netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zakochany facet?

2 odpowiedzi3 320 wyświetleńzałożony przez anika 514, 04.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Zakochany facet?

Witam. Chciałabym się poradzić was w takiej sprawie. Jak mam interpretować słowa i zachowanie pewnego faceta który do tej pory był moim bardzo dobrym kolegą, może nawet już przyjacielem. Znamy się od 3 lat. W ostatnim czasie z jego ust padły takie słowa: ,, Coś mnie do ciebie ciągnie. "  ,, Czuję się przy tobie inaczej niż przy innych kobietach, tak na luzie i tak spokojnie, dobrze się przy tobie czuję."  ,, Czuję, że nadajemy na tych samych falach."  ,, Jesteś śliczna."  ,, Jesteś zaje...a."  ,, Jak cie dłużej nie widze to tęsknie i myśle o tobie."  ,, Masz to ,,coś" w sobie."   To są jego słowa. Teraz o zachowaniu: Była taka sytuacja że się bardzo pokłóciliśmy ponieważ on oczernił mojego dobrego kolegę chyba z zazdrości. Bardzo mnie wtedy zdenerwował. Napisałam mu żeby trzymał się odemnie z daleka ponieważ nie życzę sobie by obrażał moich znajomych. Odpisał : ,, Skoro tego tak bardzo chcesz to ok " i nie odzywaliśmy się do siebie chyba z miesiąc. Z racji tego że mieszkamy na tym samym osiedlu, spotkaliśmy się przypadkowo. Gdy go zobaczyłam to przeszłam obok niego, spojrzeliśmy sobie głęboko w oczy  i powiedzieliśmy sobie ,, cześć " i odeszłam. Tego samego dnia wieczorem podszedł do mnie gdy stałam pod klatką i chwilkę porozmawialiśmy tak luźno. Za dwa dni spotkaliśmy się na przystanku i zaczelismy normalnie rozmawiać jakby nigdy nic. W święta zadzwonił, złożył mi życzenia. Na drugi dzień spotkałam go jak szedł z kolegą. Jak mnie zobaczył to się cały rozpromienił, podszedł, wycałował mnie i złożył jeszcze raz życzenia i w Sylwestra też zadzwonił. A wystarczyło że wtedy spojrzałam mu głęboko w oczy i powiedziałam ,, cześć " Od tamtej pory wszystko się zmieniło i on nadal zachowuje się jak przed tamtą kłótnią i mimo że nie pogodziliśmy się oficjalnie , nie padło słowo zgoda czy podanie sobie ręki. Tak naturalnie wyszło że się pogodziliśmy. Zastanawia mnie jeszcze fakt,że jak się przypadkowo gdzieś spotkamy i on jest z jakimś kumplem to nie chce dopuścić do sytuacji żebyśmy zostali sam na sam. Jak kumpel chciał iść do domu to on mówił ,, poczekaj, ja tez zaraz idę " i się upierał żeby tylko tamten nie odszedł. Inna sytuacja z innym kolegą, jak tamten szedł do sklepu to on do niego ,, poczekaj, ja też idę "  Aby tylko nie zostac ze mną sam. Tak po za tym jest wesoły, rozmowny i wogóle ok. Proszę, żebyście wyraziły swoją opinię na temat jego słów skierowanych do mnie o których pisałam wcześniej i na temat jego zachowania co do mnie. Czy to wszystko może oznaczać że on coś do mnie czuje? Dziękuję za odpowiedzi.

2

Odp: Zakochany facet?

3lata znajomości to już dobry przyjaciel. Choć dla mnie nie ma przyjaźni miedzy facetem a kobietą bo zawsze z którejś ze stron dochodzi do zauroczenia... (albo do seksu)  i w Twoim przypadku właśnie to nastąpiło. On w Twoim towarzystwie tak dobrze się czuję, że zaczął myśleć o Tobie jak o swojej kobiecie. A sytuacja z "oczernianiem" to sama nie wiesz jak było. Poza tym podejrzewam że znasz tylko stronę tego kolegi który się poskarżył a nie swojego przyjaciela. Nie wiesz o co poszło, ludzie są wredni więc mógł powiedzieć coś ten kolega na ciebie a przyjaciel cię obronić a wyszło że jeszcze dostał po tyłku - nie wiem jak było gdybam by ci pokazać że zawsze są ważne 2 strony a nie tylko jedna. Więc po takim smsie też bym unikała bycia z tobą sam na sam, bo jeśli nie chcesz poznać mojego zdania to po co ci ja.
Myślę, że Twój przyjaciel się w Tobie zauroczył i wiązał z Tobą jakieś palny ale po tej sytuacji raczej nie chcę być z Tobą sam na sam. Proponuje ci się z nim spotkać i wyłożyć kawę na ławę, pogadać z nim o tym dlaczego się tak zachowuje i o co poszło wtedy z tym Twoim kumplem.. Może z tego Twojego przyjaciela może być dobry kandydat na faceta... Sama zobaczysz jak wyjasni się sytuacja.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026