jestem niska, drobna i wygladam jak mala dziewczynka.. czuje sie z tym zle.. przerastaja mnie juz duzo mlodsze kuzynki. Czuje sie jak jakas "niedorobiona"... ![]()
Podobne tematy
a przestam.. gorzej maja wysokie dziewczyny, bo wtedy lepiej jak beda mialy tez wysokiego faceta
a do Ciebei bedzie pasowal kazdy
wiec to wcale nie musi byc wada ale zaleta ![]()
a ze jestes drobna- no to tez dobrze, chyba nie chcialabys byc gruba? tak przynajmniej masz fajna figure napewno ![]()
a do Ciebei bedzie pasowal kazdy
Choć na początku może trochę boleć ![]()
A tak generalnie to fajnie się takie drobne podrzuca i w ogóle... ![]()
tez jestem malutka:) mam 155m wzrostu mojemu chlopakowi strasznie to sie podoba
glowka do gory dziewczyno male jest piekne:) mi z tym dobrze, chociaz powiem ze tez jak patrze na te super sexy laski wysokie dlugie nogi i w ogóle to im zazdroszcze, chociaz jestem szczupla.
a powiedz ile Ty masz wzrostu? i ile ważysz?
Pamiętaj, facet ma pokochać Cię taką jaką jesteś ![]()
ja ile waze?? 45kg ale chce jeszcze byc chudsza.... rodzice mowia mi ze wpadne w anoreksje...:(
oj masz duzo plusow z malego wzrostu
obcasy i wogole...
i faceci;p
ja jestem wysoka i wiesz?? wiele mi sie chlopakow podobalo ale co z tego ze byli mniejsi ode mnie a dla mnie wysoka i maly -bariera nie do pokonania:)
super e taka jestes!!
,mysle ze przesadzasz:)
8 2009-05-04 22:36:58 Ostatnio edytowany przez Nola (2009-05-04 22:42:49)
wiesz .. mnie bardzo dokucza rodzina mojej przyjaciółki z powodu mojego wzrostu - wszystkim w jej rodzinie się urosło i to sporo
Średnia wzrostu oscyluje około 1.90m
Kiedy do nich przychodzę to jestem tam najmniejsza - nawet jej 13letnia siostra jest wyższa ![]()
Kiedy mi tak okrutnie dokuczają to im się odgryzam:
Małe jest piękne, tylko osły tak wyrosły ! ![]()
Uśmiechnij się i ciesz się, że nie jest duża i wysoka
Ludzie wysocy mają problemy ze zmieszczeniem się do samochodu, czy też muszą uważać na to by nie zawadzić głową kiedy przechodzą przez drzwi ![]()
i łóżko jest za krótkie ![]()
i łóżko jest za krótkie
Noo to bardzo duży problem ![]()
"Najlepsze perfumy robią zawsze w małych flakonikach" ![]()
Małe jest piękne, tylko osły tak wyrosły !
Hahahah, dobry tekst
Ja mam 150 cm wzrostu... i wcale nie narzekam nie jest źle chociaż czasami sprawia mi to dużo kłopotów gdy np chciałabym sięgnąć jakiś towar z wyższej półki...W supermarkecie moje ulubione jogurty są położone na najwyższych półkach gdzie ja nie dosięgam i zawsze musze prosić kogoś żeby mi podał buuu to nie jest przyjemne.
Zobacz masz krótkie nóżki tak samo jak ja. Zauważyłam w jednym ze sklepów taką super tunikę tak mi się spodobała od dołu wyglądała u mnie jak spódniczka i w super kratkę a jedna lala która miała super długie nogi narzekała że musi ją na spodnie założyć
)
Mi też Bozia nie dała wzrostu ale nigdy nie miałam z tego powodu jakiś kompleksów.
