netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

czy wszyscy się masturbują?

64 odpowiedzi49 333 wyświetleniazałożony przez ckw, 02.05.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » czy wszyscy się masturbują?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 65 ]

1

Temat: czy wszyscy się masturbują?

widziałem ostatnio (choć nie pamiętam strony) statystyki odnośnie ilości osób mastrubujących. Kobiety też tam są i niekoniecznie ustepują mężczyznom. Gdyby tak wierzyć tym danym,to prawie każda dziewczyna którą spotykam robiła to lub nadal robi. A prawdę mówiąc nie wyglądają na to (choć oczywiście na czole to przecież nikt nie ma tego wypisanego?). Nie słyszałem aby o tym rozmawiały, a co więcej jak poczytać posty na różnych forach (na tym też) to wiele takich, które wytykają,  "że jak tak można", "że leczyć się ", itp., 

Oczywiście rozumiem , że w realu nikt się do tego tak łatwo nie przyznaje, ale to jak to traktować? Czy to obłuda dziewczyn czy raczej kłamstwo statystyk? Specjalnie też zadaję to pytanie na tym forum, bo "męskie" fora są zwykle wulgarne i wszystko sprowadzają do "wyżycia", itp.

2

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Kochanie masturbacja to samo zdrowie i nie ma nic dziwnego w tym, nie ważna jest płeć,  kobiety jak i mężczyźni robią to tak samo często tylko wybacz nikt nie będzie krzyczał ja się masturbuje. A czy rozmawiamy o tym owszem ale z osobami zaufanymi. Pozdrawiam serdecznie.

3

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Mysle ze nie wszyscy, bo sama znam osoby ktore napewno tego nie robia
ale z pewnocia wiekszosc

4

Odp: czy wszyscy się masturbują?

według mnie, to strasznie nienaturalne; ale wszystko zależy jednak od temperamentu.

5

Odp: czy wszyscy się masturbują?

a ja uważam że robią/robili to wszyscy bądź chociaż raz w życiu zrobi to każdy tylko nie każdy o tym mówi i niektórzy wręcz ukrywają...
Ot moje zdanie...

6

Odp: czy wszyscy się masturbują?
liza1971 napisał/a:

Kochanie masturbacja to samo zdrowie ...

akurat co do tej kwestii zdania są podzielone. Co więcej, pewnie sam mógłbym podać kilka argumentów za i przeciw (Ty pewnie też).

liza1971 napisał/a:

... nikt nie będzie krzyczał ja się masturbuje....

tak samo jak nikt nie krzyczy , że poprzedniego dnia kochał się ze swoim partnerem. Tyle , że masturbacja stanowi dodatkowo pewnego rodzaju tabu, o którym się nie mówi (kiedyś to samo było z seksem , a przecież dzieci się rodziły. Również kochankom ...).

Co więcej wydaje się, że przyznanie się do tego publicznie naraża na umoralnianie, a czasami odsądzanie od czci i wiary.

I w tym tkwi sedno sprawy.

A statystyki mówią, że "wszyscy", "prawie wszyscy" to robią lub zrobili. Czyż to nie jest postawa faryzeuszy? Czyż to nie wygląda tak:
    my przecież tego "nie robimy"
           ale na szczeście jest ktoś kto się przyznał i sąd <pouczenie, umoralnieni, itp.> można dokonać nad nim a nie nad nami.
?

Wasze wypowiedzi oczywiście nie są stwierdzeniami stystycznymi. Wynikają z Waszych osobistych doświadczeń lub rozmów z osobami zaufanymi. A więc tym bardziej potwierdzają to, o czym mówią statystyki. Wydaje się , że jeśli chodzi o masturbację to żyjemy w świecie cokolwiek zakłamanym. I to nie chodzi o jakieś ogólne sformułowanie, lecz konkretne doświadczenia, które nas bezpośrednio dotyczą.

O na przykład: rozmawiam z miłą , ładną dziewczynę i w dodatku nie z sianem w głowie. Podczas rozmowy temat skręcił na wzniosłe sprawy, np. duchowe albo mniej wzniosłe jak np. o marzenia o księciu z bajki, o wierność, o czekanie na wielką miłość, itp.  Co wówczas  z pytaniem : "czy ona się masturbuje?". 
Co w powinieniem sobie odpowiedzieć? Statystyki sugerują , że "TAK". (Ciekawe jaka byłaby jej odpowiedź?). Jeśli "TAK", to jak to się ma do tych jej pragnień, o których mówi?

Czyż w takim razie nie funkcjonujemy trochę, jak dr Jakyll i mr Hyde ?

I jeszcze jedna kwestia. Prawdę mówiąc, jeśli ta dziewczyna mnie pociąga , to myśl , że ona też się masturbuje sprawia, że nie wydaje mi się ona wtedy już tak bardzo niedostępna (nie chodzi tu o "zdobywanie", lecz zbliżanie się i możliwość przejścia do bliższych relacji). A dodatkowo , myśl że ona też to robi jest dla mnie sama w sobie podniecająca.

męski_punkt_widzenia napisał/a:

"według mnie, to strasznie nienaturalne;"

Zdecydowanie polecam uzupełnić braki w posiadanej wiedzy:

Dzięki za uzupełnienie. Jednocześnie nie chodzi mi o to by w tym wątku toczyć dyskusję nt. masturbacji jako takiej ani oceniania nastawienia osób, które się w wątku wypowiadają. Każdy ma swoje racje. I zapewne nie uda się ich zmienić. A jeśli już to proponuję znaleźć lub założyć inny wątek.

męski_punkt_widzenia napisał/a:

"Oczywiście rozumiem , że w realu nikt się do tego tak łatwo nie przyznaje, ale to jak to traktować?"

Ciekaw jestem, czy zapytał ktoś, kiedyś Ciebie wprost w realu czy się masturbujesz ?
Ja nie mogę sobie przypomnieć czy ktoś kiedyś mnie zapytał (chyba nie), ale zastanawiałem się co bym odpowiedział gdyby ktoś tak zapytał z moich znajomych wprost. Oczywiście prawdę, że się masturbuję.

