Witam,
Od 6 lat pomagam mężowi w prowadzeniu firmy(nie jestem zarejestrowana w jego firmie)pozyskując nowych klientów do współpracy. Pomimo moich starań nie chciał dopuścić mnie do tzw. roboty papierkowej, bo on sam ma nad tym kontrolę i zrobi to sam najlepiej. Sytuacja finansowa wydawała mi się stabilna. Każde z nas zajmowało się swoją pracą. Tak mi się wydawało. Mąż od lat ma problem z alkocholem,a teraz miesiąc temu dowiedziałam się od niego, że mamy kłopoty finansowe, że nierozliczeni są nasi niektórzy klienci od miesięcy. Mąż popija, ma bałagan w papierach,mi nie pozwala dojść w dokumentach ładu i składu- bo on sam wie najlepiej co gdzie leży, a razem zrobić porządek też nie ma siły i mu się nie chce. Nie jest słowny w sprawie dostawy towaru i jak nie ma ochoty- to nie odbiera telefonów od swoich klientów-wykonawców i krótko mówiąc nie ma kasy na nic. Jest "czarna dziura". W takiej sytuacji nie chcę z mężem dalej pracować, ale kredyty i tak będę musiałą spłacać. Zaproponowałam mu, żeby przepisał na mnie firmę z długami( mam plan , jak firmę podźwignąć, ale nie chcę ładować kasy na firmę męża), a sam żeby poszedł do pracy. Nie zgodził się, co było do przewidzenia. Sama nie pracuję nigdzie, bo cały czas i energię zainwestowałam w firmę i nie chcę rezygnować ze "swoich" kontrachentów. Mogłabym otworzyć dzisiaj swoją działalność, ale chcę handlować towarem, do którego przyzwyczaiłam "swoich" klientów, a poza tym nie dostanę tego towaru, który jest niespłacony w firmie męża. Idę w poniedziałek do psychologa od problemów z alkocholem, a we wtorek do prawnika. Może ma któraś z was pomysł, doświadczenie- jak "wygryźć" nieodpowiedziałnego męża z firmy i samej ją poprowadzić?
1 2013-02-16 08:46:53 Ostatnio edytowany przez Emilka78 (2013-02-16 08:51:17)
Podobne tematy
'Wygryza" się najlepiej zębami.
Wizyta u psychologa jest jak najbardziej wskazana.
Oczywiście i psycholog i prawnik niezbędni,ale myślałaś o zalożeniu identycznej firmy i podebraniu klientów mężowi ?
Firma męża i tak upadnie i tak, spytaj prawnika rozdzielność majątkową- jak trzeba zrób papierową "separację", załóż własnym identyczny biznes, nie obciążą Cię wtedy długi męża, będziesz miała czyste konto.
Jak nie chce oddać firmy, to może Wasz wspólny majątek oszczędzi - przepiszcie wszystko na dziecko - dom,auto,etc to po co mógłby przyjsć komornik ,a on jak ogłosi wreszcie upadłość to i tak nic Wam nie zabiorą. Znam małżeństwo które wykorzystując wiele prawnych luk świetnie sobie poradziło-nie zachęcam do nieuczciwości,ale jeśli ktoś się potknie na interesie to nie można pozwolić by cała rodzina na tym cierpiała.
Oczywiście próbuj dalej przekonać męża do przepisania wszystkiego na Ciebie,tylko że wtedy długi też na Ciebie przejdą...
powodzenia