Czasami jak ktoś próbował żartować z moich centymetrów odpowiadałam że stałam w kolejce po rozum a nie po wzrost ![]()
Zresztą wszystko co malutkie to milutkie
Mam 158cm ![]()
Mchociaż czasami sprawia mi to dużo kłopotów gdy np chciałabym sięgnąć jakiś towar z wyższej półki...W supermarkecie moje ulubione jogurty są położone na najwyższych półkach gdzie ja nie dosięgam i zawsze musze prosić kogoś żeby mi podał buuu to nie jest przyjemne.
To chyba powinna być największa zaleta
Tylko musisz prosić odpowiednią osobę ![]()
facetom się to podoba ![]()
nie ma się czym martwić ![]()
jej xD ale jestescie szybcy xD tyle postow ;p najgorsze jest to, ze ja wiem, ze macie racje tylko to siedzi jakos we mnie ...
Ja tam zawsze lubiłem takie małe
Mała, drobna - łatwiej na łóżko zanieść jak się złośliwie upiera że do niego nie wejdzie ![]()
Jednym słowem - kompletnie nie masz się czym przejmować ![]()
Ja tam zawsze lubiłem takie małe wink Mała, drobna - łatwiej na łóżko zanieść jak się złośliwie upiera że do niego nie wejdzie big_smile
Jednym słowem - kompletnie nie masz się czym przejmować tongue
Hahaha no niekoniecznie łatwiej na łóżko ja bym się kłóciła, wiesz może się tak wymsknąć
I zgadzam się z Trytonem heheh tylkogorzej jak same dziadki przechodza i mój szef sie ostatnio ze mnie śmiał że trzeba było iść po rozum a nie po figure ;P
19 2009-05-06 10:25:03 Ostatnio edytowany przez Danusia (2009-05-06 10:25:57)
W małym ciele - duży duch- i tu dopiero możesz zaskoczyć.To tak jak z psami- myślisz,że ten duży jest groźny,na małego nie zwraca sie uwagi........ a tu ....... niespodzianka- ten potrafi pokąsać.Nie...... żebym namawiała do agresji- nic błędniejszego !! Jednak nie sprawdza się,że skoro jesteś ......."taka mala" to bezbronna,nie umiejąca sobie poradzić z przeciwnościami- głowa do góry- nie jesteś sama!! I do tego dorobiona...... jak najbardziej.
paulii ja mam 171cm wzrostu lubię swój wzrost ale uwierz mi nie zawsze jest to fajne ty przynajmniej możesz chodzić na wysokich obcasach hehehehe a ja no cóż też mogę ale wtedy wygładam jak jakieś coś no nie wiem jak to powiedzieć coś w rodzaju młodej żyrawki:)) no i tobie łatwiej znaleść faceta wyższego od siebie:) i łatwiej kupić buciki:)))
A tak całkiem poważnie to nie ważne ile kto ma wzrostu ważne aby akceptować siebie takimi jaimi jesteśmy wtedy będziemy się czułu piękne i atrakcyjne. Jest takie fajne powiedzenie "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma". Polub siebie i wszytko będziesz widzieć w innych barwach nawet ta wysoka górna półka nie będzie taka wysoka:)
Mam koleżankę która ma 150 cm wzrostu ale jest taka świetna osobą, taka jajcarą że każdy facet za nią lata i ona bardzo siebie lubi taka jaką jest. Czasem narzeka że chciałaby mieć te 10cm więcej ale to takie narzekanie w zartach. W szkole miała ksywkę "mała", "malutka" i wcale jej to nie przeszkadzało wręcz praciwnie. Także to kwestia twojego nastawienia do samej siebie:))
"Mam koleżankę która ma 150 cm wzrostu ale jest taka świetna osobą, taka jajcarą że każdy facet za nią lata" az trudno mi uwierzyc xD dzieki :*
Paulii a ile masz wzrostu i ile ważysz? ja mam 160 i 45 kg!
ehhh my kobiety to zawze jakies problemy mamy, albo nam sie tylko tak wydaje?raczej tak...
