netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Problem- seks- jak dla pań?

121 odpowiedzi13 312 wyświetleńzałożony przez Cruzer1994, 26.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem- seks- jak dla pań?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 122 ]

1

Temat: Problem- seks- jak dla pań?

Witam drogie panie!
Sytuacja jest rzadko spotykane na tym forum ale jestem mezczyzna wink
Pisze w sprawie porady sercowej.

Otóż jestem z dziewczyna od 4 miesiecy, znalem ja praktycznie od dziecinstwa ona ma 16 a ja 18 lat.
Bylem u niej w domu wiele razy tak jak i ona ( juz w czasie zwiazku)
Ona miala 3 chlopakow przede mna a ja nie mialem dziewczyny wcale.

Denerwowalo mnie to ze ktos ja mogl calowac dotykac itp. Ona dobrze o tym wiedziala.
Nie chciala wracac do przeszlosci, mowila ze byla glupia itp
Ostatnio jak rozmawialismy dowiedzialem sie ze juz uprawiala seks i to z chlopakiem z ktorym byla i jak twierdzi nie mogla z nim byc i go nie kochala.
Mowila rowniez ze nikomu nie powiedziala ze go kocha prosto w twarz.
Gdy sie dowiedzialem bardzo sie zdenerwowalem, troche jej nawrzucalem i nawet puscilem pornografie a mianowice rozdziewiczanie.
Nie chciala ogladac. W koncu chcialem wyjsc poniewaz nigdy nie uslyszalem ze mnie kocha lecz ona chciala mi cos powiedziec, stalismy jeszcze z 10 min, znowu chcialem wyjsc i to kategorycznie lecz zaczela cos mowic. Powiedziala ze mnie kocha, odpowiedzialem "słucham?" powtórzyla to wyraznie i dorzucila kilka slowek "do konca" itp
Wzialem ja w ramiona a ona sie rozplakana. polozylismy sie na lozku, byla roztrzesiona przez pol godziny. Prze kolejne dwie prawie nic nie mowilismy.
Gdy ja odwozilem do domu wrocila mi nerw i zaczalem znowu mowic co sadze o tej sytuacji. Polecialy jej lzy, widac ze byla przybita.
W koncu dalem buzi i powiedzialem ze teraz bede ja wspieral
Ona odpoweidziala ze chciala by cofnac czas i tego nie robic z tym kolesiem.
Wiem ze nie skonczylo sie na jednym razie.


I problem w tym ze nie wiem co mam zrobic.
Jak by mi to powiedziala miesiac czy dwa miesiace temu to juz bysmy razem nie byli.
Teraz sie przywiazalem i cos do niej czuje.
Co wy byscie zrobily na moim miejscu?
Jak to wyglada ze strony kobiety?

2

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Dlaczego tak wielu osobom przeszkadza fakt że ich partner uprawiał w przeszłości sex z inna osobą ?
Dlaczego nie możecie tego tematu zostawić w spokoju, ta tendencja tyczy sie głównie mężczyzn a raczej jeszcze nastolatków.

Ja dziewczyny nigdy nie pytałem o jej przeszłość seksualną, sama mi to powiedziała i nie wdawałem się w szczegóły ani nic nie wytykałem, bo to jej życie.
Tak więc dyskwalifikacja osoby tylko z tego powodu że z kimś się przespała jest w mojej ocenie lekko idiotyczna, problem nie leży po stronie dziewczyny ale ciebie.

3 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-01-26 09:34:23)

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
Cruzer1994 napisał/a:

[...]
Teraz sie przywiazalem i cos do niej czuje.
Co wy byscie zrobily na moim miejscu?
Jak to wyglada ze strony kobiety?

Kobiety nie mogą być na Twoim miejscu. To sprawa typowo męska. Bo - tak, jak napisał Vex1337 - to nie problem dziewczyny, ale Twój. To problem akceptacji i problem Twoich uczuć.

Z opisu zachowania dziewczyny mogę wnioskować, że Jej na Tobie zależy. Ranisz ją. Ponieważ to pierwsza taka Twoja sytuacja, więc poniekąd zrozumiałe, że nie wiesz, jak się zachować i poddajesz się emocjom. Emocje nie są najlepszymi doradcami. Lepiej na spokojnie pomyśleć.

Znasz prawdę. Wolałbyś jej nie znać? Z jakiś powodów wybrałeś tę właśnie dziewczynę. Co Ci się w Niej podobało? Co się z tym stało po wyznaniu? Co to zmienia? Dziewczęta w tym wieku są zagubione, pragną akceptacji. Seks jest złudzeniem akceptacji, gdy trafi się na nieodpowiednią osobę, dziewczyna traci wtedy raz na zawsze cnotę, ale nie zawsze traci niewinność. Kultura daje zbyt wiele swobody w podejmowaniu decyzji Osobom niedojrzałym do pewnych decyzji. A potem jest już po... Chłopcy w tym wieku są niedojrzali i reagują ambicjonalnie. Jej doświadczenia seksualne nie muszą mieć wpływu na Waszą relację, ale tylko wtedy, gdy będziesz umiał tą wiedzę spożytkować dla budowania relacji.

Napiszę Ci to wprost: wiem wszystko o kontaktach przedślubnych mojej Partnerki i całą tę wiedzę zakopałem jak Indianie topór wojenny, zapominając gdzie zakopałem. W najbardziej emocjonalnej zwadzie nigdy nie skorzystałem z tej wiedzy i nigdy nie wypomniałem. Na tym, uważam, polega szacunek do prawdy i Osoby, która pozwoliła mi prawdę o sobie poznać, więcej - powierzyła mi prawdę o sobie w nadziei, że tej prawdy nie wykorzystam przeciwko Niej.

Skup się na TERAZ, bo w uczuciach jest tylko czas teraźniejszy. Przeszłość pokrywamy pyłem kosmicznym, a przyszłość pozwala nam marzyć i daje perspektywę.

4

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Dla mnie ta sytuacja jest niezwykle prosta Cruzer1994; nie dojrzałeś, ona też nie, do poważniejszego związku. W przypadku ludzi dojrzałych takich dylematów nie ma.

5 Ostatnio edytowany przez Gordon (2013-01-26 11:13:15)

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Czołgiem !

