Witam,
Piszę tutaj, ponieważ mam problem, z którym nie mogę sobie poradzić ? po prostu nie wiem co robić. Może zacznę od początku. Mam 25 lat i jestem kawalerem. W pracy pracuję z dziewczyną o rok starszą od mnie, która od bardzo długiego czasu podoba mi się. Wiem że nie powinno się łączyć pracy z życiem i taką postawę przyjąłem, ale niestety z biegiem czasu coraz bardziej mi się podoba (i nadal mi nie przeszło). Mimo to nadal się ?ukrywam? (już od prawie 1,5 roku), ponieważ wiem że w tym momencie ma kogoś i mieszkają razem u Jej rodziców. Z tego co mi wiadomo to mój ?rywal? jest od niej starszy o 11 lat (jak dla mnie jest dość duża różnica wieku między nimi Ona ? 26, On ? 37) oraz ma już dziecko z poprzedniego związku (10 letniego syna).
Mam zamiar zmienić pracę w najbliższym czasie nie tylko z powody powyższej opisanego ale i również z tego względu że czas na zmiany (powoli mam dość tego co robie i gdzie ?). Chciałem się ujawnić już teraz - przed świętami, ale musiałem spasować z powodów niezależnych od mnie.
Prosiłbym o pomoc, ponieważ nie wiem co robić. Co sądzicie ujawniać się czy nie. Planowałem poczekać do walentynek i podarować jej kartkę walentynkę. Proszę o wasze opinie i radu itp. ?.
Podobne tematy
powiem Ci, ze ciezko cokolwiek doradzic, bo wiem, ze czasami ciezko zdobyc sie na odwage. jesli ja masz to ja bym na Twoim miejscu sie ujawnila. albo poszukala na fb, zeby miec z nia kontakt po odejsciu z pracy. choc czasami nawet tam ciezko sie odezwac, wiem to po sobie, bo ja sie zauroczylam w sasiedzie, i za chiny ludowe nie umiem cokolwiek z tym zrobic...
Fakt jest naprawdę ciężko - a codziennie widuję ją w pracy. Chciałbym się przyznać jej jeszcze jak będę pracować. Bo obecnych czasach żeby zmienić pracę najpierw trzeba mieć kolejną nagraną.
ad2012 jeśli jesteś wolny to działaj.
Lepiej żałować, że się coś zrobiło niż że się czegoś nie zrobiło ![]()
Aczkolwiek sądzę, że jeżeli ona jest z takim facetem jak napisałeś - nie spodziewaj się cudów.
Ja jestem wolny tyle, że ona zajęta tak jak pisałem....
pamiętaj tylko o fakcie, że swojego szczęścia nie można budować na nieszczęściu innych.
Cóż nie Ty pierwszy i nie ostatni ulokowałeś zle uczucia. Dziewczyna jest zajęta, a nie zbudujesz szczęścia niszcząc czyjesz. Także to odpada. Niestety tak to w życiu jest, że sprawy osobiste dostarczają wielu przykrych emocji.
9 2012-12-25 23:09:55 Ostatnio edytowany przez ad2012 (2012-12-25 23:11:31)
Nie chcę psuć jej szczęścia. Chcę jedynie się przyznać, że bardzo mi się podoba ....
A jak Ona zareaguje tego nie wiem. Nie ryzykując się chyba nigdy nie przekonam. Coś chyba muszę zrobić....
wlasnie, to jest ciut skomplikowane, bo ona jest zajeta... wiec nie wiem czy jest sens, zebys jej cokolwiek mowil... szkoda, ze wczesniej nic nie zdzialales...
ale ja osobiscie sama sie nauczylam na swoim przykladzie, ze fajnie jest radzic, a jak Ciebie cos takiego spotka to kompletnie nie wiesz co dzialac, w jaki sposob, a rady innych nic nie daja..
naprawde czujesz az tak silna potrzebe powiedzenia jej o ttym, ze Ci sie bardzo podoba?
