netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

30 odpowiedzi5 039 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 31.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Często zdarza mi się dyskutować ze znajomymi, co sądzą o podawaniu dzieciom fast-foodów, owoców morza, sushi i innych "niecodziennych" potraw. Spotkałam się z różnymi reakcjami: od świętego oburzenia po pseudoluzackie "eeee, nic mu nie będzie". A co Wy o tym sądzicie? Jak karmicie/karmiłyście Wasze dzieci?

Dodam, że "małe dziecko" to według mojego założenia takie w wieku 1-3 lat wink

2

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

ja powiem ze swojego doswiadczenia nad 2 dzieci
starszy syn ma teraz 12 lat i jest strasznym niejadkiem,wszystkiego nie lubi,więc nie mam nic przeciwko temu żeby jadł czasem pizze czy KFC
młody ma 2 lata ale już posmakował co to frytki,longer z KFC,kebaba tez skubnał,pizzy jeszcze nie próbował,jadł hamburgery tyle że zrobione w domu,nie jada tego czesto bo okazja zdarza się raz czy 2 razy w miesiącu
ja wychodzę z założenia że w małych ilosciach lub rzadko, nikomu takie jedzenie nie zaszkodzi

młodemu daję dorosłe jedzenie od 7 miesiąca,dzięki temu nie mam problemu że nic nie je,bo zje prawie wszystko i wiecej niż starszy brat niejadek

3

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko
lena812 napisał/a:

ja powiem ze swojego doswiadczenia nad 2 dzieci
starszy syn ma teraz 12 lat i jest strasznym niejadkiem,wszystkiego nie lubi,więc nie mam nic przeciwko temu żeby jadł czasem pizze czy KFC
młody ma 2 lata ale już posmakował co to frytki,longer z KFC,kebaba tez skubnał,pizzy jeszcze nie próbował,jadł hamburgery tyle że zrobione w domu,nie jada tego czesto bo okazja zdarza się raz czy 2 razy w miesiącu
ja wychodzę z założenia że w małych ilosciach lub rzadko, nikomu takie jedzenie nie zaszkodzi

młodemu daję dorosłe jedzenie od 7 miesiąca,dzięki temu nie mam problemu że nic nie je,bo zje prawie wszystko i wiecej niż starszy brat niejadek

A co z np kalamarnicami czy innymi osmiornicami?
Dalabys to dziecku czy nie? Sushi? To surowa ryba. Tez?

4

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

nie,nie dała bym bo nawet sama tego nigdy nie jadłam smile i nie zamierzam

5

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko
lena812 napisał/a:

nie,nie dała bym bo nawet sama tego nigdy nie jadłam smile i nie zamierzam

A czemu? Podobno to bardzo zdrowe?

6

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

może i zdrowe ale  nie mam ochoty tego próbować,a tym bardziej dawać dzieciom smile kiedyś same zdecydują czy chcą spróbować np.sushi
mój facet zajada się krewetkami,spróbowałam kawałek i powiedzałam że wiecej tego nie ruszę,śmierdzi mi to i smakuje jak surowa ryba

7

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

A wg. mnie juz zdrowiej, zeby dziecko jadlo Sushi (sa przeciez wersje bezrybne), niz Kebaby, Pizze i KFC tylko dlatego ze sa "niejadkami". Sushi jest zdrowe. Fast foody NAWET W MALYCH ILOSCIACH nie.

8

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Moja córka (1,5 roku) przepada za krewetkami smile

9

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko
loveaellie napisał/a:

A wg. mnie juz zdrowiej, zeby dziecko jadlo Sushi (sa przeciez wersje bezrybne), niz Kebaby, Pizze i KFC tylko dlatego ze sa "niejadkami". Sushi jest zdrowe. Fast foody NAWET W MALYCH ILOSCIACH nie.

mój starszy syn stał sie niejadkiem zanim jeszcze spróbował jakiegokolwiek fast fooda,ale był karmiony książkowo,czyli od tego i tego miesiąca to i tamto,efektem jest to że je mało mięsa,owoców i warzyw prawie wcale,jedyne co uwielbia to nabiał,wszystko oprócz mleka
a pizze czy inne tego typu je naprawdę raz ,dwa w miesiacu kiedy to jesteśmy w większym mieście i coś chce się zjeść,bo na co dzień nie mamy tego pod nosem smile
młody je wszystko bo nie popełniłam błędu karmienia w/g książek

10

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko
lena812 napisał/a:

młody je wszystko bo nie popełniłam błędu karmienia w/g książek

Ależ to nie ma nic wspólnego smile

11

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko
BabaOsiadła napisał/a:
lena812 napisał/a:

młody je wszystko bo nie popełniłam błędu karmienia w/g książek

Ależ to nie ma nic wspólnego smile

wiesz myslę że jednak ma ,bo wiekszość moich znajomych ma ten problem z pierwszym dzieckiem,wychowywanie i zywienie w/g poradników i widać efekty
to nie tylko moja opinia smile
dlatego przy 2 dziecku nie obchodziło mnie co piszą w ksiażkach i gazetach,robiłam po swojemu i jednak widze lepszy efekt

12

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Nie widzę żadnych wartości w pizzy czy frytkach, więc nie dawałam tego mojej córce kiedy była mała. Teraz ma 6 lat, frytki lubi ale pizzy nie tknie. Owoców morza raczej się u nas nie jada, więc moje dziecko nie miało okazji spróbować. Ale wydaje mi się, że nie miałabym obiekcji, żeby ją tym nakarmić w wieku 1,5 czy 2 lat. Owoce morza odradza się małym dzieciom z uwagi na to, że mogą uczulać. Ale jeśli dziecko spróbowało i żadnych objawów nietolerancji nie było to dlaczego nie?

13

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko
lena812 napisał/a:

wiesz myslę że jednak ma ,bo wiekszość moich znajomych ma ten problem z pierwszym dzieckiem,wychowywanie i zywienie w/g poradników i widać efekty

Albo nie masz racji, albo moja córka jest wyjątkiem wink Karmiona według schematu, a je wszystko w ogromnych ilościach. No ale wróćmy do tematu smile

Kawałek pizzy czy kilka frytek zdarza się mojej córce zjeść raz na 1-2 miesiące, gdy zobaczy, że my jemy coś takiego.

Natomiast sushi zamierzam dać jej spróbować jeszcze w ten weekend.

14

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko
BabaOsiadła napisał/a:

Jak karmicie/karmiłyście Wasze dzieci?

Przede wszystkim zdroworozsądkowo, czyli bez przesady ani w jedną, ani w drugą stronę. Na szczęście moje dziecko zawsze miało doskonały apetyt, więc nie musiałam kombinować co podać, aby zjadło i się najadło, bo zjadało wszystko i w każdej ilości wink.

Nigdy nie byłam tak zwaną podręcznikową mamą, dlatego wychodząc z założenia, że każde dziecko jest inne, zdarzało się, że nowe składniki wprowadzałam nieco wcześniej niż podają zalecenia (oczywiście ostrożnie i obserwując), nigdy nic synka nie uczuliło, nie przypominam sobie również, aby kiedykolwiek wystąpiły związane z tym innego rodzaju problemy, na przykład trawienne. Niemniej sama odżywiam się raczej zdrowo, więc tym bardziej dbałam, aby malec zjadał zdrowe, odżywcze posiłki, bogate w minerały i witaminy. Nie panikowałam, gdy ktoś kupił mu jakieś śmieciowe jedzenie, ale sama nigdy tego nie robiłam. Zresztą do dziś syn codziennie do szkoły dostaje jabłko, na kanapce warzywo, a na obiadowym talerzu surówkę, mało tego, gdyby tej surówki kiedyś tam jednak nie było, to sam się upomni - sprawdzone wink. Z drugiej strony uwielbia pizzę, frytki i ogólnie prawie wszystko co niezdrowe, co znaczy tyle, że to już chyba tak musi być tongue.

15

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

BabaOsiadła Twoja córka co do jedzenia to jest chyba naprawdę wyjątkowy przypadek,w sensie pozytywnym oczywiście smile

16

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Nawet ja jem pizze raz na dwa, trzy miesiace. Frytek nie mialam w ustach od czerwca. Wiec nie widze powodu, zeby dawac ten syf dzieciom.

17

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

a ile syfu jest w codziennym jedzeniu,nawet w chlebie?
nie uchronimy dzieci przed wszystkim,a zabranianie czasami odnosi negatywny skutek

18

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Lena, czymś innym jest "zabranianie" dorastającemu, samodzielnemu dziecku (tutaj porażka murowana) a czymś innym jest nie podawanie mu niektórych pokarmów w okresie jego życia kiedy to my o tym decydujemy...
Oczywiście, jeśli wszyscy na obiad jedzą frytki to dziwnie byłoby maluchowi podać gotowaną marchewkę. Ale zabieranie małego dziecka do pizzerii tylko dlatego, że on taki niejadek i żeby cokolwiek zjadł nie jest zbyt rozsądne.

19

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

alez ja nie napisałam że zabieram swoje dzieci do pizzerii po to aby cokolwiek zjadły bo tak nie jest,raz że jaki miałoby to sens,dwa do KFC mam 100 km,a pizzerie pod nosem są nic nie warte
napisałam że w takich miejscach bywamy raz czasami dwa w miesiącu,a nieraz i się zdarzy że przez 3 miesiące tam nie zaglądamy,więc jak tak rzadko zjedzą frytki czy pizze to to im to nie zaszkodzi na pewno,nawet temu mojemu 2 latkowi,jeszcze pól roku temu dał się oszukać jakimiś chrupkami kukurydzianymi gdy byliśmy np.w KFC ,a teraz juz nie,też chce zjeść te 5 frytek,więc nie będę mu bronić

nikt nie karmi fast foodami dzieci tylko skąd te tłumy w KFC czy PIzza HUT o 21 wieczorem z dziećmi 3 letnimi?taki obrazek widziałam nie raz ....

20

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Niestety są osoby, które karmią dzieci fast-foodami zamiast normalnych posiłków. Spotkałam się z podejściem, że "na obiad pojedziemy do McDonalds". I wcale nie chodzi tu o wyjazd raz na x czasu, tylko "tradycję" przynajmniej raz w tygodniu. O ile zapewne nawet to paskudne jedzenie raz w tygodniu samo w sobie dziecku nie zaszkodzi - o tyle utrwala niezbyt pożądane wzorce.

Jeżeli jednak dziecko bywa w takich miejscach okazjonalnie to też nie wydaje mi się, żeby mu owe frytki czy pizza zaszkodziły.
Natomiast coś mnie trafia, kiedy mój tata daje mojej córce pączka, żeby "coś zjadła", bo przecież ona tak mało je... O wrrr!

21

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko
vinnga napisał/a:

Natomiast coś mnie trafia, kiedy mój tata daje mojej córce pączka, żeby "coś zjadła", bo przecież ona tak mało je... O wrrr!

Ale masz coś przeciwko pączkom jako takim, czy po prostu wolałabyś, by Twój ojciec podał wnuczce kanapkę/owoc/warzywo?

22

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

no tak dziadkowie smile
mój tato ma manie dawania słodyczy moim dzieciom,mam juz sporą reklamówke schowanych i co chwilę jakies wyrzucam,a już żelki to jakaś norma...
a mówię nie kupuj,bo i tak tego nie jedzą, to na okragło żelki,czipsy,i czekolada truskawkowa albo gorzka,mówię mu zamiast tego kup kilogram pomarańczy i dobry sok...,a ten dalej swoje smile

23

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko
lena812 napisał/a:

no tak dziadkowie smile
mój tato ma manie dawania słodyczy moim dzieciom,mam juz sporą reklamówke schowanych i co chwilę jakies wyrzucam,a już żelki to jakaś norma... a mówię nie kupuj,bo i tak tego nie jedzą, to na okragło żelki,czipsy,i czekolada truskawkowa albo gorzka,mówię mu zamiast tego kup kilogram pomarańczy i dobry sok...,a ten dalej swoje smile

Bo to jest mentalność ludzka.
Gdy idziemy do kuzynki męża zawsze dzieciakom kupujemy owoce. Na co teściowa zawsze się burzy, że trzeba było czekoladę kupić, bo dzieci lubią. Krew ją zalewa jak kolejna czekolada ląduje w kącie (nie okłamujmy się zwykła milka dzieci już nie zachwyca, bo mają w tylkach jak w browarze), a dzieciaki zajadają się jakimś wynalazkiem przez nas kupionym czy chipsami marchewkowymi wink

Moja bratowa długo tacie nie mogła przetłumaczyć żeby nie pakował w najmłodszą wnuczkę czego popadnie. Nie szło przetłumaczyć, że wiejska czy pasztet dla 5 miesięcznego dziecka nie są wskazane hmm Za to Julka się wprost tym zajadała big_smile Dodam tylko, że wędliny były własnej roboty, więc bez żadnej chemii, ale to i tak chyba nie zmienia zbytnio sytuacji big_smile

24

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Moje maluchy, a mam ich trzy smile zawsze były karmione książkowo, najmłodszy właśnie zaczyna przygodę z jedzonkiem. Nie mam kłopotu z niejadkami. Owszem czasem mają gorszy dzień i niemalaże nic nie wkładają do buzi, ale ja nie robię z tego powodu greckiej tragedii i daję tylko pić. Dlatego mówienie, że karmienie książkowe hoduje niejadki to dla mnie abstrakcja totalna. Prędzej chodzenie z łyżeczką i papką za dzieckiem negatywnie nastawia je do jedzenia. Niejedn moja koleżanka karmiła 4 letnie dziecko papkowatym banankiem ze słoiczka.