Aye, Aye , Aye ... Wiesz.. Panie Inżynierze, o wielu rzeczach, sytuacjach chciałoby sie zapomnieć... równie dobrze ta dziewczyna (młoooda) mogła Ci o tym nie powiedzieć... Żył byś w nieświadomości.. a Ona postanowiła sie otworzyć i powiedzieć Ci... UFAŁA CI ... teraz nie wiem jak jest... Na mój wzrok (z wadą 0,1 na lewe oko) to troche Zje***eś smile

Ale zaraz zaraz... Nic się złego nie wydarzyło... First thing big_smile Zależy Ci na niej ? To musisz się troche poświęcić.. A czesem bardzo... Ona tez na pewno to odwzajemni, jeżeli zalezy Jej na Tobie ...

Ale z tym pornolem big_smile big_smile big_smile  Co Ci na mózg padło ?! BTW big_smile

Noo i jeżeli już tak się nakręcacie na ten temat seksu i ćwiczeń praktycznych w tej dziedzinie smile To Pamiętaj... nie ważne kto jest pierwszy, lub był przed tym ... Ważne kto jest i będzie ostatni smile
I pamiętaj... nic nie jest stracone, ale te swoje 'Nerwy' 'czymaj' na uwięzi... w miare rygorystyczniej.. Pamiętaj, że od Tego zależy i powinna Cie interesować Twoja przyszłość, bo tam spędzisz reszte swojego życia :] :]

Tym jakże optymistycznym akcentem kończę swoją krótką wypowiedź... aaa jeszcze notka z Pisma Świętego... Zobacz, 
Św. Piotr jest teraz jednym z najważniejszych Świętych w Kościele Katolickim... a przecież wyrzekł się Jezusa 3 razy... Zostało mu to zapomniane smile

Także... Jeżeli to prawda co do niej czujesz... KOCHAJ JĄ ! i powiedz, ... na moj gust.. że nieważne co było wcześniej (podkreśl to) ... że Ona jest dla Ciebie ważna oraz To co jest teraz i będzie później, a nie jej przeszłość... To powinno Was wzmocnić smile

Także tego... Chill The [...] http://memedepot.com/uploads/2000/2493_cu6vyj.jpg
Pozdro z domu smile

6

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
Catwoman napisał/a:

Dla mnie ta sytuacja jest niezwykle prosta Cruzer1994; nie dojrzałeś, ona też nie, do poważniejszego związku. W przypadku ludzi dojrzałych takich dylematów nie ma.

Dokładnie. Niestety jest to smutne, ale prawdziwe.

7

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
yoghurt007 napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Dla mnie ta sytuacja jest niezwykle prosta Cruzer1994; nie dojrzałeś, ona też nie, do poważniejszego związku. W przypadku ludzi dojrzałych takich dylematów nie ma.

Dokładnie. Niestety jest to smutne, ale prawdziwe.

Zapominacie, że każda dojrzałość wyrasta z niedojrzałości. Nikt nie rodzi się dojrzałym.

8

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

A czy ja mówię, że się rodzi?? Dlatego napisałam, że to JESZCZE NIE TEN czas.

9

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Cruzer1994 -- strasznie zgnoiłeś osobę, która Cię kocha. Świat się zmienił i mogła mieć 10 facetów jeśli taka była jej wola, sytuacja, chęci, a Tobie raczej nic do tego. Nie uszanowałeś jej wolnej woli. Szkoda. Tak padają małżeńśtwa.

10

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
Cruzer1994 napisał/a:

I problem w tym ze nie wiem co mam zrobic.

Och, to bardzo proste. Rozpędź się i biegnij najszybciej jak potrafisz aż zaryjesz głową w mur. Młody jesteś, durny, masz spaczone pojęcie o związkach i NA PEWNO nie nadajesz się na partnera jeszcze.

11 Ostatnio edytowany przez Cruzer1994 (2013-01-27 00:13:48)

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Panowie i Panie dziekuje za poswieconą chwile.
Pragne dodac ze to ja sie zapytalem o jej dziewictwo gdy rozmawialismy o jej przeszlosci a ona nie zaprzeczyla i zaczeło sie.
Nie chciala o tym mowic a ja glupi wyciagalem fakty. Nie robili to czesto, zawsze z prezerwatywa, tylko u niego i co najgorsze raz w samochodzie! Jestem pewnie glupi i to zalezy tez od mojej psychiki jak wyobrazam sobie jak na tylnim siedzeniu zdejmuje spodnie i tak dalej....

I jak ona wielokrotnie mowila ze go nie kocha, chciala z nim byc tylko na poczatku a po 6 miesiacach uprawiali seks, wytrzymali jeszcze dwa i koniec ich zwiazku.
Pytanie ktore zadaje sobie odkad sie dowiedzialem, Dlaczego to zrobiła?

Ona jest teraz bardzo pokorna a ja? Ja bardzo chce zapomniec o wszystkim tylko te mysli....
Dobijaja mnie drugi dzień.

12

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
Cruzer1994 napisał/a:

Pytanie ktore zadaje sobie od kad sie dowiedzialem, Dlaczego to zrobiła?

Bo chciała! Takie dziwne, że ona chciała się przespać ze swoim chłopakiem?? Zapewne powinna zostać przez Ciebie ukamienowana za to, że nie przewidziała, że spotka Ciebie i to dla Ciebie powinna zachować dziewictwo. Jak ona mogła, niewdzięczna!

Chłopaku... weź Ty się zastanów nad sobą...

13

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Ledwo co skonczone 16 lat! A ten chlopak 19
Jak nie chciala z nim byc mogla od razu zerwac.
Mowila ze jak z nim byla to ja ciagnelo do mnie a posuwał ja inny. Załamka

14

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

to oczywiste, że każdy facet chciałby miec dziewicę, ale w zyciu różnie bywa... Jeśli twierdzisz, że jest wartościowa kobietą, to zapomnij o przeszłości i zyj z nią jakby tego nie było... Prawda jest taka, że obecnie dziewic jest mało, seks uprawiają nawet 15-latki... Ona nie była prostytutką jak sądzę, nie puszczała się na lewo i prawo z byle kim, tylko ze swoim chłopakiem... przebacz jej to... nawet jeśli ją zostawisz, to przecież poznając kolejną dziewczynę, nie zadasz jej na wstępie pytania "czy jesteś dziewicą? "

głowa do góry i powodzenia wink

15

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
kas301191 napisał/a:

to oczywiste, że każdy facet chciałby miec dziewicę,

Nie każdy. Tylko ci wyjątkowo słabi psychicznie i niedojrzali. Normalny facet nie zawraca sobie tym głowy, bo normalny facet też miał swoje życie i miał różne partnerki. Dojrzałość w tym względzie zaczyna się tam, kiedy chęć bycia pierwszym ustępuje przed chęcią bycia tym ostatnim...


Animus napisał/a:

Zapominacie, że każda dojrzałość wyrasta z niedojrzałości. Nikt nie rodzi się dojrzałym.

