takiej sytuacji.
Ale nie Ty.
Wara od niej !

"Okropni" partnerzy to stara śpiewka zdradzaczy, wtedy mają "usprawiedliwienie" dla  swojego zeszmacenia.

44

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
Zbyszko napisał/a:

gen ona nie zgodzi się na spotkani... ale nie zrozumieice dlaczego (nie zgodziął się), wy NIC nie wiecie o tej sparwie, o jej problemach, aja nie bede o tym pisał jakimś obcym ludkom...Ona by sie spotkałą ale z uagi na pewnien problem (o którym wam nie bedę móił) nie moze
dzięki za rozmowy, naprawdę doceniam wasze pomysły. oczywisćie patrzę z przymrózeniem oka, bo znacie 15% wszystkiego.. smile
do seksu nie dąze, bo mnie nie interesuje, no ale wy wiecie pewnie najlepiej, ze kazdy do tego dąży itp..mniejsza z tym smile

Cyniczna to super co piszesz, moi szefowie, koeldzy mowią tak : jak nie zareagowała na "debila" tzn. że cicho się przyznałą, a wiedz, z e moi przełozeni są mądrzejsi od Ciebie i odemnie 3 razy... nie wiesz tez gdiz eprracuję,co dużo zmienia.
po prostu  lubis zjechac po mnie, to jedź dalej, ja i tak mam już zaniżoną własną wartość, więc dojedź mnie.. smile
co do podrywania mężatki, nie podrywam jej to raz. a dwa jak jakiś debil będzie się znęcać nad moją koleżanką to pojadę po nim jak tylko będę chciał i jak wy lubicie patrzeć jak facet zneca się nad żoną to wasze sumienie...
jest takie przysłowie "Prawdziny przyjaciel nie jest po to aby mówić tylko same pozytywne rzeczy, ale aby czasem "przypier...." jak widzi, ze rujnujesz sobie życie".
pozdrawiam

jednym słowem - "Cierpienia młodego Wertera" - wersja współczesna...

45

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
Zbyszko napisał/a:

wy NIC nie wiecie o tej sparwie, o jej problemach, aja nie bede o tym pisał jakimś obcym ludkom...

To po cholere w ogole pisales o tym na forum?

Zbyszko napisał/a:

Cyniczna to super co piszesz, moi szefowie, koeldzy mowią tak : jak nie zareagowała na "debila" tzn. że cicho się przyznałą, a wiedz, z e moi przełozeni są mądrzejsi od Ciebie i odemnie 3 razy... nie wiesz tez gdiz eprracuję,co dużo zmienia.

Ty tez nie wiesz, gdzie ja pracuje, tylko co z tego i jak to sie odnosi do tematu watku...?


Zbyszko napisał/a:

po prostu  lubis zjechac po mnie, to jedź dalej, ja i tak mam już zaniżoną własną wartość, więc dojedź mnie.. smile

Pokaz mi miejsce, w którym po Tobie jechałam! Próbowałam Ci obiektywnie doradzić, a Ty na mnie wsiadłeś i zacząłeś robić osobiste wycieczki a propos mojego męża i związku.

Zbyszko napisał/a:

co do podrywania mężatki, nie podrywam jej to raz.

Mówisz jej, ze ja kochasz, ze jest cudowna, etc. To nie jest podrywanie Twoim zdaniem?


Zbyszko napisał/a:

a dwa jak jakiś debil będzie się znęcać nad moją koleżanką to pojadę po nim jak tylko będę chciał

No właśnie, Twoja koleżankę, nie Twoja kobietę! To raz, a dwa, ten "debil" jest jej mężem.


Zbyszko napisał/a:

i jak wy lubicie patrzeć jak facet zneca się nad żoną to wasze sumienie...

Nikt nic takiego nie napisał.


Zbyszko napisał/a:

jest takie przysłowie "Prawdziny przyjaciel nie jest po to aby mówić tylko same pozytywne rzeczy, ale aby czasem "przypier...." jak widzi, ze rujnujesz sobie życie".

No ok, ale jedyna osoba, która w tej chwili rujnuje sobie życie, jesteś Ty, próbując wejść na trzeciego w czyiś związek.


A na koniec pytanie: co się tak do mnie przyczepiłeś? Z 5 osób poza mną się udzielało w tym wątku, a jedziesz tylko po mnie i to dlaczego? Bo mam odmienne zdanie od Twojego? Zastanów się.

46 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-25 00:15:03)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Andy toleruj dalej bicie kobiet, gratuluję... Twoja zasada pewnie.. pewnie lepiejsz zone, cóz twója sprawa. Ale spoko, dla mnie mozesz być przystojny , kulturalnym , kochajacym mezem, Twoja sprawa. Jesteś super macho..

