netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

20 odpowiedzi2 475 wyświetleńzałożony przez Karona, 28.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

Witam i o pomoc pytam J



Mam taki nastolatkowy problem. Jestem zwiazana z chlopakiem ok 10 mcy. Naprawde daje mi do zrozumienia, ze mu na mnie zalezy itd. Mam jego haslo do jednego z portali spolecznosciowych i czasem tak sobie sprawdzam nic nigdy nie ma, ale ost znalazlam jego wiadomosc do dziewczyny z zagranicy byla napisana po angielsku (napisal jej, ze jest bardzo sexy, goraca i ma sexy cialo.) Dziewczyna miala zdjecia profilowe w bieliznie, bez twarzy i naszczescie nic mu nie odpisala. Ale mnie to zabolalo. Jestem tolerancyjna itd, wiem, ze mozna pisac ze znajomymi, ale taki text sad jak mam mu jakos dac do zrozumienia, ze takie rzeczy mnie bola, ale zeby nie zorientowal sie, ze mam haslo...



pozdrawiam i prosze o rade.

2

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

ile macie lat ?
widzisz co on ma w głowie.. sianko jeszcze.

3 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-12-28 12:58:02)

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP
ogień napisał/a:

ile macie lat ?
widzisz co on ma w głowie.. sianko jeszcze.

On ma sianko i Ty również smile
Podstawowe pytania : Dlaczego go kontrolujesz? Co Ci daje przeglądanie jego konta na portalu? Skąd masz hasło i dlaczego on ma się nie dowiedzieć, że go masz? smile

4

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

ja 25 on 29, kiedys podal mi haslo. Ja nigdy go nie spr wczoraj mnie tylko podkusilo tak aby obejrzec komentarze pod naszymi zdj i weszlam w wiadomosci...

5

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

Jak się ma to:

Karona napisał/a:

i czasem tak sobie sprawdzam nic nigdy nie ma,

do  tego :

Karona napisał/a:

Ja nigdy go nie spr wczoraj mnie tylko podkusilo

To w końcu nigdy go nie sprawdzasz czy czasem zaglądasz?? smile
Partner ma tendencję to oglądania się za innymi?:)

6

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

wchodze na profil do wiadomosci nie, tylko wczoraj zajrzalam, a tu wiadomosc do innej i to taka pikantna, wczesniej sie z tym nie spotkalam ;/

7

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

Ciężko coś poradzić. Wszystko zależy od tego jaka parą jesteście na co dzień, jak dobrze się znacie, na ile sobie ufacie.
Zacznij od szczerej rozmowy, bez niej nie ma co gdybać smile

8

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

jak od szczerej rozmowy? nie powiem mu o tym, ze mam haslo, za bardzo mi wstyd, ze weszlam na jego konto. On mi ufa. Ja jemu tez tylko otoczeniu nie. znamy sie dobrze i dosyc dlugo wczesniej sie kolegowalismy. Diabel mnie podkusil. Chcialam tylko aby wiedzial, ze boli mnie i nie lubie jak tak sie z innymi pisze zwlaszcza w taki sposob, ale nie wiem jak mam mu to powiedziec, aby dobrze zrozumial ;/ i nie wiedzial, ze odkrylam co zrobil.

9

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

On ci ufa, ty jemu też, a nie możecie szczerze porozmawiać...

W takim razie ja nie wiem jak pomóc. Przepraszam za zawracanie głowy smile

10

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

Inne ciało... ciało.. Zawsze ten sam problem. Nie rozumiem po co ludzie w związkach nadal i wciąż się okłamują. Monogamia seksualna to przeżytek. Inne ciało to inne doznania. Wiele osób potrzebuje różnych doznań, tak samo jak wiele osób zmienia pracę. Miłość w związku można traktować w kategoriach "ponadseksualnych", nie ma wtedy zaborczości, nie ma zazdrości... po co to.

11 Ostatnio edytowany przez baziula (2012-12-28 15:40:42)

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

Takie sprawdzanie, ot tak sobie, nie przynosi nic dobrego. Wiem to z autopsji.

