netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zbyt nachalna?

31 odpowiedzi17 532 wyświetleniazałożony przez dziewczyna1a1, 18.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: Zbyt nachalna?

hej jestem tutaj nowa i mam do was pytanie, jak mam sie zachowac w sytuacji kiedy, jestem czasami zbyt nachalna do plci meskiej co skutkuje ze zrywaja kontakt ze mna:(, ostatnio poznalam przez internet fajnego chlopaka wymienilismy kilka wiadomsoci i podalam mu swoj nr tel, powiedzial ze na wymiane nr jest za wczesnie jak dla niego ale minol tydzien odkad podalam nr i odezwal sie na tel:))) zaczelismy smseskowac i bylo fajnie, fakt przyznal ze troche duzo pisze wiec staralam sie to ograniczyc i on to zauwazyl bo napisal ze docenia moja poprawe, pisalismy tak ok m-ca i spotkalismy sie w real, spotkanie przebieglo pomyslnie, po spotkaniu napisal mi ze jestem sympatyczna osoba ze na dalsze spotkania sa zaleze od czasu, mial pozytywne zdanie o mnie, bylo ok przez 2tyg pisalismy i ogolnie wszystko ok:) do weekendu pisalam z nim i niby ok ale nagle przestal odp- wiem ze byl w miejscowosci oddalonej od swojej ok 30km i kiedy zamilkl nie napisal nic zaczelam sie martwic wyslalam ok 5 sms... w niedziele go za to przeprosilam ze za duzo napisalam.. i ze z 4 razy dzwonilam myslalam ze odezwie sie i j=wyjasni co i jak niestety niedziele milczal  a ja sie zamartwialam i nie potrafilam inaczej jak nie pisac i kolejne wiadomosci (ok 7) w ciagu dnia i cisza, w poniedzialek postanowilam ze sie nie bd odzywac ale serce przejelo gore i ok 15 zadzwonilam z nr mamy i odebral kiedy mnie uslyszal rozl sie.. po pol godz dostalam esa ze" po tym co robie ma dosc kontynulowania tej relacji, ze milo bylo mnie poznac ale on nienawidzi nachalnosci" ale gdyby napisal ze nie ma czasu by pisac bo jest zajety czekalabym cierpliwie na wiadomosc bo bylo tak nie raz i wie ze potrafilam,, niewiem czemu tak sie zachowal, oboje chcielismy sie poznac lepiej a tu takie cos...dziewczyny zalamalam sie normalnie caly wiczor ryczalam... widzialam go raz ale ten jeden raz wystarczyl by utkwil w mojej pamieci, pisalam i dzwonilam i tu przyznam sie ze nachalnie ale chcialam to wyjasnic,,, a on nic dzis jest tydzien jak ta znajomosc sie skonczyla, pisalam do niego w tyg ale nie odp,, niewiem co zrobic i jak odzyskac ta znajomosc,,, gdybym mogla cofnac czas to zamiast wyslac kolejnego sms pomyslalabym dwa razy pomozcie!!!

2

Odp: Zbyt nachalna?

Droga Dziewczyno....wez na luz, faceci nie lubia nachalności..pamietaj jak bedzie zainteresowany sam bedzie o Ciebie zabiegał , jak nie to nie wart zachodu.. Oni sa zdobywcami , mysliwymi ....lubia trudna zdobycz to ich kreci...Pozdrawiam

3

Odp: Zbyt nachalna?

tak wiem. to samo mi powtarzal ze im jedno bardziej chce to drugie sie oddala, ale zalezy mi na nim!! bardzo, i tesknie za nim kazdego dnia, chcialabym b y kiedys napisal do mnie odezwal sie, ale jak zrobic i co by tak sie stalo>???

4

Odp: Zbyt nachalna?
dziewczyna1a1 napisał/a:

tak wiem. to samo mi powtarzal ze im jedno bardziej chce to drugie sie oddala, ale zalezy mi na nim!! bardzo, i tesknie za nim kazdego dnia, chcialabym b y kiedys napisal do mnie odezwal sie, ale jak zrobic i co by tak sie stalo>???

