Szereg pytań na temat relacji damsko-meskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Szereg pytań na temat relacji damsko-meskich

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez Chlamydia (2013-01-17 13:38:49)

Temat: Szereg pytań na temat relacji damsko-meskich

Narazie dałem sobie spokój z podrywaniem w miejscach "extremalnych", a KFC, McDonalds, ulica, transport są dla mnie takimi miejscami :9

Są przecież okazje do poznawania dziewczyn w bardziej "normalnych" miejscach... Np dzisiaj jechałem w autobusie ze znajomą, a ona z kolei jechała ze swoją koleżanką - z początku gadałem ze znajomą, ale potem przeszedłem bardziej na koleżankę... Wg mnie jest ładna i spoko, chyba nawet wywołałem w niej zainteresowanie... Ale oczywiści w końcu przycumowałem do swojej stacji i co miałem zrobić? Pożegnałem się z nią i tyle... Czy miałem jej powiedzieć przy swojej znajomej już wtedy czy by nie chciała ze mną gdzieś wyjść? Czy to jednak bylo za wczesnie? Nie chciałem zapeszać siebie, jej i mojej znajomej... No ale teraz to już tylko od losu zalezy czy moze kiedyś ją spotkam ponownie... I jeszcze gdzie ją spotkam... ? Bo jak znowu bedzie ze znajoma to przeciez nie zaprosze ją nigdzie/// 



Kolejna kwestia to poznawanie kobiet w miejscu pracy... A więc jesienią przyszlo nowa dziewczyna do pracy... Z początku fajnie mi sie z nia gadalo ( nawet bardzo fajnie), ale kiedy zacząłem się bardziej otwierać i pokazywać ze mi na niej zalezy to odrazu ona zaczela zamykac w sobie i mnie olewać/.// I teraz właściwie kotra interpetacja tej sytuacji bylaby słuszna ?

A. Ona z poczatku traktowala mnie jako kolege z pracy, ale gdy zauwazyla ze zaczynam na nia leciec, zdecydowala sie ze musi mnie przystopowac

B. Ona podświadomie sprawdzala mnie na ile jestem męski i chciała zobaczyć czy bede w stanie ja zaprosic gdzies lub dotknąć pomimo jej sprzeciwu i chlodnego zachowania


Dodam jeszcze ze obecnie mam w pracy podobna sytuacje z inna kobietą to znaczy jestsmy narazie na stopie kolezenskiej ale sie boje ze jak znowu zaczne bardziej sie otwierac to tez zacznie mnie olewac   


Obecnie nie jestem w stanie stwierdzić kiedy warto kobietę gdzieś zaprosic, dotknąc, wyznac uczucia...? Cały czas mam wrażenie, żę to nie jest jescze odpowiedni moment, miejsce, osoba lub ze ja jej sie nie podobam, skoro nie chce ze mna rozmawiac dluzej 10 sekund


Chciałbym abyscie mi cos doradzili na pytania zaznaczone pogrubiala czcionką ..Prosze

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Szereg pytań na temat relacji damsko-meskich

Trochę to brzmi jakbyś szedł na polowanie ze strzelbą i szukał jelenia do ustrzelenia smile Nic zatem dziwnego, że Ci ta Twoja 'zwierzyna' ucieka.
Pytasz która interpretacja jest słuszna - otóż nikt Twojej koleżanki z pracy nie zna, nie siedzi w jej głowie i nie powie Ci co się tam jej uroiło.
Choć podpunkt B wydaje mi się chory. Jesteś socjopatą? Jeśli kobieta mówi NIE to znaczy NIE. To nei oznacza, że masz ją dotykać na siłę!
A co do koleżanki z autobusu to możesz poprosić waszą wspólną znajomą czy mogłaby Ci dać jakiś kontakt do niej - bez względu na to czy mail, telefon itp. I wtedy mógłbyś do niej napisać o tym, że chciałbyś ją poznać lepiej.
Miej jedną świadomość - z tonu Twojej wypowiedzi jest zauważalne że zalezy Ci na 'podrywaniu' a nie na sensownym związku z kimś. I dopóki tak jest każda, choćby średnio rozgarnięta, dziewczyna będzie Cię unikać.

3

Odp: Szereg pytań na temat relacji damsko-meskich

Czasami mam też wrażenie, że z kobietami nie można przeciągać zabieranie sie za nie... Tak jak nie można w nieskończoność odkładać pocałowanie kobiety/kontakt cielesny... Kobieta wtedy cie uzna ze jestes malo męski albo bedzie miala duzo czasu by doszukac sie w tobie jakichs wad i przestanie sei tobą interesować...

Właściwie z mojej perspektywy nie wiadomo kiedy kobietę można dotknąć/pocałować/zaprosić na randkę gdyż dużo kobiet nie daje klarownego znaku, że chce być pocałowana... Właściwie można nie wyczuć róźnicy pomiędzy kobietą chętną na pocalunek i ta nie chętną... Obydwie beda sie zachowywać tak jakby nic sie nie dzieje i wcale im nie zalezy na kontakcie fizycznym... Ale pierwsza bedzue sie tak zachowywać dlatego, ze bedzie oczekiwać od swojego faceta , ze jest on na tyle męski by podjąć ryzyko///

Czyżby kobiety nie uwielbiały mężczyzn, którzy starają się o nie pomimo tego, ze one rzucają im belki pod nogi... Czy kobiet nie podniecają faceci, ktorzy biora to co chcą i podejmują ryzyko? To dlatego zadna dziewczyna nie mowi facetowi przy pierwszych randkach: "przytul mnie' albo "pocaluj" bo one chca sprawdzic faceta czy on jest w stanie byc na tyle odważnym, by się zabrać za nią pomimo jej obojętnego zachowania?

A tu jeszcze zaslyszane z : "Pamietnikow Wakacji"  , ale jakze prawdziwe... Otóż pewien mężczyna starał sie o kobietę w natarczywy sposob, az sie wbił do niej w nocy na mieszkanie... Ona była wkurzona z tego powodu, ale pozniej sie umowila z nim na spotkanie... Jak sama mowila " Jego natarczywość zaczęła mnie denerwować, ale przecież to świadczyło o tym, ze jemu na mnie zależy" !!!/... O to dopieto szkopul! I to nawet dla normalnego faceta , a co dopiero dla fobika!!






Btw jedynym slusznym rozwiazaniem jest przestać rozmyślac nad tym, co pomyśli dziewczyna/znajomi/ludzie na przystanku/wspolpracownicy i być skupionym na celu... Łatwo powiedziec...

4

Odp: Szereg pytań na temat relacji damsko-meskich

Kociopałajka wyjasniła , prosto i zwięzle, ale do autora nadal nie dotarło, co widac po jego poście. Chłoptysiu, " Pamiętniki z wakacji" to nie jest kurs uwodzenia kobiet, normalnych kobiet. Chyba ,że szukasz panienki z dyskoteki, oddającej się za piwo. Najwidoczniej. Może najpierw dorośnij, a potem zacznij zawierac znajomości z kobietami. Jak dla mnie, załosny  gość, w dodatku podrywacz, który uważa, że wie lepiej od dziewczyny, czego ona sama chce lub nie. Od takich typów uciekam jak najdalej

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Szereg pytań na temat relacji damsko-meskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018