netkobietyWszystkie działy
Pierwsza miłość i randki

Wieksze aspiracje względem koleżanki

15 odpowiedzi4 980 wyświetleńzałożony przez johnybravo, 10.05.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Wieksze aspiracje względem koleżanki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Wieksze aspiracje względem koleżanki

Witam
Pierwsza sprawa to, co robi facet na tym forum. Stwierdziłem że udam sie po porade plci przeciwnej.

Mam mały problem/dylemat, mianowicie w końcu odważyłem się napisać do koleżanki z gimnazjum, nie widziałem jej jakieś 5 lat. Właśnie w tamtym okresie coś do niej czułem lecz wydawało mi sie ze to typowe zauroczenie, jednak tez środowisko było "niesprzyjające". W pewnym momencie przyłapałem sie na tym ze bylem dla niej niemiły, wiem głupota męska nie zna granic 
Ostatnio jednak przeglądając jakieś zdjęcia trafiłem na Jej fotkę, zaktualizowałem obraz o dane z naszej klasy (niech żyje skomercjalizowana baza danych osobowych:) ).
Wychodząc z założenia ze lepiej żałować coś co się zrobiło niż czegoś czego się nie zrobiło, postanowiłem do niej napisać. Po wielkim zdziwieniu ze pisze po roku ciszy (dlaczego rok, będzie niżej), umówiłem się z Nią, jednak z wielkimi bólami, tu jej coś nie pasowało, jakieś zajęcia, nauka itd, potem chciałem przesunąć spotkanie bo bylem zmęczony, to odpisała ze w takim razie jutro bo "nie będzie ze mnie pożytku".
Spotkaliśmy się, pogadaliśmy. Zdałem sobie sprawę ze faktycznie do niej cos czuje, minęło jakieś 5 lat od ostatniej dłuższej rozmowy, rozmowa była niewymuszona.
Umówiliśmy się na drugi dzień, jednak zaraz przed moim wyjściem napisała ze rodzina do niej przyjechała (oczywiście mój instynkt spisku zaczął działać - Teorie spiskowe Ludluma robia swoje). W domu przeglądałem archiwum GG, i zauważyłem ze często do mnie pisała (tzn raz na jakieś 3-5 miesięcy), co jednak zawsze kończyło się tym ze musiałem uciekać, z tym ze nie wiem czy był prawdziwy powód, czy możne jej unikałem.

Od tamtego spotkania, pisze do niej co jakieś 2 dni, jednak to tym razem ona zawsze kończyła rozmowę (mimo wszystko długą). Zadzwoniłem, umówiłem się znowu.

Mala lipa na froncie:) Spotkac sie nie spotkalismy bo znowu niby miala jakis egzamin na nastepny dzien i dowiedziala sie o nim wlasnie w tym dniu kiedy mielismy sie spotkac. Napisalem jej cos na ten temat to zadzownila i "ze to nie od niej zalezy itd, ogolnie przeprasza". wstepnie znowu sie umowilismy, ale zapewne tez cos wypadnie, zreszta po raz kolejny ja bede musial zadzwonic z pytaniem co z naszym wyjsciem. Moim zdaniem gdyby Jej zalezalo to by sie odezwala, a tak to slabo sie sytuacja prezentuje. Ale juz sam nie wiem co o tym myslec, najlepsze wyjscie bedzie chyba o niej zapomniec, bo jak tak to ma wygladac to bedziemy sie widziec 1 na 2 tygodnie. Poradzcie cos bo zapewne zrobie cos glupiego i bede zalowal, a tak to mialbym rade z innego pkt widzenia.

Meritum
- Spotykać się jeszcze, zanim jej powiem co do niej czuje?
- Powiedzieć jej jak najszybciej.
- Czy może w ogóle jej nie mówić, i z autopsji wiecie ze nic z tego nie będzie, choć dodam ze tak i tak mam zamiar jej to powiedzieć, nawet gdybym nie został zaakceptowany. Będzie mi chyba lepiej z tym choć pewnie zakończy się to tak ze relacje się zmienia, a świetnie mi się z Nią ostatnio rozmawiało. Minęło sporo lat.