Moja rada? Osoby upodlonej i zgnębionej przez własną zazdrość? Nic nie rób. Nie możesz kontrolować tego, co on pisze, co myśli, ani gdzie patrzy. NIE MA SENSU dawać mu do zrozumienia, że takie wiadomości sprawiają Ci przykrość. Następnym razem napisze tak, byś się nie zorientowała.

Nie rozmawiaj z nim o tym, wszystko zniszczysz, wściekniesz się, on też, itd. ipd.

Obserwuj natomiast jak wam się układa. Jaki jest dla ciebie, czy najogólniej mówiąc się dogadujecie, czy pamięta o twoich urodzinach, czy to co jest dla ciebie ważne jest też istotne dla niego. Wasze relacje są najważniejsze. To one dadzą ci obraz z kim masz do czynienia a nie wiadomości na portalach społecznościowych.

Nie napędzaj się , nie śledź nie nakręcaj, zanim trafisz swoją własną głową w mur, i zrozumiesz jak Ci go brakuje, tylko, że wtedy może już być za późno.

Zacznij żyć własnym, realnym życiem, a nie życiem portali społecznościowych. Zacznij żyć swoimi sprawami. Zaufaj mu, jeśli spi****oli Jego wina.

12

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

Baziula, nie rozumiem dlaczego ma udawać, że Jej to nie boli. Chyba szczerość to podstawa. Nie powinna dusić w sobie tego co ją uraziło, bo to będzie narastać aż w końcu w nerwach wybuchnie i wszystko mu wygarnie. Proponuję rozmowę na zimno, bez nerwów. Wywiedz się co jest dla niego najważniejsze, obserwuj jego zachowania...To Ci dużo da.

13 Ostatnio edytowany przez baziula (2012-12-28 16:22:45)

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP
Kasiaaa93 napisał/a:

Baziula, nie rozumiem dlaczego ma udawać, że Jej to nie boli. Chyba szczerość to podstawa. Nie powinna dusić w sobie tego co ją uraziło, bo to będzie narastać aż w końcu w nerwach wybuchnie i wszystko mu wygarnie. Proponuję rozmowę na zimno, bez nerwów. Wywiedz się co jest dla niego najważniejsze, obserwuj jego zachowania...To Ci dużo da.

Powinna dać sobie spokój ze śledzeniem, i z zazdrością. A na bezsensownej szczerości, a w tym wypadku byłaby to bezsensowna, niejeden związek już poległ. Czasem warto, coś przemilczeć, a już zwłaszcza jakieś głupkowate wiadomości na portalach, gdzie ON może zawsze wytłumaczyć, że to dla żartu.

14

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

dziekuje Wam za te informacje poprostu pierwszy raz w zyciu sie naprawde zakochalam i juz czasem glupieje smile

15

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

dla mnie facet który mając swoją kobietę i wypisuje do innych wiadomości że jest gorąca ma sexy ciało i w ogóle się na nią ślini ma sianko czyli nie traktuje swojej kobiety/związku poważnie. (Bubuś pomijam Twoją wypowiedź bo nie warta komentarzy)
nie rozumiem dlaczego ukrywasz się z tym że masz jego hasło skoro sam Ci je podał. więc może liczyć się z tym że wejdziesz na profil i że nie ma nic przeciwko temu skoro podał, gdyby miał to by nie podawał. no tak na "chłopski rozum".
będziesz mu w stanie teraz ufać, nie rozmawiając z nim wcale o tych sprawach ?

16

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

podal haslo, ale powiedzialam mu ze mi niepotrzebne i nie uznaje ogladania poczty czy innych kont powiedzial, ze ok i fajne podejsie do tego mam a teraz nagle powiem o tej wiadomosci, nieeeeeeee ma mowy...

