Mam zazwyczaj odmienne zdanie i niekoniecznie przystosowane do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie, ale powiem co myślę...
1. Mówiono mi, że dobrze radzę sobie jako członek zespołu. W jaki sposób wasza firma promuje pracę zespołową?
Sztuczne jak cholera. Moja firma nie promuje pracy zespołowej, ale dobrze wykonywaną pracę na każdym stanowisku z osobna. Wystarczyłoby, aby każdy zrobił co do niego należy i ciut więcej, aby było super.
Istotna jest dla mnie długofalowa satysfakcja z pracy. Czy wasza firma przy każdej okazji wychwytuje i rozwija pojawiające się w niej talenty?
Brzmi pretensjonalnie -- przychodzimy pracować a nie awansować. Jest stanowisko, obowiązki, płaca.
Podobała mi się deklarowana misja i wartości waszej firmy. Jakie odzwierciedlenie znajdują one w codziennej pracy? Czy mogę poznać jakieś przykłady, które pomogą mi zrozumieć waszą kulturę korporacyjną?
Szkoda byłoby mi czasu na opowiadanie o takich rzeczach -- albo jest to opisane i można przeczytać, albo nie ma napisane i jest to męczenie rekrutera, albo wytykanie firmie jaki "ja jestem świetny, a Wy do bani, bo to są tylko puste frazesy".
Gdyby pana/pani syn, córka lub przyjaciel szukał pracy, to czy poleciłby pan/pani im zatrudnienie się w waszej firmie? Dlaczego?
A jeśli rekruter pomyślał w tym momencie "Nie, nie poleciłbym, bo trzeba się napracować, a pensja jest do bani." to ma takie pytanie pomóc w zatrudnieniu?
Co pana/pani zdaniem odróżnia waszą firmę od konkurentów, zarówno z punktu widzenia publicznego, jak i z punktu widzenia pracownika?
To jest dobre pytanie. Odpowiedzi: "więcej płacimy", "stabilizacja i bezpieczeństwo", "rodzinna atmosfera potweirdzona przez wiele, wiele osób", "spokój w pracy, mało telefonów i awantur".
(jeżeli rozmawiamy z naszym potencjalnym bezpośrednim przełożonym) Jak często rozmawia pan/pani z najwyższym kierownictwem firmy? Kiedy pan/pani to robi, o co oni zwykle pytają? Czy pytają pana/panią o opinię?
Przełożony pomyśli "A co Ci do tego? Jeszcze nie pracujesz, nie interesuje Cię gdzie będziesz pracował, przy jakim biurku, jak będzie wyglądała twoja praca na co dzień, a już wciskasz nosa do mojego stylu pracy?".
W jaki sposób wasza firma okazuje poczucie dumy ze swoich pracowników? Czy może pan/pani mi wyjaśnić, czego oczekuje ona w zamian?
Postawa roszczeniowa. Do pracy przychodzimy zarobić w zamian za zrobienie czegoś. Naszym celem nie jest okazywanie dumy. Klienci nas doceniają, ale sami siebie nie wielbimy.
Czy na moim poziomie zadań w firmie oferowane są opłacone, bieżące możliwości dokształcania się? Jeśli z nich skorzystam, jakie to rodzi zobowiązania z mojej strony?
To jest dobre pytanie. Odpowiedź: "Ludzie jeżdzą na szkolenia tylko takie, które zaakceptujemy, niektóre są wspierane przez Unię, a niektóre płatne. Podpisujemy lojalki na 2 lata.".
Jakie wasza firma ma oczekiwania w zakresie rozwoju osobistego i zawodowego w odniesieniu do osoby zatrudnionej na takim stanowisku?
Dobre pytanie. Świetne, bo dotyczy wymarzonego stanowiska o które się starasz. Na stanowisku specjalisty trzeba pracować dzień w dzień tak samo. Załatwiać sprawy, pracować szybko, robić mało błędów. Za to płącimy. Na stanowisku kierownika odpowiada się za całość działań i nie ma tutaj pola na rozwój osobisty -- od razu trzeba być dobrym kierownikiem, podejmować właściwe decyzje i wdrażać działania.
Wprawdzie nigdy nie byłem na rozmowie rekrutacyjnej, ale gdybym miał chwilę na zadanie pytań, to wszystkie byłyby wycelowane w moje i tylko moje stanowisko:
-- Jak będzie wyglądał każdy mój dzień pracy?
-- Czy rozliczamy się wg czasu pracy czy zadaniowo?
-- Kto przełożonym? Kto współpracownikiem?
-- Jaka jest największa trudność pracy na tym stanowisku?
-- Co firma chciałaby poprawić w ramach działań na tym stanowisku? Jaki jest idealny kandytat na to stanowisko (komunikatywny czy bardziej systematyczny)?