Dużo tu o Pannach Młodych, niewiele o Panach
Jak, Waszym zdaniem, powinien wyglądać idealny Pan Młody (cały zestaw: garnitur, koszula, krawat, zarost, fryzura)? Co jest mocne, a co już nie? Co "wypada" i co jest zawsze bezpieczną klasyką?
Podobne tematy
Wg mnie z "panami młodymi" jest spory problem, gdyż nie każdy facet wygląda dobrze w garniturze (nie okłamujmy się) i mało który pan lubi galowe wdzianka ![]()
Nad wyborem garnituru dla męża zastanawialiśmy się dłużej niz ja nad kupnem sukienki ślubnej
Mój facet wygląda b.e.z.n.a.d.z.i.e.j.n.i.e. w każdym garniturze. To nie jego styl, nie lubi tego i już, a i mi się w garniturze wyjątkowo nie podoba
Wolałabym go widzieć przy ołtarzu w ładnych jeansach i ciekawej koszulce ![]()
Nie wiem jak powinien wyglądać pan młody z prawdziwego zdarzenia, ale wiem , że nigdy, mężczyźnie, którego kocham nie kazałabym włożyć białego garnituru.
trudny temat i na mały esej
to jak właśnie wcześniej Bubuś napisała, jest to spory problem. tak może po części.. Wolicie u faceta garnitur czy frak?
Ja szczerze się nie spotkałam z frakiem podczas ślubów na których bywałam, a podobają mi się bardzo..:)
ja byłam na jednym ślubie, gdzie pan młody miał frak. Ale szczerze powiem, że niezbyt mi się to podobało
być może dlatego, że jakoś jestem przyzwyczajona do facetów w garniturach
i to zależy też co komu pasuje- jednemu będzie dobrze w garniturze, a jednemu we fraku. A co do koloru, to zdecydowanie klasyczna czerń. O ile suknia panny młodej biała czy w kolorze ecru, to garnitur/frak niekoniecznie ![]()
Nie widziałam nikogo we fraku, ale wcale nie żałuję
Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiego stroju, więc tylko nielicznym bedzie się on podobał. W kolorach może niekoniecznie czerń, ale ciekawe odcienie szarości czy grafitu ładnie się komponują z pastelowymi barwami, które najczęściej towarzysza nam w dniu ślubu ![]()
Przeszukując internet w odpowiedzi na pytanie "co powinien włożyć Pan Młody" natknęłam się forum o savoir-vivre, gdzie panowie-znawcy odradzali frak na ślub (a rodzajów fraków jest kilka i każdy nosi się z innymi dodatkami). Odradzali również smoking (podobno jest typowo wieczorowy, więc nie pasuje na ślub w porze popołudniowej). Nie oszukujmy się, większość facetów kupuje ubranie ślubne z myślą o tym, że będą go używać jeszcze dobrych kilka lat
Dlatego garnitur najbezpieczniejszy, wg mnie w ciemnych barwach (ciemny szary, grafit, ewentualnie czarny) i biała koszula. Krawat według uznania:)
Co myślicie o zaroście, ale takim kontrolowanym?
Co myślicie o zaroście, ale takim kontrolowanym?
Oj, myślę, że babcie by zjadły młodego , że się nie ogolił na ślub
Myślę, że to jest jeszcze bardziej delikatny temat jak sam garnitur. Są faceci, którym jednodniowy zarost dodaje +50 do męskości
Myślę, że zarost jako ozdoba sprawdzi się tylko u panów z ciemniejsza karnacją i ciemniejszym zarostem.
Dla jasnych, rudych, rzadkich itp to chyba nie przejdzie ![]()
A jeżeli mężczyzna nosi zarost na co dzień? Delikwent zgalający zarost w dzień ślubu wyglądałby co najmniej dziwnie:P
A jeżeli mężczyzna nosi zarost na co dzień? Delikwent zgalający zarost w dzień ślubu wyglądałby co najmniej dziwnie:P
na pewno wyglądałby... inaczej niż na codzień
jeśli odzwyczaił się od "nienoszenia" zarostu, to dla jego komfortu lepiej, żeby nic z nim nie robił ![]()
ja jestem za garniturem, wyłącznie w wariancie czarnym (uchowaj boze od bialych i bezowych, inne ciemne kolory sa do przejscia). smokingi i fraki w polskiej scenerii slubej wg mnie wyglądają bardzo "na siłe". koszula biala z jakimis fajnymi spinkami, do tego krawar:-)
wszystkim musznikom, tloczonym kamizelkom w kwiatki mówie stanowcze nie:-D
bardzo często, choć nie jest to regułą, pan młody ma w butonierce wpięty pączek takiego kwiata, z którego wykonana jest wiązanka ślubna. Czy jesteście za takim rozwiązaniem? a może lepsza jest chusteczka albo w ogóle pusta butonierka?
