netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą

11 odpowiedzi5 478 wyświetleńzałożony przez Tilia2, 20.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą

Witam wszystkich.
Mam za sobą nieudane małżeństwo i troje małych dzieci. Mąż lubił zaglądać do kieliszka, bywał agresywny i bardzo wulgarny. Przed ślubem był do rany przyłóż, ale zaraz po jego zachowanie zmieniło się o 180 stopni. W ogóle się ze mną nie liczył, robił co chciał, wszczynał awantury. Myślałam, że muszę to znosić, bo było dziecko, potem drugie, a dzieci powinny mieć ojca. Kiedy zaszłam w ciążę z trzecim dzieckiem, to paradoksalnie znalazłam dość siły, aby przerwać to błędne koło. Założyłam sprawę o rozwód, ciągnął się on 2 lata, bo on wszystko utrudniał i zaprzeczał prawdzie. Przeżyłam psychiczne i fizyczne znęcanie się z jego strony, upokorzenia, obelgi, groźby. Toczy się sprawa o znęcanie, biegli wykryli u niego osobowość paranoiczną i urojenia, chcieli zamknąć go w szpitalu psychiatrycznym na przymusowe leczenie, ale on oczywiście umie nieźle kombinować i jest cwaniakiem nie z tej ziemi, ma też niesamowitą umiejętność manipulowania ludźmi. Zgodziłam się dla świętego spokoju, aby zabierał dzieci do swoich rodziców co trzecią sobotę, ale zawsze przeżywam ogromny stres, czy nic im się nie stanie. Zabiera dwoje starszych dzieci, do najmłodszego się nie przyznaje. To jedno z jego urojeń, płaci na nią alimenty, ale twierdzi że nie jest jego i nie chce jej znać. Już ponad 2 lata chodzę do psychologa i próbuję sobie wszystko jakoś poukładać, ale jest bardzo ciężko. Może ktoś mógłby się podzielić ze mną podobnymi przeżyciami? To byłaby też forma terapii, mam jeszcze wiele do opowiedzenia, tylko nie wszystko naraz, bo mogłabym kogoś zanudzić. Czekam na jakieś wsparcie.

2

Odp: Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą
Tilia2 napisał/a:

Witam wszystkich.
Mam za sobą nieudane małżeństwo i troje małych dzieci. Mąż lubił zaglądać do kieliszka, bywał agresywny i bardzo wulgarny. Przed ślubem był do rany przyłóż, ale zaraz po jego zachowanie zmieniło się o 180 stopni. W ogóle się ze mną nie liczył, robił co chciał, wszczynał awantury. Myślałam, że muszę to znosić, bo było dziecko, potem drugie, a dzieci powinny mieć ojca. Kiedy zaszłam w ciążę z trzecim dzieckiem, to paradoksalnie znalazłam dość siły, aby przerwać to błędne koło. Założyłam sprawę o rozwód, ciągnął się on 2 lata, bo on wszystko utrudniał i zaprzeczał prawdzie. Przeżyłam psychiczne i fizyczne znęcanie się z jego strony, upokorzenia, obelgi, groźby. Toczy się sprawa o znęcanie, biegli wykryli u niego osobowość paranoiczną i urojenia, chcieli zamknąć go w szpitalu psychiatrycznym na przymusowe leczenie, ale on oczywiście umie nieźle kombinować i jest cwaniakiem nie z tej ziemi, ma też niesamowitą umiejętność manipulowania ludźmi. Zgodziłam się dla świętego spokoju, aby zabierał dzieci do swoich rodziców co trzecią sobotę, ale zawsze przeżywam ogromny stres, czy nic im się nie stanie. Zabiera dwoje starszych dzieci, do najmłodszego się nie przyznaje. To jedno z jego urojeń, płaci na nią alimenty, ale twierdzi że nie jest jego i nie chce jej znać. Już ponad 2 lata chodzę do psychologa i próbuję sobie wszystko jakoś poukładać, ale jest bardzo ciężko. Może ktoś mógłby się podzielić ze mną podobnymi przeżyciami? To byłaby też forma terapii, mam jeszcze wiele do opowiedzenia, tylko nie wszystko naraz, bo mogłabym kogoś zanudzić. Czekam na jakieś wsparcie.