Każdemu znajomemu byś tak powiedział? Czy ta deklaracja nie jest cokolwiek  trochę na wyrost ? Bo ja nie wiem co bym odpowiedział. Zależy komu. A na razie nikt mnie nie zapytał.

męski_punkt_widzenia napisał/a:

Prostytutki nie wyrabiają się w pracy i świat zalewa fala gwałtów. Nie wierzycie, że tak by się stało...uwierzcie wink

Może tak , może nie. Choć na pewno ich ilość by wzrosła. Tak jak i wykroczeń seksualnych (np. spotkań z ekshibicjonistami).  I co więcej, niekoniecznie ich sprawcami musieli by być tylko mężczyźni. Kto wie jakie byłyby proporcje...

Ale to są inne kwestie.
Mnie bardziej interesuje to czy zdarza się wam w relacjach z osobami płci przeciwnej spojrzeć na nie przez pryzmat tego czy się masturbuje? I  jaki to (a nawet samo zadawanie tego pytanie) ma wpływ  na waszą relację z tą osobą? I to zarówno wtedy gdy odpowiedź jest znana jak wtedy gdy nie znana? (a ze statystyk, można zakładać, że odpowiedź jest TAK)

7

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Dlaczego piszecie o statystykach, czy to takie ważne sugerować się statystykami kto, co i jak robi. Na każdy temat są jakieś statystyki. A rozmawiając z inną osobą nie ważne czy to kobieta czy mężczyzna w ogóle mnie nie interesuje czy się masturbuje to już by było chore pchać się w buciorach do cudzej sypialni i zastanawiać się nad tym czy to robi . Anima sola napisała nienaturalne z mojego punktu widzenia całkiem normalne. No ale każdy ma swoje zdanie na ten temat. Pozdrawiam serdecznie.

8 Ostatnio edytowany przez szirina (2009-05-04 07:37:46)

Odp: czy wszyscy się masturbują?

ja to robię i jakoś nie czuje się z tym jakoś "nienaturalnie" jestem normalną kobietą której spawia przyjemność sex z ukochanym facetem big_smile a że go często nie ma to wole sobie radzić tak niż puszczać sie na prawo i lewo. każdy jakieś swoje potrzeby jednak ma prawda ? człowiek to człowiek a nie kobieta i mężczyzna jemu wypada a tobie nie. hej w którym my wieku zyjemy tak ? nie ma już tak że dziewice się oddaje smokom a nie dziewice rzuca kamieniami smile

9

Odp: czy wszyscy się masturbują?
szirina napisał/a:

ja to robię i jakoś nie czuje się z tym jakoś "nienaturalnie" jestem normalną kobietą której spawia przyjemność sex z ukochanym facetem big_smile a że go często nie ma to wole sobie radzić tak niż puszczać sie na prawo i lewo. każdy jakieś swoje potrzeby jednak ma prawda ? człowiek to człowiek a nie kobieta i mężczyzna jemu wypada a tobie nie. hej w którym my wieku zyjemy tak ? nie ma już tak że dziewice się oddaje smokom a nie dziewice rzuca kamieniami smile

Dokładnie ja tez to robie to jest normalne, mam chłopaka ale zadko sie z nim kocham mam swoje potrzeby i kiedy mam ochote,jego nie ma to coz robie to. spoko.luzik nie ma sie czego wstydzic smile

10

Odp: czy wszyscy się masturbują?
męski_punkt_widzenia napisał/a:

Chcesz zabronić wymiany poglądów między forumowiczami/czkami w Twoim wątku, aby wszyscy odpowiadali tylko na Twoje pytania bez prawa wymiany zdań ?
Jeśli masz takie prawa, aby narzucić taki rygor jako założyciel tematu to przepraszam.

Nie roszczę sobie takich praw. Chodziło mi o ty by w miarę możliwości dyskusja nie zbaczała za bardzo z tematu wątku, aby nie powstawał "śmietnik" jak to określił ktoś w jednym z innych wątków.  Ale ponieważ jest to forum, to o kierunku w którym się potoczy wymiana zdań decydują Ci którzy się wypowiadają.

męski_punkt_widzenia napisał/a:

Chciałem tylko pokazać umieszczając linki do moim zdaniem wiarygodnych źródeł, że masturbacja jest naturalnym zjawiskiem

Nie wiem czy naturalnym. Chyba, że chodzi o to że to potrzeby są naturalne i coś z nimi trzeba zrobić.
Ja bym raczej określił, że w jakimś sensie stała się "naturalna", bo tak dużo osób ją uprawia.  Może lepszym słowem by było, że stało się normalniejszą, stała się pewnego rodzaju normą. A dzięki temu możemy czuć się w porządku, jeśli się mastrubujemy, bo przecież jest to norma. A czy jest to naturalne? Nie wiem czy 10000 czy 100000 lat temu ludzie też się mastrubowali. Gbyby tak, to mozna by mówić o tym, że jest to naturlane, bo wbudowane w nas tak samo jak inne naturalne metody zaspokajania potrzeb fizjologiczych. Ale czy z powodu głodu uznamy kanibalizm za naturalną metodę zaspokajania głodu? Chyba nie. Choć owszem zdarząją się wyjątkowe sytuacje.
Czy wśród zwierząt (a ponoć od nich się wywodzimy), po za wyjątkami (nawet stwierdzonymi doświadczalnie) zdarza się masturbacja? Nie, bo nie jest ona metodą na przedłużenie gatunku. To występuje tylko u ludzi, bo poza przedłużaniem gatunku są jeszcze inne potrzeby, w tym samorealizacja, robienie sobie dobrze (np. egozim, ale i masturbacja) oraz różnego rodzaju żądze.

anuska napisał/a:

Dokładnie ja tez to robie to jest normalne, mam chłopaka ale zadko sie z nim kocham mam swoje potrzeby i kiedy mam ochote,jego nie ma to coz robie to. spoko.luzik nie ma sie czego wstydzic

OK. Masz potrzeby, tak jak i ja . I coś z tym musimy robić. Radzimy sobie jak umiemy smile

Ale przy okazji zwróc uwage, że mówimy tu o naszych potrzebach. A mnie interesują osoby wokół nas. Czy to że się masturbujemy ma wpływ na otoczenie? A jeśli tak to jaki? A no właśnie - czy Twój chłopak wie, że to robisz?

