Witam Was. Od kilku dni zastanawiam się nad napisaniem tutaj. Tłumie to wszystko w sobie i potrzebuje kogoś kto mi poradzi.
Jestem w szczęśliwym związku od mniej więcej 3 lat. Poznaliśmy się przez internet i śmiało mogę napisać, że zakochałam się w nim od pierwszego napisania
Po jakiś 4 miesiącach od pierwszego spotkania przeprowadziłam się do niego. Dostałam tutaj prace i powolutku życie zaczęło nam się układać. Na początku imprezowaliśmy, chodziliśmy na prywatki do znajomych, ale z czasem mój luby stał się typowym domatorem. Ja mając 23 lata chciałabym się jeszcze troszeczkę pobawić (oczywiście z moją drugą połówką) ale kiedy już go gdzieś wyciągam jego mina mówi sama za siebie i moja chęć zabawy momentalnie znika. Pracujemy od poniedziałku do piątku i widzimy się w sumie kilka godzin po pracy. On siada do komputera, ja zajmuje się sama sobą. I tutaj przejdę do rzeczy.... W weekendy chodzę do szkoły... Jako, że za małolata zawaliłam liceum muszę to teraz nadrabiać. Do tej pory było wszystko spokojnie, ale ok. 3 miesiące temu dołączył do mojego semestru pewien mężczyzna. Wizualnie spodobał mi się od razu kiedy go tylko zobaczyłam. Na fb pomagałam mu z materiałami do szkoły, a on zaczął obsypywać mnie komplementami. Normalnie kiedy taka sytuacja miała miejsce odsyłałam faceta gdzie pieprz rośnie, ale nie w tej sytuacji. Było mi miło i naprawdę uwielbiałam tego słuchać. Któregoś dnia po szkole poszliśmy małą grupką do pubu. Po jakimś czasie miłej rozmowy moja i jego dłoń zbliżyła się do siebie, a ja oszalałam... Ścisnęło mnie w załądku i uzależniłam sie od tego dotyku. Mimo, że nie doszło do jakiegoś wielkiego wydarzenia ja od tamtej chwili nie mogę przestać o nim myśleć, codziennie rano myślę o nim. Przed snem również jest w mojej głowie... Bardzo kocham swojego faceta i nie chciałabym go ranić, chciałabym również żeby ta cała sytuacja nie miała miejsca, ale to jest odmnie silniejsze. Nie potrafie sie temu oprzeć i boje się, że przy kolejnym i kolejnym spotkaniu może wydarzyć się coś bardzo złego. Pewnie napiszecie, że powinnam go unikac, ale ja wcale tego nie chce... Odliczam dni kiedy będę mogła go znów zobaczyć... Dodam jeszcze, że on również od jakiegoś roku ma dziewczynę, więc dlaczego to robi ?
Dziewczyny co ja mam robić?! Czuje się jak zakochana nastolatka.....