Wracając do tematu. Moje dzieci frytki jadły ale dopiero ok 3 roku życia synek, a córka wcześniej. Smakują im, ale bez przesady. Sama im przygotowuję w domu ze świeżych ziemniaków i smażę na kujawskim, odsączam tłuszcz i podaję. Do tej pory jedli to danie może 4 razy. A sushi sama nie próbowałam, ale jak będę miała okazję, to nie cofnę się przed podaniem dzieciom. Nie widzę niczego niestosownego w podawaniu takich dań smile Schematy żywienia pozwalają takie rzeczy dawać powyżej roku smile

25

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Babo, nie mam nic przeciwko pączkom. Jedzonym okazjonalnie. Ale moja córka, kiedy była u dziadków (a dość często i długo tam przebywała) była żywiona głównie słodyczami. Wyglądało to tak, że na śniadanie zjadła trochę płatków i twierdziła, że nie jest głodna. Wkrótce potem dziadek zapewniał wnuczce porcję żelków, ciasteczek, cukierków. Z oczywistych powodów podczas obiadu ona znowu głodna nie była. Dziadek, przerażony, że dziecko "nic nie je" podsuwał pączka. Bo codziennie rano kupował pączki specjalnie dla wnusi. Pączek był zjadany i potem znowu nic normalnego, bo mała już nie chciała. Na szczęście pączki jej obrzydły tongue

26

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Przyznam,że nie odważyłam się robić coś wbrew poradnikom dotyczących żywienia pisanym przez pediatrów.Ja ekspertem w tej kwestii nie jestem ale wiem,że podawanie wielu "domowych" pokarmów 7 miesięcznemu dziecku,które nie ma jeszcze odpowiednio rozwiniętych takich narządów jak wątroba czy trzustka może mu zaszkodzić.
I moja córka niejadkiem nie jest:)
Mam świra na punkcie zdrowego i wartościowego jedzenia i nigdy córki bym nie zabrała do Maca czy innych syfiastych barów.U mnie w domu po prostu nikt takiego żarcia nie jada więc córka nie ma skąd czerpać wzorców.Była raz w Macu jako czterolatka z ciocią i kuzynostwem.Nie smakowało jej żarcie prócz jabłka:)

Tak do trzeciego roku życia nie była fanką żadnego restauracyjnego jedzenia.Po trzecim roku spróbowała sushi(smakuje jej ze względu na ryż,który uwielbia pod każdą postacią).Lubi też krewetki,zielone oliwki i kalmary.

27

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

moje dziecko nie lubi jeść hamburgerów, frytek itp. toleruje pizze, ale nie jest jej fanką i zje z konieczności. ale to pewnie dlatego, że my również nie jemy fast-foodów. owoce morza...nie jadła, bo my nie za bardzo lubimy takie jedzenie. lubi zwykłe, codzienne jedzenie. mniej lub bardziej dietetyczne, ale nie barowe.

28

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

MamoM- nie zgadzam się z Tobą,że pizza jest fastfoodem.Na dobrą, pieczoną w piecu pizze czeka się ok 45 minut więc jest raczej slowfoodem.Ja chodzę do pizzeri,która piecze ciasto z mąki orkiszowej,dodatki warzywne czy mięsne są wysokiej jakości.Oczywiście taka pizza tania nie jest ale wiem,że jem zdrowe produkty.

29

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Też nie dałabym pizzy do fastfoodów. Co do tego to mój synek jada pizze, które sama robie. Robie też chamburgery i  hod dogi. Kwestia tego jak się je robi i z czego. Lubi też sushi, które też akurat umiem robić, więc robie sama. Zresztą robienie sushi nie jest tak trudne jakby się mogło wydawać, ryż, ryby i owoce morza to niesamowicie zdrowe dla dzieci produkty. Można teraz latwo i prostu nawet takie sushi przygotować

30

Odp: Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

BabaOsiadła Witaj smile Moje dziecko karmię..wg mnie normalnie ..tj owoce, mięso . pieczywo sałatki soki itd...owoców moża bym nie podała ...chyba żeby się rwała do ich spróbowania a że już ma 3,5 roku to spróbować by jej nie zaszkodziło , aczkolwiek u mnie w kuchni ich nie ma bo sama ich nie lubię mój partner też..więc wniosek prosty...fast food..no frytki moja je ...czy to sama je zrobię raz na X miesięcy czy to np lato na wycieczce się coś kupi (są takie budki czy restauracje choćby...to się mała rwała rok temu że ona nie chce ziemniaków ona chce frytka...a że zjadła ładnie zupke która jej zamówiłam  to dostał i frytki na wynos potem )....ale nie traktuje tego jako "dziennego" spożycia..jest to dodatek który od czasu do czasu może zjeść...a zdarza się to rzadko bo jak była mniejsza to oczywiste że takich rzeczy się nie podawało ;p Więc...ja podchodzę do tego tak : spróbować może owszem , ale jeść codziennie NIE . mcdonaldy kfc itd....nie no sorry ale nie może w lato skorzystamy jako "urozmaicenie" po jakimś kinie czy basenie ale tak to jednak preferuje domowe jedzenie.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Sushi, pizza, frytki, owoce morza - czyli jak żywić małe dziecko

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026