Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 114 ]

1

Temat: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Pytanie może trochę głupie, ale pewnie każdy zna rys. gdy szczupła kobieta patrzy się w lustro i widzi grubaskę, a otyły facet - przystojniaka.
Jak to jest z tymi kompleksami u facetów?

Miałam kolegę na studiach, który był dość niski, z racji tego na pewno miał jakieś kompleksy, ale raczej nie taki, by nie próbować umawiać się z dziewczynami, po prostu chyba go trochę frustrowało, że interesujące go dziewczyny skupiają się na innych, a nie na nim.
Żaden z moich znajomych, z którymi rozmawiałam nigdy nie powiedział, że np. wstydzi się swojego pokaźnego mięśnia piwnego big_smile, czy krzywych nóg, czy jakiegokolwiek innego defektu. Że z powodu nadmiernego zarostu, albo braku futra na klacie nie poszedł z dziewczyną do łóżka, itp

A może facecie mają kompleksy na punkcie osobowości?

albo jakieś inne?

Panowie - jakie macie kompleksy? w czym was to ogranicza, przeszkadza? Jak sobie z nimi radzicie?

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Wystarczy poczytac to forum by miec jasnosc ze faceci maja kompleksy na punkcie wzrostu. Wszak wiekszosc kobiet chcialaby wysokiego faceta. Wiec mozna miec brxuszek piwny, nadwage, łysine, krzywy nos lub braki w uzębieniu, ale niski odpada.

3

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

... no i ze wzrostem nie da się nic zrobić sad
J. mimo iż był znacznie niższy ode mnie, to był rewelacyjnym facetem, bardzo fajnym kumplem. Te, które go nie chciały, na pewno straciły super faceta smile

Foggy - ale wyobrażasz sobie dziewczynę, niech będzie jak w piosence, bez zęba na przedzie? Większość dziewczyn w takiej sytuacji bałaby się otworzyć paszczę, a dla większość facetów luzik.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

4

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Niektórzy mają kompleksy, często nieuzasadnione, inni uważają się za ósme cudy świata, nie mając specjalnych podstaw.

Myślę, że tak ogólnie dla facetów ich niedoskonałości mają mniejsze znaczenie niż własne niedoskonałości dla kobiet.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

5

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
niepodobna napisał/a:

Myślę, że tak ogólnie dla facetów ich niedoskonałości mają mniejsze znaczenie niż własne niedoskonałości dla kobiet.

zgadzam się z tobą, co więcej - często się mówi, że faceci są wzrokowcami, czyli oceniają kobiety po wyglądzie --> dlatego kobieta "musi" być taka idealna, a kobiety cenią sobie szereg innych cech i akceptują defekty panów. Facet mojej znajomej potwornie boi się dentysty, ma popsute zęby, mało przyjemne jest to przy pocałunkach. W drugą stronę to by chyba nie przeszło, ciekawe czy facet chciałby się całować z dziewczyną, która ma zaniedbaną jamę ustną.
Jawna niesprawiedliwość! wink

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

6

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Zęby mozna nsprawic, cmdodac die nie da.

7

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Oczywiście, że mężczyźni mają kompleksy i to nie tylko te dotyczące wzrostu. Niestety spora część z nich równolegle jest leniwa i to na tyle, że nawet jeśli mogą coś zrobić z ich źródłem, na przykład stracić ten osławiony brzuch piwny, wolą robić dobrą minę i udawać, że wszystko jest w normie, pomimo że kompleks ich w jakimś zakresie blokuje.

Moje obserwacje pokazują, że panowie swoje kompleksy najczęściej mają na punkcie wzrostu, w dalszej kolejności z powodu przerzedzonej czupryny - na tym tle potrafią być nieźle zafiksowani, na końcu sylwetki. Problem stanowią też odstające uszy i ogólnie brzydka twarz. Za to rzeczywiście zauważyłam, że gro z tych, którzy naprawdę powinni wziąć się za swoje zęby, zupełnie tego problemu nie zauważa, a to jest akurat ich ogromny błąd.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

8

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Zgadzam się z Olinką.

To robienie dobrej miny do złej gry i niechęć do zmian, które można przeprowadzić, żeby poczuć się lepiej, wynika też z przeświadczenia wielkiej grupy panów, że nawet jeśli mają kompleksy, to powinni być akceptowani i podziwiani tacy jacy są, podczas gdy oni sami nigdy nie zaakceptowaliby porównywalnego defektu u kobiety i nawet nie zawieszą wzroku na takiej, która go posiada.

Jeśli jednak im ciężko zdobyć zainteresowanie, to zrzucą to zawsze na czynnik, na który nie mają wpływu: wzrost albo brak włosów/przerzedzone włosy, pomijając to, że mogliby właśnie: zadbać o zęby, o cerę, zrzucić nadwagę, zacząć się ruszać i wyprostować zgarbioną sylwetkę, zadbać o ubiór, co wcale nie musi być drogie... (bo tu też zaraz są argumenty, że nie mają pieniędzy, żeby dobrze się ubrać, a przecież każdy kupuje jakieś ciuchy - wsytarczy poświęcić trochę czasu i wybrać te pasujące i w miarę na czasie).

Jedno trzeba przyznać, jeśli się wykluczy tę grupę abnegatów, to mężczyźni częściej niż kobiety mają zdrowe podejście do swojego ciała, żyją po prostu w nim, a nie obok, non stop oceniając się jakby z zewnątrz. Tylko że to się nie bierze z powietrza, a z oczekiwań społecznych  - kobieta musi być idealna, facet nie - im jest łatwiej  nie wpaść w to zapętlenie.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

9 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2020-01-14 02:15:17)

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Wielu wstydzi się łysiny, zakoli.
Zaczesują sobie włosy na to kółko na czubku głowy i wzmacniają lakierem.

Ojciec koleżanki podkradał jej tusz do rzęs i czernił sobie rudawe wąsy kształtu jak Pilsudski

W liceum miałam nauczyciela, miał około 40 ki. Był niski a więc dodawał sobie centymetrów butami na platformie z przodu i wyższymi obcasami. A aby tego nie było widać szył u krawca długie spodnie, które  prawie zakrywały te podeszwy.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

10

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Do tego, co napisałam poprzednio, dodam jeszcze, że w męskich oczach głośne przyznawanie się do kompleksów uznawane jest za drastycznie niemęskie i przypuszczalnie również dlatego wolą zaklinać rzeczywistość i zakładać na twarz maskę "jest mi samemu ze sobą za****ście" niż odkryć jakąkolwiek własną słabość.

Skalę zjawiska męskich kompleksów doskonale obrazuje też powszechnie znany kryzys wieku średniego, bo czy to przypadkiem nie obawy związane z utratą atrakcyjności fizycznej dają o sobie wówczas znać najbardziej? Ta rozpaczliwa pogoń za młodością, paniczne chwytanie wiatru w żagle czy chęć dowartościowania się, albo po prostu sprawdzenia, poprzez flirt/zdradę/romans z młodszą, koniecznie ładną kobietą - przecież to nie jest nic innego, jak próba udowodnienia sobie samemu, a nierzadko również otoczeniu, że "wszystko, co najlepsze, wciąż trwa".

niepodobna napisał/a:

To robienie dobrej miny do złej gry i niechęć do zmian, które można przeprowadzić, żeby poczuć się lepiej, wynika też z przeświadczenia wielkiej grupy panów, że nawet jeśli mają kompleksy, to powinni być akceptowani i podziwiani tacy jacy są, podczas gdy oni sami nigdy nie zaakceptowaliby porównywalnego defektu u kobiety i nawet nie zawieszą wzroku na takiej, która go posiada.