Kwiatek jest jak najbardziej w porządku. Nigdy nie widziałam Pana Młodego bez kwiatka. Chociaż chusteczka też jest dobrym pomysłem, jeżeli któryś z panów źle czułby się z kwiatkiem.
Najlepiej jest postawić na klasyczny ciemny garnitur, biała koszulę teraz jest ogromny wybór. Podobają mi się zamiast krawata fular róznego rodzaju.
Bardzo moi zdaniem ważny jest dobór odpowiednich butów, widziałam młodych którzy mieli buty z czubami i wyglądali jak idioci. Zadbane buty, manicure i zero białych skarpet do garnituru.
Skarpety maja być ciemne, czarne lub szaro grafitowe jeśli taki garnitur. Podobają mi sie garnitury 3 częściowe z fajna kamizelką i tu może pan młody zaszaleć.
Ślicznie moim zdaniem wygląda garnitur ciemno szary z jasna kamizelką w delikatny jakiś deseń, do tego jasny fular .
Podobają mi się zamiast krawata fular róznego rodzaju.
a mi zaś się takie coś nie podoba ![]()
Zadbane buty, manicure i zero białych skarpet do garnituru.
dokładnie! Jak widzę kogoś w białych skarpetach i garniturze to mi słabo
nie wiem skąd u facetów się to wzięło że "dopasowują" białe skarpetki do ciwmnego garnituru....
co do koloru garnituru to faktycznie wcześniej nie pomyślałam ze grafitowy może spełnić się w tej roli, ale poprzeglądałam zdjęcia i jak najbardziej na ślub jest ok
a co myślicie o podkoszulkach, które panowie zakładają pod koszulę? Moim zdaniem nie wygląda to zbyt dobrze, bo jak już zabawa na weselu się rozkręci i panowi zdejmują marynarki, to ten podkoszulek jednak prześwituje
P.S. nie chodzi mi tylko o Panów Młodych, no i nie wiem czy u Was też jest taka "moda", ale w moich regionach zauważam to zjawisko nagminnie ![]()
Czytałam, że fular nie nadaje się na ślub z tego względu, że jest to dodatek do nieformalnego stroju. Poza tym bardziej pasuje do dojrzałych wiekowo mężczyzn.
Biały podkoszulek to zabójstwo dobrego wrażenia jakie ma robić Pan Młody. Kategoryczne nie!
z tego co zauważyłam to są różne rodzaje fularów, można je zawiązać na różne sposoby, a nawet podobnie jak krawat
jednak mimo to nie jestem do nich przekonana.
Kurcze facet to faktycznie problem
Mój przyszły mąż źle wygląda w garniturze (przynajmniej tym który ma). Pewnie to kwestia doboru kroju... Ale frak mi się bardzo podoba
Tyle że P. jest chyba za niski ... ma 170 cm więc myślę, że nie bardzo
Ale dobrze skrojony garniturek to czemu nie ;D Oczywiście bez durnych kamizelek ;D Tylko marynarka z głębokim wycięciem (chyba tak się to nazywa) kolor do uzgodnienia, koszula, może muszka ewentualnie nic pod szyją
ale z rozpiętym guziczkiem? ;D Aj mam jeszcze czas na szczęście zanim się zacznie ten chaos ![]()
Zadbane buty, manicure i zero białych skarpet do garnituru.
A co jeśli mężczyzna idzie do ślubu w trampkach? Ja tam nie widzę wtedy problemu ze skarpetkami. Problem z głowy, bo jeśli buty są do kostek, to skarpetek nie widać ![]()
Czytałam, że fular nie nadaje się na ślub z tego względu, że jest to dodatek do nieformalnego stroju. Poza tym bardziej pasuje do dojrzałych wiekowo mężczyzn.
Ja bym się mało przejmowała taką wiedzą pisaną przez mega specjalistów. Dobrze dobrany do całości, w fajnym kolorze korespondującym z innymi dodatkami (zarówno Młodej i Młodego) jest świetną alternatywą dla, moim zdaniem, dziwacznych muszek i ściskających gardła krawatów.