To się referat zrobił:)

2

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

zaryzykuj co ci zależy ?? boisz się kosza ?? daj na luz powalcz trochę

3

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

"Kosza" sie nie boje, i takiej sytuacji sie spodziewam:) Lecz cos czuje ze natychmiastowo zaraz po tym relacje sie pogorsza, o ile jeszcze moga.

"zaryzykuj co ci zależy"
"powalcz trochę"
Tak jakby jedno wyklucza drugie.

4

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

"zaryzykuj co ci zależy"
"powalcz trochę"
Tak jakby jedno wyklucza drugie.    ---- heeeeee ??????????????

to nie wiem co ty chcesz usłyszeć ...... rób jak chcesz to ty wiesz co czujesz

5

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

Dla mnie sie wyklucza, zaryzykowac rozumiem przez powiedzenie tego teraz, odrazu. Powalczyc troche rozumiem przez poczekanie i polepszenie relacji.

Bardziej ciekawi mnie Jej zachowanie, odkladanie spotkan, brak jakiejkolwiek inicjatywy. Dla mnie wyglada to na to ze Jej calkowicie nie zalezy, dlatego pytam Kobiet, co mam rozumiec przez takie zachowanie.

6

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

jeśli rozumiem dobrze to macie po 21 lat. więc jak dla mnie to upewnij się że ona jest wolna i nikogo nie ma.

7

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

a może po prostu chcę abyś wiedział, żebyś poczuł to co ona czuła gdy Ty ją tak zbywałeś? I Cię teraz sprawdza aby znowu się nie sparzyć?
Kobiety niekiedy potrafią być bardzo mściwe (co nierzadko się później na nich odbija no ale cóż...)
Jak wyżej, powalcz trochę. W końcu jesteś facetem, co nie? Walkę to Wy chyba macie we krwi (przynajmniej teoretycznie...)

Powodzenia!

8

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

Tylko to sprawdzanie juz troche trwa, choc w sumie zalezy mi wiec moge poczekac.
Jedyne co mnie meczy to to ze caly czas ja dzwonie, pisze. Na koncu nic z tego nie wychodzi, i juz naprawde sie zastanawiam czy nie robie z siebie blazna, a Ona ma mnie dosc i trudno jej to mi powiedziec, i chce zebym sobie sam dal spokoj.

9

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

Ja mysle, ze nie mow jej jeszcze. Postaraj sie polepszyc te relacje chociaz troche, wybadac ja bardziej...

A z tym powiedzeniem poczekaj na sprzyjajaca okazje- sam wyczujesz moment.

10

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

Sprawa z mojego pkt widzenia nie wyglada za dobrze:/ Spotkalem sie z Nia, wszystko fajnie. Jednak potem probowalem z nia porozmawiac przez gg, to byla strasznie pasywna, odpowiedzi tak/nie. Na jakies pytanie padala odp, "a co to za roznica". Ogolnie to w moich oczach jestem na przegranej pozycji. Poki co nic do niej nie pisze, bo odnosze wrazenie ze uwaza mnie za natreta, a nie chce mi tego powiedziec wprost. Macie jakis pomysl jak ja sie dowiedziec czy jest sens dalej walczyc, bo na koncu wyjdzie ze spotkamy sie jeszcze kilka razy, ja sie jeszcze bardziej zadluze a nic z tego nei wyjdzie, to szczerze wolalbym to teraz przerwac. Mniej by bolalo. Do tego na ostatnim spotkaniu nie padlo nic na temat nastepnego.

Nie wiem czy dac sobie na jakis czas spokoj, nic nie pisac, liczyc na to ze sama sie odezwie ( w co watpie)
Czy tez dalej probowac rozmawiac, i za kazdym razem sam zaczynac rozmowe z mysla kiedy ona ja zakonczy.