Nie, nie zapominamy. Ban i Teo dobrze to opisali - chłopak najzwyczajniej w świecie zgnoił dziewczynę za nic. I kompletnie nie widzi w tym jakiegokolwiek problemu.

16

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Moja żona kiedyś powiedziała że dzewictwo zachowała dla mnie, tego jedynego. Ja jej szczerze wtedy powiedziałem, że wcale mi na tym nie zależało... a rozdziewiczanie to była tylko przeszkoda w seksie. Nie rozumiem tego parcia na bycie dziewicą.

Fajnie, że ta dziewczyna robiła to w samochodzie. Super. Warto spróbować, chociaż jest 100 razy gorzej niż na podłodze w domu. Spróbujcie w obu miejscach i zobaczysz gdzie lepiej.

17 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-01-27 10:30:26)

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
ban napisał/a:

Moja żona kiedyś powiedziała że dzewictwo zachowała dla mnie, tego jedynego. Ja jej szczerze wtedy powiedziałem, że wcale mi na tym nie zależało... a rozdziewiczanie to była tylko przeszkoda w seksie. Nie rozumiem tego parcia na bycie dziewicą.

Fajnie, że ta dziewczyna robiła to w samochodzie. Super. Warto spróbować, chociaż jest 100 razy gorzej niż na podłodze w domu. Spróbujcie w obu miejscach i zobaczysz gdzie lepiej.

No Panowie, to się Cruzer1994 naczyta i dokształci.

yoghurt007 napisał/a:
kas301191 napisał/a:

to oczywiste, że każdy facet chciałby miec dziewicę,

Nie każdy. Tylko ci wyjątkowo słabi psychicznie i niedojrzali. Normalny facet nie zawraca sobie tym głowy, bo normalny facet też miał swoje życie i miał różne partnerki. Dojrzałość w tym względzie zaczyna się tam, kiedy chęć bycia pierwszym ustępuje przed chęcią bycia tym ostatnim...


Animus napisał/a:

Zapominacie, że każda dojrzałość wyrasta z niedojrzałości. Nikt nie rodzi się dojrzałym.

Nie, nie zapominamy. Ban i Teo dobrze to opisali - chłopak najzwyczajniej w świecie zgnoił dziewczynę za nic. I kompletnie nie widzi w tym jakiegokolwiek problemu.

Zgoda, że nie każdy facet chce mieć dziewicę, ale chyba yoghurt007, nie każdy musi to traktować jako aż tak wielką przeszkodę jak Ban, więc jak się takiemu yog-hurtowemu facetowi trafi wśród tych różnych partnerek dziewica, to jako silny i dojrzały facet nie będzie miał jej tego za złe i jak najszybciej ją uzdatni do czynności, którymi nie warto sobie zawracać głowy.

A swoją drogą, to jednak zawracanie głowy nie zawsze jest możliwe, podczas gdy zawracanie dupy chyba tak, zwłaszcza w tym kontekście.

18

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

(...) więc jak się takiemu yog-hurtowemu facetowi trafi tych różnych partnerek dziewica, to jako silny i dojrzały facet nie będzie miał jej tego za złe

Za złe? Oczywiście, że nie. To jej sprawa. Ale nie wydaje mi się, aby była w stanie zainteresować mnie taka osoba. Po prostu wraz z dziewictwem idzie (najczęściej) w parze nieznajomość własnych potrzeb, nieumiejętność otworzenia się na drugą osobę, nieumiejętność zaspokojenia drugiej osoby, nieumiejętność nawiązania stabilnej emocjonalnie więzi z drugim człowiekiem. No i oczywiście wypominanie przeszłości....co też przerabiałem. A ja nie mam ani czasu, ani ochoty tłumaczyć się przed kimkolwiek z tego co i dlaczego robiłem. Czyli nie mam ochoty być z kobiecym odpowiednikiem Cruzera1994. A niestety tak to najczęściej bywa kiedy jedna osoba ma już jakieś doświadczenia, a druga. A im później - tym efekt gorszy, co widać choćby po przykładzie marzena7.

To niestety nie jest tak, że dziewica niczym nie różni się od "niedziewicy". Bo tych różnic będzie w sumie sporo.

19

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Eejjj ... no bez jaj big_smile

Ja to czytam (Cruzer1994) ... i normalnie.. jakbym oglądał filmy Monty Pythona, Nilsona albo "Sciśle Tajne" ... smile

Człowieku, jeżeli tak będziesz 'paczył' na świat... to nie bedziesz w stanie znalezc nikogo. Nikt w Twoim towarzystwie nie będzie sie czuł bezpiecznie i pozytywnie... W ogole... to "Czy jesteś dziewicą?? " - Nie, .. "To WOOOON" .. No jak to tak ?

Chyba, że boisz się, że będziesz "tym gorszym"... no ale to musisz mieć niską samoocene.. Nie wiem...  Może ja nie ogarniam Twojej sytuacji... ale ... Ich Weiss Nicht ! smile

Czołgiem !

20 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-01-27 11:09:36)

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
yoghurt007 napisał/a:

[...] Po prostu wraz z dziewictwem idzie (najczęściej) w parze nieznajomość własnych potrzeb, nieumiejętność otworzenia się na drugą osobę, nieumiejętność zaspokojenia drugiej osoby, nieumiejętność nawiązania stabilnej emocjonalnie więzi z drugim człowiekiem. .

Stabilnej? Raczysz żartować ! A czyje to słowa?

yoghurt007 napisał/a:

Normalny facet nie zawraca sobie tym głowy, bo normalny facet też miał swoje życie i miał różne partnerki.

Otóż to. Na ile wystarcza tej stabilności? Stabilność po stabilności? A nawet kilka różnych stabilności? Może nawet pasmo stabilności?

21

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Jaka stabilność po stabilności? O czym ty pierniczysz? Stabilna więź z drugim człowiekiem to w tym momencie ta pozbawiona irracjonalnych lęków, chorej zazdrości czy pretensji o przeszłość, na którą się nie ma żadnego wpływu....

22 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-01-27 11:13:44)

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
yoghurt007 napisał/a:

Jaka stabilność po stabilności? O czym ty pierniczysz? Stabilna więź z drugim człowiekiem to w tym momencie ta pozbawiona irracjonalnych lęków, chorej zazdrości czy pretensji o przeszłość, na którą się nie ma żadnego wpływu....

Pytam konkretnie: na ile Ci tej stabilności najdłużej wystarczyło?

Może jeszcze konkretniej: ile trwała Twoja najbardziej stabilna "więź z drugim człowiekiem"?

