Witam
Potrzebuje pomocy
Na wstępie muszę opowiedzieć o co chodzi
Mam ponad trzydzieści lat dwójkę cudownych dzieci i wspaniałą żonę dom , dobrą pracę i nagle cały świat zaczyna się walić w ubiegłym tygodniu dowiedziałem się że mam nowotwór ? guz w mózgu problem polega na tym iż jest to guz nie operacyjny według lekarza muszę nadmienić że dziś będę miał dodatkowe badania aby na sto procę potwierdzić diagnozę niestety w mojej rodzinie było sporo nowotworów także w tej najbliższej szanse że to jest błąd są bardzo małe. Pierwsza diagnoza nie zawsze jest trafna a zaczęło się od zwykłych ale silnych bóli w głowie.
Teraz najgorsze w jaki sposób poinformować najblizszą osobę o chorobie wiem że twarda z niej sztuka ale taki cios może być dla niej straszny nie wiem co robić
Tak czy inaczej na razie nie pokazuje po sobie że coś nie tak i wiem że musze być twardy i walczyć z chorobą, bardzo chcę pokazac najbliższym jak ich mocno kocham jak ważni są dla mnie .Lekarze wzieli telefon do mojej żony podobno taka procedura ale zastrzegłem aby za żadne skarby nie dzwonili do niej.
Kompletnie nie mam odwagi aby jej powiedzieć strasznie ich kocham a teraz co mam zrobić nie chcę aby wiedziała, może to błąd lekarski a jeżeli to prawda to postaram się zwalczyć to świństwo mam ogromna wolę do życia nie chcę umierać .
Wiem jak to jest wiedziec o tym iż ktoś bliski ma nowotwór bo to przeżyłem i wiem jak człowiek się wtedy meczy i martwi o bliską osobę.
Mam ogromną nadzieję że fiksuję i to tylko zły sen.
Proszę o pomoc co mam dalej robić.