Cyniczna nie rozumiem, nie chcesz pisać ni emusisz pisać tu. A pisałem bo to wolne forum, chyba mogę, czy nie? czy tylko Ty masz prawo i tylko ty masz rację?
Praca ma wiele wspólnego z tym wątkiem. ALe nie będę o tym pisac, bo to nie wasza sprawa. To jak uważąm, ze jest cudowna to nie mam prawa tak powiedzieć jej? Gdzie jest to zapisane, ze nie mam prawa.? Nie jadę po Tobie, to ty zaczęąłs od swiń mnie wyzywać (chociaż nie zauważyłem tego). Bo piszesz, piszesz, a nic konkretnego z tego nie ma. My tak mozemy i 10 kolejnych postów i nic ni ebedzie.
Wiec proponuję abyć nie musiała się wysilać i pomoz tym którzy czekają na Twoja pomoc w innych tematach. smile



zakochalem się jak malo kto potrafi a wy po mnie jedzieice jakbym kogoś zamordował, był pedofilem, był zlym człowiekiem czy popełnił jakąś straszną zbrodnię... hmm
wiem, że ślepo myślę, dlatego napisałem też do Was

47

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
Cynicznahipo napisał/a:
romantyczkapl napisał/a:

daj jej spokój ona ma rodzinę...

No... Ja tez tak uważam.
Nieważne, jak źle ma w życiu, w domu, czy jest bita, czy nie.
Choćby zdjela majtki i usiadła Ci na twarzy, Ty nie powinieneś reagować, bo to nie jest Twoja kobieta, tylko mężatka, która sypia i żyje z innym facetem, ślubowała mu miłość i wierność, a do tego ma z nim dzieci. Oni są rodzina. Ty, co byś nie zrobił z dobrego serca, czy innych pobudek, jesteś tylko osoba trzecia, wszystko jedno, co ona Ci mówi.

Chyba nie chcesz sobie zmarnować życia, co? Ona nie odejdzie od męża.

pięknie napisane...

48 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-25 00:22:18)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

romantyczka jak pieknie napisane? bo zrozumiałem tak - nawet jak mąż ją bije, katuje,zneca się, ona chce z tobą przebywać  to nie masz prawa ingerować w jej rodzinę, związek i masz  znią nie gadać !!!


poz atym wy chyba za duzo siedzicie w necie na forum, bo nie rozumieci eróznicy w zyciu prawdziwym a rozwiazywanieu problemów na forach

49 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-25 01:02:04)

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Treść posta usunięta ze względu na naruszenie regulaminu.

50

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
Zbyszko napisał/a:

Andy toleruj dalej bicie kobiet, gratuluję... Twoja zasada pewnie.. pewnie lepiejsz zone, cóz twója sprawa. Ale spoko, dla mnie mozesz być przystojny , kulturalnym , kochajacym mezem, Twoja sprawa. Jesteś super macho..

......

zakochalem się jak malo kto potrafi a wy po mnie jedzieice jakbym kogoś zamordował, był pedofilem, był zlym człowiekiem czy popełnił jakąś straszną zbrodnię... hmm
wiem, że ślepo myślę, dlatego napisałem też do Was

Zdecyduj się :
- chcesz pomóc koleżance bo ma kłopoty w domu
- zakochałeś się i chcesz ją "wyrwać dla siebie" ?

W tym co piszesz aż trąci niekjonsekwencją :
- zastanawiasz się dlaczego nie zareagowała na Twoje słowa o mężu "debil" - a co miała zrobić ? facio do niej startuje, mąż jest przeszkodą więc lepiej pominąć milczeniem temat, udać że się nie słyszało.
- Napaliłeś się że mąż ją bije a Ty bedziesz jej rycerzem ... na jakiej podstawie ?
dlatego że widziałeś u niej siniaki... Jaka pewność że to sprawka męża ? masz dowody, skarżyła Ci się ?
Co mówią ich znajomi ? Ktoś wie o tym że w ich domu jest ofiarą przemocy ?
NIC O TYM NIE PISZESZ - dlaczego ?
Bez wnikania szczegóły oskarżasz faceta, a na dodatek piszesz "..nie chcę go poznać".
No to na jakiej podstawie oceniasz faceta którego nie znasz ?
- odpowiedź - bo takie oskarżenie pasuje Ci do Twojej składanki. Standartowy podział na czarnych - mąż i "białych" TY ( sprawiedliwy).
napisałeś  "PISZEcie o zdradzie, a ja o prawdziwej miłosci" - każda relacja z osobą 3 dla związku jest zdradą. Nawet jeżeli jest to "prawdziwa miłość".
A,,co Ty możesz wiedzieć o miłości do niej ?
To co w tej chwili czujesz to tylko zauroczenie, motylki w brzuchu.
Prawdziwa miłość to coś co przychodzi po okresie zauroczenia, to uczucie które wiąze ludzi nie ze względu na ciekawośc drugiej osoby, ale ze względu na to że się ja zna. Poczytaj co to jest miłość...

