BabaOsiadła napisał/a:Jak karmicie/karmiłyście Wasze dzieci?
Przede wszystkim zdroworozsądkowo, czyli bez przesady ani w jedną, ani w drugą stronę. Na szczęście moje dziecko zawsze miało doskonały apetyt, więc nie musiałam kombinować co podać, aby zjadło i się najadło, bo zjadało wszystko i w każdej ilości
.
Nigdy nie byłam tak zwaną podręcznikową mamą, dlatego wychodząc z założenia, że każde dziecko jest inne, zdarzało się, że nowe składniki wprowadzałam nieco wcześniej niż podają zalecenia (oczywiście ostrożnie i obserwując), nigdy nic synka nie uczuliło, nie przypominam sobie również, aby kiedykolwiek wystąpiły związane z tym innego rodzaju problemy, na przykład trawienne. Niemniej sama odżywiam się raczej zdrowo, więc tym bardziej dbałam, aby malec zjadał zdrowe, odżywcze posiłki, bogate w minerały i witaminy. Nie panikowałam, gdy ktoś kupił mu jakieś śmieciowe jedzenie, ale sama nigdy tego nie robiłam. Zresztą do dziś syn codziennie do szkoły dostaje jabłko, na kanapce warzywo, a na obiadowym talerzu surówkę, mało tego, gdyby tej surówki kiedyś tam jednak nie było, to sam się upomni - sprawdzone
. Z drugiej strony uwielbia pizzę, frytki i ogólnie prawie wszystko co niezdrowe, co znaczy tyle, że to już chyba tak musi być
.