Dobrany w odpowiednim do urody i wieku kolorze na pewno nie będzie postarzał.
frak mi się bardzo podoba Tyle że P. jest chyba za niski ... ma 170 cm więc myślę, że nie bardzo
Frak to męski ubiór, który pasuje tylko do bardzo eleganckich imprez. Jeśli wybierzecie taki rodzaj imprezy i taki ubiór, to Ty jako Panna Młoda musisz dorównać mu równie elegancką i wytworną kreacją ślubną.
koszula, może muszka ewentualnie nic pod szyją ale z rozpiętym guziczkiem?
A to jest już stylizacja bardziej wyluzowana. Ja zdecydowanie wolę mężczyzn właśnie w takich odsłonach. Bez uciskających krawatów, błyszczących kamizelek, wypucowanych i zazwyczaj mega niewygodnych lakierków. Ma być modnie i wygodnie. No i najważniejsze, by facet dobrze się w tym czuł.
starshaped napisał/a:Czytałam, że fular nie nadaje się na ślub z tego względu, że jest to dodatek do nieformalnego stroju. Poza tym bardziej pasuje do dojrzałych wiekowo mężczyzn.
Ja bym się mało przejmowała taką wiedzą pisaną przez mega specjalistów. Dobrze dobrany do całości, w fajnym kolorze korespondującym z innymi dodatkami (zarówno Młodej i Młodego) jest świetną alternatywą dla, moim zdaniem, dziwacznych muszek i ściskających gardła krawatów.
Nie zgodzę się. Patrząc na fular, sama mam wrażenie, że nadaje się raczej na imprezy koktajlowe itp. Jasne, że da się dobrać go do spójnie do stroju, czemu nie, ale przez taki fular ubranie traci formalny urok niestety. Chyba że ktoś chce za wszelką cenę być oryginalny... Ale takie zabiegi mające na celu ukazanie pseudo-indywidualizmu kończą się zazwyczaj tym, że Pan Młody wygląda jak pajac na własnym ślubie.
A spotkałyście się może z makijażem dla Pana Młodego? Nie mówię tu oczywiście o malowaniu oczu czy ust, a jedynie zakrywaniu mankamentów urody przez jakiś korektor, podkład bądź puder, taki trochę jak dla prezenterów w telewizji.
Nigdy nie widziałam Pana Młodego w takim make-upie, ale spotkałam się z taką ofertą w jednym z salonów komestycznych. Jakoś średnio mi się widzi mężczyzna z pudrem na twarzy, ale w ekstremalnych sytuacjach nie wydaje się to być złym pomysłem.
A my z Boskim wymyśliliśmy sobie, że nasze kreacje ślubne będą w klimacie włoskich, późnych lat 60-tych (wiecie, Sycylia, włoskie mafie, ojciec chrzestny
etc.). Boski będzie w czarnym garniturze, białej koszuli, pod czarną muchą, z kwiatkiem w butonierce od mojego bukietu, i w butach gangsterkach. ![]()
Patrząc na fular, sama mam wrażenie, że nadaje się raczej na imprezy koktajlowe itp. Jasne, że da się dobrać go do spójnie do stroju, czemu nie, ale przez taki fular ubranie traci formalny urok niestety. Chyba że ktoś chce za wszelką cenę być oryginalny... Ale takie zabiegi mające na celu ukazanie pseudo-indywidualizmu kończą się zazwyczaj tym, że Pan Młody wygląda jak pajac na własnym ślubie.
Różne gusta, różne opinie. Dla mnie fular jest o wiele bardziej elegancki niż świecąca kamizela i mucha ![]()
Za wszelką cenę nie ma sensu kusić się na bycie oryginalnym, tak samo jak nie ma sensu ubierać faceta w kreację standardową i taką ja większość. Nie przepadam za Młodymi, którzy wyglądają, jak wyciągnięci z linii produkcyjnej.
Najważniejsze dać mężczyźnie wybór. Niech sam zadecyduje, co mu odpowiada. Jeśli będzie się w tym dobrze czuł, to będzie i dobrze wyglądał.
]Boski będzie w czarnym garniturze, białej koszuli, pod czarną muchą, z kwiatkiem w butonierce od mojego bukietu, i w butach gangsterkach.
Super
Jeszcze jakiś kapelusik by się przydał ![]()
A goście? Też sugerujecie im drobne przebieranki? Niesamowity to efekt, gdy większość wygląda, jak z jednej bajki.
HardVoman napisał/a:]Boski będzie w czarnym garniturze, białej koszuli, pod czarną muchą, z kwiatkiem w butonierce od mojego bukietu, i w butach gangsterkach.
Super
Jeszcze jakiś kapelusik by się przydał
A goście? Też sugerujecie im drobne przebieranki? Niesamowity to efekt, gdy większość wygląda, jak z jednej bajki.