11

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Szirina ma rację masturbacja jest lepsza niż puszczanie się na prawo i lewo, zdradzanie swojego partnera. Czy ma wpływ ja sądzę, że ma po takiej masturbacji jesteśmy w jakiś sposób zaspokojeni i rozluźnieni to też nie roi nam się w głowie chęć posiadania danego mężczyzny potrafimy zapanować nad swoimi potrzebami seksualnymi. Tak mój mąż wie, że to robię. Pozdrawiam.

12

Odp: czy wszyscy się masturbują?

liza1971 a czy można jakoś stwierdzić, czy dziewczyna się masturbowała? bo jak z taką rozmawiam, czy spotykam to nie wiem czy jej nie pociągam bo nie jestem w jej typie, czy robię coś źle i powinienem to zmienić. Generalnie można z tego wyciągnąć wiele mylnych wniosków. Jednego dnia dziewczyny są takie spokojne i łagodne, a innego bardzo pobudzone i aktywne - po tym można poznać? Wydaje mi się, że dziewczyny która się masturbuje nie da się poderwać bo ciągle jest zimna, chyba, że trafi się na dzień w którym nie miała okazji tego zrobić.

13

Odp: czy wszyscy się masturbują?

kazdy lekarz powie Ci ze masturbacja jest zdrowa ale nie do przesady, jezeli facet badz kobieta zacznie sie masturbowac po 10-15 razy dziennie gdzei sie da to juz naprawde moze podchodzic pod problem i uzaleznienie. rozsadne bo uzalezniamy sie z reguly od przyjemnosci badz cos co poczesci daje nam przyjemnosc. jak to mowia niektorzy starsi faceci. "Dobrze czasami spuscic z krzyza" ;]

14

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Nie kobieta która się masturbuje wcale nie jest zimna wręcz przeciwnie ma większe potrzeby niż by się wydawało a samo zaspakajanie wynika z tego, że jest pełna temperamentu . Owszem takie nagminne zadowalanie siebie to już może podchodzić pod problem uzależnienia . Młode dziewczęta mają dużo większy temperament i dlatego zauważalne jest u nich pobudzenie jak i spokój nie potrafią jeszcze zapanować nad swoimi emocjami chcą pokazać jak pełne są seksu. A to czy się podobasz i czy pociągasz kobietę śmiało możesz wyczytać z oczu . Oczy są zwierciadłem duszy. Pozdrawiam.

15 Ostatnio edytowany przez ckw (2009-05-06 01:48:55)

Odp: czy wszyscy się masturbują?

cwk: Czy to że się masturbujemy ma wpływ na otoczenie?

męski_punkt_widzenia napisał/a:

Moim zdaniem nie ma żadnego, ponieważ to jest temat tabu. Jeśli nikt o tym nie mówi wprost to jaki może mieć wpływ na otoczenie (bynajmniej w moim tak jest)?

Oczywiście bezpośredniego wpływu nie ma. Wydaje się jednak, że pośrednio ma, choć trudno to udowodnić. Co więcej - dywagacje w tej kwestii mogą się wydawać wydumane, ale...

spójrzmy choćby na wypowiedzi:

Tryton napisał/a:

Wydaje mi się, że dziewczyny która się masturbuje nie da się poderwać bo ciągle jest zimna, chyba, że trafi się na dzień w którym nie miała okazji tego zrobić.

To wg mnie przesada, bo przecież "normalny" seks też prowadzi do zaspokojenia  (a przynajmniej taki ma cel), co nie znaczy że po tym dziewczyna jest zimna. Zwykle po udanym seksie ludzie są raczej mniej rozdrażnieni niż wtedy gdy do niego nie doszło lub poszło coś nie tak.

liza1971 napisał/a:

po takiej masturbacji jesteśmy w jakiś sposób zaspokojeni i rozluźnieni to też nie roi nam się w głowie chęć posiadania danego mężczyzny potrafimy zapanować nad swoimi potrzebami seksualnymi.
...
Młode dziewczęta mają dużo większy temperament i dlatego zauważalne jest u nich pobudzenie jak i spokój nie potrafią jeszcze zapanować nad swoimi emocjami chcą pokazać jak pełne są seksu

Czy można to uogólnić tak:
"jeśli to robią ,to ma to raczej lepsze skutki (więcej pozytywnych konsekwencji) , np. mniejsze rozdrażnienie, a więc mniejsza zgryźliwość dla otoczenia, a dodatkowo , większa pewność siebie, większa znajomość siebie, własnych reakcji, a więc może też i większe poczucie własnej wartości" ?

A jeśli tak, to czy może też dodatkowo pojawić się  większa oschłość i/lub większe wymagania co do umiejętności seksualnych od partnera (to może akurat dobrze)? No przecież jakby co to ja mogę zrobić to sama i lepiej? Czy wtedy nie prowadzi to do użytkowego traktowania innych: "jak mi coś dają to OK, a jak nie to wypad"?

A co z sytuacją odwrotną, tj. gdy nie rozładowujemy napięcia? Czy to tylko skutkuje np. większą nerwowością? A może też (a przynajmniej w niektórych przypadkach) zdolnością większego panowania nad sobą i swoimi potrzebami, a tym samym być może prowadzi do większego zwracania uwagi na wartości np. duchowe?

Patrząc na oba te podejścia być może uprawnionym jest stwierdzenie , że to co w cichości robimy we własnych czterech ścianach ma wpływ na to co się dzieje wokół nas. Bo choć niewerbalnie (np. poprzez nasze zachowanie,  wewnętrzne nastawienie na innych ludzi) , to jednak wpływa na ich reakcje i ich stosunek do nas.

16

Odp: czy wszyscy się masturbują?
liza1971 napisał/a:

Tak mój mąż wie, że to robię

I co on na to?
Bo moja dziewczyna nie akceptuje tego. Uważa to za pewnego rodzaju zdradę. Toteż  nieporuszam z nią tego tematu.

17

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Kolego w jakim ty świecie żyjesz chyba za późno się urodziłeś a to że twoja dziewczyna nie akceptuje u ciebie masturbacji to wasz problem zgłoście się do dobrego seksuologa powie wam co jest dobre a co złe. Na każdym kroku mamy zdradę w mylnym pojęciu tego słowa samo patrzenie na płeć przeciwną  jest już zdradą więc każdy ma swój wizerunek zdrady dla mnie zdradą to nie jest a jak mój pan to robi to sama myśl mnie podnieca. Więc proponuję poszukać sobie laski bezpruderyjnej.

