mam pytanie, dowiedziałam się od księgowej, że komornik zajął mi wynagrodzenie (mi wysłał pismo na adres mieszkania, które sprzedałam 8 lat temu jak się dzisiaj okazało), ale nie o to chodzi, mój dług wobec banku wynosi 37 zł, czy mogę na tym etapie uniknąć opłat (wyszło mu razem 3200 zł), już 1000 odprowadził mój pracodawca, zostało 2200. Chcę je jutro wpłacić, nie miałam pojęcia, że mam dług, zamykałam kredyt rok temu i rzeczywiście nie doczekałam się zaświadczenia o całkowitej spłacie (przez infolinię nie udało mi się niczego dowiedzieć), czy ja w ogóle mogę coś zrobić??? w międzyczasie zostałam sama z 2 dzieci, a ich ojciec "nagle stracił pracę", nie ma z czego egzekwować alimentów, zarabiam za dużo na fundusz alimentacyjny (o 38 zł), radzę sobie ale wolałabym te 2000 wydać na coś innego, proszę mi coś poradzić, czy na prawdę nie mogę na nic liczyć?
Podobne tematy