zesc dziewczyny:)..
Na początek może kilka slow o sobie. Studiuje psychologie biznesu, mieszkam w Warszawie, mam synka i narzeczonego z którym planujemy w sierpniu ślub.
Chciałabym bardzo znaleźć bratnia dusze z którą mogłabym dzielić swoje smutki i szczęście. Mam koleżanki ze studiów, ale one maja troszkę inne życie, priorytety.. Z narzeczonym mam bardzo dobry kontakt ale brakuje mi takiej osoby, przyjaciółki , która po prostu w pełni mnie zrozumie i będzie mogła doradzić lub najzwyczajniej pogadać na 'babskie tematy'. Oczywiście z mojej strony tez może oczekiwać wsparcia i zaangażowania w jej sprawy te złe jak i dające uśmiech:)
Zdaje sobie sprawę, ze mój post może brzmieć jak pewnego rodzaju 'anons', ale chciałam krotko i zwięźle przedstawić swoja sytuacje.
Jeśli jest jakaś kobietka która chciałaby nawiązać ze mną kontakt to będzie mi bardzo milo.
pozdrawiam cieplo