netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Znęcanie się w szkole!!!

10 odpowiedzi9 532 wyświetleniazałożony przez Ideen, 30.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Znęcanie się w szkole!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Znęcanie się w szkole!!!

Witam.

Chciałabym prosię o poradę odnośnie mojego syna.
Mój syn chodzi do 3 kl szkoły podstawowej. Od samego początku był problem z jednym chłopcem. Tzn ten chłopiec znęca się nad innymi dziećmi, bije ich i pośród tych dzieci jest mój syn. Za każdym razem interweniowałam, rozmawiałam z wychowawcą, z matką tego chłopca ale bez poprawy. Miarka się przebrała kiedy ten chłopak kopnął mojego syna w głowę. Wtedy zgłosiłam skargę na piśmie u pani pedagog, ale pani pedagog powiedziała, że tylko ja niestety pośród tylu poszkodowanych to uczyniłam więc szkoła rozkłada ręce. Po tym fakcie sprawa ucichła, chłopak już tak bardzo nie dokuczał mojemu synowi, aż do wczoraj.....
Na każdej przerwie popychał go, klepał po głowie, kopał i obejmując ręką podduszał.... syn nie wytrzymał i oddał mu, raz go kopnął a za drugim razem uderzył w szczękę, co akurat widziała wychowawczyni. Później pozostali koledzy nie wytrzymali i pobili tego chłopca.
Akurat wczoraj było spotkanie z rodzicami, wiec wykorzystałam sytuację i porozmawiałam z matką tego chłopca, ale ona tylko stwierdziła, że to jej syn jest poszkodowany, a nie mój, że on pobił  jej syna. Powiedziałam o tym wychowawcy, ale ona rozkłada ręce, wie, że jest problem ale nic nie może z tym zrobić iż rodzice jego nie reagują, a nawet jego porywczy ojciec mógłby z "łapami polecieć" bo podobno w tym  domu panuję  przemoc...
Dzisiaj syn wróciwszy ze szkoły powiedział mi, że ten chłopiec groził mu za to, że naskarżył na niego powiedział, że mojemu synowi urwie mu łeb i go zabiję!! Syn zgłosił to wychowawcy, ale Pani nic nie powiedziała....
Zamierzam jutro iść z tym faktem do dyrektora szkoły bo naprawdę boję się o bezpieczeństwo syna, tylko boję się, że szkoła powie, że nic w tej sprawię nie mogą zrobić hmm
Prosiłabym o jakieś rady, może ktoś z was był w podobnej sytuacji bo nie wiem co począć, żeby ta sytuacja została jakoś rozwiązana

2

Odp: Znęcanie się w szkole!!!

Witaj
Każda Twoja rozmowa z wychowawcą i zgłoszenie takiego problemu powinno być odnotowane przez wychowawcę w dzienniku.Wymagaj tego.Pismo do pedagoga i dyrekcji szkoły skieruj ponownie(mając potwierdzenie,że wpłynęło).Jeśli to nic nie da sprawę można zgłosić w kuratorium,które ma nadzór nad szkołami.Jeśli dyrekcja i ciało pedagogiczne nie reaguje,nie obawiałabym się zgłoszenia sprawy do odpowiedniego organu nadzorującego czyli kuratorium.Nauczyciel i dyrekcja sa od tego by zapewnić bezpieczeństwo dzieciom w szkole.
Ja nagrywałabym rozmowy z dyrekcją i nauczycielami w tej sprawie-oczywiście po uprzednim poinformowaniu ich o tym.

3 Ostatnio edytowany przez chollerka (2013-01-30 16:48:29)

Odp: Znęcanie się w szkole!!!

Jeśli nic nie pomoże to pozostanie zgłoszenie sprawy na policję.

4

Odp: Znęcanie się w szkole!!!

Ewidentnie brakuje tutaj męskiej ręki, nie wspominałaś nic o ojcu dziecka. Niech nauczy dzieciaka paru tricków. A jak wychowujesz go sama to kup łapy treningowe albo jakiś worek i niech się syn uczy, bo jak tak będziesz za każdym razem biegać do dyrektora, bo nie potrafi sobie poradzić z byle smykiem to przylgnie w końcu do niego łatka...chyba nie muszę Ci mówić jaka. Gwarantuje Ci, że jak Twój chłopak nabierze krzepy to raz go tylko sieknie, ale do końca podstawówki smyk będzie taki pokorniutki jak mysz pod miotłą! I żebyś nie pobiegła na policję, bo zniszczysz mu opinię wśród jego rówieśników. To jest normalna sytuacja w szkole jeden na jeden, problem pojawiłby się wtedy, gdyby wszyscy się na nim uwzięli to wtedy od razu reaguj. Jak ma się syna to obecność ojca jest niezbędna jak widać. Kobiety pewnych rzeczy nie przeskoczą. Niestety tylko ojciec potrafi nauczyć syna "walczyć" tak, żeby życie jak najmniej go poturbowało.

5

Odp: Znęcanie się w szkole!!!

Byłam na rozmowie z dyrektorem.... dyrektor powiedział, że przesadzam!!! Hehe faktycznie, matka która martwi się o własne dziecko przesadza..... Powiedziałam, krótko i stanowczo, że nie pozwolę żeby takie rzeczy działy się, a zwłaszcza mojemu dziecku. Zapewniła mnie, że porozmawia z chłopcem, bo tylko tyle może.... Póki co nic się nie dzieję.