Nie odzywaj sie ..wytrzymaj ..sam sie zainteresuje co sie stalo ,ze sie nie odzywasz...jak nie odezwie sie wiec nic  ztego nie bedzie..lepiej olac na poczatku niz potem On bedzie wcaiz jakies fochy walił..a Ty bedziesz sie męczyć..

5

Odp: Zbyt nachalna?

tak wiem ale trudno to wykonac, latwiej powiedziec ale co dzien zastanawiam sie czy kiedys nadejdzie dzien ze napisze...

6

Odp: Zbyt nachalna?
dziewczyna1a1 napisał/a:

tak wiem ale trudno to wykonac, latwiej powiedziec ale codzien zastanawiam sie czy kiedys nadejdzie dzien ze napisze...

Ręce opadaja ..Dziewczyno zajmij sie a nie mysl o NIm..poczytaj jakie ludzie tutaj maja problemy i mysla pozytywnie ..wez sie a garść..Jeszcze w zyciu bedziesz miała dziesiatki takich...

7

Odp: Zbyt nachalna?

tak wiem moge miec innego, ale to ON wlasnie zawrocil mi w glowie, zalezy mi na tej znajomosci, nie pytam was jak go olac tylko jak odzyskac ta znajomosc?

8

Odp: Zbyt nachalna?

a czy ktos z was byl w takiej badz podobbnej sytuacji??????
ja pewnie czytajac takie posty od was radzilabym tak samo jak wy mi ale niestety jestem w tej sytuacji i rozum odmawia posluszenstwa, robie to co nie powinnam...

9

Odp: Zbyt nachalna?

Moim zdaniem ten facet i tak nie był Tobą zainteresowany. Który facet marudzi, że za szybko na wymianę numerami?
Jak spotkasz właściwego faceta, to będziesz dużo do niego pisać, a on dużo będzie Ci odpisywać i nigdy nie powie Ci, że masz się poprawić.

W tym przypadku: jak najbardziej go rozumiem w sytuacji gdy się nie odzywał, a Ty wciąż dzwoniłaś i pisałaś. On Cię już wcześniej nie chciał, a Ty nie dawałaś mu spokoju.
Ale gdy było dobrze między Wami, a jemu przeszkadzało że dużo piszesz - to było dziwne i świadczy, że nie był zainteresowany znajomością.

Ten facet już nie napisze do Ciebie. Uważam że nie przez Twoją nachalność, to taki pretekst był.

10

Odp: Zbyt nachalna?

nie wydaje mi sie ze pisal do mnie z grzecznosci, pisal bo chcial, swiadczyly o tym jego wiadomosci, to ze pierwszy pisal, to ze kiedy wkrecilam sobie ze ma mnie gdzies to to ze juz wtedy by mi napisal ze tak i ze to koniec znajomosci, a on napisal ze jest na odwrot, dal mi odczuc ze tez mu zalezy by blizej sie poznac..ja wtedy zrobilam blad bo pisal ze ma duzo na glowie i ze mi wjasni innym razem, ale to bylo w piatek w sobie pisal do mnie normalnie i nagle ta cisza,,, przesadzilam wtedy wiem, ale martwilam sie ze cos moglo mu sie stac, a jesli chodzi o nr tel to podalam mu w 1 dzien znajomsci internetowej pozniewaz nie chcialam z nim zrywac kontaktu a na necie mialo mnie nie byc kilka dni , wiem ze jest typem faceta ktory nie lubi nachalnosci, woli zdobywac kobiete,

11 Ostatnio edytowany przez bags (2013-02-19 12:27:18)

Odp: Zbyt nachalna?

Facet tak samo jak kobieta lubi byc adorowany, byc w tak zwanym centrum uwagi, lecz w tym wszystkim jest jedno ale. To wszystko musi miec swoje granice, taka przesadna natarczywosc czy tez tytulowa nachalnosc nie jest dobra.
Nie pisal, ze tego ma za malo czy tez za duzo; nie mowil tez, ze masz sie z tym poprawic. W druga strone jest/bylo podobnie.