Tak trudno zrozumieć? Kto tu pierniczy?

23

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Może ja jestem jakaś "cofnięta", ale ciężko mi sobie wyobrazić, że ta 16letnia dziewczyna odkryła prawdziwą przyjemność z seksu/seksualności - ale ok mogę się mylić, świat idzie do przodu. Oboje jesteście młodzi i zamiast skupiać się nad tym na co już nie masz wpływu to chyba lepiej skupić się nad tym na co wpływ masz, czyli poznanie jej intymnie, odkrywanie, wzajemna nauka co sprawia przyjemność a co nie. Masz szansę dać jej coś czego zapewne nie czuła na tylnym siedzeniu samochodu z facetem do którego nie czuła tego co do ciebie. Oczywiście wszystko zależy od tego jakie są twoje uczucia względem tej dziewczyny. Po 1 szacunek - jeśli nie potrafisz jej uszanować, bo np. jej dotychczasowe postępowanie nie jest zgodne z twoim światopoglądem to nie zawracaj jej gitary. A jeśli dojdziesz do wniosku, że jednak chcesz stworzyć związek to skup się na tym co możesz zrobić aby był satysfakcjonujący dla was obojga i żebyście każdą chwile mogli wspominać z rozkoszą a nie z niesmakiem smile

24

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Cruzer1994 Nie jesteś głupi. Jesteś po prostu niedojrzały. To minie smile

25

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
Animus napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

Jaka stabilność po stabilności? O czym ty pierniczysz? Stabilna więź z drugim człowiekiem to w tym momencie ta pozbawiona irracjonalnych lęków, chorej zazdrości czy pretensji o przeszłość, na którą się nie ma żadnego wpływu....

Pytam konkretnie: na ile Ci tej stabilności najdłużej wystarczyło?

Może jeszcze konkretniej: ile trwała Twoja najbardziej stabilna "więź z drugim człowiekiem"?

Tak trudno zrozumieć? Kto tu pierniczy?

Na jak długo? Jeszcze nigdy nikomu nie robiłem problemów o jego przeszłość, czy o jej brak. Pytasz ile trwał mój najdłuższy związek? Ok 7 lat. Ale miałem dość ciągłego torpedowania związku, zazdrości, pretensji i jej ciekawości "jak to by było z innym".

26

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Widzialem sie z nia dzisiaj, po wypowiedziach na forum uswiadomilem sobie ze nie warto o tym wspominac i ją przeprosiłem. Powiedzialem ze nie bede o tym wspominal i nie bedzie mnie to juz interesowalo, Bedziemy życ teraźniejszością.


Szanowałem, szanuje ja bardzo w koncu znamy sie dosc długo. Nigdy nie dawałem jej znaków że chciałbym uprawiac z nia seks.
Nic o tym ze chcialbym z nią to robić. Podkreślam
A ona mowi mi ze Nie chce tego ze mna robic, nie jest gotowa, nie chce jej sie przypominac o tym wczesniejszym.
We mnie zagrzmiało! Ja to odebralem jak bym to ja chcial od niej teraz seksu i ona mi uswiadamia ze nie chce tego robic.
Tym bardziej ze jak płakała ostatnio mi w ramie to powiedzialem ze jak bym tego chcial a ona nie byla by gotowa na to w stu procentach to niech mi odmowi i da w twarz. Jestem czlowiekiem honorowym i uznaje pewne zasady m.in nic na siłe.
Wracajac do jej slow ze nie jest gotowa, nie chce tego robic itp Na poczatek odebralem to ze chciala to robic z tamtym choc go nie kcoha a zemna nie chce choc mnie kocha. Łzy stanely mi w oczach. Jednak pomyslalem, rozsadek wzial góre i stwierdzilem ze nie moze tak byc jak napisalem w popszednim zdaniu. 
W koncu powiedzialem jej ze byla gotowa na to pol roku temu a teraz jest nie gotowa? Postawila mnie w takiej sytuacji jak chcial bym ja przeruchać a takj nie jest.

Nie moge zrozumiec tego ze nie jest gotowa. Jak by mi tego nie powiedziala to by bylo tak samo, nie traktowałbym ją jak szmaty ze od razu sprowadzil do łózka i wgl juz jej o tym mowilem.

I to ze z tamtym chciala to robic powtarzam CHCIAŁA nie zmuszał ją a teraz mi mowi ze nie chce do tego wracac.
Nie robila tego pod przymusem zeby to ją "zabolało"

27

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Cruzer1994,
Nie ma sensu zmuszać się do "dojrzałych" opinii, uczuć i stylu życia. Na wszystko masz czas. Nie musisz udawać dorosłego smile

28

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Kiedyś usłyszałam od swojego kolegi "Ja to nie rozumiem, czemu inni mężczyźni pytają o przeszłośc seksualną.....To tak jakby mieli jakieś kompleksy odnośnie swojego "sprzętu"i umiejętności- czują się gorsi,dlatego wolą, żeby partnerka miała jak najmniej doświadczenia i oczekiwań"
To poruszając ten temat- jestem troszeczkę starsza i zdaje sobie sprawę z tego, że seks jest jednym z kryteriów doboru partnera, myśl co chcesz jak nie będziesz usatysfakcjonowany to będziesz się męczył lub zdradzisz...
A teraz pomyśl w ten sposób: możesz byc lepszy aniżeli Twój poprzednik- jeżeli kobieta z Tobą zostanie to właśnie o tym będzie świadczyc

29 Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-01-27 13:03:05)

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Cruzer1994, nie myśl o seksie, ru****iu, szmatach i tym podobnych gotowościach, bo Ci to najwyraźniej źle robi. Skup się może na relacji, kolacji, abstrakcji, koagulacji, edukacji, akceleracji...