Raul Endymion.... Zgadzam się z tobą, nie pisałam nic o ojcu iż wychowuję synków sama, mąż pracuję za granicą.... ale nie wydaję mi się, żeby było to dobre rozwiązanie iż wychodzę z założenia, że przemoc rodzi przemoc i daleko się w ten sposób nie ujedzie. Oddać owszem, ale nie zaczynać!!  Mąż cały czas powtarza, że syn powinien mu oddać. Ale ten chłopiec zachowuję się jakby mu to sprawiało przyjemność jakby lubił się bić, wniosek z opinii innych dzieci.
Zatem będę obserwować całą sytuację bo wizja latania do szkoły również mi się nie podoba, tym bardziej wiadomo jak to dzieci.... a uczyć syna, że mama załatwi całą sytuację również nie jest wskazana....

Dziękuję za odpowiedzi jeżeli ktoś był w takiej sytuacji lub ma jakieś pomysły chętnie skorzystam smile
Pozdrawiam serdecznie smile

6

Odp: Znęcanie się w szkole!!!

Idden  zaglądasz tu jeszcze? Napisz jeśli możesz jak się sprawa wyjasniła.Jestem ciekawa ,bo mam podobny problem.Mój syn też ma takiego,, kolegę,, w klasie (Vkl),który nieustannie dokucza jemu i innym dzieciom a w  szczególności mojemu synowi.Oczywiśćie byłam u wychowawczyni, rozmawiałam z mamą tego chłopca i nic to nie dało.Mały pszpraszał ,mama przepraszała i po jakimś czasie dalej to samo.Raz mój syn nawet mu,, lekko,, przylał i też nie pomogło wprost przeciwnie ,bo ten chłopczyk chyba lubi się bić .
W końcu nie wytrzymałam i sama pewnego dnia porządnie  skrzyczałam tego chłopca ....i zostałam wezwana na dywanik do szkoły...Ale po tym wydarzeniu mój syn nie ma z nim problemu.

Mój mąż też uważa że syn powinien oddać .Ale dlaczego mamy uczyć dziecko przemocy i używania wulgarnego słownictwa?
Uważam ,że w takim wypadku można,, załatwić,, sprawę za syna ,ponieważ są to małe dzieci a zachowanie tych chłopców jest niepokojące i przekracza wszelkie granice.

7

Odp: Znęcanie się w szkole!!!
maja0805 napisał/a:

Mój mąż też uważa że syn powinien oddać .Ale dlaczego mamy uczyć dziecko przemocy i używania wulgarnego słownictwa?

A obecna Twoja postawa czego go uczy? Że poskarży się mamusi, mama pójdzie do szkoły, pogada z wychowawczynią i dla niego i tak nic się nie zmieni, bo dalej będzie obrywał. Nie lepiej, żeby jednak sam umiał się obronić? I od kiedy obrona własna jest przemocą? I myślisz, że Twój syn jeszcze nie spotkał się z wulgarnym słownictwem?

8 Ostatnio edytowany przez maja0805 (2014-11-14 18:35:52)

Odp: Znęcanie się w szkole!!!

Oczywiście że mój syn spotkał się z wulgarnym słownictwem ale to nie znaczy że musi go używać.Poza tym tu nie chodzi o drobne sprzeczki tylko sprawa była poważniejsza.Moje dziecko umie się obronić i oddać i co mam powiedzieć do syna :przylej mu tylko dobrze. Mamy czkać aż porozbijają sobie głowy .?Załóżmy, że mój syn odda temu koledze i przy okazji zrobi mu krzywdę to kto będzie wtedy ofiarą i kto będzie miał kłopoty?To są za małe dzieci aby mogły w ten sposób rozwiązywać problemy.

.Zresztą potem okazało się że nie ja pierwsza z rodziców porozmawiałam sobie z tym chłopcem.

9

Odp: Znęcanie się w szkole!!!

Ja mialam takie problemy w podstawowce. Moja mama zlapala gowniarza jak nikt nie widzial, i zlapala go za pysk tak, ze podniosla go az z ziemi i nagdala mu cos. I od tego czasu to on ksiazki nosil mi big_smile
A pozniej po jakis trzech latach raz jeszcze mi dokuczyl, ale wtedy ja go pobilam sama (bez zostawiania sladow wiekszych jednak - udalo mi sie go jedna zrzucic na kolana) . Dzis po tylu latach jestesmy znajomymi.

10

Odp: Znęcanie się w szkole!!!

Jak widać mama nauczyła co należy zrobić w takim przypadku.

11

Odp: Znęcanie się w szkole!!!

Jeżeli wychowawczyni nie reaguje ani dyrektor, należy sprawę zgłosić na policje. Pomijając fakt, że dyrektor ma obowiązek zgłosić takie zdarzenie na komendę. Policja takie sprawy kieruje do sądu rodzinnego. Na pewno sąd czy policja brzmi groźniej niż "wychowawczyni", ponieważ dziecko może mieć kuratora na głowie a raczej jego rodzice. Oczywiście pierwsze co mi przychodzi do głowy to oddanie temu dzieciakowi z dwojoną siłą. Jednak trzeba zachować zdrowy rozsądek i zachowujmy się jak dorośli ludzie. Dziecka bym nie przenosiła do innej szkoły czy nawet klasy, ponieważ czemu Twoje dziecko ma być ukarane kiedy nic złego nie zrobiło. Porozmawiała bym również z innymi rodzicami aby oni  interweniowali w tej sprawie, jeżeli nie tylko twój syn został pobity przez tego chłopca. W takich sprawach trzeba szybko interweniować już po pierwszym incydencie. Nie można się dać zastraszyć. Jeżeli raz dasz za wygraną i raz dasz się zastraszyć ( małemu chłopcu lub jego ojcu) nie masz szans w późniejszym boju.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Znęcanie się w szkole!!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026