18

Odp: czy wszyscy się masturbują?

ckw jak popatrzysz sie za inna dziewczyna na chodniku to twoja dziewczyna traktuje to jako zdrade juz ?
liza dobrze powiedziala ze zdrada jest wszedzie i jes wiele mylnych pojec zdrady ale wedlug mnie twoja dziewczyna pzesadza. jeszcze pozostaje kwestia jak czesto to robisz, moze twierdzi ze marnujesz cos co mogloby byc dla niej. rozumiem jakby byla ale ze zdrada. strange:S

19

Odp: czy wszyscy się masturbują?

ckw mi jakoś tez nie przeszkadza że moj facet to czasem robi w końcu tym poniekąd ćwiczy żeby stosunek trwał dłużej:)) a co do tego że to jest zdrada nie obraź się ale ta twoja laska chyba cos nie kumata jest bo zdrada to jest jak coś się robi z inna osobą a nie z samym sobą i tu też co do robienia z inną osobą to zależy co kto uważa za zdradę...interpretacji jest tyle ile ludzi na świecie...
No ale człowieku jak można zdradzać z własną ręką....
Ehhh interpretując tak definicje zdrady każda z nas pewnie już wielokrotnie zdradziła swojego partnera hehehehe:)

20 Ostatnio edytowany przez Last_tear (2009-07-23 11:56:16)

Odp: czy wszyscy się masturbują?

No cóż... Mój mąż wie, że czasami to robię. Co on na to? Nie przeszkadza mu to gdyż TO w żaden sposób nie umniejsza naszej satysfakcji ze wspólnego seksu. On wie, że przyjemnośc jaką sobie sama sprawiam, a przyjemność, którą On mi daje to dwie zupełnie inne odczucia. Jego dotyku, ciepła i bliskosci nie zastapi nic, a masturbacja jest czymś zupełnie innym, też przyjemnym, ale innym. Wiesz ckw rozumiałabym Twoją dziewczynę tylko w sytuacji jesli Ty masturbując się wyobrażasz sobie jakies inne kobiety. Dla mnie to zdrada emocjonalna. Ja nie mogłabym tego robić gdyż jedyny mężczyzna jaki mnie podnieca i tak na mnie działa to mój ukochany big_smile . Czasami, gdy jestesmy daleko od siebie wiem, że On też to robi przypominając sobie nas i nasze szaleństwa. Absolutnie mi to nie przeszkadza.
Co do dzielenia się z innymi moimi sprawami intymnymi, nie rozmawiam o tym z każdym ,rzecz jasna. Są osoby bardzo mi bliskie. Mimo to żadna z nich nie zadała mi takiego pytania, nawet wtedy gdy nie miałam nikogo. Gdyby takie pytanie padło odpowiedziałbym zgodnie z prawdą bo naprawdę nie widzę w tym nic złego. Ja również nie pytam moich przyjaciół o to czy to robią gdyż absolutnie mnie to nie interesuje. Jesli nie mają nikogo to przypuszczam, że tak i jest to dla mnie jak najbardziej uzasadnione. Będąc w związku ludziom czasami wystarcza seks z partnerem. Wszystko zalezy od temperamentu i osobistych upodobań wink. Pozdrawiam.

21

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Uważam, ze mastrurbacja jest na pewno miłą alternatywą seksu z partnerem. Uważam, że nie jest niczyją sprawą to czy ktoś sie masturbuje, czy nie. Co Cię to obchodzi, czy ja to robie czy nie. To jest moja intymna i prywatna sfera życia.

22

Odp: czy wszyscy się masturbują?

To wszystko jest normalne pozwala się fajnie odreagować i nie widzę nic w tym złego. Czytałam, że dziewczyne nasmarowała miejsce nutellą i wzięła pieska do roboty - obrzydliwe ale czego to ludzie jeszcze nie wymyślą tongue

23

Odp: czy wszyscy się masturbują?
Sarenka napisał/a:

To wszystko jest normalne pozwala się fajnie odreagować i nie widzę nic w tym złego. Czytałam, że dziewczyne nasmarowała miejsce nutellą i wzięła pieska do roboty - obrzydliwe ale czego to ludzie jeszcze nie wymyślą tongue

To drugie to już DELIKATNE przegięcie! Jak można? Hm... no cóż... widać można! Ale tacy ludzie to już chyba godności nie mają...

24

Odp: czy wszyscy się masturbują?
ckw napisał/a:

mówimy tu o naszych potrzebach. A mnie interesują osoby wokół nas. Czy to że się masturbujemy ma wpływ na otoczenie? A jeśli tak to jaki?

Hehe, w sumie to całkiem zabawny temat wink Czasami, kiedy rozmawiam z jakąś osobą (zazwyczaj nowo poznaną), pojawia się w mojej głowie żartobliwa myśl o tym, czy on/ona się masturbuje - ale najczęściej stwierdzam, że na pewno tak, bo wierzę, że każdy albo to robi, albo robił przynajmniej raz w życiu.
Ja również się masturbuję i nie widzę powodu, żeby to ukrywać, rozmawiam o tym ze swoimi przyjaciółmi i chłopakiem bez krępacji, to w końcu naturalna rzecz. Nie lubię obłudy i przesadnej "świętości", śmieszy mnie kiedy kobiety (bo w większości to one) nie przyznają się do tego, że się masturbują.

25

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Ja też się masturbuję i uważam to za cos jak najbardziej normalnego i przejaw zdrowych potrzeb seksualnych, przecież nie zawsze możemy zaspokoić potrzeby z partnerem, a masturbacja pomaga nam poznawać dobrze swoje ciało dzięki czemu w kontaktach seksualnych z partnerem będzie nam dużo łatwiej przeżyć mega przyjemność smile to tez często zbliża w jakiś sposób parterów, warto o tym rozmawiać  (ja o tym rozmawiam dzięki temu bywa i wesoło i dobrze):P

26

Odp: czy wszyscy się masturbują?

dokłądnie to zalezy od osoby i jest to raczej osobista sprawa...

27 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2009-09-12 18:45:51)

Odp: czy wszyscy się masturbują?

a zna ktoś lepszy sposób na poznanie własnego ciała niż ten?
zrobiłam to tylko raz i to w dodatku z miesiąc temu dla sprawdzenia jak to jest ale chyba jak każdy człowiek w pewnym wieku zainteresowałam się tym w posiadaniu czego tak właściwie jestem. Może to jest jakaś forma masturbacji, nie wiem bo w sumie chyba przyjemności z tego nie czerpałam ale sprawdzałam jakie to jest w dotyku itd. Ktoś napisał, że to nienaturalne.. bzdura! Przecież to naturalna kolej rzeczy. W pewnym wieku każdy jest ciekaw co tam ma, jak to wygląda, czy to gładkie czy jakie i pewnie tak sprawdzając i dotykając się zauważamy, że wykonując pewną czynność jest nam dobrze. Uczy nas to tego, że wiemy co nam sprawia przyjemność.

28

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Hej, po pierwsze to chciałbym się przywitać. Na imię mam Łukasz, jestem facetem i nie wiem czy jestem tu mile widziany smile Otóż kładę się do łóżka, a tu nagle - olśnienie - chciałbym się dowiedzieć jak często kobiety się masturbują. Ni stąd ni zowąd nabrałem chęci do zdobywania wiedzy wink i, w sumie przez przypadek, znalazłem się na tym portalu.
Drogie Panie proszę mnie tylko nie wurzucać. To byłoby takie niehumanitarne..

"..Ja również się masturbuję i nie widzę powodu, żeby to ukrywać, rozmawiam o tym ze swoimi przyjaciółmi i chłopakiem bez krępacji, to w końcu naturalna rzecz. Nie lubię obłudy i przesadnej "świętości", śmieszy mnie kiedy kobiety (bo w większości to one) nie przyznają się do tego, że się masturbują."
Mnie też to śmieszy. Zaprzeczanie jest bez sensu. Kłamstwo i obłuda. Zostaliśmy jednak wychowani w 'społeczeństwie tabu', że tak to ujmę i wiele osób uważa to za coś złego. Ba, seks zły, a co dopiero masturbacja... A człowiek, jego chęci i potrzeby są z natury dobre. Następuje spięcie - cccyzzzzkk i dyskomfort psychiczny, który prowadzi do zguby.......


Nie potrafię zrozumieć dlaczego najnormalniejsza na świecie rzecz musi być od razu taką osobistą sprawą..




Dziękuję za wysłuchanie
Pozdrawiam

29

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Z ręką na sercu mówię, że NIGDY się nie masturbowałam, nie robię tego i nie zamierzam robić. I bardzo dobrze mi z tym, bo mój własny dotyk mnie nie podnieca i nie mam problemów z powstrzymywaniem chcicy. Od lat nauczyłam się tłumić to w sobie i nie jest to dla mnie ani problemem ani niczym innym.

30 Ostatnio edytowany przez november (2010-04-01 12:09:54)

Odp: czy wszyscy się masturbują?
a_normalna napisał/a:

Z ręką na sercu mówię, że NIGDY się nie masturbowałam, nie robię tego i nie zamierzam robić. I bardzo dobrze mi z tym, bo mój własny dotyk mnie nie podnieca i nie mam problemów z powstrzymywaniem chcicy. Od lat nauczyłam się tłumić to w sobie i nie jest to dla mnie ani problemem ani niczym innym.

Tłumić w sobie... no właśnie. Jak zobaczyłam wątek, to chciałam napisać z początku tak: owszem, nie wszyscy się masturbują. Nie robią tego "nienormalni. To oczywiście przymrużenie oka, ale jakby ... Twój nick mi się tu zgadza...

Masturbacja może mieć tylko jedną negatywną konsekwencję - sprawić, że ktoś się od niej uzależni. (dla mnie brzmi to śmiesznie, ale udowodniono, że t również wciąga).  Ale to jest jak ze wszystkim. Jeśli traktuje się to normalnie, to nie ma problemów. Ja to robię bardzo często bo to lubię. Pomaga mi to się rozładować, zrelaksować... poznawać siebie. I nigdy nie jest to przyczyna, dla której miałabym np. rezygnować z wyjścia z domu. I to uważam za właściwe podejście.

31

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Łukaszu, po pierwsze witaj smile
Odpowiadając na Twoje pytanie - przynajmniej raz w tygodniu, a bywa że i codziennie - ale średnio wychodzi pewnie ze 2 razy na tydzień. No, ale nie wiem, czy liczyć jedynie częstotliwość w tygodniu, czy "razy" - bo niemal zawsze robię to kilka razy pod rząd wink

Również uważam, że właściwie każda zdrowa osoba to robi - myślę, że przypadki takie jak a_normalna to tylko wyjątki od reguły. Każdy ma jakieś potrzeby seksualne. Rozumiem jedynie, jeśli nie robią tego osoby, które mieszkają z partnerem i mogą uprawiać z nim seks kiedy tylko przyjdzie im na to ochota - ale z kolei nie rozumiem, jak można nigdy tego nie robić, nawet (a może zwłaszcza) w okresie nastoletnim wink Oczywiście szanuję poglądy innych - jedynie mówię, że ich nie rozumiem wink

32

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Anemonne, ja do pewnego momentu nie rozumiałam jak można to robić. Wiedziałam, że ludzie sięmasturbują ale świadomość to jedno, a zetknąć się z tym to drugie.

Powtarzam: nigdy mnie do tego nie ciągnęło. To tak jak z jedzeniem jakiejś konkretnej potrawy. Wiesz, ze sporo ludzi to lubi i je, ale ciebie nie przekonuje i skoro nie masz na to ochoty, to tego nie jesz. As simple as that wink Nawet w okresie nastoletnim hormony aż tak mi nie buzowały żeby sięgnąć po rozładowanie napięcia. Bo oczywiście, że napięcie było i byłam coraz bardziej świadoma swojej seksualności, ale równocześnie podskórnie czułam, że to może uzależnić i dlatego nawet nie próbowałam się w to bawić. Miałam inne sposoby na rozładowanie napięcia.

Teraz już znam smak zaspokojenia i dlatego nie można powiedzieć, że "nie wiem jak to jest", wiec niczego mi nie brakuje. Owszem, czasem brakuje ale nie rozpaczam nad tym, bo naprawdę wolę orgazm wywołany przez ukochanego niż przez siebie samą.

33 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-04-01 13:17:08)

Odp: czy wszyscy się masturbują?

