witam, jestem osoba ktora lubi okazywac uczucia, niewsydze sie tego robic, lecz moj facet jest całkiem odmiennego zdania.
Moj facet nie umie juz okazywac uczuc...no wiadomo przez pierwsze 2 lata bylo super, nadal tak jest ale...brakuje mi tego jak cholera.
Dobrze sie dogadujemy, uwielbiamy spedzac razem czas, ale nie moge sie ztym pogodzic że ze swojej inicjatywy nie pokaze ze Mnie kocha.
Moze to taki styl bycia niewiem...wiem ze nie odkrylam ameryki i pewnie bd negatywne komentarze...ale chce sie dowiedziec co moge zrobic zeby obudzic w nim jakiekolwiek uczucia.
Podobne tematy
Chyba porozmawiać szczerze, powiedzieć Mu to , co nam tutaj piszesz
szczera, spokojna rozmowa to podstawa.
Chyba porozmawiać szczerze, powiedzieć Mu to , co nam tutaj piszesz
szczera, spokojna rozmowa to podstawa.
...ale nie zawsze skutkuje.
Chłopak przytaknie na odczepnego i nic z tym nie zrobi.
Nie chce mu się już okazywać zainteresowania bo i tak jesteście razem... więc po co?
Taka jest pewnie jego logika.
Uważam, że sama powinnaś "schłodzić" swoje zapędy, bo pewnie jemu zainteresowania Twoją osobą nie brakuje.
I jemu to wystarcza.
Po co ma wychodzić przed Ciebie?
Także ja proponuję stonowanie.
Po jakimś czasie jemu tez zacznie brakować tej przyjemnej bliskości. I zacznie zabiegać.
Banalne ale myślę, że skuteczne.
rozmawialam z nim szczeże i nic to nie dalo...pare osob mi doradzilo zebym byla taka jak on, chłodna poprostu.Moze faktycznie to nie to a nie chce konczyc tego zwiazku ![]()
azuri, jak ja cie doskonale rozumiem. ;<
ja swojemu też wielokrotnie mówiłam, że ja się staram, przytulam go bez powodu, dotykam, całuję a on nic. nigdy nic z własnej woli i inicjatywy. i rozmowa o tym na prawdę nic nie daje. bo jeżeli ktoś dostaje strasznie dużo czułości to nie odczuwa od razu jej braku, a nam samym strasznie trudno się od tego odzwyczaić. ja strasznie często staram się być nieczuła, ale nie wychodzi mi to dłużej niż 3 godziny, bo sama potrzebuję się przytulić. udaje mi się to tylko wtedy kiedy jestem zła, ale to wtedy mija się z celem, bo on nie przytula mnie bo chce, tylko żeby załagodzić konflikt.
jeżeli znajdziesz remedium daj znać. :c
energystar dokładnie jak jestem zla albo on cos zrobi co mnie zrani to odrazu czułosci przez dosłownie 24h, a potem odnowa sie zaczyna.Mi sie zdaje ze poprostu oni sa niesmiali..dlatego...
A nie jest to czasem koziorozec?
@malyksiaze2
Astrologia to bzdury.
@azuri
Być może Twój facet jest introwertykiem i nie czuje potrzeby ciągłego okazywania uczuć.
Być może stwierdził, że będziesz przy nim na wieki wieków i nie ma już potrzeby doceniania Ciebie miłym słowem.
Być może minęło już zauroczenie i zostaje hmm.. przyjaźń a może tylko przyzwyczajenie..
Skąd ktoś inny ma wiedzieć co mu siedzi w głowie? Nie słyszałem o potwierdzonym przypadku zdolności telepatycznych. Rozmawiaj z nim, jednak w inny sposób, obecny nie daje jak widzisz rezultatu.
Ja nie wiem czy u mnie w jego przypadku chodzi o nieśmiałość, bo wszystko to, czego nie mam teraz, miałam na początku związku. Nie wiem co się stało. Rozmawiam z nim.. i jakoś nie wiem.. nie przywiązuje do tego specjalnej wagi. Czasami jest mi po prostu smutno kiedy widzę chłopaków którzy co chwilę przytulają swoje dziewczyny, które czasami to denerwuje, a ja się cieszę jak zostanę przytulona raz na trzy dni. :c