Witaj.
Łatwo posądzić osobę, z którą nie możemy się po latach wspólnego życia dogadać, o przeróżnego rodzaju zaburzenia. Piszesz w tytule swojego wątku o życiu z psychopatą. Piszesz dalej, że ma osobowość paranoiczną i urojenia, i stwierdzili to lekarze i chcieli zabrać go do szpitala. CZemu więc tego nie zrobili ? Czemu oni nie stwierdzili psychopatii.
Co wiesz o psychopatach? i dlaczego z nimi (psychopatami) kojarzysz męża ?

3

Odp: Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą

Tilia, mój mąż nie miał stwierdzonej choroby psychicznej, choć ja osobiście uważam, że jest chory. Obecnie jestem już po rozwodzie i nie utrzymuje żadnych z nim kontaktów ani córka. Tak jak piszesz, charakteryzowała go przebieglosc i "inteligencja". Dochodziło do tego, że bałam się przebywać z nim w jednym domu, lub zostawiać dziecko. Jakie rady chcesz uzyskać ,co Cię interesuje? Dobrze ,że chodzisz na terapię.

4 Ostatnio edytowany przez Lady_AL/F (2013-01-21 22:46:16)

Odp: Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą
betti67 napisał/a:

Tilia, mój mąż nie miał stwierdzonej choroby psychicznej, choć ja osobiście uważam, że jest chory. Obecnie jestem już po rozwodzie i nie utrzymuje żadnych z nim kontaktów ani córka. Tak jak piszesz, charakteryzowała go przebieglosc i "inteligencja". Dochodziło do tego, że bałam się przebywać z nim w jednym domu, lub zostawiać dziecko. Jakie rady chcesz uzyskać ,co Cię interesuje? Dobrze ,że chodzisz na terapię.

Niewątpliwie brak jakichkolwiek kontaktów z toksycznymi osobnikami jest najlepszym "lekarstwem" - obecnie sama doświadczam taki stan rzeczy. Odkąd rozstałam się z mężem nie mam tych wszystkich przykrych objawów fizjologicznych jak ból głowy i brzucha, "gula" w gardle, stany depresyjne, wieczne zmęczenie i strach ... już nawet nie pamiętam co jeszcze.
Aktualnie jestem na finiszu walki o swoją godność i naważniejsze swoje życie smile

5

Odp: Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą

Tilia, Betti...

Przeszlismy pieklo i wyszlismy z tego wzmocnieni o "nowe" doswiadczenie. Teraz moze byc juz tylko lepiej...

Lady AL/F...
Milo Cie widziec i wirtualnie przytulam po dlugiej przerwie.

6

Odp: Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą

Witam, Bags ma rację,ja innej opcji nie biorę już pod uwagę. Teraz to  musi być tylko lepiej. Może, do tego trzeba dojrzeć,a na takim etapie swojego życia jestem wlaśnie.              Tilia,ja do tego mogę dołączyć cały zestaw choróbsk,które zatruwały mi życie,aż wylądowałam w szpitalu.Ale nadszedł czas,że zrozumiałam,że mam swoją godność i wiem,czego tak naprawdę chcę w życiu.Pozdrawiam

7

Odp: Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą

hej smile
Ja też wychodzę z trudnego związku, niestety jeszcze nie mogę nie mieć kontaktu z byłym mężem, bo mieszkamy w jednym domu, ale jestem szczęśliwa, że zamknęłam pewien etap.
Najtrudniejsze dla mnie jest takie zbieranie się w sobie...takie chwile bezradności, bezsilności..czasem w sprawach całkiem prostych... oczywiście zbieram się i załatwiam co trzeba, ale te momenty strasznie przytłaczają...
Zauważyłam, że z czasem coraz lepiej sobie z nimi radze smile i to już jest fajne.
Pozdrawiam i ciepełka życzę smile

8

Odp: Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą

Nie wiem jak zaczac, chyba dzien dobry.
Mam pytanie, jak pomoc kobiecie, ktorej maz sie powiesil?