Post edytowałam z uwagi na nie związane z tematem osobiste wycieczki w kierunku rozmówcy. Mod. Vinnga

30

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Uprzejmie prosze panów Animusa i Yoghurta o wymienienie się mailami lub innymi kontaktami i przeniesienie swoich przepychanek słownych poza forum. To nie jest pierwszy temat, w którym, zamiast pomocy autorowi, prowadzicie batalię o to, kto sam sobie zaprzecza, czyje na wierzchu i kto będzie miał ostatnie słowo

31

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Dziekuje moderatorowi


Wracajac do tematu, ja nie chce od niej seksu. Irytujaca byla jej wypowiedz. Wczesniej byla gotowa a teraz nie

32

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Jej wypowiedz z przed chwili


"
wtedy mnie traktowaał wyjatkowo i mowił ze kocha i to czułam wtedy ze ja sie tylko dla niego licze    12:00
pozniej zaczeło sie to zmieniac   
ja pozniej nie chciałam robic tego
"

oraz


"nie chodzi o to ze cie nie kocham bo kocham , tylko ze boje sie tego ze gdybym cos zrobiła takiego a pozniej bys mnie zostawił to bym sobie tego nie wybaczyła dlatego nie chce sie spieszyc nawet jesli cie kocham    11:57
wtedy bys mnie całkowicie traktowal jak //osobe ktora znamy i zachowuje sie jak dziwka//

"

33

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Po pierwsze ona myli zaangażowanie emocjonalne z kochaniem ....
Po drugie....widac ze coś ją nauczyły poprzednie doświadczenia i wie, że nie zawsze jest tak, że obie strony chcą się zaangażowac- często druga strona chce jedynie seksu (zazwyczaj są to mężczyżni)
Po trezcie Nie rozpamiętuj tego....to, że ona się zaangażowała a ktoś ją wykorzystał to nie świadczy źle o niej tylko o nim, że nie postawił sprawy jasno a jedynie oszukiwał...
Po czwarte: Jak już będziesz trochę starszy to pewnie nauczysz się odróżniac zaangażowanie od seksu...

34

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

czyli o co ci tak naprawdę chodzi? o to że nie jest dziewicą? o to że spała z nim? czy o to że nie chce jeszcze przespać się z tobą ?
piszesz, że nie zależy ci na seksie teraz no to po kiego wałkujesz temat, masochistą jesteś? czy się nudzisz i nie masz nic bardziej kreatywnego do wniesienia w wasz związek poza idiotycznymi wymówkami na temat JEJ podkreślam JEJ przeszłości i intymności - tobie nic do tego. Nie zdardziła cie. Sprawa ciebie nie dotyczy.

35

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Cruzer, 16-letnia dziewczyna rzadko jest tak naprawdę gotowa na seks. Zbyt emocjonalnie podchodzisz do jej wypowiedzi i za bardzo je analizujesz. Oto kilka "na szybko" wymyślonych możliwych powodów, dla których wtedy chciała a teraz nie chce:
1. chciała zobaczyć z ciekawości "jak to jest"
2. przekonała się, że seks nie jest taki fantastyczny jak jej się wydawało
3. robiła to, bo jej chłopak nalegał, a skoro raz to zrobiła to głupio było potem odmówić
4. po Twojej reakcji boi się, że jesli ją zostawisz i jej kolejny chłopak będzie miał takie podejście jak Ty to ona będzie miała już dwóch "na koncie" do "żałowania"

Właściwie wszystko sprowadza się do tego, że ona nie jest gotowa. W jej wieku jest to absolutnie normalne. Nie ma znaczenia, że wcześniej seks uprawiała. Dużo dziewczyn decyduje się na ten krok pod presją - chłopaka, otoczenia, z ciekawości. Ale to nie o to chodzi. Najlepsze co możesz zrobić to zostawić temat w spokoju. Nie rozmyślać i nie męczyć dziewczyny. Skup sie na budowaniu tego, co teraz jest między wami. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że teraz, zamiast psuć relację niepotrzebnymi rozmowami i emocjami powinieneś korzystać z najpiękniejszego okresu związku? Jesli teraz to popsujesz - prawdopodobnie już nie uda wam się wrócić do tego stanu "sprzed".

36

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Cruzer, już pomijam fakt, że to co zrobiłeś dowodzi, że jesteś totalnym burakiem, ale weź teraz rusz makówką: po tym jak jej nawrzucałeś za uprawianie seksu jak ona może mieć ochotę na seks z Tobą? Oczywiście, że nie jest na to gotowa, bo ją zjechałeś od góry do dołu jakby była jakąś prostytutką.

37

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Moim zdaniem kup jej bukiet róż, przeproś za te pornole, i podziękuj za chodzenie. To nie ma sensu. Źle ją oceniasz, że traktujesz  patrząc na nią zawsze już będziesz widział ten jej seks. A nie osobę. Tamten naciskał, dostał czego chciał, ty też naciskasz... tak to jest ..jak dzieci biorą się za seks.

38

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Mordo o czym ty wogole gadasz:D laski dziewice są na wyginięciu a przeszkadza ci że już miała swój pierwszy raz? no proszę Cię:) nikt nie zna przyszłości:) każdy uczy się bycia z kimś i sam ocenia czy chce czy nie chce z nim być:) człowieku bądź z nią i prosta sprawa:) Pozdro mordo:)

39

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

a ja nie rozumiem tej napaści na autora wątku i wcale się nie dziwie że w nim zagrzało kiedy się dowiedział co się dowiedział.
Co z tego że świat idzie do przodu?! Miała już trzech chłopaków do 16 roku życia i uprawiała seks, może więcej niż raz... A na dodatek tamtego nie kochała! Może popełniła błąd i tego żałuje ale takie praktyki TRZEBA TĘPIĆ!. Już jest u mnie na osiedlu jedna czternastolatka w ciąży i co to ma się stać normą??!! Bo świat idzie do przodu??!!
Wypowiadacie się tak jakby ta dziewczyna była już dorosła...

40

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
black_velvet napisał/a:

a ja nie rozumiem tej napaści na autora wątku i wcale się nie dziwie że w nim zagrzało kiedy się dowiedział co się dowiedział.
Co z tego że świat idzie do przodu?! Miała już trzech chłopaków do 16 roku życia i uprawiała seks, może więcej niż raz... A na dodatek tamtego nie kochała! Może popełniła błąd i tego żałuje ale takie praktyki TRZEBA TĘPIĆ!. Już jest u mnie na osiedlu jedna czternastolatka w ciąży i co to ma się stać normą??!! Bo świat idzie do przodu??!!
Wypowiadacie się tak jakby ta dziewczyna była już dorosła...

Sam się tęp..

41

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
black_velvet napisał/a:

a ja nie rozumiem tej napaści na autora wątku i wcale się nie dziwie że w nim zagrzało kiedy się dowiedział co się dowiedział.
Co z tego że świat idzie do przodu?! Miała już trzech chłopaków do 16 roku życia i uprawiała seks, może więcej niż raz... A na dodatek tamtego nie kochała! Może popełniła błąd i tego żałuje ale takie praktyki TRZEBA TĘPIĆ!. Już jest u mnie na osiedlu jedna czternastolatka w ciąży i co to ma się stać normą??!! Bo świat idzie do przodu??!!
Wypowiadacie się tak jakby ta dziewczyna była już dorosła...

Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. smile
Odwazysz sie, o Chodzaca Krysztalowa Czystosci? big_smile

42 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-01-27 23:04:04)

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
Sadie napisał/a:

Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. smile
Odwazysz sie, o Chodzaca Krysztalowa Czystosci? big_smile

Sadie, nie wulgaryzm kiedy byłam dzieckiem...

43

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
black_velvet napisał/a:
Sadie napisał/a:

Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. smile
Odwazysz sie, o Chodzaca Krysztalowa Czystosci? big_smile

Sadie, nie wulgaryzm kiedy byłam dzieckiem...

No i co? Mamy gratulować czy współczuć?

44

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Moim zdaniem lepiej  jak osoby uprawiały wcześniej sex bo to eliminuje zagrozenie "ciekawości" innymi osobami w przyszłości. Nie wierzę że osoba któa miałą tylko jednego partnera nie zastanawia się czasami jak by to było z inną osobą? Chyba ze partner jest super w łózku wtedy nie ma co się zastanawiać. Dla mnie to na plus. Wolę być z chłopakiem który miałą parę dziewczyn przezde mną, bałąbym się być z prawiczkiem lub z takim co miał jedną.... takie moje zdanie ale wiele osób pewnie się nie zgodzi

45

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
black_velvet napisał/a:

a ja nie rozumiem tej napaści na autora wątku i wcale się nie dziwie że w nim zagrzało kiedy się dowiedział co się dowiedział.
Co z tego że świat idzie do przodu?! Miała już trzech chłopaków do 16 roku życia i uprawiała seks, może więcej niż raz... A na dodatek tamtego nie kochała! Może popełniła błąd i tego żałuje ale takie praktyki TRZEBA TĘPIĆ!. Już jest u mnie na osiedlu jedna czternastolatka w ciąży i co to ma się stać normą??!! Bo świat idzie do przodu??!!
Wypowiadacie się tak jakby ta dziewczyna była już dorosła...

Chodzi o to, że nie rozliczamy tutaj moralności dziewuszki. Problem polega na tym  autor wątku nie wie jak ma sobie poradzić z faktem, że jego dziewczyna spała z kimś innym niż on a w dodatku z nim na chwile obecną nie chce! 
Niejednokrotnie padło tu stwierdzenie o niedojrzałości i jest ono jak najbardziej na miejscu, ale skoro już chłopak pyta to słyszy opinie. Przychylne lub nie.

Jak już napisałam wcześniej, jeśli jej postępowanie nie jest zgodne z jego wartościami to temat zamyka, dziękuję dziewuszce za zanjomość i tyle.

a co do "tępienia praktyk" - wydaje mi się, że kwestią wychowaczą nieletnich zajmują się rodzice - nie dziewiętnastoletni chłopcy smile

46 Ostatnio edytowany przez Cruzer1994 (2013-01-27 23:56:56)

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Każda odpowiedz jest wartosciowa. Przychylna czy nie- kazda.


KGB- źle interpretujesz moje słowa. Ja nigdy nie namawialem jej do seksu. Nawet nie dawalem jej zadnych znakow a ona mowi ze nie jest gotowa. No i jak ja mam to rozumiec? Wystarczyl jej tamten poprzedni? Ja jej nie pasuje? To dlaczego wyznaje milosc?
Ona dobrze wie ze nie chce od niej seksu a to mowi.

A jak by tego nie lubila to nie robila by to kilka razy, choc by raz w samochodzie. A jej poprzedni chlopak raczej jej nie namawial.

47

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
Cruzer1994 napisał/a:

Każda odpowiedz jest wartosciowa. Przychylna czy nie- kazda.


KGB- źle interpretujesz moje słowa. Ja nigdy nie namawialem jej do seksu. Nawet nie dawalem jej zadnych znakow a ona mowi ze nie jest gotowa. No i jak ja mam to rozumiec? Wystarczyl jej tamten poprzedni? Ja jej nie pasuje? To dlaczego wyznaje milosc?
Ona dobrze wie ze nie chce od niej seksu a to mowi.

A jak by tego nie lubiala to nie robila by to kilka razy, choc by raz w samochodzie. A jej poprzedni chlopak raczej jej nie namawial.

Zostaw ją. Zostaw tą biedną dziewczynę i przestań ja obarczać swoją osobą, bo skrzywisz ją na dobre. Nie masz bladego pojęcia co jej mówił poprzedni chłopak i jak ją namawiał. Znajdź sobie dziewicę, dowartościuj się, a dziewczynę zostaw w spokoju.

48

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
Cruzer1994 napisał/a:

A jak by tego nie lubila to nie robila by to kilka razy, choc by raz w samochodzie. A jej poprzedni chlopak raczej jej nie namawial.

pewnie bała się że ten koleś od niej odejdzie
możesz spróbować zaszantażować albo seks albo koniec z nami, oczywiście tylko po to żeby sprawdzić jaka będzie reakcja, ciekawe czy się zbuntuje... szanująca się dziewczyna jak nie chce powinna odmówić i dać w pysk big_smile

49

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
black_velvet napisał/a:
Cruzer1994 napisał/a:

A jak by tego nie lubila to nie robila by to kilka razy, choc by raz w samochodzie. A jej poprzedni chlopak raczej jej nie namawial.

pewnie bała się że ten koleś od niej odejdzie
możesz spróbować zaszantażować albo seks albo koniec z nami, oczywiście tylko po to żeby sprawdzić jaka będzie reakcja, ciekawe czy się zbuntuje... szanująca się dziewczyna jak nie chce powinna odmówić i dać w pysk big_smile

Taaa złota rada i na pewno pozytywnie wpłynie na dalsze relacje.

50

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Teo ma rację, zostaw ją, niech znajdzie sobie normalnego chłopaka.
Znajdź sobie dziewicę i będziecie żyli długo i szczęśliwie. I za żadne skarby nie uprawiajcie sexu w samochodzie, toż to wyuzdanie straszne ( jak ona mogła! w samochodzie! ).

Catwoman rozumiem młody wiek i niedojrzałość, to może mu minie (wiek na pewno wink )ale, że mu takie ograniczenie minie to wątpię. Po tylu komentarzach mógłby się trochę zastanowić, pożałować, że zgnoił dziewczynę i walnąć w pierś.
A ten dalej swoje yikes mad

51

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

To jest kwestia niedojrzałości. Pamiętam, gdy miałam 17 lat, nie do pomyślenia byłoby dla mnie, że mogłabym się związać z chłopakiem, który z kimś wcześniej spał. Dla wielu moich rówieśników (chłopaków) to też było nie do przejścia. A jest to wynik niedojrzałości do dojrzałego związku. Trudno wymagać tego od 18 latka.