a ja mam 170 cm, jak na faceta o mojej posturze to raczej smiesznie mało
Ja mam 155, duzy biust
i troszke "przy kosci " ( sie przytylo (ciaza, zima ) he he he zawsze trzeba na cos zwalic)
Ale nie narzekam. Waze teraz 59 kg. Pracuje nad tym zeby troszke zrzucic ![]()
Ale jest ok, pewnie, ze podobaja mi sie szczuple wysokie dziewczyny, ale do mnie przynajmniej mozna sie przytulic jak do mieciutkiej podusi ![]()
I wysokie obcasiki mozna zalozyc, nie stresujac sie ze sie "przerosnie" partnera ![]()
Takze glowa do gory
))))
oj nie ma co narzekać
możesz nosić buuuty na wyyyyysokim obcasie i nie bedziesz wyższa od faceta
powinnaś się z tego cieszyć:) i tak tego nie zmienisz. zaakceptuj ten swój wzrost,a z czasem go polubisz
pozdrawiam ![]()
witam!
Rozumiem co czujesz...Taż jestem niska, mam 19 lat, kogo spotykam to mówią mi , że wyglądam na dziewczynkę z pierwszej klasy gimnazjum . Czasami puszczam to mimo uszu albo śmieje się , ale czasem zaczyna mnie to denerwować. NIc nie mogę zrobić wiec po porostu staram się tym nie przejmować. Wmawiam sobie , ze kiedyś będę się z tego cieszyć.
Co prawda fakt ten sprawia mi czasem problemy , np. kiedy ide do klubu czuje się nieswojo , widzę , ze ludzie sobie pewnie myślą , ze małolata weszła do klubu, zawsze muszę pokazywać dowód i sprawdzają go bardzo dokładnie.
w sumie to nie da się do tego przyzwyczaić szczególnie , że ja za bardzo się wszystkim przejmuje,no ale trudno...niestety nic nie mogę zrobić no i ty tez, może jedynie jakiś make-up , buty na obcasie - chociaż to za wiele nie daje
27 2009-06-01 00:29:53 Ostatnio edytowany przez mala_mi (2011-01-16 22:13:17)
...
Ja zawsze chciałam być mała, drobna i filigranowa
A tu 166 wzrostu, duży biust i 63 kg żywej wagi ;/ (chyba mam nadwage nie?)
Ojjjj ale ja chciałabym byc malutka ![]()
Leoshidia, bez przesady. Gdzie Ty widzisz tą nadwagę?:)
Ja chciałabym być wyższa, ale jak napisano wyżej wzrost trzeba polubić i w ogóle to zaakceptować siebie takim jakim się jest ![]()
ja mam 156 cm wzrostu i 55 kg wagi -prowadze aktywny tryb zycia i wiele osób twierdzi ze jestem atrakcyjna -a wiec MAŁE JEST PIEKNE
a kobieca figura to same plusy -mozna pochodzic np na aerobic -pilates czy cos w tych klimatach -poprawisz sobie figurę i pokochaj siebie ....taka jaka jestes bo każdy jest piekny bo jest inny
Ja mam154cm ważę 51kg więc raczej drobniutka jestem .Nigdy nie miałam kompleksów na tym punkcie. Raz tylko jeden ,,przystojniaczek,, powiedział mi ,że niezła laska jestem i gdybym była trochę wyższa może by "coś" między nami było , odparowałam mu ,że i tak nic by nie było bo nie jest w moim typie. Moja 13-letnia córka już mnie przerosła czasem biorą nas nawet za siostry, ale wcale mnie to nie złości, a nawet pochlebia. Nie zamartwiaj się czymś na co i tak nie masz wpływu .Głowa do góry.