To na pewno w dużym stopniu zależy od potrzeb seksualnych. W większości przypadków osoba, która ma duże libido, będzie się masturbować często, a osoba o raczej niewielkich potrzebach - rzadko lub wcale.

Ja od zawsze mam bardzo duże libido i gdyby nie masturbacja, to chyba bym oszalała. Kiedy przez dłuższy czas nie otrzymuję żadnego zaspokojenia (czy to własnoręcznie, czy od partnera), to staję się nerwowa, mam zły humor, ciężko mi się skupić na czymkolwiek - bo niezaspokojona potrzeba narasta. To trochę jak z pełnym pęcherzem wink Masturbacja jest dla mnie takim "hamulcem bezpieczeństwa", za który mogę pociągnąć, kiedy nie mam przez dłuższy czas możliwości uprawiania seksu z moim facetem. A oprócz tego jest przyjemna i po prostu lubię to robić wink

Inną sprawą jest to, że masturbacja przyspieszyła mój seksualny "rozwój" - jako, że poznawałam swoje ciało w ten sposób od lat dziecięcych, nie musiałam się później "uczyć" odczuwania przyjemności z partnerem - miałam orgazm już podczas swojego pierwszego stosunku i bez problemu osiągałam orgazm pochwowy. Myślę, że gdybym się wcześniej nie masturbowała, te początki byłyby trudniejsze.

34

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Nie powiedziałabym, że mam słabe libido tongue Ale jak to naprawdę będzie, to okaże się po ślubie jak będzie możliwość regularnego współżycia.

Po prostu jak się czegoś nie zacznie robi, to to nie ciągnie wink

35

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Pewnie masz rację - no bo jak może nam brakować czegoś, czego nie znamy big_smile Ja niestety miałam niewielki wybór, bo pierwszy raz spróbowałam masturbacji jak miałam coś ok. 6 lat i wtedy nawet nie wiedziałam co robię, ważne było że to miłe wink Ale faktem jest, że nie wyobrażam sobie przetrwać mojej nastoletniej burzy hormonalnej bez znajomości masturbacji wink Czasami miałam wrażenie, że przechodzę ten okres zupełnie jak chłopak - większość moich myśli pochłaniały fantazje seksualne i wszystko kojarzyło mi się z seksem tongue Wystarczyło jakieś zdjęcie czy scena erotyczna w filmie, żebym się nakręciła do granic możliwości, a wtedy bez masturbacji byłoby ciężko. wink

36 Ostatnio edytowany przez wswoimswiecie (2010-04-01 23:30:04)

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Masturbacja jest bardzo naturalna tez jestem zdania jak wiekszosc pan tutaj ze nie kazdy potrafi sie do tego przyznac ale wiekszosc ludzi sie masturbuje... jedni sa bardziej odwazni zeby o tym mowic a inni nie... zauwazmy ze koscioł jest przeciwny masturbacji nie mowiac juz o tym ze od samego poczatku czyli od dziecka słyszymy ze dotykanie sie jest złe i fuj... to jak ludzie maja mowic o tym wprost... do jakiegos czasu dopuki nie zaczniemy myslec samodzielnie bedziemy myslec ze robimy cos złego... ja jestem zdania ze samozaspokajanie sie złe  nie jest i tego bede sie trzymała ostatnio nawet usłyszałam ze masturbacja to sex z kims kogo sie kocha tongue:P:P:P dosyc ciekawa teza tongue pozdrawiam smile

37

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Według mnie stanowcza większość to robi, tylko niektórzy temu zaprzeczają i nie chcą się przyznać..... a to przecież ludzka rzecz big_smile

38

Odp: czy wszyscy się masturbują?

A ja się masturbuję bardzo często. Ręka na szczęście mi jeszcze nie uschła od tej wspaniałej zabawy big_smile Zgadzam się ze stwierdzeniem, że wszystko zależy od naszego libido smile Choć robienie sobie dobrze samej wcale nie wpływa ujemnie na moje normalne stosunki z moim facetem.

39 Ostatnio edytowany przez november (2010-04-12 11:33:39)

Odp: czy wszyscy się masturbują?

no właśnie, ja zaczęłam się zastanawiać nad tym, czy to faktycznie może mieć wpływ na normalny seks z facetem.. wiecie - potrzeba np silniejszych bodźców itp... nie wiem sama. Bo faktycznie nigdy nie skończyłam bez pobudzania dłonią lub ustami - krótko mówiąc, nie dojdę tylko dzięki "ruchom frykcyjnym" smile. W sumie sama się dziwię - ja taka "zwolenniczka nierozróżniania orgazmów";p. Może mam jakąś blokadę, albo jestem głupia?;D Choć w sumie zanim rozpoczęłam normalne życie seksualne raczej nieczęsto robiłam sobie dobrze...

40

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Masturbacja jest rzeczą ludzką, chyba wpisaną w nasze człowieczeństwo jako sposób na kontrolowanie emocji. Z pewnością nie jest wyjątkowym fakt, że masturbację odkryłam jeszcze jako dziecko przed biologicznym okresem dojrzewania stricte jako rozładowanie napięcia. Bez sztucznej otoczki seksu, orgazmu itd. jako środek na wyciszenie, uspokojenie. Ot, instynkt. Czy to jest złe? Nie! Czy może uzależniać? Pewnie tak bo uzależnić się można niemalże od wszystkiego. Zupełnie inną kwestią jest demon masturbacji, coś co wynika z czasami niezdrowo pojętej moralności, religii czy wtłaczania w ciasny garniturek sztucznych zakazów.
Prowadzę uregulowane życie seksualne, od kilkunastu miesięcy jestem matką czyli jestem w pewien sposób spełnioną kobietą ale czasami masturbuję się i teraz. Nie zawsze z pobudek czysto erotycznych, tych związanych z ochotą na seks. Bardzo często po męczącym dniu, po stresującej sytuacji doznaję w ten sposób ulgi, ukojenia. Osobiście nie znajduję również szczególnie mocnego związku masturbacji z orgazmem (być może się mylę) bo zaledwie kilka razy robiąc to doznałam tego "trzęsienia ziemi" podobnego jak w czasie seksu we dwoje. Najczęściej to tylko ulga. Mój Facet bardzo często wyjeżdża a wtedy robimy to we dwoje przed monitorem czy za pośrednictwem telefonu. Czy jest w tym coś nienaturalnego, nienormalnego? W moim przekonaniu absolutnie nie. Normy (normalność) tworzy społeczność i nie zawsze są one zgodne z instynktem, naturą jednostki. Nie wiem czy wszyscy to robią czy nie jest to rzecz absolutnie nie ważna. Zostałam wychowana w rodzinie w której nie było tabu i dzięki temu mogę ze swoją mamą porozmawiać nawet na szczególnie intymne tematy i wiem, że ona też czasami to robi. Rzeczą najgorszą jest utożsamianie masturbacji z patologiami całego naszego życia a z drugiej równie złe jest stawianie na piedestale jako celu samego w sobie.