11

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

Doradzcie cos, bo juz sam nie wiem co robic:/

12

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

zapytaj ją w prost czy nie jesteś natrętny? czy sie nie narzucasz bo takie masz wrazenie... ja tez miałam kolesia z którym spotkałam sie raz...rozmawialismy na gg było sympatycznie tylko po tym 1szym spotkaniu on nie dawał mi spokoju długi czas, juz nie wiedziałam co robic zeby go spławic....ciagle pisałam ze jestem zajęta i sie w koncu odczepił wiec moze i ona tez nie bardzo chce sie z Tobą widywac? tym bardziej ze napewno zauwazyła ze " cos do niej masz" ja wyczułam ze spodobałam sie temu kolesiowi ale nie byłam zainteresowana...i co gorsza mówiłam mu o tym otwarcie ze inkogo ine szukam itp a do niego tak jakby to nie docierało!

13 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-05-20 17:50:44)

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

Ja też jestem facetem, mało tego! Założyłem tutaj konto aby odpowiedzieć w tym jednym temacie założonym przez Ciebie...godzina późna ale odezwała się we mnie chęć pomocy, czy może być ze mną gorzej?!

Otóż primo po pierwsze wyjdź z tego forum, nie szukaj bo nie znajdziesz pomocy i płci pięknej gdyż panuje tutaj partia feministyczna one zawsze będą trzymać razem...a może po prostu zbyt bardzo wsiąkłem w to wszystko.

Te podpowiedzi od strony jakże pomocnych babeczek - ok!

OLEJ!

Masz się pytac czy jestes netrętem? Sorry koniec z tym!
Nie pisz na gg, nk z dziewczynami! Co Ci to daje? podbudujesz swoją obumarłą pewnosc siebie?! One czują się w tym zbyt dobrze, zawsze przegrasz...nie zauważyłeś

Do szirina, facet jest jak wagon...jak każdy wagon - da się odczepić!

Więc do rzeczy przejde od razu do Twojego meritum...

1 pkt - Zadzwon, umów się na spotkanie...bądź pasywny
2pkt - Nie mówimy o uczuciach, najpierw obudź w niej zainteresowanie
3pkt - Jest pewna zasada, Jeżeli będziesz grac to masz szanse ze przegrasz ale jezeli nie bedziesz grac to też nigdy nie wygrasz!
Pamiętaj o jednej rzeczy, TY JESTEŚ NAGRODĄ! Stawiasz ją na piedestale jakby była jakimś wulgaryzm guru. To zwykła dziewczyna...

14

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

Trochę mi Twoja sytuacja przypomina moją - kiedyś pisałam o tym na forum. Dziewczyny doradziły mi, żeby olać faceta i posłuchałam. Wyglądało to w podobny sposób - dwie, czy trzy rozmowy przez internet- zapraszał mnie na kawę, obiad ale jakoś nie szło się zgadać i na tym stanęło - ja się nie odzywam, bo to zazwyczaj ja inicjowałam kontakt, więc gdyby jemu zależało, to pewnie by się odezwał. I niestety - przepadło, a nie potrafię przestać myśleć od 2 lat o tym facecie.. Dlatego popieram Desire - zapytaj wprost, czy się nie narzucasz.

15 Ostatnio edytowany przez Join2Game (2010-05-21 21:00:20)

Odp: Wieksze aspiracje względem koleżanki

Nie mowie mu zeby olać dziewczyne, ale zeby olał rady związkowców przedstawicieli jajników.


Pod względem psychologicznym pytanie "czy się narzucam" to ukłon a ona może odebrać różnie taki ukłon...może zdzielic kijem po głowie chociażby.

Jeżeli już chcesz pisac cos w tym stylu to prędzej,  "Widzę że olewasz to, więc piszę ostatni raz, czesc"

jak chcesz to słuchaj kobiet w końcu to one podrywają najwięcej kobiet...e

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Wieksze aspiracje względem koleżanki

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026