9

Odp: Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą

Witaj Martunia, moja rada to bywaj na forum. Tu znajdziesz ludzi, którzy pomogą Ci odpowiedzieć na wiele pytań. Wysłuchają, doradza, będą wspierać , więc pisz. Pozdrawiam

10

Odp: Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą

Dobrze jest wiedzieć, że są kobiety, które przeżyły coś podobnego i dały radę jakoś przetrwać. Ja też przetrwałam, ale chyba nigdy nie pozbędę się lęku, co mój były mąż jeszcze wymyśli. Ja też bałam się mieszkać we własnym domu, budził mnie po nocach z wyzwiskami i groźbami, że pobije moją siostrę, która była wtedy w ciąży (w końcu pobił się z jej mężem i teściem), że nie daruje mojej mamie ( wziął nóż i powiedział, że idzie się z nią policzyć), że całe życie będzie mi robił na złość. W końcu przeniosłam się z dziećmi na parter do rodziców i dziadków, a on miał całe piętro.  Kiedy dostał kolejne wezwanie z sądu tak się wściekał, dolał mi wody do baku samochodu, i wreszcie się wyprowadził. Ale nadal był zameldowany, więc nachodził nas w dzień i w nocy. Jeździł za mną wszędzie, rozpowiadał że jestem w ciąży z policjantem, który prowadził Niebieską Kartę, pilnował mnie gdziekolwiek jechałam, bo twierdził że jadę usunąć ciążę. Rozpowiadał też że jestem pijaczką, wezwał raz policję, że po pijanemu opiekuję się dziećmi, ja nigdy nie piję alkoholu. Nikt nie był w stanie mi pomóc, ani policja, ani prokuratura, ani sądy. Sprawa karna jest raz po raz odraczana, a to biegli się nie stawili, a to sędzia chory, a to oskarżony w szpitalu psychiatrycznym. Przeżyłam piekło, teraz na razie jest spokój, nie wydzwania już do mnie, nie pisze zboczonych SMSów, zabiera co 3 tygodnie dzieci, praktycznie się nie widujemy. Ja szukam pracy i zajmuję się dziećmi, i staram się o tym wszystkim nie myśleć. Podobno czas leczy rany. Może moje też kiedyś uleczy. Mam taką nadzieję, bo muszę żyć i opiekować się dziećmi.

11

Odp: Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą
bags napisał/a:

Tilia, Betti...

Przeszlismy pieklo i wyszlismy z tego wzmocnieni o "nowe" doswiadczenie. Teraz moze byc juz tylko lepiej...

Lady AL/F...
Milo Cie widziec i wirtualnie przytulam po dlugiej przerwie.

Witaj Bags,
Miło mi, że "ktoś" chce mnie przytulać nawet tylko wirtualnie smile
Co tam u Ciebie słychać? Może coś skrobniesz mi na e-maila smile


Tilia2 dasz radę, bo tak na prawdę nie masz innego wyjścia, ponieważ musisz być silna dla dzieci - w końcu jesteś kobietą smile.
Mnie taką siłę dała córka, to dzięki niej udało mi się przetrwać to całe "małżeństwo" a "walka" o nią w czasie sprawy rozwodowej, jeszcze bardziej mnie wzmocniła. Teraz jestem konkretna, zdecydowana, wiem czego oczekuję od życia a moja samoocena bardzooo wzrosła smile

Pozdrawiam

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zacząć od nowa po małżeństwie z psychopatą

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026