A ja mam 150 cm, małe, grube stworzonko i nawet chodzić sama nie umiem tylko kul potrzebuję do tego.Ale nie martwię się wzrostem chociaż szpilek nie założę. Lubię ludzi i słońce i chodzę w kieckach od niedawna bo przecież jestem kobietą. Małą ale z wielkim sercem, na razie pustym ale mam trochę fajnych kumpli i dzionki lecą. Są na świecie naprawdę większe problemy niż wzrost. Stałam w kolejce po rozum jak rozdawali centymetry. Pozdrawiam:)
Ja też jestem niska i do tego jeszcze drobna
mam 25 lat, a wyglądam jak dziewczynka... mam jakieś 158cm i waże tylko 43-44kg. noszę buty na 7cm obcasie i mimo iż jestem w nich strasznie chuda
to czuję się świetnie :)165cm w butkach to już coś ![]()
Nie dogodzisz.... ja uwazam z kolei ze jestem zbyt wysoka, mam 176 cm wzrostu. Tak źle i tak nie dobrze
. Żeby było śmieszniej to nosze jeszcze buty na wysokim obcasie
... i zrozum tu kobiety
. Sama nią jestem, ale czasem mam ochote wziąć urlop od siebie. Pozdrawiam i miłego długiego weekendu. Nie martwic sie za bardzo, jak ktoras stwierdzila kazdy bedzie do Ciebie pasowa. Bo do mnie juz niestety nie. Preferuje wzrost u mezczyzn od 188 wzwyz, z racji tej ze ukochałam wysokie obcasy.
. Dlatego tez mój maż ma 198
.
Leoshidia, bez przesady. Gdzie Ty widzisz tą nadwagę?:)
Ja chciałabym być wyższa, ale jak napisano wyżej wzrost trzeba polubić i w ogóle to zaakceptować siebie takim jakim się jest
Nie dużo mi brakuje we wskaźniku BMI. Poza tym mam brzuszek i za szerokie ramiona ;/ Bary mam jak chłop ;/ Do tego mój chłopak ma 171 więc nie jest dużo wyższy ode mnie, i czasem się czuje większa niż on chociaż on jest chyba szerszy troch bo ćwiczy ;p
Jak ja przeliczyłam to dużo Ci brakuje ![]()
A wracając do tematu wzrostu, to nie mamy na niego wpływu. Nie będziemy ani wyższe ani niższe niż jesteśmy.
Ojjj właśnie wróciłam z zakupów
Jakie to okropne kiedy zeszłego lata chodziłam w 27 a teraz wchodzę w 29/ 30
Ale mi się przytyło przez tą zimę... Jejku ;(
Zgadzam się z dziewczynami małe jest piękne
Często pytają mnie o dowód a na imprezie stwierdzili ze nie wpuszczą mnie ponieważ piętnastki nie mają prawa wstępu, wyobraźcie jak kolesiowi zrobiło się głupio jak pokazałam mu dowód hehehe ja potraktowałam to jako komplement ![]()
Ja też jestem niska i do tego jeszcze drobna
mam 25 lat, a wyglądam jak dziewczynka... mam jakieś 158cm i waże tylko 43-44kg. noszę buty na 7cm obcasie i mimo iż jestem w nich strasznie chuda
to czuję się świetnie :)165cm w butkach to już coś
jakbym siebie opisywała... dlatego od paru lat chodze na obcasach i praktycznie to sa moje buty.... a jak jeszcze w jakiegoś kucyka się uczeszę to już wogóle biorą mnie za siostrę mojego Juniora- choć jestem jego matką!!
kompleksów raczej nie mam z tego powodu.. czasem naprawde smieszne sytuacje są.... ale nie będę o nich opisywać- bo by trzebabyło nowy temat założyć- tyle ich było.
![]()
a co fajniejsze - parę lat temu spotykałam sie z facetem o wzroście ponad 180cm.... wyglądalismy naprawdę dziwnie... ale jak to sie mówi: miłóść nie wybiera.... choć nie jesteśmy już razem- czasem miło te miesiace wspominam.... ![]()
Ja mam 152 cm i polubiłam ten swój wzrost. Fakt czasem chciałoby się mieć chociaż 10 cm więcej, ale niestety - schudnąć zawsze można, urosnąć w górę już nie. Najgorzej jest na koncertach albo w kinie, kiedy wysoki dryblas usiądzie przede mną i pół ekranu zasłania, i trzeba ciągle się wychylać ![]()
Obcasy, tak... staram się nosić je jak najczęściej, ale czasem, gdy mam dużo spraw do załatwienia i muszę latać po całym mieście przeklinam swój wzrost przeokrutnie, bo butów na niskim obcasie zwyczajnie nie posiadam
zawsze chciałam kupić, ale wchodząc do sklepu widzę śliczne botki i koniec, dalej nie mam niskich butów
ale oczywiście można się przyzwyczaić, nie jest to jakiś kompleks niższości. Mimo że często słyszę "małe jest piękne, ale duże więcej może..."