52

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Catwoman - no popatrz, a u mnie, wśród moich znajomych, ten problem pojawiał się bardzo sporadycznie. Większość nie miała z tym problemów. Ale kiedy już coś takiego się pojawiało, to było fatalne, bo odbijało się i na danej parze i na ich kręgu najbliższych znajomych.

I ci sami ludzie wciąż mają problem z akceptacją przeszłości partnera z tego co wiem.

53

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

No a mnie przeszło big_smile Z tego co wiem, nikt z moich znajomych nie ma z tym problemu; chyba, że bardzo wierzący.

54

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Catwomen to ja wyjaśnię inaczej. To, że autor wątku, Ty czy wiele innych osób (ja też big_smile ) nie wyobrażało sobie w wieku 18 lat związanie się z osobą która wcześniej spała z kimś, to niedojrzałość.
Ale to, że jak sam pisze "trochę jej nawrzucał" i nie ma z tym problemu, tylko dalej stawia sie w pozycji nieszczęśliwego "zdradzonego"(?) to dla mnie jest nieco ograniczone, i wątpię, że mu przejdzie (oby! cuda się zdarzają).

55

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Dlatego chłopak znalazł się tutaj, wśród ludu oświeconego, doświadczonego, radzącego smile Nic, tylko z rad korzystać! Na naukę nigdy nie jest za późno smile

56

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Myślę, że mu przejdzie. Ale wątpię, czy z tą dziewczyną. Wydaje mi się, że problem z akceptacją przeszłości partnera czy partnerki najczęściej pojawia się w dwóch grupach: nastolatków i osób, które (bez względu na wiek) nikogo wcześniej nie miały.
Najlepszym rozwiązaniem byłoby tak sobie w główce wszystko poukładać, żeby uświadomić sobie, że przez swój własny problem można bezpowrotnie zepsuć coś naprawdę wartościowego.

Odnośnie seksu w bardzo młodym wieku i "tępienia" takich praktyk: nie uważam, żeby seks 15-latek był dobrym zjawiskiem (aczkolwiek zdarzają się dziewczyny, które faktycznie są w miarę gotowe na ten krok), ale "tępienie" zastąpiłabym słowem "profilaktyka". W przypadku, kiedy fakt jest już dokonany - co tu tępić? Można (a nawet trzeba) tylko zaakceptować i żyć dalej dokonując właściwych wyborów.

57

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Zgadzam się z vinnga ale do tego "nie-tępienia" znów potrzebny jest dojrzały człowiek: nawet dorosły...

58

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Kocham ją i jej to wybaczyłem. Jestesmy nadal razem.


Wiecie jaki jest moj błąd?
To ze napisalem to na forum o kobietach. Nie wiem dlaczego, wlasnie wrecz przeciwnie powinienem to napisac na jakims meskim forum zeby inni mezczyzni postawili sie na moim miejscu.

Babska solidarnosc broni tej dziewczyny, jedni dość łagodnie i zrozumiale (CATWOMAN) a inni jada z grubej rury TEO.


TEO
jesli ciebie mógł posuwac każdy twoj chlopak to fajnie. Bedziesz miala o czym opowiadac dzieciom, wnukom. Ja z taka osoba nie moglbym zyc.
A co do twojej wypowiedzi: nie znasz sytuacji choc ja dokladnie opisalem. Jestem szczery z MOJĄ dziewczyna i wiem jakie miała relacje z tamtym chlopakiem. Poniekąd go nawet znam, wiem jak mysli, jak sie zachowuje i co moze zrobic dla dziewczyny.


Wypowiedzi mężczyzn na tym forum sa bardzo wartosciowe, wiedzą co czuje, podsuwaja mi wlasne doswiadczenia i ich reakcje w analogicznej sytuacji ktore są najcenniejsze na tym forum za co dziękuje szczerze.


Teraz rozumiem całą sytuacje jako ciekawosc nastoletniej dziewczyny. Zachowała sie bezsensu i idiotycznie ale mnie to nie powinno interesowac. To przeszlosc i koniec.


PS: dzisiaj jade razem z nią i w radiu leci piosenka, nie pamietam jak ale tresc byla nie do zapomnienia "seks w samochodzie jesli ma sie auto...". Gdy to uslyszalem myslalem ze jeb*ę. Umuwilismy sie wczesniej ze ja gdy usysze jakie kolwiek nawiazanie do seksu to bede reagował smiechem i jej powiedzialem zeby tez tak robila. I gdy uslyszelismy ta piosenke spojrzelismy na siebie i usmiechnelismy big_smile
Pewnie w głebi było jej głupio ale to i dobrze, zrozumiała swój błąd a ja staram sie o tym nie myslec.

59

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

"Umuwilismy sie wczesniej ze ja gdy usysze jakie kolwiek nawiazanie do seksu to bede reagował smiechem i jej powiedzialem zeby tez tak robila. I gdy uslyszelismy ta piosenke spojrzelismy na siebie i usmiechnelismy big_smile"  -- wow! ciekawy sposób, naprawdę! Chyba sama lepszego bym nie wymyśliła, by rozwiązać ten cały ambaras smile  I dobrze! Poczucie humoru jednym z największych budulców związku smile

60

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
Cruzer1994 napisał/a:

Kocham ją i jej to wybaczyłem. Jestesmy nadal razem.

Przepraszam, ale CO Ty jej wybaczyłeś, właściwie? Fakt, że miała PRZED Tobą chłopaka?



Cruzer1994 napisał/a:

TEO
jesli ciebie mógł posuwac każdy twoj chlopak to fajnie. Bedziesz miala o czym opowiadac dzieciom, wnukom. Ja z taka osoba nie moglbym zyc.
A co do twojej wypowiedzi: nie znasz sytuacji choc ja dokladnie opisalem. Jestem szczery z MOJĄ dziewczyna i wiem jakie miała relacje z tamtym chlopakiem. Poniekąd go nawet znam, wiem jak mysli, jak sie zachowuje i co moze zrobic dla dziewczyny.

Mój drogi, wycieczki personalne sobie wypraszam. O moje historie do opowiadania się nie martw, wierz mi, mam o wiele ciekawsze życie i wspomnienia do opowiadania niż moje mlodzieńcze podboje smile Skoro nie mógłbyś być z taką osobą, to czemu jesteś? Ja nie mogłabym być z chłopakiem, który ma pretensje do mnie o moją przeszłość na która zupełnie nie miał wplywu i wiesz co? NIE jestem z taką osobą, a co za tym idzie nie tworze sobie niepotrzebnych problemów.
Znam sytuację, która opisałeś, dobrze ją zrozumiałam i nie zmienię zdania, że powinieneś dać dziewczynie spokój, bo Twoje frustracje nie powinny odbijać się na niej w żadnym wypadku, a zawalasz na całej linii. Jeszcze nie raz jej to wypomnisz i jeszcze nie raz się będziesz w pierś bił, aż w końcu dziewczyna się ogarnie i Cię zostawi, bo ileż można.

61

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
Teo napisał/a:

Jeszcze nie raz jej to wypomnisz i jeszcze nie raz się będziesz w pierś bił, aż w końcu dziewczyna się ogarnie i Cię zostawi, bo ileż można.

Ja jej życzę, żeby się ogarnęła dość szybko, bo Cruzer1994 zniszczy ją psychicznie po prostu. Bo masz rację - problem będzie powracał niczym bumerang. I to z o wiele potężniejszą siłą, kiedy już zacznie z nią uprawiać seks.


Cruzer1994 napisał/a:

Kocham ją i jej to wybaczyłem. Jestesmy nadal razem.


Wiecie jaki jest moj błąd?
To ze napisalem to na forum o kobietach. Nie wiem dlaczego, wlasnie wrecz przeciwnie powinienem to napisac na jakims meskim forum zeby inni mezczyzni postawili sie na moim miejscu.

Babska solidarnosc broni tej dziewczyny, jedni dość łagodnie i zrozumiale (CATWOMAN) a inni jada z grubej rury TEO.

(...)

Wypowiedzi mężczyzn na tym forum sa bardzo wartosciowe, wiedzą co czuje, podsuwaja mi wlasne doswiadczenia i ich reakcje w analogicznej sytuacji ktore są najcenniejsze na tym forum za co dziękuje szczerze.

Dorośnij chłopaku. Co najwyżej to ona mogła wybaczyć tobie, a nie ty jej. I nie stary - kompletnie nie wiem co czujesz i wątpię, aby którykolwiek z tutejszych facetów, którzy są tutaj odrobinę dłużej, wiedział co czujesz. Ale bardzo bym chciał, żebyś ty poczuł się jak twoja partnerka. Żebyś się starał, żebyś robił coś trochę z ciekawości, trochę z musu, trochę z fascynacji, a trochę z obowiązku, ale w twoim odczuciu właściwego i w zamiarze przyjemnego. A żeby cie ktoś potem za to gnoił i gnoił i gnoił mimo, że kompletnie nie był związany z sytuacją i w żaden sposób go to nie dotyczyło...

Ty wciąż nie rozumiesz i już raczej nie zrozumiesz. Dzieckiem nie jesteś, ale do miana mężczyzny to ci jeszcze lata świetlne brakuje. Musisz zrozumieć i nauczyć się, że na przeszłość nie masz wpływu. Możesz się z nią jedynie pogodzić. I dziękować, że była taka, a nie inna. Bo to jej przeszłość ją ukształtowała, sprawiła, że w tym momencie jest taka, jaka jest. Że w ogóle się spotkaliście i coś zaiskrzyło. To wszystko dzięki jej i twojej przeszłości - i tej dobrej i tej nie do końca przyjemnej.

62

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Szczerze Ci radzę,
nie marnuj życia i sobie i jej.
Zastanów się, czy chcesz, żeby została Twoją żoną??
Niech sobie szuka kogoś, komu to nie będzie przeszkadzało.

Nie ma sensu marnować czasu z kimś, kto nie ma na tyle szacunku do Ciebie, żeby na Ciebie poczekać.
Jeśli tego nie zrobisz, będziesz żałował i ty i ona.
No chyba że nie chodzi Ci o żadna głębszą relację...

Może gdzieś tam jest kobieta, która na Ciebie czeka:)
Nie zapomnij o niej.

No i nie przejmuj się tymi wpisami.
Jadą na Ciebie, jaki to jesteś niedojrzały.
Bądźmy szczerzy, jak ktoś chce poważnej relacji, to poważnie będzie to traktował.
Jak komuś pasuje bzykanie się z kim popadnie, to powinien szukać kogoś, do kogo będzie podobny.
Nie ma tu mowy o żadnej dojrzałości, tylko o oczekiwaniach do związku.
Ona nie miała na tyle dużo determinacji, żeby na Ciebie poczekać.
Myślisz, że Ty będziesz miał na tyle dużo, żeby z nią spędzić resztę życia?

No chyba, że jesteś zdesperowany, boisz się samotności i uważasz, że na taką dziewczynę, dla której będziesz najważniejszy nie zasługujesz.
Wtedy rób co chcesz, ale pamiętaj, że jak masz sie poświęcać, to będziesz ją krzywdził. Z resztą prędzej czy później, ona nie pozostanie Ci dłużna.

63

Odp: Problem- seks- jak dla pań?
Cruzer1994 napisał/a:

Kocham ją i jej to wybaczyłem. Jestesmy nadal razem.


Wiecie jaki jest moj błąd?
To ze napisalem to na forum o kobietach. Nie wiem dlaczego, wlasnie wrecz przeciwnie powinienem to napisac na jakims meskim forum zeby inni mezczyzni postawili sie na moim miejscu.

Babska solidarnosc broni tej dziewczyny, jedni dość łagodnie i zrozumiale (CATWOMAN) a inni jada z grubej rury TEO.

Ty wybaczyłeś JEJ? Co? Żenada...

Nie wiem czy zauważyłeś, że wypowiadają się tutaj również mężczyźni i żaden nie pochwalił tego co robisz.

Wyrażasz się o kobiecie którą (ponoć) kochasz: TA DZIEWCZYNA. Masakra...

Zrób to dla niej i zostaw ją.

Mam nadzieję, że znajdzie sobie chłopaka, który będzie ją szanował.

Tak! napisz na męskim forum i chłopcy (nie mylić z mężczyznami!) pocieszą cię, a ty poczujesz sie taaaki wielkoduszny, że wybaczyłeś takiej......

64

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Ziomki, przecież Autor wyjaśnił sprawę; z dziewczyną, potem nam tu.
Fakt, wybaczać to nie ma co, ale uznam to za literówkę Autora.

65

Odp: Problem- seks- jak dla pań?

Oczywiście że jest co wybaczać.
Tak czy inaczej, myślę, że on jej tego nie wybaczy.
Nie trać czasu chłopie z kimś, z kim naprawdę nie chcesz być.

Nie wierz kobietom, które chciałyby ukrywać kim tak naprawdę są.
One nie mają prawa mówić Ci o Twojej niedojrzałości, skoro nie potrafią się zdobyć na szczerość.

Posty [ 1 do 65 z 122 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem- seks- jak dla pań?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026