Razem z córka nie mieszkamy z mężem 4 lata on przyjeżdzał do mnie sporadycznie raz na dwa trzy tygodnie chodziło mu tylko o seks ale w końcu powiedziałam dość koniec seksu od tego czasu dręczy mnie telefonami wmawia mi ze mam kogoś złamał mi hasło na gg i udostępnił moje archiwum osobom trzecim pisałam z kolegami na gg powiedział ze to jest dowód ze go zdradzam. Śledzi mnie nachodzi kiedyś byłam u niego nie miałam ochoty na seks to zaciągnął mnie do łazienki na siłę za włosy na szczęście do niczego nie doszło wszystko dziecko widziało teraz jak chce córkę gdzieś wziąć to ona mówi ze pojedzie ale tylko wtedy jak pojedzie mamusia. Co mam robić nie chce z nim już być. Jak powiedziałam ze chce rozwodu powiedział ze mi go nie da.Tak naprawdę to zależy mi żeby nie zabrał mi dziecka ja nie pracuje mieszkam z mamą. On ma dom na wsi i zastanawiam sie czy należy mi się część tego majątku.
1 2013-02-02 14:24:43 Ostatnio edytowany przez popek32 (2013-02-02 19:23:07)
Podobne tematy
2 2013-02-02 17:10:27 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-02-02 20:22:59)
Po tylu latach niemieszkania razem, to on Ci może dać albo nie dać
Nie ma już nic do gadania. Dziecka też nie jest w stanie ci zabrać. Ale oczywiście krwi w sądach może Ci jeszcze napsuć.
On ma dom na wsi i zastanawiam sie czy należy mi się część tego majątku.
A to zależy od pochodzenia owego majątku, czy to współwłasność małżeńska, czy majątek odrębny.
Rozwód wcale nie musi być orzekany za porozumieniem stron. I facet nie ma nic do gadania ? jeszcze będzie alimenty płacił, ale do rzeczy. Podejrzewam, że nie było żadnej wizyty u lekarza ani obdukcji po sexie ? i bardzo źle. Po pierwsze powinnaś zgłosić zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa a mianowicie gwałtu jest to przestępstwo wnioskowe wiec koniecznie musisz to zrobić, po drugie dziecko to widziało to dobrze musisz całą sytuacje dokładnie opisać. Znęcanie się i śledzenie podchodzi pod stalking to też jest wnioskowe. Ale najlepiej radze zgłosić to na policje dodatkowo udać się do adwokata w okolicy na pewno wszystko wytłumaczy, ? jeżeli masz krucho z finansami do pozwu rozwodowego można złożyć wniosek o zwolnienie z kosztów, co na pewno się przyda. Po krótkim opisie sadzę, że mąż w ogóle się dzieckiem nie interesuje ? praktyczne standardem w takich sprawach jest pozostawienie dziecka pod opieką matki, wchodzi też w grę kwestia praw rodzicielskich, ale na pewno będzie musiał łożyć na wychowanie, czyli alimenty ma murowane i NIE słuchaj takich głupot, że ci nie da rozwodu! Będzie orzeczenie o rozwodzie z winy męża i finto. Musisz też brać pod uwagę kwestie, że przy tego typu sprawach są wyciągane największe brudy życiowe i jest trochę użerania nad podziałem majątku, ale jeżeli cie tak traktuje to myślę, że warto.
Będzie orzeczenie o rozwodzie z winy męża i finto.
No tego to akurat już taki pewny bym nie był. Bo sąd będzie badał np. czemu nie mieszkali razem i każde jakieś tam wyjaśnienie będzie miało. Faktem jest też, że pożycie seksualne zakończyło się na jej życzenie. Jest jeszcze kwestia tych rozmów na GG. Sądzę, że tu może być rozwód z winy obopólnej.
Jeżeli uważasz że gwałt i stalking nie są przesłankami do orzeczenia o winie to chyba inne przepisy czytamy.
Razem z córka nie mieszkamy z mężem 4 lata
Nie napisałaś co wydarzyło się przed czterema laty, że mieszkacie osobno
Kto zdecydował o wyprowadzce, jakiś powód chyba był?
Śledzi mnie nachodzi kiedyś byłam u niego nie miałam ochoty na seks to zaciągnął mnie do łazienki na siłę za włosy na szczęście do niczego nie doszło.
Jeśli to zdarzenie miało miejsce u niego to najlepiej będzie jak nie będziesz go odwiedzała, albo spotykała się z nim przy świadkach. Najlepiej spotkania w miejscu publicznym, masz wtedy pewność, że nie zrobi nic głupiego.