I też kiedyś spotykałam się z facetem o wzroscie 184 i doprawdy uroczo wyglądaliśmy razem - dlatego ciągle mnie na rękach chciał nosić. Małe jest piękne!
Ja mam 160 cm wzrostu, a moj facet ma 189 cm i mi czesto z tego powodu dokucza, ale ja sobie nic z tego nie robie i zazwyczaj chodze tylko w plaskich butach. Nie wiem, dlaczego, ale przez cale zycie spotykalam sie tylko z wysokimi chlopakami cos ok. 190 cm, nawet z takimi, ktorzy twierdzili, ze wola wysokie.
Ja sobie mysle, ze mam to w dupie, albo podobam ci sie, jaka jestem albo nie. Nie bede dla nikogo katowac sie lataniem w wysokich butach, buty to ja musze miec wygodne. Bierz mnie taka jaka jestem albo spadaj na drzewo wielkoludzie! ![]()
Zaakceptuj sie, to inni zaakceptuja tez Ciebie! Buziaki!
Ja mam 160 cm wzrostu, a moj facet ma 189 cm i mi czesto z tego powodu dokucza, ale ja sobie nic z tego nie robie i zazwyczaj chodze tylko w plaskich butach. Nie wiem, dlaczego, ale przez cale zycie spotykalam sie tylko z wysokimi chlopakami cos ok. 190 cm, nawet z takimi, ktorzy twierdzili, ze wola wysokie.
Ja sobie mysle, ze mam to w dupie, albo podobam ci sie, jaka jestem albo nie. Nie bede dla nikogo katowac sie lataniem w wysokich butach, buty to ja musze miec wygodne. Bierz mnie taka jaka jestem albo spadaj na drzewo wielkoludzie!
Zaakceptuj sie, to inni zaakceptuja tez Ciebie! Buziaki!
Niezła jesteś ![]()
Ja mam 180 cm i uwierzcie,że mam to naprawdę gdzieś:)mój były był ode mnie niższy o jakieś 8 cm a i tak nosiłam wysokie szpilki bo jak komuś nie pasuje to niech na nas nie patrzy,a ja mam większe problemy niż to czy komuś jest wesoło jak na mnie patrzy czy nie;)W każdym razie dziewczyny nie ma co się przejmować wzrostem:)Jak się ma to magiczne COŚ to choćby i się mierzyło 120 cm czy 220cm to i tak jest się atrakcyjnym:)Popieram Pegi 23,tak trzymać i brać z koleżanki przykład:)
Przeniesiony post bercik21
Witam,
mam kompleks na punkcie niskiego wzrostu. Mam ok. 179 cm wzrostu. Wiem, że nie jest to bardzo mało,ale też nie jest to dużo. Mam pytanie do dziewczyn: czy taki wzrost jest ok ?
pozdrawiam,
Mati (Bercik)
Jasne, że jest ok.
150cm, 44kg - to cała ja:). Zawsze brano mnie za młodszą, niż byłam w rzeczywistości.
Gdy byłam młodziutka;-), drażniła mnie ta sytuacja, bo interesowali sie mną tylko młodsi chłopcy. Ci którzy mnie interesowali - brali mnie za "małolatę".
Z wiekiem to się zmieniło. Teraz, spoglądają na mnie i młodsi i starsi:) Nadal wygladam młodziej niż wskazuje metryka. W/g mnie to właśnie załuga filigranowej sylwetki.
Moja babcia powiadała: "Duże do roboty, małe do pieszczoty".