W Twoim wypadku opcje moga byc dwie: albo tak jak mowil - ma duzo spraw na glowie albo tez sobie Ciebie odpuscil i swoim milczeniem daje Ci to do zrozumienia. Tak mysle, gdyz juz kiedys takowa nachalnosc dziewczyny raz przystopowalem. Nie ukrywam, ze to byla z jej strony przesadna adoracja a z mojego punktu widzenia jak nabardziej uzasadniona reakcja "obronna".
Ponadto uwazam - jako facet, ktory nie stroni od takowej adoracji - oczywiscie w granicach zdrowego rozsadku rzecz jasna, jesli On poczulby sie ta nachalnoscia "urazony", to dalby Ci to juz dawno do zrozumienia.

Czy potrzebie sie nakrecasz - w sensie negatywnym - czy tez nie, psujac sobie nastroj i "przywolujac" czarny scenariusz ignorancji Twojej osoby - tym Jego milczeniem, to trudno powiedziec. Ale nie zaszkodzi taka negatwna opcje przyjac.
Ogranicz do minimum swoje "narzucanie sie" Jemu i obserwuj co bedzie dalej. Odpowiednie zachowanie taktu i okazywanie Twojego zainteresowania kontynuacja tej znajomosci jest jak najbardziej wskazane. Mozliwe ze jest niesmialy, malo wylewny i ta Jego milczaca forma korespondencji moze byc w tym wypadku - sadzac po Jego zachowaniu - bardzo wymowna.
Zostaw Jemu swobode dzialania i unikaj na przyszlosc takiej "nachalnej" formy adoracji, gdyz to zachowanie mozna podpiac pod okreslenia kobiety bluszcza. A tego raczej obie strony nie lubia.

12

Odp: Zbyt nachalna?

Dobrze, przyjme te rady do siebie, ale co masz na mysli piszac "Ogranicz do minimum swoje "narzucanie sie" Jemu i obserwuj co bedzie dalej. Odpowiednie zachowanie taktu i okazywanie Twojego zainteresowania kontynuacja tej znajomosci jest jak najbardziej wskazane" wiec mam sie do niego odzywac czy tez nie?? jak mu dac do zrozumienia ze nadal mimo uplywajacego czasu nie jest mi obojetny??

13

Odp: Zbyt nachalna?

Nic już nie zrobisz z tą znajomością i przyjmij to do wiadomości. Wyciągnij wnioski na przyszłość.
Wniosek nr 1: większy dystans do internetowych znajomości
Wniosek nr 2: większy dystans do jakichkolwiek znajomości w początkowej fazie
Wniosek nr 3: nikt nie lubi być osaczany

Istnieje niewielka szansa, że on się za jakiś czas odezwie. Jeśli tego nie zrobi - Ty nic już zrobić nie możesz.

14

Odp: Zbyt nachalna?
dziewczyna1a1 napisał/a:

Dobrze, przyjme te rady do siebie, ale co masz na mysli piszac "Ogranicz do minimum swoje "narzucanie sie" Jemu i obserwuj co bedzie dalej. Odpowiednie zachowanie taktu i okazywanie Twojego zainteresowania kontynuacja tej znajomosci jest jak najbardziej wskazane" wiec mam sie do niego odzywac czy tez nie?? jak mu dac do zrozumienia ze nadal mimo uplywajacego czasu nie jest mi obojetny??

Wlasnie odzywac raz na jakis czas... "co tam slychac?"; jak Ci minal dzien?", zaproponowac spotkanie w realu i nie naciskac na jego realizacje. Daj mu swobode dzialania i zdaj sie na swoja kobieca intuicje smile. Obserwuj z dystansem.

15

Odp: Zbyt nachalna?

Bags, ale on się już do niej nie odzywa w ogóle i nie reaguje na jej smsy...
Twoje rady są cenne dla jej przyszłego nowego zauroczenia smile

16

Odp: Zbyt nachalna?

Właśnie na dzien dzisiejszy nie odezwal sie, jego ostatni sms to wlansie ten o zkonczeniu tej relacji,....

17

Odp: Zbyt nachalna?
dziewczyna1a1 napisał/a:

Właśnie na dzien dzisiejszy nie odezwal sie, jego ostatni sms to wlansie ten o zkonczeniu tej relacji,....

No i trudno. Odpuść go sobie. Cokolwiek byś teraz nie zrobiła będzie odebrane jako dalsze narzucanie się. Po prostu zachowaj więcej rozsądku w przyszłości.

18

Odp: Zbyt nachalna?

sad:(:(... zbyt ciagnie mnie do niego, ale wiem ze nic na sile,

19

Odp: Zbyt nachalna?
vinnga napisał/a:

Bags, ale on się już do niej nie odzywa w ogóle i nie reaguje na jej smsy...
Twoje rady są cenne dla jej przyszłego nowego zauroczenia smile

Co racja to racja vinnga.
Tak tez napisalem w puencie swojego postu smile
To juz wyglada na tak zwana reanimacje trupa, ktory moze jeszcze drgnie... jak u faceta powroci chocby minimalny puls. smile

20

Odp: Zbyt nachalna?

czyli co zrobic w zwiazku a tym??:( jestes facetem-  doradz cos, co by na ciebie podzialalo w takiej sytuacji:)??

21

Odp: Zbyt nachalna?
dziewczyna1a1 napisał/a:

czyli co zrobic w zwiazku a tym??:( jestes facetem-  doradz cos, co by na ciebie podzialalo w takiej sytuacji:)??

To co juz napisalem... a podzialaloby rozpoczecie tej znajomosci od nowa, na innych zasadach niz dotychczasowe Twoje "nachalnosci" - bez urazy. Tak sadze, nie mniej jednak przychylam sie do wypowiedzi vinngi w odniesieniu do mojego stwierdzenia na temat Jego bardzo wymownego milczenia wobec Ciebie.

22

Odp: Zbyt nachalna?

no tak zaczac znajomosc od nowa, z checia, i juz wiecej bym nie popelnila tego bledu co wczesniej, ale jak to zrobic jak on nie odp na sms>>?? tzn jednego tylko i ostatniego wyslalam wczoraj i teraz milcze czekam, wczesniej sms wyslalam w sobote,,, niewiem co zrobic by dal mi szanse to naprawic i zaczac tak jak napisales od nowa..

23

Odp: Zbyt nachalna?

Nic do Ciebie nie dociera?
Przykro to mówić, ale się mu nie dziwię.

24 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2013-02-19 14:56:24)

Odp: Zbyt nachalna?

dziewczyna1a1 Oj jak ja  nie lubię , nie cierpię  takich kobiet i mężczyzn wcale się nie dziwie , ze się do Ciebie nie odzywa nikt nie lubi być osaczany.... Wez daj sobie luz poznasz jeszcze kogoś ale teraz tak nie pisz jak jakiś natręt bo czasami możesz stracić coś bardzo wa żnego... Pozdrawiam Ciebie .

25

Odp: Zbyt nachalna?
madoja napisał/a:

Moim zdaniem ten facet i tak nie był Tobą zainteresowany. Który facet marudzi, że za szybko na wymianę numerami?
Jak spotkasz właściwego faceta, to będziesz dużo do niego pisać, a on dużo będzie Ci odpisywać i nigdy nie powie Ci, że masz się poprawić.

W tym przypadku: jak najbardziej go rozumiem w sytuacji gdy się nie odzywał, a Ty wciąż dzwoniłaś i pisałaś. On Cię już wcześniej nie chciał, a Ty nie dawałaś mu spokoju.
Ale gdy było dobrze między Wami, a jemu przeszkadzało że dużo piszesz - to było dziwne i świadczy, że nie był zainteresowany znajomością.

Ten facet już nie napisze do Ciebie. Uważam że nie przez Twoją nachalność, to taki pretekst był.

Zgadzam się 100%

26

Odp: Zbyt nachalna?

Byc moze macie wszyscy racje, ale okazal by w inny sposob to ze nie jest zainteresowany a nie tak jak mi pisal. moze kiedys sam sie do mnie odezwie i bedzie wszystko dobrze, narazie stopuje z wiadomosciami i jakimkolwiek kontaktem z nim. bede czekac na jakis ruch z jego strony.

pozdrawiam wszystkich i dziekuje za pomoc:)

27 Ostatnio edytowany przez marchewa91 (2013-02-19 20:37:04)

Odp: Zbyt nachalna?