41

Odp: czy wszyscy się masturbują?

november - ja mam podobnie. Właściwie dochodzę tylko dzięki "robótkom ręcznym" wink Ale na samiutkim początku mojego współżycia, przez kilka/kilkanaście pierwszych stosunków dochodziłam od samej "frykcji" właśnie, a potem przestałam... Odwrotnie niż powinno być, nie? tongue Myślę, że to była kwestia tego, że na początku wszystko tak mnie podniecało - było nowe, ekscytujące, takie "wow" - że tak naprawdę nie była to zasługa czystej frykcji.
Ale co ciekawe, teraz z powodzeniem dochodzę, kiedy mój facet penetruje mnie palcami (i tylko od tego, bez stymulacji łechtaczki), natomiast z penisem już nie jest tak łatwo...

42

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Ehh no widzisz;D to przynajmniej palcami;D a ja nie mogę ani tak,ani tak. Oczywiście ja sobie tego nie wyrzucam, ale tak patrząc na wątek zaczęłam się zastanawiać. Kilka razy słyszałam opinię, że "facet się za mało stara" ale to oczywiście bzdura. Musiałabym chyba spędzić 12 godzin z facetem;p

43 Ostatnio edytowany przez P&P (2010-04-18 20:05:41)

Odp: czy wszyscy się masturbują?

.

44

Odp: czy wszyscy się masturbują?
bartoo napisał/a:

Czy uważacie masturbacje za coś złego? A masturbacja z połączeniem filmów porno?Mam 22 lata i onanizuje się od paru dobrych lat przy filmach porno przy nieodłącznych wyrzutach sumienia. Chodzi mi o to, że jak poźniej idę do kościoła, modlę się to tak jakbym cały czas robił coś bardzo złego co mi przeszkadza w rozmowie z Bogiem. Co wy o tym sądzicie?

45

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Z góry przepraszam moderatorki za offtopic.   

Bartoo, nie chcę być niemiła, ale... to właśnie religia zbudowała ten pogląd, jakoby masturbacja była czymś niedopuszczalnym, złym i generalnie be, stawiające człowieka na równi ze zwierzęciem. Oczywiście nie mam nic przeciwko Twoim poglądom i zresztą wątek nie o tym traktuje, jednak na Twoim miejscu zastanowiłabym się głębiej nad tym, czy warto w życiu seksualnym kierować się wzkazówkami Kościoła. Według mnie to nie popłaca, a wręcz przeciwnie- ogranicza seksualność człowieka i temperuje naturalne instynkty, które przecież nie są absolutnie niczym złym.

Na Twoim miejscu albo przestałabym się masturbować dla dobra własnej religii, która nie uznaje takich "praktyk" jako sposobu na zaspokojenie potrzeb seksualnych, albo po prostu od tej religii się odsunęła. Albo jesteś wierny jej zasadom i nie robisz nic przeciw niej, albo usuwasz się na bok i robisz to, co według Ciebie jest słuszne i OK.

46

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Ważne co jest dobre dla zdrowia a nie przekonania religijne(Które jak wyjaśniają znawcy jest błędnie interpretowana a dot,Księgi Rodzaju (38, 8-9)Chodziło o coś zupełnie innego).Już dawno stwierdzono że wstrzemięźliwość  nie przynosi żadnej szkody a wręcz przeciwnie jest naturalnym odruchem fizjologicznym.Naukowo szacuje się prawie ok 98% rodzaju męskiego i ok 50% żeńskiego uprawia masturbacje (w określonych przedziałach wiekowych)Czyli można powiedzieć że i Ci wierzący.Pamiętaj że człowiek jest istotą grzeszną więc czy będziesz się masturbował czy nie i tak grzeszysz myślą.Wybierz mniejsze zło.

47

Odp: czy wszyscy się masturbują?
carboczar napisał/a:

Wybierz mniejsze zło.

A po co wybierać zło, skoro można się przed nim w ogóle ustrzec?

48

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Nie można a_normalna. Nieczyste myśli to też zło, seks przed ślubem - zło, masturbacja - zło. Nie można się ustrzec przed złem wink

49

Odp: czy wszyscy się masturbują?

vinnga, nieczyste myślą są złem tylko wtedy, gdy świadomie i dobrowolnie je wywołujesz. Gdy po prostu pojawiają się i zaraz znikają i nie robisz z nich żadnego "użytku" to nie są grzechem i co za tym idzie "złem".

ps mam wrażenie, że trochę namawiacie do masturbacji wink

50

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Nie namawiam. Jak ktoś nie czuje takiej potrzeby to nie widzę w tym nic nienormalnego. Mi osobiście bardziej zależy na "namówieniu" do skończenia z wyrzutami sumienia związanymi z masturbacją.

Nie uważam też, żeby masturbacja miała związek z libido, ani jakoś szczególnie wpływała na późniejsze życie erotyczne.

51

Odp: czy wszyscy się masturbują?

a_normalna
to był eufemizm.

52

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Kościół na własny użytek wymyślił słowo GRZECH,zeby sobie podporządkować Owieczki. Grzech nie istnieje. Gdy by księża wierzyli w grzech,wierzyli w bożą karę,potępienie,to nie było by inkwizycji,nie mordowali by,nie palili na stosach,nie gwałcili dzieci w sierocińcach,nie molestowali dzieci,nie mieli by romansów,nie płodzili dzieci......................długa lista.

53

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Myślę, że nie wszyscy się to robią. Ale zdecydowana większość. Wszyscy ci co się pryznają i połowa tych co się nie przyznaje wink

54

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Uważam tak, jak moja poprzedniczka.

