Jak wskazują dane GUS co czwarta kobieta zarabia więcej od męża i to ona jest "głową rodziny". Wymaga to oczywiście sporego wysiłku, zaangażowania, ciągłego rozwoju. Często przynosi się wówczas pracę do domu. Wiadomo, że poza aspektami dotyczącymi samych obowiązków domowych, może dojść do tego "urażone ego mężczyzny".
Jakie sposoby waszym zdaniem są dobre aby móc rozwijać swoja ścieżkę kariery zawodowej i nie czynić tego kosztem "spokojem" domowego ogniska?