17

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

A moze nie chcesz, żeby się zorientował, że znasz hasło, bo dobrze mieć w zanadrzu je w zanadrzu Bo gdyby zmienił,to jakbyś mogła skontrolować? tongue

Myślę, że możesz mu o tym powiedzieć, ale na spokojnie. Nie byliście zbyt fair wobec siebie, ale to nie powód do dramatycznych scen. Wystarczy się zapytać, czy ta wiadomość coś oznacza i czy jest coś, o czym chciałby pogadać. Nie musisz mu od razu robić wyrzutów, rzucac talerzami o ścianę i kazać mu spać w salonie na kanapie tongue

18 Ostatnio edytowany przez Animus (2012-12-29 10:36:48)

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP
Karona napisał/a:

podal haslo, ale powiedzialam mu ze mi niepotrzebne i nie uznaje ogladania poczty czy innych kont powiedzial, ze ok i fajne podejsie do tego mam a teraz nagle powiem o tej wiadomosci, nieeeeeeee ma mowy...

I tego się trzymaj.

Dla mnie istotne w tym wszystkim jest to, że te zdjęcia są "bez głowy".  Nie ma problemu, jak sylwetka na zdjęciu przypomina Twoją. Wtedy możesz potraktować wpis pod fotką jako wyznanie wobec Ciebie, bo widząc piękne ciało przypominające ciało swojej dziewczyny chłopak w wyobraźni kojarzy go z ukochanym ciałem i pewnie, jako zwieńczenie, pojawia się piękna twarz ukochanej.

Oczywiście, fantazjuję, ale właśnie fantazja i wyobraźnia jest tu tematem wątku.

ogień napisał/a:

ile macie lat ?
widzisz co on ma w głowie.. sianko jeszcze.

W miejscu z siankiem nie wchodzi się z ogniem. A kiedyś nie było to jak na sianku, zwłaszcza w okresie bożonarodzeniowym, w którym świętujemy niezwykłą relację trzydziestoletniego Mężczyzny z dwunastoletnią Panną.

19

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP
ogień napisał/a:

dla mnie facet który mając swoją kobietę i wypisuje do innych wiadomości że jest gorąca ma sexy ciało i w ogóle się na nią ślini ma sianko czyli nie traktuje swojej kobiety/związku poważnie

Dokładnie tak do tego podchodzę. Znikłabym z życia tego gościa natychmiast. Jaka przyszłość Cię czeka u boku faceta, który mając 25-letnią dziewczynę już się rozgląda za innymi? Co będzie, gdy zestarzejesz się albo przytyjesz? Po co cokolwiek z nim planować?

20

Odp: REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP
McMiodek napisał/a:

Wystarczy się zapytać, czy ta wiadomość coś oznacza i czy jest coś, o czym chciałby pogadać

i co jak odpowie że to zupełnie nic nie znaczy, że tylko on chce aby dziewczyny wiedziały że dla niego są gorące, to czy autorko będziesz spokojna?

Animus napisał/a:

Dla mnie istotne w tym wszystkim jest to, że te zdjęcia są "bez głowy".  Nie ma problemu, jak sylwetka na zdjęciu przypomina Twoją. Wtedy możesz potraktować wpis pod fotką jako wyznanie wobec Ciebie, bo widząc piękne ciało przypominające ciało swojej dziewczyny chłopak w wyobraźni kojarzy go z ukochanym ciałem i pewnie, jako zwieńczenie, pojawia się piękna twarz ukochanej.
Oczywiście, fantazjuję, ale właśnie fantazja i wyobraźnia jest tu tematem wątku.

tak bardzo.. fajne tłumaczenie się.. no bo wiesz kochanie ona taka podobna do Ciebie (o ile w ogóle miała coś podobnego)...
i powinna skakać z radości że jej facet wypisuje do innych takie wiadomości ...

Animus napisał/a:

W miejscu z siankiem nie wchodzi się z ogniem. A kiedyś nie było to jak na sianku, zwłaszcza w okresie bożonarodzeniowym, w którym świętujemy niezwykłą relację trzydziestoletniego Mężczyzny z dwunastoletnią Panną.

nie zrozumiałam o co Ci chodziło.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » REKI MI NIE URWALO, ALE SERCE TROCHE BOLI... HEEELP

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026