mam lat 19 , dziewczyna tez , problem jest taki :
ostatnimi czasy przysiedlismy i zaczela taki temat ze ,, nie potrzebuje tak wiele bliskosci jak inne , nie odczuwam takiej potrzeby jak inne,, ale gadala potem ze chce zmienic to podejscie bo mnie kocha itp.
Jak myslicie dlaczego ma takie podejscie do tej bliskosci ? bo naprawde ja bym chcial robic to czesciej , a robimy to tylko 1 moze 2 w miesiacu ;/ Prosze strasznie o pomoc ![]()
Podobne tematy
Czasem bywa tak, że kobiety po prostu tak mają. Może być też tak, że nie czuje się przy Tobie swobodnie, jest skrępowana, może nie akceptować swojej urody, ciała, lub po prostu możesz jej nie dawać satysfakcji w tej materii, bądź sprawiasz jej ból fizyczny.
Żeby nie wiem jak się kobieta zarzekała, że nie potrzebuje bliskości/czułości itp to w to nie uwierzę. Ja rozumiem, że można nie potrzebować takiej ilości seksu, ale normalne, zdrowe zainteresowanie i okazywanie uczuć każdy lubi. Najwidoczniej jest tak, jak vl pisze.
skoro chce zmienić podejście to je zmieńcie , może nie czuje się dobrze ? może nie czerpie z tego przyjemności takiej jaką by chciala czerpać i się raziła ? Kobieca psychika jest bardzo krucha i delikatna w tych sprawdach
albo poprostu problem tkwi w samym stosunku?