Przestań rozwalać tą rodzinę.

Chcesz im pomóc - poinformuj instytucje do tego przeznaczone, wskaż na możliwość popełnienia przestępstwa.
Jest taka zasada - nie należy być sędzią we własnej sprawie, w sprawie w której jest się zainteresowaną stroną.
Ty jesteś stroną w jej sprawie. Chcesz widzieć fakty takimi jakie są dla Ciebie wygodne, również ich rozwiązanie - takie jakie będzie z korzyścią dla Ciebie.
Dlatego trzymaj się Z DALEKA OD ROZWIĄZYWANIA JEJ PROBLEMÓW.
Trzeba pomóc- TAK
Rozwiązać problem - NIE !!!!

- Piszesz o swoich przełożonych : "moi szefowie, koeldzy mowią tak : jak nie zareagowała na "debila" tzn. że cicho się przyznałą, a wiedz, z e moi przełozeni są mądrzejsi od Ciebie i odemnie 3 razy... nie wiesz tez gdiz eprracuję,co dużo zmienia." - sorry Zbychu ale nie robią na mnie wrażenie Twoi przełożeni. Może dlatego że sam jestem na wysokim stanowisku, "senior management" i wcale nie uważam się za 3 razy mądrzejszego od moich podwładnych, których sam zatrudniałem - bo jak zawsze im mówiłem - "staram się zatrudniać mądrzejszych ode mnie" - dlaczego tak mówiłem, dlaczego tak sądzę? To już inna bajka o zarządzaniu, nie będę Cie nią zanudzał. A i jeszcze -  pracuję w topowej firmie globalnej.
Natomiast takie stwierdzenia tych "przełożonych" że niby "cicho przyznała" nie negując Twoich słow to dziecinada.
Zero znajomości psychologii. A już na pewno psychologii zdrady.
Czy Ty aby dobrze zrozumiałeś co do Ciebie mówili ?:)

Jeszcze raz powtórzę - ODWAL SIĘ OD NIEJ.
Z tego co piszesz wyłania się obraz nieodpowiedzialnego chłopczyka który chce się zsikać bo zobaczył na wystawie ulubioną zabawkę.
Zero znajomości meandrów życia, zero taktu, pokraczna moralność a na dodatek skłonność do konfabulacji.

51

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź
Andy1234 napisał/a:
Zbyszko napisał/a:

Andy toleruj dalej bicie kobiet, gratuluję... Twoja zasada pewnie.. pewnie lepiejsz zone, cóz twója sprawa. Ale spoko, dla mnie mozesz być przystojny , kulturalnym , kochajacym mezem, Twoja sprawa. Jesteś super macho..

......

zakochalem się jak malo kto potrafi a wy po mnie jedzieice jakbym kogoś zamordował, był pedofilem, był zlym człowiekiem czy popełnił jakąś straszną zbrodnię... hmm
wiem, że ślepo myślę, dlatego napisałem też do Was

Zdecyduj się :
- chcesz pomóc koleżance bo ma kłopoty w domu
- zakochałeś się i chcesz ją "wyrwać dla siebie" ?

W tym co piszesz aż trąci niekjonsekwencją :
- zastanawiasz się dlaczego nie zareagowała na Twoje słowa o mężu "debil" - a co miała zrobić ? facio do niej startuje, mąż jest przeszkodą więc lepiej pominąć milczeniem temat, udać że się nie słyszało.
- Napaliłeś się że mąż ją bije a Ty bedziesz jej rycerzem ... na jakiej podstawie ?
dlatego że widziałeś u niej siniaki... Jaka pewność że to sprawka męża ? masz dowody, skarżyła Ci się ?
Co mówią ich znajomi ? Ktoś wie o tym że w ich domu jest ofiarą przemocy ?
NIC O TYM NIE PISZESZ - dlaczego ?
Bez wnikania szczegóły oskarżasz faceta, a na dodatek piszesz "..nie chcę go poznać".
No to na jakiej podstawie oceniasz faceta którego nie znasz ?
- odpowiedź - bo takie oskarżenie pasuje Ci do Twojej składanki. Standartowy podział na czarnych - mąż i "białych" TY ( sprawiedliwy).
napisałeś  "PISZEcie o zdradzie, a ja o prawdziwej miłosci" - każda relacja z osobą 3 dla związku jest zdradą. Nawet jeżeli jest to "prawdziwa miłość".
A,,co Ty możesz wiedzieć o miłości do niej ?
To co w tej chwili czujesz to tylko zauroczenie, motylki w brzuchu.
Prawdziwa miłość to coś co przychodzi po okresie zauroczenia, to uczucie które wiąze ludzi nie ze względu na ciekawośc drugiej osoby, ale ze względu na to że się ja zna. Poczytaj co to jest miłość...

Przestań rozwalać tą rodzinę.

Chcesz im pomóc - poinformuj instytucje do tego przeznaczone, wskaż na możliwość popełnienia przestępstwa.
Jest taka zasada - nie należy być sędzią we własnej sprawie, w sprawie w której jest się zainteresowaną stroną.
Ty jesteś stroną w jej sprawie. Chcesz widzieć fakty takimi jakie są dla Ciebie wygodne, również ich rozwiązanie - takie jakie będzie z korzyścią dla Ciebie.
Dlatego trzymaj się Z DALEKA OD ROZWIĄZYWANIA JEJ PROBLEMÓW.
Trzeba pomóc- TAK
Rozwiązać problem - NIE !!!!

- Piszesz o swoich przełożonych : "moi szefowie, koeldzy mowią tak : jak nie zareagowała na "debila" tzn. że cicho się przyznałą, a wiedz, z e moi przełozeni są mądrzejsi od Ciebie i odemnie 3 razy... nie wiesz tez gdiz eprracuję,co dużo zmienia." - sorry Zbychu ale nie robią na mnie wrażenie Twoi przełożeni. Może dlatego że sam jestem na wysokim stanowisku, "senior management" i wcale nie uważam się za 3 razy mądrzejszego od moich podwładnych, których sam zatrudniałem - bo jak zawsze im mówiłem - "staram się zatrudniać mądrzejszych ode mnie" - dlaczego tak mówiłem, dlaczego tak sądzę? To już inna bajka o zarządzaniu, nie będę Cie nią zanudzał. A i jeszcze -  pracuję w topowej firmie globalnej.
Natomiast takie stwierdzenia tych "przełożonych" że niby "cicho przyznała" nie negując Twoich słow to dziecinada.
Zero znajomości psychologii. A już na pewno psychologii zdrady.
Czy Ty aby dobrze zrozumiałeś co do Ciebie mówili ?:)

Jeszcze raz powtórzę - ODWAL SIĘ OD NIEJ.
Z tego co piszesz wyłania się obraz nieodpowiedzialnego chłopczyka który chce się zsikać bo zobaczył na wystawie ulubioną zabawkę.
Zero znajomości meandrów życia, zero taktu, pokraczna moralność a na dodatek skłonność do konfabulacji.

Zgadzam się w 100% z tym postem.
Tylko, ze teraz, Andy, spodziewaj się linczu od Autora, bo każdy, kto nie popiera jego zachowania zostaje zmieszany z błotem.

Autorze, za "świnię" Ciebie przeprosiłam.
Za inne prawdy nie zamierzam.
I dopóki nie zrozumiesz, ze jest różnica pomiędzy pomaganiem kolezance a podrywaniem koleżanki, to pewnie do konsensusu nie dojdziemy.

52

Odp: Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Autor sam pisze, że jest zaślepiony miłością i dlatego potrzebuje bardziej obiektywnego oka do oceny. Jednak kiedy taką ocenę dostaje, i nie jest taka sama jak jego wścieka się.
Czy ona Cię kocha? Nie wydaje mi się. Nawet bez tego małżeństwo, które w przeciwieństwie do tego co mówisz, ma duży wpływ na to jak wygląda sytuacja.
Moim zdaniem nie zaprzeczyła, że mąż jest debilem, bo sama ma z nim problemy, a Tobie nie chciała zaprzeczać, żeby nie stracić przyjaciela i adoratora i wsparcia.
Może uważa , że jej mąż jest debilem, może go nie kocha, może on ją krzywdzi.
Jednak tylko dlatego, że uważa męża za debila, a z Tobą się przyjaźni nie znaczy, że to Ciebie kocha.
Jej zachowanie, o którym mówisz jeśli je odciąć od faktu , że ma męża. Nie wskazuje moim zdaniem na miłość. Zainteresowanie, przyjemność w kontaktach z Tobą, sympatie , może pociąg fizyczny, ale nie miłość, nie to co Ty masz do niej.
Sprawia jej zapewne przyjemność to jak Ty ją tak bardzo kochasz.
A czy to nie jest trochę tak, że znajomi mówią to co chcesz usłyszeć?
Skoro tak Cię drażni, jak ktoś mówi, że nie masz racji? Może wywierasz presje na rozmawiające z Tobą osoby, stwierdzając fakty i szukając ich potwierdzenia, a ludzie nic innego nie robią tylko potwierdzają.
Weźmy tą wielką miłość za fakt. Jednak przy Twoim poziomie niedojrzałości...
To właśnie jesteś kandydatem do tego, by kochać 10 osób miłością życia.

Posty [ 53 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pytanie do KOBIET o odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026