witam wszystkich jestem tu po raz pierwszy i potrzebuje pomocy
Podobne tematy
witam wszystkich jestem tu po raz pierwszy i potrzebuje pomocy
tak jak wiekszość tutaj ,ale musisz opisac swoja historie , bo nie wiemy w czym mamy pomóc..
mój mąż trafił do zakładu karnego na poczatku był blisko teraz trafil do ustki zostałam sama z corka mam dosc takiego życia mysle o najgorszym i nie daje juz rady odebranie sobie zycia bedzie najlepszym rozwiazaniem poprostu nie daje dady
mój mąż trafił do zakładu karnego na poczatku był blisko teraz trafil do ustki zostałam sama z corka mam dosc takiego życia mysle o najgorszym i nie daje juz rady odebranie sobie zycia bedzie najlepszym rozwiazaniem poprostu nie daje dady
Dziecko o czym Ty piszesz ?????? odebrac sobie zycie ?? !!!! masz dziecko i mysl o niej przede wszystkim... wez sie w garść na facecie zycie sie nie konczy.. masz prace ?? jak zyjesz ?? napisz cos
nie nie pracuje to maz nas utrzymywał ja zajmuje sie niepełnosprawna corka i z tego tez sie utrzymujemy,nie mam widzen z mezem corka pyłacze pyta kiedy go zobaczy a ja, ja niewiem co mam robic
nie nie pracuje to maz nas utrzymywał ja zajmuje sie niepełnosprawna corka i z tego tez sie utrzymujemy,nie mam widzen z mezem corka pyłacze pyta kiedy go zobaczy a ja, ja niewiem co mam robic
musisz sie wziaść w garść i zacząć szukac pomocy w Opiece itd ..a Rodzina ??
mój mąż trafił do zakładu karnego na poczatku był blisko teraz trafil do ustki zostałam sama z corka mam dosc takiego życia mysle o najgorszym i nie daje juz rady odebranie sobie zycia bedzie najlepszym rozwiazaniem poprostu nie daje dady
Wyobrazam sobie jak mozesz sie czuc.Niepojój ,poczucie bezsilonosci ,beznadziejnosci....
Czasmi takie stany nas dopadaja.Warto skorzystac z pomocy specjalisty,w przypadku mysli samobojczych skontaktowac sie z psychiatra.Moze równiez zalecic kontakt z psychologiem.Ciezko samej dzwigac taki bagaz doswiadczeń ,zgłos sie pofachowa pomoc.
wielkie dzieki ale nie skorzystam z psychiatry
wielkie dzieki ale nie skorzystam z psychiatry
Szkoda.
Wiele osób uwaza ,ze jak sie idzie do psychiatry to jest sie czubem ,wariatem ,debilem itp.
Nic mylnego,jest to lekarz jak kazdy inny i ja w momencie mysli samobojczych własne skorzystalam z jego usług i jestem sobie i jemu wdzięczna.
Jednak kazdy ma wybór ![]()
Mozna jeszcze skorzystac z porady psychologa,terapeuty ![]()
Sylwio, skoro uważasz, że dasz sobie radę sama ,to faktycznie,specjalista niepotrzebny, pytasz jak sobie poradzić? Przede wszystkim do MOPSu zgłosić się po jakąkolwiek pomoc.Skoro masz dziecko ON, to nie powinni odmówić Ci pomocy. Ze względu na niskie dochody, jakąś obniżkę czynszową, czy też dopłatę do czynszu powinnaś dostać. Na jak długo zamknęli Twojego męża? Po nicku wnioskuję, że chyba z Gdańska jesteś. Opisz dokładnie jakiej pomocy Ci potrzeba i czego oczekujesz?
witam z mopsu pobieram juz swiadczenia, dodatku mieszkaniowego nie otrzymam bo mamy metraz 2 metry za duzy i jeszcze sie okazało ze mam nowotwór poprostu fantastycznie meza zamkneli na 3,5 roku na poczatku byl na Przerobce teraz go wywiezli do ustki niedaje juz rady i niedługo to sie wszystko skaczy mam dosc
Jak najprędzej zbierz dokumenty, do lekarza zaświadczenie o stanie zdrowia dziecka i przede wszystkim Twojego. A mąż niech wystąpi o przerwę w karze. Niech opisze sytuację, dokładnie tak jak jest. W XXI wieku nowotwór to nie wyrok, błagam Cię nie rób głupot, bo w życiu może się jeszcze wiele wydarzyć. Nie załamuj się tylko działaj!
tak naprawde to nie jest mój maz tylko narzeczony wiec nic nie moze zrobic nic kompletnie nic bo w świetle sądu nie jesteśmy rodziną
Zapytam wprost, a dziecko jest Jego? W tym momencie nie ma różnicy, czy macie ślub czy nie,musiałabys udowodnić, że mieszkaliście razem przed zamknięciem. Do tego slużą wywiady kuratorskie.Musiałabyś udowodnić, że byliście na Jego utrzymaniu, no i że On przed aresztowaniem pracował.
Witam mojego męża właśnie zamknęli na 10 msc zostałam z 3 dzieci i niewiem jak ja to wszystko ogarnę.
Rozumiem, że jest Ci ciężko, ale masz dziecko i jest to chyba najsilniejszy powód do życia. Masz bardzo trudna sytuację, ale nic nie trwa wiecznie, nawet nieszczęścia. Szkoda, że nie chcesz iść do psychologa bo mógłby Ci bardzo pomoc, nawet dać leki, które pomogą w tych ciężkich momentach, w dodatku wygadasz się ze swoich problemów.
Masz kogoś kto Cie wspiera? Rodzina, przyjaciele?
Kobiety. Czekajcie w wierności na swoich mężczyzn. Takie kobiety to Skarb