Czasami też chciałabym być ciut wyższa, ale myślę, że już "dorosłam" do świadomości, że centymetry to nie wszystko.
ja też jestem nie za wysoka, mam twarz dziecka
ale uważam, że to megaurocze i podkreślam to! hihi nikt mi nie daje więcej niż 13 lat, a mam 18 ![]()
Papillon
witaj w klubie a jeszcze jak zrobie sobie warkoczyki, to dziecko 10 lat ![]()
A ja mam 173 cm i 56 kg .... Cieszę się, że mam taki wzrost i nawet ostatnio przekonałam się do butów na 8 cm obcasie
Faktem jest, iż wtedy niektórzy faceci są wtedy mniejsi i patrzę na nich z góry
Dziewczyny trzeba akceptować siebie!!!!!
Papillon
witaj w klubie a jeszcze jak zrobie sobie warkoczyki, to dziecko 10 lat
największą radochę mi sprawa, jak się uczeszę w kitki, ubiorę płaskie buty, jakąś spódnisię i wchodzę do sklepu "poproszę pół litra" XDD a potem oczywiście ku zaskoczeniu ekspedientki patrzącej na mnie z pogardą, wyjmuję dowód i szok xD
Alkohol to jeszcze nic, spróbuj tak wejść do apteki i poprosić o test ciążowy ;P
a ja zawsze mialam kompleksy, ze jestem za wysoka! a bo to butow nie moglam kupic ktore mi sie podobaly, bo mialy za wysoki obcas! a teraz mam to w nosie, wygladam jak wygladam i cieszmy sie z tego ze mamy dwie rece, dwie nogi i glowe na karku! uwierz siebie i zakceptuj swoje cialo!
Ja też jetem wysoka , ale zbytnio się tym nie przejmuję .
Ważne , że mężczyźni się oglądają
:D
Głowa do góry dziewczyny , każdy jest taki jaki jest
Nie ma co się kłócić z naszymi ciałami , lepiej je zaakceptować i być szczęśliwym (hm.. i kto to pisze:))
no wlasnie ;/ ja jestem wysoka i prawie kazdy facet jest ode mnie nizszy ;/ marze o butach na obcasie, bo strasznie mi sie podobaja ale jak ja w nich bede wygladac ;/
pomysl tez o tym. ja bym chciala byn na pewno nizsza. Ty sie mozesz podwyzszyc butami a ja sie 'zmniejszyc' nie moge. mam nadzieje, ze dla Ciebie to pocieszajace;p
ja również jestem malutka, drobniutka
i również wyglądam o wiele młodziej, czego skutki odczuwam najbardziej, kupując alkohol czy idąc do klubu. Kilka lat temu (miałam wtedy 19 lat) ochroniarz w pewnym klubie stwierdził, że mam podrobiony dowód, ale z wielką łaską mnie wpuścił. Teraz przeważnie słyszę, że każdy powinien mi zazdrościć genów.
Mam podobne upodobania co do wzrostu partnerów, jak Pegi23. Mimo iż sama nie grzeszę wzrostem, nie patrzę na facetów poniżej 180 cm
nawet nie muszę ich pytać o wzrost, po prostu nigdy nie zwracam uwagi na niższych. Nawet moje wyższe koleżanki są bardziej tolerancyjne. No cóż, nic nie poradzę na to, że niżsi mi się nie podobają (przepraszam tych mniej wysokich). Ale ogromnym plusem posiadania wysokiego partnera jest możliwość noszenia butów na niebotycznych obcasach. A nie od dziś wiadomo, że w wysokich szpilkach nóżki wyglądają szczuplej.