O to, to! Jest na to zjawisko nawet takie świetne określenie: podwójne standardy wink

Z drugiej strony, choć pojęcie atrakcyjności jest względne, już od lat młodzieńczych niezmiennie zadziwia mnie skala z jaką niektórzy panowie sami siebie oceniają, oczywiście znacząco zawyżając swoją notę w stosunku do tej w miarę obiektywnej. Przy czym oni wydają się naprawdę wierzyć w to, co pokazują na zewnątrz, a co doskonale obrazują przytoczone w pierwszym poście wątku krążące po sieci grafiki.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

11

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
Olinka napisał/a:

Z drugiej strony, choć pojęcie atrakcyjności jest względne, już od lat młodzieńczych niezmiennie zadziwia mnie skala z jaką niektórzy panowie sami siebie oceniają, oczywiście znacząco zawyżając swoją notę w stosunku do tej w miarę obiektywnej. Przy czym oni wydają się naprawdę wierzyć w to, co pokazują na zewnątrz, a co doskonale obrazują przytoczone w pierwszym poście wątku krążące po sieci grafiki.

A mnie się zawsze to w mężczyznach podobało - dramatyzowanie i dołowanie się z powodu rozstępów, zmarszczek czy innych, nierzadko wyimaginowanych, defektów, przybiera u pań niepokojące rozmiary, a przede wszystkim jest bardzo męczące dla otoczenia. Człowiek akceptujący siebie jest na pewno o wiele szczęśliwszy, milszy i znośniejszy. A że na wyrost..mnie to nie przeszkadza. I tak uważam, że "nie to ładne co ładne ale to, co się komu podoba". Ale zdecydowanie o wiele bardziej lubię osoby niezakompleksione.

"Gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chciało."
Lew Tołstoj

12

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Gagatka0075 trochę to było celem, kobiety wpadają w panikę z powodu najdrobniejszych defektów (np. zmarszczki - półki w sklepach uginają się od kremów, a przecież niektóre są ok, a u faceta - często dają złudzenie takiego myślącego typa big_smile).
Już pisałam, w drugą stronę zazwyczaj mniej korzystanie jest to oceniane, często mało atrakcyjni faceci potrafią skrytykować każdy cm kobiety, a to za duża du**, za małe cyc**, za krótkie nogi, itp.
Olinka - w punkt - kryzys wieku średniego, w życiu żaden facet nie przyzna się, że czuprynka przyprószyła się siwizną bądź przerzedziła się, zamiast kaloryferka piecyk z przodu big_smile

Jeszcze jest problem, gdy kobieta jest w jakiś sposób mądrzejsza, zaradniejsza, "lepsza" od faceta np. gdy zarabia więcej. Może to nie kompleks męski, ale boli męskie ego.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

13

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Przez większość życia miałem kompleks niskiego wzrostu. Z moimi 163 cm nie byłem obiektem zainteresowania płci przeciwnej. Teraz już to w sumie nie ma dla mnie znaczenia. Chociaż czasem przeszkadza mi to, że nie jestem wyższy od żony. Ostatnimi czasy miałem też coś takiego, że nie mogłem patrzyć na swoje zdjęcia. Drażniła mnie moja nadwaga, drugi podbródek. Na szczęście w tej kwestii się poprawiło.
Tak więc, faceci mają też kompleksy dotyczące wyglądu.
Są jeszcze kompleksy związane z innymi sprawami, ale o tym się nie będę rozpisywał.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

14

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Chyba każdy miewał w życiu pewne kompleksy z powodu wyglądu, niezależnie od płci smile Ja w dziecińswie i okresie wczesnoszkolnym nie byłem w stanie zaakceptować swoich odstających uszu.Przez pewien czas męczył mnie też mój, powiedzmy niezbyt wysoki wzrost(173 cm). Ale po tylu latach człowiek już się śmieje z tego -powaznie smile Nie będę się przsejmował czymś, na co nie mam wpływu a ulepszać swojego ciała w jakikolwiek sposób nie zamierzam.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

15

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
Olinka napisał/a:

Skalę zjawiska męskich kompleksów doskonale obrazuje też powszechnie znany kryzys wieku średniego, bo czy to przypadkiem nie obawy związane z utratą atrakcyjności fizycznej dają o sobie wówczas znać najbardziej? Ta rozpaczliwa pogoń za młodością, paniczne chwytanie wiatru w żagle czy chęć dowartościowania się, albo po prostu sprawdzenia, poprzez flirt/zdradę/romans z młodszą, koniecznie ładną kobietą - przecież to nie jest nic innego, jak próba udowodnienia sobie samemu, a nierzadko również otoczeniu, że "wszystko, co najlepsze, wciąż trwa".

Może też być na odwrót wink Wyleniały lew ze zdziwieniem obserwuje, że młode lwice mruczą do niego przypochlebnie. Oczywiście stary, wyleniały lew jest taki, bo był najsprytniejszy, najsilniejszy itp. więc czai bazę, że młode lwice mruczą do jego rozległego terytorium łowieckiego ale mimo wszystko odruchowo poprawi grzywę, wypręży grzbiet, wyliże sierść tongue

Olinka napisał/a:

Z drugiej strony, choć pojęcie atrakcyjności jest względne, już od lat młodzieńczych niezmiennie zadziwia mnie skala z jaką niektórzy panowie sami siebie oceniają, oczywiście znacząco zawyżając swoją notę w stosunku do tej w miarę obiektywnej. Przy czym oni wydają się naprawdę wierzyć w to, co pokazują na zewnątrz, a co doskonale obrazują przytoczone w pierwszym poście wątku krążące po sieci grafiki.

Ja nigdy nie narzekałem na swój wzrost. Owszem przydałoby się parę centymetrów więcej ale przecież mogłem też mieć parę centymetrów mniej. Nigdy nie lubiłem swojej sylwetki, jako że znam się na proporcjach, to wiem, że jest nieproporcjonalna. Teoretycznie dużym nakładem można to zamaskować ale o tym trzeba było myśleć 40 lat temu. Przypadkowo udało się to w kolejnym pokoleniu, bo starszy syn ma trochę z mojej budowy ale że od małego dziecka pływa regularnie, to obecnie widać na nim zupełnie inny efekt. Jak na 15-latka jest po prostu barczysty i wyróżnia się na tle rówieśników. Nie ma siły żeby na basenie, plaży itp. panny ukradkiem na niego nie zerkały tongue Na dodatek obaj moi synowie są szczupli i wysportowani więc tym bardziej wyróżniają na przeciętnym tle rówieśników.
Na tle łysiny nigdy nie miałem kompleksów. Lubię być łysy, lubiłem też jak miałem włosy po łopatki. Nie lubiłem stanów pośrednich. Nie mam kompleksu na punkcie zmarszczek i siwizny. Wręcz je uwielbiam, bo jak już kiedyś pisałem nadają mi wreszcie "powagi". Miałem kompleks na punkcie zbyt regularnej, "grzecznej" twarzy ale to taki kieszonkowy kompleks.
Realne kompleksy?
Naga klatka piersiowa. Parę włosów na krzyż zawsze doprowadzało mnie do rozpaczy. Jak słyszałem, że aktorzy w Hollywood muszą golić klaty do filmów, to się śmiałem, że ich tam popierniczyło. Niestety mnie włosy zaczynają bujniej rosnąć dopiero od brzucha. Zarośnięta klata to zawsze był i będzie mój obiekt zazdrości.
Dłonie. Mam małe dłonie, krótkie palce. Takich długich a la pianisty, to bym nie chciał ale takie solidne bochny robola wzbudzają moją zawiść.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

16

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

jakby to czego się nie ma i co ma, miało mnie definiować smile wyrosnąć dane mi z tego było
i nie piszę tego dlatego iż jestem wysokim facetem, z szerokimi ramionami

był czas że nie mogłem zaakceptować odbicia w lustrze, co by tam nie było, w co bym się nie ubrał, kogo nie znał
nie było by akceptowalne, a jestem przystojnym facetem

gdy wrócił błysk w oku,gdy przyglądnąłem się z zaciekawieniem, gdy siebie poznać zrozumiałem że dane mi jest

jeśli to był kryzys wieku średniego, to kosztował mnie trochę siwych włosów, które tylko podkreśliły dojrzałość smile

a energia wieku młodości nie gaśnie, wszystko co dobre dopiero się zaczyna smile

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

17

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
Averyl napisał/a:

Jeszcze jest problem, gdy kobieta jest w jakiś sposób mądrzejsza, zaradniejsza, "lepsza" od faceta np. gdy zarabia więcej. Może to nie kompleks męski, ale boli męskie ego.