Co mam robić nie chce z nim już być. Jak powiedziałam ze chce rozwodu powiedział ze mi go nie da.
Przecież tak na dobrą sprawę już nie jesteście razem od 4 lat, pozostaje tylko formalne załatwienie sprawy.
Napisałaś bardzo ogólnikowo trudno więcej coś doradzić.
7 2013-02-02 19:17:28 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-02-02 19:18:01)
Jeżeli uważasz że gwałt i stalking nie są przesłankami do orzeczenia o winie to chyba inne przepisy czytamy.
Są, tylko trzeba na nie mieć dowody. I wina jednej strony nie przesądza niewinności drugiej. Więc daruj sobie ten mentorski ton.
Zeznania dziecka i fakt złożenia zawiadomienia w zupełności wystarczy a co do winy FAKT kobieta jest winna że facet ja zgwałcił NOM (pomijając kwestie rozwodowe - TO BYŁ GWAŁT!) natomiast z jednym się zgodzę nie ma sensu wdawać się w polemikę .
Popek32 Jeżeli chcesz pomocy to proszę na priva.
Jestem prawnikiem i może będę w stanie Ci pomóc. ![]()
10 2013-02-02 20:19:59 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-02-02 20:24:00)
Zeznania dziecka i fakt złożenia zawiadomienia w zupełności wystarczy a co do winy FAKT kobieta jest winna że facet ja zgwałcił NOM (pomijając kwestie rozwodowe - TO BYŁ GWAŁT!) natomiast z jednym się zgodzę nie ma sensu wdawać się w polemikę .
Spróbuję spokojnie. Zeznania dziecka - a ile lat ma to dziecko, żeby jego zeznania były wiarygodne? Co widziało to dziecko, szarpaninę pod łazienką? Bo do gwałtu, wbrew temu co mówisz, nie doszło (zaciągnął mnie do łazienki na siłę za włosy na szczęście do niczego nie doszło). Piszesz o zawiadomieniu, a gdzie ona to zawiadomienie złożyła, bo w jej poście nic o tym nie widzę... (Odnoszę wrażenie, że b. niedokładnie przeczytałeś post autorki).
I jeszcze jedno: nawet gdyby mu udowodniła próbę gwałtu (mało prawdopodobne) i stalking (bardziej prawdopodobne jeśli są SMS, maile, czy nagrania - same połączenia/billing to za mało; powie, że dopytywał np. o stan zdrowia dziecka), to jeszcze nie przesądza rozwodu z jego wyłącznej winy. Bo sąd nie odmierza, kto ponosi winę większą, a kto mniejszą. Wystarczy, że on jej wykaże przed sądem, że np. nie chciała z nim mieszkać, że to ona zadecydowała o zaprzestaniu pożycia małżeńskiego, że prowadziła na GG korespondencję z innymi mężczyznami wskazującą na jej zdradę.
Mało tego - sąd nie zajmuje się tym co było po rozpadzie związku (niedoszły gwałt, stalking), tylko tym co do rozpadu doprowadziło (np. odrębne zamieszkanie, zaprzestanie pożycia, korespondencja GG).
ps.
mentorski ton nie jest synonimem polemiki...
Wiesz nie chce być złośliwy i podawać uzasadnienia prawnego - powiem tylko że zawodowo zajmuje się tymi kwestiami i wiem co pisze. Uważam tez że tematyka tego forum nie skupia się na doradztwie prawnym więc podaruje sobie dalsze uwagi.
12 2013-02-02 20:59:12 Ostatnio edytowany przez Vuk (2013-02-02 21:09:53)
Ależ proszę, bądź złośliwy i podaj
A tematyka forum, jak najbardziej porady obejmuje.
Wśród tzw. przyczyn zawinionych widzę kilka, które on mógłby przeciwko niej w sądzie wykorzystać:
- opuszczenie małżonka (odrębne zamieszkanie - niestety, autorka nic nam o okolicznościach tegoż nie napisała, bo może to i jego "zasługa" jest);
- niewierność małżeńska (jeśli zajmujesz się tymi sprawami, to chyba wiesz, że nie tylko zdrada fizyczna pod to podchodzi, wiec tu zależy co on ma z tych jej rozmów na GG z innymi mężczyznami);
- odmowa współżycia płciowego.
Chyba wiesz, że by uzyskać rozwód z wyłączną winą drugiej strony, samemu trzeba być jak żona Cezara - poza wszelkim podejrzeniem. No i jeszcze procesu nie wygrywa ten, kto ma rację,tylko ten kto ją potrafi udowodnić.