O kapeluszu zapomniałam wspomnieć, ale oczywiście też jest w zaplanowanym komplecie. ![]()
Co do gości, to nie wiem, czy to by przeszło... Dla jednych to nie byłby problem, wręcz przeciwnie, uznaliby to za fajny akcent, a drudzy, pozbawieni dystansu, robiliby z igły widły.
Ach, jak ja się cieszę, że ten problem mam z głowy. Mój mężczyzna idzie do ślubu w mundurze. A ja nic bardziej męskiego sobie nie wyobrażam ;-)
a się na tym kompletnie nie znam i szczerze mówiąc nawet nie wiem co mi się podoba bo mój narzeczony nie chodzi na codzien w gajerkach krawatach koszulach itd... Dlatego prosił mnie o pomoc.
27 2014-08-29 21:34:22 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-08-29 21:44:07)
a się na tym kompletnie nie znam i szczerze mówiąc nawet nie wiem co mi się podoba bo mój narzeczony nie chodzi na co dzień w takich ubraniach. Garnitury, modne krawaty, koszule są mu obce Dlatego prosił mnie o pomoc.
Wprawdzie jestem kobietą, ale krawat od dawna potrafię wiązać, nauczył mnie tatuś i od tamtej pory pomagam braciom w owej czynności.
Post edytowany ze względu na naruszenie regulaminu forum - spam.
Niewiele na tym forum o panach młodych bo to przecież forum o kobietach tak jak w nazwie netkobiety
Mój będzie mial garnitur- czarny, myślę ze przyda sie kiedyś tam ![]()
Koszula biała, kamizelka biała z jakims wzorem, krawat również biały, buty czarne ![]()
A jeśli chodzi o fryzurę , myślę ze będzie miał taka jak zawsze, czyli bez żelu ladnie obcięte.
Ot tyle ![]()
Chyba ze cos wymyśli mój luby :-) ale na razie tak go widzę, on siebie chyba tak samo :-)
cisowianka a może jednak zamiast krawata wybrać czarną muszkę, zdecydowanie bardziej elegancko pan młody wygląda w czarnym garniaku i muszce, ja ze swojej strony dodam że zrezygniue z kamizelki to niepotrzebny i niewygodny dodatek który nigdy później nie będzie używany.
cisowianka a może jednak zamiast krawata wybrać czarną muszkę, zdecydowanie bardziej elegancko pan młody wygląda w czarnym garniaku i muszce, ja ze swojej strony dodam że zrezygniue z kamizelki to niepotrzebny i niewygodny dodatek który nigdy później nie będzie używany.
Nie nie, muszka odpada. Mojemu lubemu w ogóle nie będzie pasować. Nawet sobie wyobrazić nie moge jak on będzie wygladal w muszce.
A kamizelkę pewnie juz nie założy, ale nie szkodzi. Jest warta swojej ceny żeby ja kupic.
cisowianka widzę że w twoim związku to ty jesteś facetem, nie pozwalasz twojemu narzeczonemu się ubrać tylko ty mu mówisz jak on ma się ubrać, taką zonę bym wystrzelił na księżyc
cisowianka widzę że w twoim związku to ty jesteś facetem, nie pozwalasz twojemu narzeczonemu się ubrać tylko ty mu mówisz jak on ma się ubrać, taką zonę bym wystrzelił na księżyc
Słuchaj kolego ! Napisze raz nie będę sie powtarzac! Wyobraź sobie ze wiem co mój facet lubi i co założy a czego nie !
Gadaliśmy wiele razy na temat Naszego Dnia ! I sam mówil ze muszka odpada, za krawatem nie jest tak samo ale cóż powiedział ze woli krawat od muszki.
Czy ktoś mi może doradzić. Na stronie Recmana znaleźliśmy garnitur Elford N i do tego na zdjeciu model ma piękne pudrowy róź dodatki. Jednak czy to wypada na lutowy ślub cywilny założyć takie pudrowe koloryi. Czy może staroświecka jestem? Doradźcie!!!Plisss
Hmmm... wszystko zależy od charakteru Pana Młodego i jego stylu
Mój akurat w każdym garniturze wygląda zabójczo
ale jakoś nie umiem go sobie wyobrazić w jasnym, więc zapewne będzie ciemny garnitur, biała/kremowa koszula i czarno-biała lub czarna muszka. Wolę go w muszce niż w krawacie, poza tym On też jest fanem muszek - z racji pracy (jest muzykiem w Filharmonii) przywykł do nich i uważa za wygodniejsze niż krawaty ![]()