Hej jestem z chlopakiem dopiero 1,5 roku bardzo go kocham super nam sie uklada a problem polega na tym,ze tak bardzo bym chciala zeby mi sie oswiadczyl.Wiem ze 1,5 roku to nie duzo,ale poprostu chciabym zeby powiedzial te 3 slowa,zebym sie poczula wyjatkowo,ze jestem ta jedyna.Bardzo chcialabym juz byc jego nazyczona,wiem ze to glupie ze tak szybko o tym mysle ze powinnam poczekac ale ostatnio to sie juz wlsnie stalo moja obsesja nie moge sie na niczym skupic caly czas mysle kiedy on sie o to spyta.Nawet juz nie raz sie go pytalam czy aby napewno chce spedzic reszte zycia ze mna ciagle mowi ze tak ze chce,a gdy go sie podpytuje co mysli o oswiadczynach to mowi zebym sie nie martwila o to,ze napewno ten moment przyjdzie.Co mam w koncu zrobic zeby ta obsesja juz minela ?nie chce ciagle myslec kiedy ten moment nadejdzie chcialbym zyc chwila ;(
Podobne tematy
Hej.
Myślę , że zadając mu takie pytania , raczej rezultatu , który chcesz osiągnąć nie uzyskasz. Może owa obsesja wynika z Twoich obaw , np. że mogłabyś go stracić?
Bądź cierpliwa , nie ma co się spieszyć.
O nic nie podpytuj , tylko ciesz się wspólnymi chwilami. ![]()