ps. jedyna dyskryminacja niskich kobiet, jaką dostrzegam, to niebranie ich pod uwagę w wyborach miss oraz castingach na modelki. No cóż, widocznie organizatorzy jeszcze nie dostrzegli, że małe jest piękne
pozdrawiam wszystkie drobniutkie (i te mniej drobne też) :*
Czytam wasze posty i powiem Wam każdy jest jaki jest trzba tylko zaakceptować sibie wzrostu nie da się zmienic wazne że kazda z nas jest niepowtarzalnie niepowtarzalna i to się liczy drogie Netkobiety:)
Mam koleżankę która ma 150 cm wzrostu ale jest taka świetna osobą, taka jajcarą że każdy facet za nią lata i ona bardzo siebie lubi taka jaką jest. Czasem narzeka że chciałaby mieć te 10cm więcej ale to takie narzekanie w zartach. W szkole miała ksywkę "mała", "malutka" i wcale jej to nie przeszkadzało wręcz praciwnie. Także to kwestia twojego nastawienia do samej siebie:))
ja mam 150 cm a dokładniej 149,5 żeby było weselej
Na oko wyglądam jak szesnastolatka - to dopiero jazda
Nie łam się.. jak to mawiał Prosiaczek: Wszystko co w życiu jest miłe i słodkie zwykle jest niewielkie wzrostem" ![]()
58 2009-12-10 17:43:19 Ostatnio edytowany przez Małgorzatka (2009-12-10 17:43:59)
A ja mam 175cm wzrostu i chciałabym być niższa.. Mój pierwszy chłopak był nieco wyższy ode mnie i strasznie mi to przeszkadzało, bo dobrze się dogadywaliśmy, ale jednak ten wzrost. Buty na obcasach odpadały. Miałam wtedy 18 lat i strasznie to przeżywałam. Teraz napewno bym nie przejmowała się tym tak bardzo. Każdy miał 18 lat...
Więc dziewczyny akceptujcie siebie takie jakie jesteście, nie ważne czy macie te 10cm mniej czy więcej.
168 - o wiele za mało! Tu nie chodzi o to, że wygląd nie jest ważny... Bo wiem, że nie jest, a poza tym nawet dużo niższe ode mnie dziewczyny mogą wyglądać super. Ja się po prostu czuję jak idiotka! Jak karypel, którego nikt się nie boi!
Gdyby facet był ode mnie trochę niższy, nie przeszkadzałoby mi to specjalnie...
Też miałam kompleks na punkcie wzrostu (mój byly partner uwielbiał wysokie i szczupłe dziewczyny) dopóki nie spotkałam mojego aktualnego ukochanego
) Wmówił mi, że jestem cudną mała istotką, że uwielbia niskie kobiety
I tak słysząc zachwyty nad słodkością mojego wzrostu przetsałam się nim przejmować
Mam 158 i waże 49kg
Znajoma mojej siostry - jest taka wielka, ma z 180 jak nie wiecej... ! Mowi ze tak bardzo by chciala zalozyc buty na obcasie, ze to jest takie kobiece i w ogole ... Domyslam sie ze az tyle nie chcialabys miec... Ale 165 cm to jest najidealniejszy wzrost
:) Ja mam z 160, chyba nawet nie , cos kolo tego i waze 48kg. Kiedys tez bardzo chcialam byc wyzsza ale szczerze mowiac aktualnie jestem zadowolona, mam bardziej kompleksy na pukcie ksztaltu brwi , nosa i takie tam ... ![]()
Nie masz się czym martwić.
Niskie dziewczyny są tak samo piękne jak i wysokie.
Liczy się serce i to co masz w środku ![]()
ajj nie ma powodów do zmartwienia ! ; ) Całe szczęście każdy facet ma inny gust ...
Więc na pewno znajdziesz mężczyznę który będzie 'ubóstwiał' cię za to że jesteś taka malutka ![]()
ja się przekonałem, że wygląd nie ma znaczenia(na sobie). dla mnie nie miał znaczenia od zawsze, więc warto sobie odpuścić ![]()
Powiem ci tak ja miałam dokładnie ten sam problem jestem niska ale zrozumiałam, że małe jest piękne... zawsze możemy ubrać jakieś bardzo wysokie obcasy i wcale ale to wcale nie będziemy w tym żałośnie wyglądać pomyśl teraz o 1,80cm i ubranych platformach?
oczywiście, że to nie pasuje... jeśli czujesz się jak mała dziewczynka uwydatnij swój kobiecy urok... naprawdę poczujesz się sexowna pewniejsza siebie... wyjątkowa...