O tak smile

Znów kiedy nie wydaje się być "lepsza", a pan w kryzysie jest zainteresowany, to ma tendencje by myśleć, że sięga po towar na półce, który tam leży i tylko czeka.

Temat rzeka smile

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

18

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Faceci może i mają kompleksy, ale patriarchat im nie pozwala tego pokazywać.

19 Ostatnio edytowany przez Amethis (2020-01-14 11:56:40)

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
kao_makao napisał/a:

Faceci może i mają kompleksy, ale patriarchat im nie pozwala tego pokazywać.

faceci mają tak samo jak babiniec siedzący w schemacie, mężczyzna czy kobieta to już inna bajka smile

tu o utożsamienie chodzi i to co z niego się pozornie ma a co nabywa smile nieświadomie

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

20

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Z tym męskim ego to niestety może być tak, że facet czuje presję Z ZEWNĄTRZ, aby być lepszy od kobiety. Jeżeli tylko samemu się realizuje i rozwija ZGODNIE ze swoimi potrzebami, bedąc z tego zadowolonym, to dlaczego ma się ciągle ulepsząć i ścigać z kobietą? Mi nie przeszkadzałoby absolutnie, jeśli kobieta miałby zarabiać więćej czy być w jakikolwiek sposób bardziej "uzdolniona" . Ja chcę się zmieniać przede wszystkim dla siebie, wiec problem się pojawia, kiedy partnerka zacznie mi sugerować, żebym tez zacżął się rozwijać, tylko powiedzmy bardziej idąć jej tokiem myślenia. Jeżeli wcześniej różnica jej nie przeszkadzała, to dlaczego nagle zaczyna czuć przepaść..?Takie rzeczy powinny wychodzić dość szybko.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

21

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Z takim podejściem zupełnie się zgadzam, realizować mamy własne, a nie cudze pomysły na nasze życie. I rozwój dla każdego znaczy coś innego. Niestety jest sporo osób, które 'biorą' sobie kogoś takiego a nie innego, a potem zaczynają go urabiać, żeby jednak poszedł inną drogą.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

22

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
bagienni_k napisał/a:

Z tym męskim ego to niestety może być tak, że facet czuje presję Z ZEWNĄTRZ, aby być lepszy od kobiety. Jeżeli tylko samemu się realizuje i rozwija ZGODNIE ze swoimi potrzebami, bedąc z tego zadowolonym, to dlaczego ma się ciągle ulepsząć i ścigać z kobietą? Mi nie przeszkadzałoby absolutnie, jeśli kobieta miałby zarabiać więćej czy być w jakikolwiek sposób bardziej "uzdolniona" . Ja chcę się zmieniać przede wszystkim dla siebie, wiec problem się pojawia, kiedy partnerka zacznie mi sugerować, żebym tez zacżął się rozwijać, tylko powiedzmy bardziej idąć jej tokiem myślenia. Jeżeli wcześniej różnica jej nie przeszkadzała, to dlaczego nagle zaczyna czuć przepaść..?Takie rzeczy powinny wychodzić dość szybko.

Masz rację, że partnerka nie powinna wymagać od ciebie, abyś szedł jej tropem rozwoju,
...ale
sytuacja się zmienia w życiu! Nie wyobrażam sobie, że człowiek stoi w miejscu.
Jeśli masz 20 lat i zaczynasz pracę, zakładasz rodzinę, to masz inne problemy niż ktoś 20 lat później. Myślę, że działa to w dwie strony - jeśli np. jedno jest aktywne, wszystko jedno w jakiej dziedzinie - w pracy, w sporcie, w hobby, a drugie - zapyziałe w przydeptanych kapciach, na kanapie, wgapione w TV, to może pojawić się "ciśnienie". Czasem bywa bardziej gwałtownie - np. jedno zmienia pracę i nagle ten dotychczasowy partner staje się taki szary i niejaki w porównaniu z nowymi znajomymi. Po iluś tam latach razem, znasz już wszystkie historię, przygody swojej partnerki, a w nowej pracy - wszystkie historie są nowe, świeże, ciekawe.
To bardzo często widać u małżeństw, które odchowały już dzieci i nagle zostają sami z sobą - czasem pomaga znalezienie wspólnego hobby np. wspólne wyjazdy, ogródek, czy coś innego.

Co do presji z zewn. Zgadzam się, że jest bardzo silnie odbierana przez facetów, nawet jeśli nie ma obiektywnie takiej presji. Pamiętam moją znajomą, która nagle dowiedziała się, że komornicy zaczęli ich ścigać. Jej mąż nawet raz nie powiedział, że jego firma ma problemy, przez cały czas żyli na całkiem wysokim poziomie, pogłębiając fatalną sytuację finansową. Być może gdyby dowiedziała się pół roku, rok wcześniej to mogłabym bardziej oszczędnie zarządzać finansami, mogli jakoś dogadać się z tymi komornikami, itp.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

23 Ostatnio edytowany przez Amethis (2020-01-14 15:18:37)

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
Averyl napisał/a:

Miałam kolegę na studiach, który był dość niski, z racji tego na pewno miał jakieś kompleksy, ale raczej nie taki, by nie próbować umawiać się z dziewczynami, po prostu chyba go trochę frustrowało, że interesujące go dziewczyny skupiają się na innych, a nie na nim.
Żaden z moich znajomych, z którymi rozmawiałam nigdy nie powiedział, że np. wstydzi się swojego pokaźnego mięśnia piwnego big_smile, czy krzywych nóg, czy jakiegokolwiek innego defektu. Że z powodu nadmiernego zarostu, albo braku futra na klacie nie poszedł z dziewczyną do łóżka, itp

A może facecie mają kompleksy na punkcie osobowości?

albo jakieś inne?

Panowie - jakie macie kompleksy? w czym was to ogranicza, przeszkadza? Jak sobie z nimi radzicie?

miałem kolegę, którego "mały knypek" określenie myślę zobrazuje jego wzrost również na twarzy znamię taka duża czarna plama, nie przeszkadzało mu to na "cwaniaka" którego dopracował do perfekcji i granic bezczelności, wyrywać "laski"

i pewnie głębiej coś się zadziewało, za to czerpał wielkie uzupełnienie z pola zazdrości innych męskich osobników i atencji "sztucznie wygenerowanej" wśród kobiet

to było 20 lat temu, do dziś mu to pozostało, stety niestety, jakoś nie widzę aby na zewnątrz miał problemy piwnego brzuszka, gdy te umiejętności przełożyły się na sięganie po kasę, co wbrew pozorom znów harem zainteresowania gwarantuje

więc kwestia patrzenia

na własnym przykładzie, cechy osobowości(nie konstruktywne w tym środowisku) sprawiały przez lata iż przestawałem wierzyć w siebie, ciągłe porażki spotykałem zawodowo i nie tylko,
próbowałem zmieniać się, usprawniać,
aż do miejsca dobrnąłem(nowe środowisko), tudzież przy dryfowałem, że te same cechy dokładnie w tej samej kompozycji, idealnie pasują do nowego zajęcia/pracy

nastąpił nawet ciekawy zwrot w kilku przypadkach, że coś co było negatywne a musiałem i chciałem kontrolować bo biło po palcach, tracąc wielkie pokłady energii
teraz potrzebuję też kontrolować aby nie wyłaziło bo robi za dobrze a to tez nie dobrze smile

a jakże inne poczucie wartości, wadę zamienić w talent, to to to smile

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

24

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
Averyl napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Z tym męskim ego to niestety może być tak, że facet czuje presję Z ZEWNĄTRZ, aby być lepszy od kobiety. Jeżeli tylko samemu się realizuje i rozwija ZGODNIE ze swoimi potrzebami, bedąc z tego zadowolonym, to dlaczego ma się ciągle ulepsząć i ścigać z kobietą? Mi nie przeszkadzałoby absolutnie, jeśli kobieta miałby zarabiać więćej czy być w jakikolwiek sposób bardziej "uzdolniona" . Ja chcę się zmieniać przede wszystkim dla siebie, wiec problem się pojawia, kiedy partnerka zacznie mi sugerować, żebym tez zacżął się rozwijać, tylko powiedzmy bardziej idąć jej tokiem myślenia. Jeżeli wcześniej różnica jej nie przeszkadzała, to dlaczego nagle zaczyna czuć przepaść..?Takie rzeczy powinny wychodzić dość szybko.

Masz rację, że partnerka nie powinna wymagać od ciebie, abyś szedł jej tropem rozwoju,
...ale
sytuacja się zmienia w życiu! Nie wyobrażam sobie, że człowiek stoi w miejscu.
Jeśli masz 20 lat i zaczynasz pracę, zakładasz rodzinę, to masz inne problemy niż ktoś 20 lat później. Myślę, że działa to w dwie strony - jeśli np. jedno jest aktywne, wszystko jedno w jakiej dziedzinie - w pracy, w sporcie, w hobby, a drugie - zapyziałe w przydeptanych kapciach, na kanapie, wgapione w TV, to może pojawić się "ciśnienie". Czasem bywa bardziej gwałtownie - np. jedno zmienia pracę i nagle ten dotychczasowy partner staje się taki szary i niejaki w porównaniu z nowymi znajomymi. Po iluś tam latach razem, znasz już wszystkie historię, przygody swojej partnerki, a w nowej pracy - wszystkie historie są nowe, świeże, ciekawe.
To bardzo często widać u małżeństw, które odchowały już dzieci i nagle zostają sami z sobą - czasem pomaga znalezienie wspólnego hobby np. wspólne wyjazdy, ogródek, czy coś innego.

Co do presji z zewn. Zgadzam się, że jest bardzo silnie odbierana przez facetów, nawet jeśli nie ma obiektywnie takiej presji. Pamiętam moją znajomą, która nagle dowiedziała się, że komornicy zaczęli ich ścigać. Jej mąż nawet raz nie powiedział, że jego firma ma problemy, przez cały czas żyli na całkiem wysokim poziomie, pogłębiając fatalną sytuację finansową. Być może gdyby dowiedziała się pół roku, rok wcześniej to mogłabym bardziej oszczędnie zarządzać finansami, mogli jakoś dogadać się z tymi komornikami, itp.

Podanie takich dwóch skrajności można traktować jako przykład. Wiadomo, że w codziennym życiu raczej chodzi o bardziej subtelne różnice. Jak ktoś tak bardzo różni się, choćby sposobem na spędzanie wolnego czasu, to wiadomo, że powstaną konflikty na tym tle. Ja w każdym razie zaczynam u niektórych osób dostrzegać przesadę w drugą stronę, przesadną wręcz ambicję, chęć zapełnienia na siłę codziennego grafiku w maksymalnym stopniu. Jeśli taka osoba spotka kogoś, kto jest choć odrobinę mniej aktywny, to już zostaje mu przylepiona łatka lenia i nieudacznika. Zawsze będę powtarzał, że wolę się zajmować mniejszą ilością spraw niż brac na siebie nie wiadomo ile. Ciężko byloby mi znieść pretensje partnerki, żę stoję w miejscu, bo nie wziąłem się za n-tą rzecz lub siedzę tylko w jednym. Siedzę w tym, co mnie kręci i np nie zapałam nagle miłością do nart czy jazdy konnej a już broń Panie Boże do tańca. Wolę za to sukcesywnie dalej realizować się choćby w innych formach aktywności fizycznej, które mnie kręcą i któer dobrze znam. Może ze wszystkim tak nie jest, ale do pewnych rzeczy się nie przekonam.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

25

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Pozwolę się dołączyć do dyskusji. Uważam, że kompleksy faceta zależą od wielu rzeczy. Tak jak już było wspomniane:
- łysina/zakola
- brzuszek piwny
- brzydka twarz
- sylwetka ogółem

Ja też zmagam się z kompleksem. Mianowicie jestem po dwóch przeszczepach wątroby (czego nie widać po mnie) i moje ciało jest całe w bliznach pooperacyjnych. Dodatkowo przez to że choruję od 15 lat i przyjmowałem sterydy mój organizm miał wieczne wahania wagi (między 58 kg do 80 kg). Jak jestem chudy to nie mogę przytyć żeby nabrać masę i sobie trochę uformować sylwetkę, a jak jestem grubszy to nie mogę zrzucić hmm . Potworzyły się rozstępy itp. Także na ten moment nie odważyłbym się iść z kobietą do łóżka bo po prostu się wstydzę. Miałem partnerkę ale ona mnie poznała przed tym wszystkim to była to trochę inna sytuacja. Teraz mam problem (bardziej w głowie) żeby się z kimś umówić. Także nie zawsze kompleks wynika np.: z lenistwa. Czasem tak faceta życie sponiewiera.

"Nie ma na świecie nic trudniejszego nad szczerość i nic łatwiejszego nad pochlebstwo." - Fiodor Dostojewski

26

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
pienbv napisał/a:

Ja też zmagam się z kompleksem. Mianowicie jestem po dwóch przeszczepach wątroby (czego nie widać po mnie) i moje ciało jest całe w bliznach pooperacyjnych. Dodatkowo przez to że choruję od 15 lat i przyjmowałem sterydy mój organizm miał wieczne wahania wagi (między 58 kg do 80 kg). Jak jestem chudy to nie mogę przytyć żeby nabrać masę i sobie trochę uformować sylwetkę, a jak jestem grubszy to nie mogę zrzucić hmm . Potworzyły się rozstępy itp. Także na ten moment nie odważyłbym się iść z kobietą do łóżka bo po prostu się wstydzę. Miałem partnerkę ale ona mnie poznała przed tym wszystkim to była to trochę inna sytuacja. Teraz mam problem (bardziej w głowie) żeby się z kimś umówić. Także nie zawsze kompleks wynika np.: z lenistwa. Czasem tak faceta życie sponiewiera.

Wiem o czym mówisz, bo znam osoby z takim, jak Twój, problemem, ale choć nie mogę wypowiadać się za innych, to mnie takie defekty jak blizny w żaden sposób nie odstraszają. Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, one są przecież historią wymalowaną na naszym ciele. Rozstępy? Znam i takich, których one cieszą, bo są oznaką rosnących bicepsów - serio! Przypuszczam, że największa blokada siedzi w Twojej własnej głowie, dlatego dobrze byłoby, abyś popracował nad pewnością siebie i zamiast skupiać się na ciele odnalazł wartość w tym, jakim jesteś człowiekiem oraz zaakceptował fakt, że są rzeczy, na które nie masz żadnego wpływu.
Z drugiej strony to właśnie kobiety mają najwięcej kompleksów - z powodu nadmiaru kilogramów, rozstępów, cellulitu, blizn (na przykład po cesarskim cięciu), wyglądu, rozmiaru biustu i można by tak długo, dlatego zamiast się spinać spójrz na to w ten sposób, że przypuszczalnie nie będziesz z tym sam.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

27

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Chyba raczej rzadko.
Nawet co do charakteru i cech też nie za bardzo.
Najczęściej w kwestii wzrostu. Ale ci faceci których znam, mają się raczej za zajebistości chodzące.

28

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Ja bym złośliwie odpowiedział : Która grupa społeczna w zasadzie nie ma.
Niektórym będzie przeszkadzać to, że pojawiają się zakola, inni będą mieli kompleks przyrodzenia, a jeszcze inni kompleks Napoleona smile

We all make choices. But in the end, our choices make us.

29

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Niestety wygląda to tak, że nawet jak ktoś tych kompleksów nie ma( a przynajmniej  nie powinien zdaniem innych) , to na siłę sam sobie takie kompleksy znajdzie i będzie je próbował zwalczyć, jednocześnie narzekając na nie...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

30 Ostatnio edytowany przez Excop (2020-03-02 12:57:58)

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
Averyl napisał/a:

Panowie - jakie macie kompleksy? w czym was to ogranicza, przeszkadza? Jak sobie z nimi radzicie?

Ja mam kompleks. Kształtu mojej wyłysiałej głowy i zakrzywionego - "po rzymsku" ponoć, nosa.
Ponoć przystojny jestem zdaniem bliskich mi pań, ale wciąż to we mnie siedzi.
Nie przeszkadza mi to na codzień, choć w łazience widzę ten mój pysk.
Ot, takie szukanie dziury w całym. smile

facet po przejściach

31 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-02 13:19:10)

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Snake mnie zaskoczyłeś..po co komu owłosiona klata?
Co do niskich Panów to już było tu na forum tysiące postów..jak widzę niskiego uśmiechniętego faceta z kobietą w szpilkach, to prawie na 100 procent będzie to fajny gość i pewny siebie.
Natomiast żądanie od kobiety idealnego wyglądu to inna bajka..

Dłonie..do tej pory myślałam, że wszyscy mają łopaty, albo dłonie pianisty..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

32

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Ela210... Że co... Hola od mojego futra proszę się odczepić. Naturalny układ mam w trakcie tarczy herbu i sobie to cenię big_smile

We all make choices. But in the end, our choices make us.

33

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
Lucyfer666 napisał/a:

Ela210... Że co... Hola od mojego futra proszę się odczepić. Naturalny układ mam w trakcie tarczy herbu i sobie to cenię big_smile


No. Ciekawe czy Twoja przyszła Pani będzie mogła zapuscic futro gdzie chce?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

34

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Droga Elu. Ale to zależy jakie kto ma. Bujnego specjalnie nie mam, ale gęstego też nie na froncie. Plecy sam przerzedziłem, bo mi się nie podobały, do tego z racji higieny golę okolice intymne. Rąk i nóg nie tykałem. Gładka depilacja to nie dla mnie.

I czy ja mam kazać kobiecie się golić? No bez przesady. Ma się czuć dobrze sama ze sobą niezależnie od tego czy mi się podoba czy nie.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

35

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Sa gusta i guściki, wg mnie zarośnięta klata jest bardzo seksowna i męska tongue
Czasami coś, co jest naszym kompleksem, może być interesujące, a nawet jakimś tam atutem naszej urody dla kogoś innego wink

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

36 Ostatnio edytowany przez pienbv (2020-03-02 21:07:52)

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
Olinka napisał/a:

Wiem o czym mówisz, bo znam osoby z takim, jak Twój, problemem, ale choć nie mogę wypowiadać się za innych, to mnie takie defekty jak blizny w żaden sposób nie odstraszają. Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, one są przecież historią wymalowaną na naszym ciele. Rozstępy? Znam i takich, których one cieszą, bo są oznaką rosnących bicepsów - serio! Przypuszczam, że największa blokada siedzi w Twojej własnej głowie, dlatego dobrze byłoby, abyś popracował nad pewnością siebie i zamiast skupiać się na ciele odnalazł wartość w tym, jakim jesteś człowiekiem oraz zaakceptował fakt, że są rzeczy, na które nie masz żadnego wpływu.
Z drugiej strony to właśnie kobiety mają najwięcej kompleksów - z powodu nadmiaru kilogramów, rozstępów, cellulitu, blizn (na przykład po cesarskim cięciu), wyglądu, rozmiaru biustu i można by tak długo, dlatego zamiast się spinać spójrz na to w ten sposób, że przypuszczalnie nie będziesz z tym sam.

Nigdy tak nie patrzyłem na to, że moje blizny mogą definiować/opowiadać jakąś historię - dzięki za takie spostrzeżenie smile. Chodzę do psychologa (już trzeciego) i poradziłem sobie ze swoją samooceną, brakuje mi właśnie tej pewności siebie i braku spinania się - jest ok do momentu jak się robić gorąco, wtedy blokada mi się zakłada i panikuję. Jak chce się kogoś kochać, to trzeba pokochać najpierw siebie. Będzie dobrze. Dzięki!

"Nie ma na świecie nic trudniejszego nad szczerość i nic łatwiejszego nad pochlebstwo." - Fiodor Dostojewski

37

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Myślę że większość mężczyzn jakieś tam kompleksy ma. Przynajmniej ci których znałem mieli. Tyle że męski kompleks na punkcie urody rzadko mężczyznę definiuje tak jak kobietę. My wiemy o jakichś tam brakach i po prostu je z czasem akceptujemy. Kobiety wyszukują w sobie wady i je z czasem wyolbrzymiają.
Ja, przez chwilę miałem problem z siwizną. Ale, patrząc obiektywnie, zauważyłem że dziewczyny patrzą na mnie tak jak dawniej. Powoli rysy się zmieniają. Tu zmarszczka, tam coś zaczyna wiotczeć. I tak jak z siwizną. Dziewczyny patrzą na mnie tak jak kiedyś. Co jakiś czas któraś zaczyna robić szklane oczy i szukać mojego towarzystwa. To bardzo poprawia samopoczucie. Ale nawet jak tego nie ma (w końcu nie jest to jakoś notoryczne), to i tak sam fakt bycia atrakcyjnym dla tej jednej, ważnej w mym życiu, wystarczy aby drobne kompleksy mnie nie określały.

38

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
pienbv napisał/a:

Chodzę do psychologa (już trzeciego) i poradziłem swoją samoocenę, brakuje mi właśnie tej pewności siebie i braku spinania się - jest ok do momentu jak się robić gorąco, wtedy blokada mi się zakłada i panikuję. Jak chce się kogoś kochać, to trzeba pokochać najpierw siebie. Będzie dobrze. Dzięki!

Myślę sobie, że jak będziesz z właściwą osobą, ale też nie będziesz się spieszył, jednym słowem dojdziesz do momentu, gdy poczujesz, że jesteś w pełni gotowy pokazać się dokładnie takim, jakim jesteś, to ta blokada samoistnie ustąpi.
Pamiętaj w każdym razie, że to, kogo będziesz miał po tej drugiej stronie, jest nie mniej ważne niż samoakceptacja. Jeśli te dwa czynniki zgrają się ze sobą, to musi być dobrze!

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

39 Ostatnio edytowany przez madoja (2020-03-03 11:02:40)

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

A ja nie zgodzę się z tym, że "faceci to wzrokowcy, dlatego kobieta ma być idealna, a kobiety patrzą na inne cechy, więc bardziej akceptują wady fizyczne". Jest zupełnie na odwrót!

1. Badania statystyczne już dawno wykazały że np. na tinderze kobiety przesuwają w prawo tylko nieliczny procent mężczyzn. Panowie przesuwają bardzo wiele kobiet w prawo.
2. Mężczyźni mają bardzo zróżnicowany gust. Lubią niskie, wysokie, grube, chude, blondynki, brunetki, duże biusty, małe, małe pupki, duże tyłki. Ale kobiety lubią tylko jeden typ i tylko ten jeden kanon panuje od zawsze: wysoki umięśniony mężczyzna. A to, że panuje zawsze, widać na obrazach, rzeźbach (kanon kobiecego piękna zmieniał się zawsze). Nie znam ani jednej dziewczyny której ideałem faceta jest grubasek lub niski facet. Za to mam kolegów którzy lubią puszyste, albo bardzo wysokie dziewczyny.
3. Kobieta, nawet nieciekawa z urody, może się pomalować, założyć obcasy, pofarbować włosy jak chce i zrobić fryzurę jaką chce, może założyć ciuchy jakie chce (spodnie, spódnicę, ciuchy bardzo luźne lub bardzo obcisłe). Kobieta to kameleon. Mężczyzna jak jest brzydki, nie zrobi z tym nic. Nie pofarbuje rudych włosów, nie założy peruki, nie będzie nosił obcasów gdy jest niski, nie zapudruje piegów/pryszczy. On nawet w zbyt luźnych czy w zbyt obcisłych ciuchach wygląda śmiesznie. Nawet w rękawie 3/4!
4. Penis. Chyba nr 1 męskich kompleksów. I słusznie. Wpływa na jakość seksu. Mały penis uniemożliwia niektóre pozycje, ostry seks czy zamaszyste ruchy (wypada). U kobiety wygląd jej narządów nie ma wpływu na jakość seksu. Mężczyzna polubi i "bułeczki" i "motylki".
5. I co się z tym wiąże - kompleksy na punkcie sprawności w łóżku. Czy się sprawdzę, czy dam jej orgazm, czy mam wystarczającą kondycję? Kobieta nawet nie jest w stanie pojąć tych obaw. Wystarczy że jest seksowna, chętna i rozłoży nogi (nie łapcie mnie za słowa, nie chodzi o kłodę). Na mężczyźnie ciąży ogromna presja.

Słowem - faceci mają znacznie gorzej.

40

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

madoja W końcu szczera i uczciwa kobieca opinia na temat atrakcyjności facetów w oczach kobiet big_smile

Z drugiej strony, gdyby każdy facet miał się tak bardzo przejmować, to pewnie ponad połowa z nich poszłaby się wieszać, albo przynajmniej na kozetkę do terapeuty. Jeśli ktoś aż tak bardzo nie przejmuje się opiniami innych i w pełni akceptuje swój wygląd, to raczej krytyczne opinie zleje zimnym mo***m. Gdyby jednak wszystkie kobiety od początku do końca kierowały się tylko i wyłącznie takim kanonem atrakcyjności to byłoby trochę mniej ludzi na tym świecie smile Tym bardziej jeśli widzi się na ulicy atrakcyjną kobietę i obiektywnie przeciętnego faceta( zaokrąglona twarz, lekki brzuszek itp.)
Prawda jest jednak taka, jak pisze Koleżanka wyżej, że dla kobiet kanon atrakcyjności faceta mieści się w dużo węższych widełkach, niż w odwrotnym kierunku. Przynajmniej, jeśli mówimy o powierzchownej ocenie smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

41

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Robiono badania dot. samooceny. Badanie polegało na tym, że było zadanie, którego nie dało się rozwiązać. Faceci (większość), głowili się, głowili, a potem dochodzili do wniosku, że idiota układał to zadania i przestawali się zamartwiać, kobiety odwrotnie - siedziały nad zadaniem i im dłużej siedziały, tym bardziej wmawiały w siebie, że są za głupie, by rozwiązać takie zadanie.
Taki sposób myślenia przekłada się chyba też na samoocenę wyglądu zewn. Wielu facetów uważa, że fajniej jest mieć kaloryferek na brzuchu i piękny fryz, ale jeśli komuś nie podoba się mięsień piwny/łysinka, to niech nie ogląda, mam trochę racji?

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

42

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
madoja napisał/a:

A ja nie zgodzę się z tym, że "faceci to wzrokowcy, dlatego kobieta ma być idealna, a kobiety patrzą na inne cechy, więc bardziej akceptują wady fizyczne". Jest zupełnie na odwrót!

1. Badania statystyczne już dawno wykazały że np. na tinderze kobiety przesuwają w prawo tylko nieliczny procent mężczyzn. Panowie przesuwają bardzo wiele kobiet w prawo.
2. Mężczyźni mają bardzo zróżnicowany gust. Lubią niskie, wysokie, grube, chude, blondynki, brunetki, duże biusty, małe, małe pupki, duże tyłki. Ale kobiety lubią tylko jeden typ i tylko ten jeden kanon panuje od zawsze: wysoki umięśniony mężczyzna. A to, że panuje zawsze, widać na obrazach, rzeźbach (kanon kobiecego piękna zmieniał się zawsze). Nie znam ani jednej dziewczyny której ideałem faceta jest grubasek lub niski facet. Za to mam kolegów którzy lubią puszyste, albo bardzo wysokie dziewczyny.
3. Kobieta, nawet nieciekawa z urody, może się pomalować, założyć obcasy, pofarbować włosy jak chce i zrobić fryzurę jaką chce, może założyć ciuchy jakie chce (spodnie, spódnicę, ciuchy bardzo luźne lub bardzo obcisłe). Kobieta to kameleon. Mężczyzna jak jest brzydki, nie zrobi z tym nic. Nie pofarbuje rudych włosów, nie założy peruki, nie będzie nosił obcasów gdy jest niski, nie zapudruje piegów/pryszczy. On nawet w zbyt luźnych czy w zbyt obcisłych ciuchach wygląda śmiesznie. Nawet w rękawie 3/4!
4. Penis. Chyba nr 1 męskich kompleksów. I słusznie. Wpływa na jakość seksu. Mały penis uniemożliwia niektóre pozycje, ostry seks czy zamaszyste ruchy (wypada). U kobiety wygląd jej narządów nie ma wpływu na jakość seksu. Mężczyzna polubi i "bułeczki" i "motylki".
5. I co się z tym wiąże - kompleksy na punkcie sprawności w łóżku. Czy się sprawdzę, czy dam jej orgazm, czy mam wystarczającą kondycję? Kobieta nawet nie jest w stanie pojąć tych obaw. Wystarczy że jest seksowna, chętna i rozłoży nogi (nie łapcie mnie za słowa, nie chodzi o kłodę). Na mężczyźnie ciąży ogromna presja.

Słowem - faceci mają znacznie gorzej.

No coś w tym jest. Faceci faktycznie mają dość zróżnicowany gust. Znajdują się amatorzy każdych rozmiarów. Natomiast wśród kobiet są albo fanki pewnego standardu, albo takie które... idą na pewne kompromisy. Ale kobiet, które gustują np. w niskich facetach po prostu nie ma. Przynajmniej nie pod tą szerokością geograficzną.
Co do seksu to też trudno się nie zgodzić. Co prawda podobno bardziej istotny jest obwód, a nie długość, ale tak czy inaczej rozmiar ma znaczenie. Facet musi mieć erekcję i nie jest w stanie udawać orgazmu. Kobieta w najgorszym przypadku się udostępnia, a w myślach może ustalać listę zakupów wink

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

43

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Przede wszystkim uważam, że dana cecha wyglądu MUSI BYĆ akceptowalna przez jej posiadacza. Dopóki sądzę, że coś mi osobiście nie przeszkadza, to się nie przejmuje opinią innych. Skoro mam dbać o siebie, to robię to tylko i wyłącznie dla siebie. Kiedy zacząłbym poprawiać swój wygląd specjalnie dla kogoś, żeby mu się podobać, czy na życzenie partnera, bo go już nie pociągam, to wtedy poważnie zastanowiłbym się nad dalszym sensem trwania tegoż związku.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

44

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
madoja napisał/a:

A ja nie zgodzę się z tym, że "faceci to wzrokowcy, dlatego kobieta ma być idealna, a kobiety patrzą na inne cechy, więc bardziej akceptują wady fizyczne". Jest zupełnie na odwrót!

1. Badania statystyczne już dawno wykazały że np. na tinderze kobiety przesuwają w prawo tylko nieliczny procent mężczyzn. Panowie przesuwają bardzo wiele kobiet w prawo.
2. Mężczyźni mają bardzo zróżnicowany gust. Lubią niskie, wysokie, grube, chude, blondynki, brunetki, duże biusty, małe, małe pupki, duże tyłki. Ale kobiety lubią tylko jeden typ i tylko ten jeden kanon panuje od zawsze: wysoki umięśniony mężczyzna. A to, że panuje zawsze, widać na obrazach, rzeźbach (kanon kobiecego piękna zmieniał się zawsze). Nie znam ani jednej dziewczyny której ideałem faceta jest grubasek lub niski facet. Za to mam kolegów którzy lubią puszyste, albo bardzo wysokie dziewczyny.
3. Kobieta, nawet nieciekawa z urody, może się pomalować, założyć obcasy, pofarbować włosy jak chce i zrobić fryzurę jaką chce, może założyć ciuchy jakie chce (spodnie, spódnicę, ciuchy bardzo luźne lub bardzo obcisłe). Kobieta to kameleon. Mężczyzna jak jest brzydki, nie zrobi z tym nic. Nie pofarbuje rudych włosów, nie założy peruki, nie będzie nosił obcasów gdy jest niski, nie zapudruje piegów/pryszczy. On nawet w zbyt luźnych czy w zbyt obcisłych ciuchach wygląda śmiesznie. Nawet w rękawie 3/4!
4. Penis. Chyba nr 1 męskich kompleksów. I słusznie. Wpływa na jakość seksu. Mały penis uniemożliwia niektóre pozycje, ostry seks czy zamaszyste ruchy (wypada). U kobiety wygląd jej narządów nie ma wpływu na jakość seksu. Mężczyzna polubi i "bułeczki" i "motylki".
5. I co się z tym wiąże - kompleksy na punkcie sprawności w łóżku. Czy się sprawdzę, czy dam jej orgazm, czy mam wystarczającą kondycję? Kobieta nawet nie jest w stanie pojąć tych obaw. Wystarczy że jest seksowna, chętna i rozłoży nogi (nie łapcie mnie za słowa, nie chodzi o kłodę). Na mężczyźnie ciąży ogromna presja.

Słowem - faceci mają znacznie gorzej.

To raczej wynika z tego, że facetów poprostu ciśnie, a kobiety muszą się odpalić.
Na odpalenie kobiety wpływają dwa czynniki:
-Chemia - dopasowanie na poziomie biologicznym
-Umysł - przekonanie o idealności kandydata(super wygląd, super inteligencja, bogactwo itp)

45 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-03 21:06:21)

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

To co napisałaś Madoja to chyba z męskiego forum..
Tinder: Panowie nie są mniej wybredni, tylko konkretnie polują na seks o odstawiają masówkę typu: o ile nie kompletny pasztet, biorę;)
Bo kobiety będą z kolei wybredne z natury i zaznaczą tych, którzy naprawdę się podobają z wyglądu.
Czy kobietom podobają się tylko wysocy i umięśnieni? to mężczyźni tak myślą..nieprawda że tylko tacy, ale mało będzie kobiet, którym taki z wyglądu się nie spodoba.
Natomiast mężczyźni mają swoje fetysze, i to prawda, że są amatorzy różnych typów kobiecej urody.
To prawda, że kobiety mogą się poprawić ubiorem i makijazem, ale mężczyźni też mogą. Zadbany zarost lepszy niż makijaż,  i naturalny:) można zadbać o cerę naturalnie i o brwi teraz to modne
O fryzjerze nie wspomnę.
Mężczyzna może bardziej zmienić figurę niż kobieta, ona ci najwyżej schudnąć, biustu bez operacji nie zmieni np. a nóg niczym praktycznie, a na punkcie tego elementu mężczyzni potrafią mieć fioła:)
Ex mi kiedyś powiedział na temat wspólnej znajomej, pięknej kobiety zresztą, że nie podobał mu się sposób w jaki miała zawieszone podwozie..przez co nogi były krótkie.
Więc mają swoją listę anty ..i można być przez to skreśloną. Tylko głośno rzadko to mówią.

Jak przeczytałam o tym penisie to już wiem że to nie kobieta wymyśliła..
Ostry seks z mocno obdarzonym Panem? Taki do bólu??? Może są amatorki ale ja nie znam osobiście .
Nie, nie mają gorzej. Na dodatek zwykle rzadziej są oceniani i stawiani pod presją ws wyglądu.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

46

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

W całej tej dyskusji jest chyba mowa o zwracaniu uwagi TYLKO na kwestię wyglądu, z pominięciem innych cech. Jeśli opieramy się na pierwszym wrażeniu i pobieżnej ocenie, to czy istota wyboru u kobiet i mężczyzn się czymś różni? W trakcie wyboru na takim Tinderze nic innego się nie liczy, tylko ładna aparycja. Zatem jeśli chodzi tylko o krótkotrwały i niezobowiązujący związek, to górę będą brać owe kanony urody, na które dana płeć jest wrażliwa. Problem się pojawia, jeśli ktoś próbuje stworzyć jakąś głębszą relację i stara się dostrzec w drugiej osobie coś więcej poza wyglądem a druga strona poza wyglądem nie widzi i nie chce widzieć nic..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

47 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2020-03-03 23:33:15)

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
Ela210 napisał/a:

To co napisałaś Madoja to chyba z męskiego forum..
Tinder: Panowie nie są mniej wybredni, tylko konkretnie polują na seks o odstawiają masówkę typu: o ile nie kompletny pasztet, biorę;)
Bo kobiety będą z kolei wybredne z natury i zaznaczą tych, którzy naprawdę się podobają z wyglądu.
Czy kobietom podobają się tylko wysocy i umięśnieni? to mężczyźni tak myślą..nieprawda że tylko tacy, ale mało będzie kobiet, którym taki z wyglądu się nie spodoba.
Natomiast mężczyźni mają swoje fetysze, i to prawda, że są amatorzy różnych typów kobiecej urody.
To prawda, że kobiety mogą się poprawić ubiorem i makijazem, ale mężczyźni też mogą. Zadbany zarost lepszy niż makijaż,  i naturalny:) można zadbać o cerę naturalnie i o brwi teraz to modne
O fryzjerze nie wspomnę.
Mężczyzna może bardziej zmienić figurę niż kobieta, ona ci najwyżej schudnąć, biustu bez operacji nie zmieni np. a nóg niczym praktycznie, a na punkcie tego elementu mężczyzni potrafią mieć fioła:)
Ex mi kiedyś powiedział na temat wspólnej znajomej, pięknej kobiety zresztą, że nie podobał mu się sposób w jaki miała zawieszone podwozie..przez co nogi były krótkie.
Więc mają swoją listę anty ..i można być przez to skreśloną. Tylko głośno rzadko to mówią.

