Moje drogie,
W tym wątku dzielimy się opiniami na temat alkoholi. Ulubiony, a może znienawidzony, regionalny lub egzotyczny.
Moim numerem jeden jest zdecydowanie cydr. Najbardziej lubię nieklasyczną wersję o smaku gruszki lub owoców leśnich.
Cydr, inaczej jabłecznik (franc. cidre, ang cider) ? napój alkoholowy, przefermentowany sok z dojrzałych jabłek (niedoprawiany cukrem), o wyglądzie od mętnego po klarowny, o zawartości alkoholu 2-7%. Cydr odznacza się świeżym aromatem i lekko słodkawym, kwaskowo-orzeźwiającym smakiem jabłek, dobrze gasi pragnienie. Wytwarzany przez fermentację moszczu jabłecznego (Soku z jabłek przeznaczonego do produkcji cydru) w sposób zbliżony do produkcji piwa techniką górnej fermentacji. Jest on szczególnie popularny w Wielkiej Brytanii, północnej Francji, Belgii, Irlandii i Litwie.
Dzieli się na cydry zwykłe (niemusujące), musujące (fr. cidre mousseux, ang. sparkling cider), oraz gazowane (impregnowane dwutlenkiem węgla), sprzedawane w butelkach przypominających piwo lub wino musujące.
poniżej zdjęcia trzech marek cydru, która piłam i polecam:



