netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Noc poślubna.

8 odpowiedzi6 744 wyświetleniazałożony przez Lovlley, 25.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Noc poślubna.

Hej dziewczyny!!!
Moim problemem jest wstyd. Od najmłodszych lat próbuje go przezwyciężyć ale bez skutku.Gdy chodziłam na dyskoteki, często  stałam w kącie i tylko oglądałam co się dzieje, gdyż wstydziłam się tańczyć.Mam 24 lata i 87 kg i jestem gruba. Facet który zemną jest zaakceptował mnie taka jaka jestem, oświadczył mi się.Zbliża się mój najważniejszy dzień w życiu:Ślub, jak po nim noc poślubna, lecz jest jeden problem
nigdy nie uprawiałam sexu, i nie rozbierałam się przed nim, i boje się rozebrać własnie dla mojego przyszłego męża.

Dziewczyny poradźcie mi co mam zrobić by przezwyciężyć wstyd.

2

Odp: Noc poślubna.

Róbcie to przy zgaszonym świetle, HEHEHEHEHE.

No, taki tam żarcik na rozluźnienie, ale żarty na bok.

Prawda jest taka, że skoro zaakceptował Cię taką jaką jesteś, kocha Cię, a nawet Ci się oświadczył i bierzecie ślub to znaczy, że wiele dla niego znaczysz i bardzo Cię kocha. Przecież facet nie oświadcza się pierwszej lepszej dziewczynie, to decyzja na całe życie i musi być pewny swoich uczuć.

Twoje obawy są normalne, każdy człowiek stresuje się przed pierwszym stosunkiem. Potrzeba tu wzajemnego uczucia, zrozumienia, czułości, cierpliwości, spokoju. Nie można się też zrażać jakimiś małymi niepowodzeniami, a z każdym kolejnym razem będziecie się coraz bardziej docierać, aż z biegiem czasu zobaczysz, że jesteście dla siebie stworzeni również w łóżku.

Także nie masz się czego wstydzić, Twojemu przeszłemu mężowi na pewno się podobasz, akceptuje Cię w całości, a seks ma być przyjemnością, a nie niepotrzebnym i bezpodstawnym powodem do stresu.

Pozdrawiam i polecam się na przyszłość.

3

Odp: Noc poślubna.
Lovlley napisał/a:

nigdy nie uprawiałam sexu, i nie rozbierałam się przed nim, i boje się rozebrać własnie dla mojego przyszłego męża.

Dziewczyny poradźcie mi co mam zrobić by przezwyciężyć wstyd.

Radość zamieniłaś na obawę, ale może się to zmienić właśnie w tę noc poślubną i zamienisz obawę na radość.

Nie musisz sama pokonywać swoich obaw, gdy masz w perspektywie wspólne pokonywanie obaw. Ślub jest aktem zawierzenia i zaufania.

Pozwól sobie na otwartość wobec nieznanego.

4

Odp: Noc poślubna.

Biedactwo big_smile.

Pytasz o poradę dziewczyn, a na razie odpisują sami faceci big_smile.

Na wstępie pragnę Cię uspokoić, że są na świecie mężczyźni, którym podobają się (i to bardzo roll) krągłe kobietki. Sam do tej rasy należę big_smile.
Tak więc nie musisz obawiać się, że Twój przyszły mąż nie będzie zachwycony Twoim ciałem.
Ponieważ jesteś wstydliwa, więc lepiej będzie, gdy Wasz pierwszy kontakt odbędzie się w zaciemnionym miejscu.
Przed wskoczeniem do łóżka weź kąpiel. Po kąpieli dobrze będzie delikatnie namaścić ciało jakąś ładną perfumą. Jeśli chcesz "podkręcić" lekko swojego partnera, w okolicach miejsca najbardziej intymnego nanieś jakiś inny, ostrzejszy zapach big_smile.
I nie zakładaj na siebie zbyt dużo rzeczy. Ściąganie ich w łóżku może zniszczyć najlepszy nastrój. Najlepiej przyjemna w dotyku tunika i zero majtek big_smile.

Przytul się do swojego poślubionego mężczyzny i sama zobaczysz jak będzie pięknie smile.

Dużo szczęścia i radości z bycia razem Lovlley smile.

5

Odp: Noc poślubna.
YOGI bear napisał/a:

Biedactwo big_smile.

Pytasz o poradę dziewczyn, a na razie odpisują sami faceci big_smile.

Na wstępie pragnę Cię uspokoić, że są na świecie mężczyźni, którym podobają się (i to bardzo roll) krągłe kobietki. Sam do tej rasy należę big_smile.

fajna rasa big_smile dobrze rokuje na przyszlosc wink


ZnawcaTematu napisał/a:

Róbcie to przy zgaszonym świetle, HEHEHEHEHE............No, taki tam żarcik na rozluźnienie

wcale nie zarcik,calkiem dobry pomysl .....poznajcie swoje ciala poprzez dotyk,z czasem bedzie juz tylko lepiej wink

6

Odp: Noc poślubna.

Strasznie mnie zabolało, że dopiero po ślubie to zrobicie pod przymusem i presją "nocy poślubnej". Szkoda. Pewnie taką podjęliście decyzję. Być może sama na nią naciskałaś. Nie znacie się dobrze, a ślub planujecie. Po imprezie będziecie spoceni, zmęczeni, a twoje włosy będą sztywne od lakierów. Echh... ja swojej nocy poślubnej nie pamiętam -- pewnie padliśmy do łóżka zmęczeni.

W ramach bezpieczeństwa weźcie pod uwagę, że możecie być wtedy zestresowani, bo to pierwszy raz pod przymusem a stres może zabrać dużo uroku.

Co mi przychodzi do głowy... godzinna kąpiel, na cipce ładnie przystrzyżone włoski (ewentualnie idealnie ogolona), solarium na całe ciało, no i z tydzień wcześniej balsam na całe ciało, pazurki idealnie wymalowane, fajny makijaż... trudno to będzie wszystko pogodzić ze ślubem.

Dlatego uważam, że pierwszy raz jest najlepszy spontaniczny... kiedy tylko dwoje poczuje, że ma ochotę.

Z drugiej strony dobrze, że zapytałaś i zamierzasz to wszystko świadomie i przygotowana przeżyć. To dobrze.

7

Odp: Noc poślubna.

A nie mieliście na to ochoty wcześniej? Żadnych pieszczot, całowania itp itd...? Nie ciągnie was do siebie? Może wasza abstynencja seksualna jest wynikiem świadomej decyzji, w świecie, w którym nastolatki płaczą, że nie mają orgazmów, to bardzo rzadkie.... i godne uznania.

Ale z drugiej strony, widać, że traktujecie się poważnie.... nigdy nie mieliście ochoty na małe figle? Albo choć na pieszczoty, podczas których spokojnie możesz wysondować czy mu się podobasz... czy go podniecasz a najważniejsze czy on ciebie "kręci". Wbrew pozorom to w małżeństwie jest bardzo ważne. Tak mi się wydaje, bo żoną nigdy nie byłam.

Nie bój się tej nocy poślubnej. Zaręczam Ci, że on dobrze wie jak wyglądasz i myślę, że kocha Cię taką jaka jesteś. Zaufaj mu.

8

Odp: Noc poślubna.

To jest motyw- czekać do nocy poślubnej. Ja już wiem, że po weselu pójdę spać jak zabity (bo przecież trzeba co nieco wypić) a ten "narzeczony" oświadczył się nie próbując zbliżyć się do przyszłej małżonki. Noc poślubna to jest jakiś zabobon, każdy ma chcice ale jedynie na sen a nie seks.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026