Oj, dokładnie, ja nienawidzę jak mnie ktoś zaczyna osaczać, a ty mówisz tu o kilkunastu smsach na dzień i nie wiem ilu telefonach... Wybacz to, co powiem, ale na jego miejscu zachowałabym się identycznie. Co by tu teraz zrobić...? hmm... jeśli naprawdę tak bardzo ci na nim zależy i jesteście z tego samego miasta to może rozeznaj się czy macie wspólnych znajomych (chociażby przez facebooka) i może poprzez nich spróbuj się znowu do niego zbliżyć? Tylko rób to z taktem żebyś nie wyszła na jakąś świruskę, którą oskarży o stalking i dostaniesz zakaz zbliżania się na 300 m ;p

Na twoim miejscu po tym smsie jego ostatnim napisałabym, że jest ci przykro i że nie chciałaś, żeby sytuacja się tak potoczyła. Przeproś go i dodaj, żeby nie skreślał waszej znajomości, a jeśli minie mu złość na ciebie, to żeby sam się kiedyś odezwał, jeśli będzie miał ochotę po prostu spotkać się i pogadać.

tylko zasada nr 1: Wyślij mu to wszystko w 1 smsie. Jeśli sie nie zmiescisz w 160 znakach to nic. Niech nawet ten sms bedzie sie skladal z 5 wiadomosci to grunt żeby był on napisany ciągiem. Nadmierne pikanie przychodzących wiadomości tylko go wnerwi jeszcze bardziej.

Dzięki temu dasz mu do zrozumienia jak ci głupio, że żałujesz, a jednocześnie to on otrzyma kolejny ruch i od niego będzie zależeć czy się odezwie. I nie panikuj jak nie odpisze od razu. Przeczekaj. Odwaliłaś to teraz siedź cicho. Może odezwie się po kilku tygodniach.

28

Odp: Zbyt nachalna?

Ja nie pisalam do niego kilkunastu sms! jesli pisalismy to wymienilismy ze soba np 10sms, i na tym konczyl sie dzien,i on nie mial nic przeciwko skoro wymienial je razem ze mna i bylo ok:) kiedy sie nie odezwal to wtedy martwiac sie wyslalam ja sama ok 5-7 sms. wiec czy to az tak wiele??

pozatym w dniu kiedy zerwal przesadzilam i wyslalam ich wiecej, i jestem w stanie przyzna ze bylo ich za duzo, ale teraz juz nic zrobic nie moge, wiem jedynie ze kiedy zerwal kontakt to wydaje mi sie ze tych sms nawet nie odczytal dopiero kiedy w walantynki wyslalam mu sms to wiem ze przeczytal ale niestety bez odzewu. (wiem ze przeczytal bo jesli przekrocze ilosc slow w sms to automatycznie zmienia mi na mms a mam ustawione ze poinformuje o odczytaniu wiadomosci) to dobre tyle ze chociaz je odczytuje, narazie czekam az moze przemysli i sam sie odezwie, oby...

29

Odp: Zbyt nachalna?

witam smile nie odzywam się do niego... napisałam raz proponujac spotkanie, nie odpisal wiec nie pisalam wiecej, czekam na jego ruch ale boje sie ze to nie nastapi nigdy...

macie jakies rady co dalej z tym fantem zrobic?

30

Odp: Zbyt nachalna?

Daj spokój , widocznie nie zaiskrzyło. Myślisz, że jak go ubłagasz, albo  obiecasz poprawę to będzie chciał podtrzymywać znajomość?. Sprawiłoby Ci satysfakcję, gdyby umówił sięz Tobą z litości? Miej honor.

31

Odp: Zbyt nachalna?

po 2 m-cach ciszy odezwalam sie jako kolezanka, zadzwonilam, odebral chwile rozmawialismy, wydaje sie ze bedziemy miec kontakt kolezenski, nie spodziewalam sie ale skoro pisze raz na pare dni co slychac a on odp to chyba tak bd .

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026