Jak przeczytałam o tym penisie to już wiem że to nie kobieta wymyśliła..
Ostry seks z mocno obdarzonym Panem? Taki do bólu??? Może są amatorki ale ja nie znam osobiście .
Nie, nie mają gorzej. Na dodatek zwykle rzadziej są oceniani i stawiani pod presją ws wyglądu.

Ha, to fakt z tymi nogami u kobiet. Nie da się zmienić kształtu.  A przeważnie też proporcji. Sama kiedyś byłam gruba i miałam grube nogi, potem schudłam dużo, utrzymuję stałą wagę od lat, właściwie idealną do wzrostu,  a uda nadal mam masywne w stosunku do reszty ciała. Gdybym chudła dalej, to u góry będzie "anoreksja", zaś nogi wciąż takie sobie, bo może by zleciała reszta tłuszczyku z ud, ale są umięśnione, więc i tak chude nie będą. Co prawda żaden mój facet nie miał zastrzeżeń do moich kończyn, ale jak kto jest fetyszystą nóg gazeli, to moje z pewnością nie mają w tej konkurencji szans ; ]
Nieprawda natomiast, że kobieta nie może ogólnie zmienić sylwetki, a tylko schudnąć. Może jak najbardziej. Ale nie samą dietą i jakimkolwiek ruchem, byle spalać kalorie, tylko ćwiczeniami siłowymi.

Większa tolerancja mężczyzn w zakresie wyglądu kobiet niż odwrotnie to jest bzdura. Tyle tylko, że jeśli maja ciśnienie na seks, to faktycznie łapią co się da..

Wywodów o penisie to nie ma co komentować, są raczej autorstwa jakiegoś pana niezbyt przekonanego do swoich walorów i widzącego potwierdzenie tego problemu wszędzie.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

48

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
madoja napisał/a:

A ja nie zgodzę się z tym, że "faceci to wzrokowcy, dlatego kobieta ma być idealna, a kobiety patrzą na inne cechy, więc bardziej akceptują wady fizyczne". Jest zupełnie na odwrót!

1. Badania statystyczne już dawno wykazały że np. na tinderze kobiety przesuwają w prawo tylko nieliczny procent mężczyzn. Panowie przesuwają bardzo wiele kobiet w prawo.
2. Mężczyźni mają bardzo zróżnicowany gust. Lubią niskie, wysokie, grube, chude, blondynki, brunetki, duże biusty, małe, małe pupki, duże tyłki. Ale kobiety lubią tylko jeden typ i tylko ten jeden kanon panuje od zawsze: wysoki umięśniony mężczyzna. A to, że panuje zawsze, widać na obrazach, rzeźbach (kanon kobiecego piękna zmieniał się zawsze). Nie znam ani jednej dziewczyny której ideałem faceta jest grubasek lub niski facet. Za to mam kolegów którzy lubią puszyste, albo bardzo wysokie dziewczyny.
3. Kobieta, nawet nieciekawa z urody, może się pomalować, założyć obcasy, pofarbować włosy jak chce i zrobić fryzurę jaką chce, może założyć ciuchy jakie chce (spodnie, spódnicę, ciuchy bardzo luźne lub bardzo obcisłe). Kobieta to kameleon. Mężczyzna jak jest brzydki, nie zrobi z tym nic. Nie pofarbuje rudych włosów, nie założy peruki, nie będzie nosił obcasów gdy jest niski, nie zapudruje piegów/pryszczy. On nawet w zbyt luźnych czy w zbyt obcisłych ciuchach wygląda śmiesznie. Nawet w rękawie 3/4!
4. Penis. Chyba nr 1 męskich kompleksów. I słusznie. Wpływa na jakość seksu. Mały penis uniemożliwia niektóre pozycje, ostry seks czy zamaszyste ruchy (wypada). U kobiety wygląd jej narządów nie ma wpływu na jakość seksu. Mężczyzna polubi i "bułeczki" i "motylki".
5. I co się z tym wiąże - kompleksy na punkcie sprawności w łóżku. Czy się sprawdzę, czy dam jej orgazm, czy mam wystarczającą kondycję? Kobieta nawet nie jest w stanie pojąć tych obaw. Wystarczy że jest seksowna, chętna i rozłoży nogi (nie łapcie mnie za słowa, nie chodzi o kłodę). Na mężczyźnie ciąży ogromna presja.

Słowem - faceci mają znacznie gorzej.

I pozamiatane.... Można zaginać rzeczywistość, ale jest z grubsza tak jak w tym poście.

49

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

No i proszę, dobrze jednak że mężczyzni nie są pod presją, bo przejmują się bardziej niż przypuszczałam:)

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

50

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Oni mają kompleksy? Myślałam, że nie mają. Albo oni się do tego nie przyznają. Od facetów wymaga się, żeby byli silni i twardzi.

51

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
nika05 napisał/a:

Oni mają kompleksy? Myślałam, że nie mają. Albo oni się do tego nie przyznają. Od facetów wymaga się, żeby byli silni i twardzi.

I właśnie przez takie stereotypy (jakich facetów chcą kobiety) duża cześć mężczyzn, w tym kolegów z mojego rocznika, nawet nie próbuje zagadać do dziewczyny bo już mają zakodowane w głowie że są skazani na porażkę. Wysoki, umięśniony, zdrowy, przystojny itp itd. Ale wydaje mi się, że po części sami sobie jesteśmy winni, sami faceci nakręcili spiralę tego stereotypu. A znaleźć tylko kochającą osobę to jest wyczyn. Ja teraz poznałem fajną Ukrainkę, byłem już z nią w pubie w sobotę idę do ogrodu botanicznego ale to wszystko w formie koleżeńskiej. Nie mogę się przemóc, żeby zaprosić ją na randkę/kolację już w innej formie. Życie big_smile

"Nie ma na świecie nic trudniejszego nad szczerość i nic łatwiejszego nad pochlebstwo." - Fiodor Dostojewski

52

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Tutaj taki temat, a pod spodem temat faceta 'Brzydki facet' ? I nie maja kompleksow?

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

53

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
Winter.Kween napisał/a:

Tutaj taki temat, a pod spodem temat faceta 'Brzydki facet' ? I nie maja kompleksow?

Nie tongue
Jesteśmy tak idealni, że na siłę szukamy problemów, bo po prostu byłoby nam nudno wink
W dużej mierze post Madoji w sumie dużo przedstawia, jak to obecnie wygląda. System doboru się zmienił wraz ze zmianami społecznymi.
Hipergamia i te sprawy, plus brak chęci dostostosowania się do nowych warunków

pienbv - Może za mało piwa w pubie było?

We all make choices. But in the end, our choices make us.

54

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
Lucyfer666 napisał/a:

pienbv - Może za mało piwa w pubie było?

Tutaj jest problem, bo ja nie mogę pić alkoholu hmm . Żadnego. Ale byłem z nią w Shisha Bejrut i paliliśmy shisę.

"Nie ma na świecie nic trudniejszego nad szczerość i nic łatwiejszego nad pochlebstwo." - Fiodor Dostojewski

55

Odp: Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?
pienbv napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

pienbv - Może za mało piwa w pubie było?

Tutaj jest problem, bo ja nie mogę pić alkoholu hmm . Żadnego. Ale byłem z nią w Shisha Bejrut i paliliśmy shisę.

To na pewno Ukrainka ? wink big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

Posty [ 1 do 55 z 114 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy faceci mają kompleksy na punkcie wyglądu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018