Odradzam deklaracje, które mogą zaszokować jak podarowanie walentynki. To otwarte wyznanie uczuć względem osoby która zupełnie się tego nie spodziewa. Ciężko wtedy oczekiwać wymarzonej reakcji ![]()
Predzej polecałabym się do tej osoby nieco zbliżyć - częściej rozmawiać, żartować, czasem powiedzieć coś miłego, aż wreszcie sama zauważy że coś jest na rzeczy. I dopiero wtedy można coś zasugerować, a nigdy tak 'na bombę'.
Miej jednak na względzie że ta kobieta jest w związku i nie należy budować szczęścia na cudzym nieszczęściu
Delikatnie, ale wprost powiedz jej co czujesz. I nie oczekuj nic w zamian. Nie nalegaj, niech ona podejmie decyzję.
Jeśli jest z kimś starszym i dzieciatym, to... Ja bym jej nie uważała za zajętej. Może to wredne. Ale wiem jak jest zajmować się cudzym dzieckiem, co dzień od nowa ćwiczyć cierpliwość, kochać i cierpieć. 26 lat... Szkoda jej. W każdym razie mnie jej szkoda. Więc do dzieła ![]()
Jutro praca. Zagadaj, poczęstuj świątecznym ciastem (jeśli nie jest na diecie, jeśli jest, postaraj się o ciasto dietetyczne - O ILE LUBI!). Pogadaj o upodobaniach. Dowiedz się jak najwięcej. Tylko nie rób przesłuchania.
A potem sukcesywnie zdobywaj dalsze informacje. I wykorzystuj. W celu sprawienia jej przyjemności. Wydaje mi się, że w pracy to łatwe. Jeśli idziesz po kawę dla siebie, możesz przynieść i dla niej (zapytaj czy chce!). Jeśli zapomniała o śniadaniu, możesz podzielić się swoim. Może zatnie się jej drukarka i będziesz mógł służyć silnym męskim ramieniem i dzielnie wyjąć zablokowany papier? Może coś jej upadnie i będziesz mógł podnieść.
Kobieta zauważy, że mężczyzna się na nią otwiera. Oczywiście nie możesz być gburem dla innych (ale raczej nie jesteś), jednak ją wyróżniaj. I czekaj. Czyhaj. Może się pokłóci z tym swoim? Może przyjmie zaproszenie na kawę po pracy? Może pozwoli, żebyś ją odwiózł do domu?
Nie wyskakuj z wyznaniami, ale dawaj do zrozumienia niewerbalnie. Patrz na nią przyjaźnie, bądź pomocny.Bądź męski, silny, dzielny i blisko.
Nie ma cudów. Kiedyś ten jej gostek wyjedzie albo się naburmuszy. Będzie sama, będzie nieco smutniejsza. Wykorzystaj ten moment.
Fakty są takie - jest kobieta w związku i tyle.
Reszta to domysły.
Dziwię się, że same kobiety namawiają mężczyzn, by brali się za zajęte kobiety. Ciekawe czy tak samo by czuły, jakby wasze koleżanki namawiały jakąś do zajęcia się waszym mężczyzną?
Niezwykle trywialne i słabe są podstawy myślenia - bo ona jest z kimś kto 11 lat starszy i ma dziecko? To wyklucza że są szczęśliwi - nie sądzę? To szansa by to rozwalać lub próbować? Nie sądzę.
Dziwię się jak można dążyć, jak można namawiać do tego by ktoś zdradził, by zostawił... Autorze - masz przed sobą wiele czasu i wiele kobiet. Jest bez liku niezajętych i może na takie zwrócić uwagę niż wpie...ać się w czyjeś życie. Z całym szacunkiem, ja bym Ci głowę oderwał, jakby mnie to miało dotyczyć.
Zgadzam się,Jest tyle młodych ,fajnych kobiet.Znasz powiedzenie,,nie rób komuś tego co Tobie nie miłe''
Może najpierw zaproś ja na jakieś piwo, tak po prostu powiedz, że fajnie Ci się z nią rozmawia i chętnie poznasz ją lepiej ![]()