55

Odp: czy wszyscy się masturbują?
Anemonne napisał/a:

Pewnie masz rację - no bo jak może nam brakować czegoś, czego nie znamy big_smile Ja niestety miałam niewielki wybór, bo pierwszy raz spróbowałam masturbacji jak miałam coś ok. 6 lat i wtedy nawet nie wiedziałam co robię, ważne było że to miłe wink Ale faktem jest, że nie wyobrażam sobie przetrwać mojej nastoletniej burzy hormonalnej bez znajomości masturbacji wink Czasami miałam wrażenie, że przechodzę ten okres zupełnie jak chłopak - większość moich myśli pochłaniały fantazje seksualne i wszystko kojarzyło mi się z seksem tongue Wystarczyło jakieś zdjęcie czy scena erotyczna w filmie, żebym się nakręciła do granic możliwości, a wtedy bez masturbacji byłoby ciężko. wink

Anemonne,

przyznam, ze zaskoczyłaś mnie tą wypowiedzią - czy jest wogóle fizycznie możliwe żeby przeżywać orgazm przed rozpoczęciem dojrzewania?

Pozdrawiam.

56

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Jak widać, możliwe wink Poważnie, przed rozpoczęciem dojrzewania masturbowałam się regularnie (być może przez pewien okres czasu nawet nałogowo) i przeżywałam orgazmy. Ba, było mi wtedy znacznie łatwiej doprowadzić się do orgazmu niż teraz, potrafiłam szczytować kilkanaście razy pod rząd. Teraz niestety kondycja już nie ta lol

57 Ostatnio edytowany przez Elnett (2010-05-21 22:16:02)

Odp: czy wszyscy się masturbują?
anna.t napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Pewnie masz rację - no bo jak może nam brakować czegoś, czego nie znamy big_smile Ja niestety miałam niewielki wybór, bo pierwszy raz spróbowałam masturbacji jak miałam coś ok. 6 lat i wtedy nawet nie wiedziałam co robię, ważne było że to miłe wink Ale faktem jest, że nie wyobrażam sobie przetrwać mojej nastoletniej burzy hormonalnej bez znajomości masturbacji wink Czasami miałam wrażenie, że przechodzę ten okres zupełnie jak chłopak - większość moich myśli pochłaniały fantazje seksualne i wszystko kojarzyło mi się z seksem tongue Wystarczyło jakieś zdjęcie czy scena erotyczna w filmie, żebym się nakręciła do granic możliwości, a wtedy bez masturbacji byłoby ciężko. wink

Anemonne,

przyznam, ze zaskoczyłaś mnie tą wypowiedzią - czy jest wogóle fizycznie możliwe żeby przeżywać orgazm przed rozpoczęciem dojrzewania?

Pozdrawiam.

Czy to jest możliwe przed rozpoczęciem dojrzewania, to nie wiem. W tym wieku to ja jeszcze nie wiedziałam do czego "tam to na dole" z wyjątkiem siusiania służy tongue

Jadnak co innego było w okresie dojrzewania. Gdy już wiedziałam dobrze na czym seks polega, fantazje erotyczne nie miały końca. Miałam wtedy z 14 lat, marzyłam aby za kilka lat znaleźć chłopaka, którego pokocham i będziemy mogli się kochać. Potrafiłam wyobrażać sobie scenerię zbliżenia co do kazdego szczegółu. Teraz wydaje mi się to idiotyczne i już od dawna tak nie mam. Nie potrafię fantazjować obecnie tak jak wtedy. Wówczas seks był dla mnie czymś tajemniczym dochodzące do tego hormony sprawiały, że tak bardzo się tym fascynowałam smile Wtedy, jednak nie miałam zielonego pojęcia jak kobieta może sama się zaspokajać. Tego nauczyłam się jakieś 2 latka temu wink
Jednak moje zdanie jest takie: Nie ma to ja facet wink


Anemmnone, debeściara z Ciebie tongue

58

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Anemonne niezła jesteś. smile Ja nie pamiętam kiedy pierwszy raz miało to miejsce ale na pewno miałam już naście lat. smile

59 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-05-24 22:09:07)

Odp: czy wszyscy się masturbują?

ja zaczelam majac lat chyba 15 albo cos kolo tego.. namowil mnie do tego moj owczesny chlopak.. (swoja droga przez czas naszego bycia razem ani razu mnie nie pocałował)..
no i niestety tkwię w tym juz około 8 lat.. sad
nie uwazam zeby to bylo dobre szczegolnie jesli jest sie w zwiazku.. chyba ze wspolnie z partnerem, to co innego tongue

60

Odp: czy wszyscy się masturbują?

No i potwierdza się fakt, ze człowiek całe życie uczy się (dowiaduje się) czegoś nowego smile
A moje zdziwienie było takie stąd, że do rozpoczęcia dojrzewania byłam kompletnie aseksualna.

61

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Gdy zaczęłam się masturbować to byłam tak genialna, że myślałam, że robię to tylko ja... Baaa!! Że ja to wymyśliłam smile heh
Wydaje mi się, że to jest normalne i każdy chociaż przez jakiś okres w swoim życiu się masturbował smile

62

Odp: czy wszyscy się masturbują?
Maya.21 napisał/a:

każdy chociaż przez jakiś okres w swoim życiu się masturbował smile

Jakbyś przeczytała wcześniejsze opinie, to wiedziałabyś, że nie każdy wink

63

Odp: czy wszyscy się masturbują?
a_normalna napisał/a:

Z ręką na sercu mówię, że NIGDY się nie masturbowałam, nie robię tego i nie zamierzam robić. I bardzo dobrze mi z tym, bo mój własny dotyk mnie nie podnieca i nie mam problemów z powstrzymywaniem chcicy. Od lat nauczyłam się tłumić to w sobie i nie jest to dla mnie ani problemem ani niczym innym.

Dokładnie mam tak samo jak Ty.

64

Odp: czy wszyscy się masturbują?

Jak pamiętam chyba zawsze to robiłam. Lubię patrzeć jak mój facet to robi a on lubi patrzeć jak to ja robię. :-) Jak jego nie ma to robię to sama i on o tym wie i ja wiem, że on to też  to robi. Trochę zamieszałam :-) Nic złego w tym nie widzę! ot chwila przyjemności...

Posty [ 65 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » czy wszyscy się masturbują?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026