netkobietyWszystkie działy
Psychologia

bezradnosc wobec ojca

12 odpowiedzi3 920 wyświetleńzałożony przez Ami.20, 21.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » bezradnosc wobec ojca

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: bezradnosc wobec ojca

witam nie chciala bm sie za bardzo rozpisywac ale tak w sktucie . moje zycie jak i zarazemmieszkanie z ojcem zaczelo sie gdy mialam 9 lat tuz po smierci mamy . ta naprawde ojca nie znalam i strasznie sie go balam dlatego wszystko robilam co mi kazal w sensie gotowanie sprzatanie itp . teraz mam prawie 20 lat a psychike mam zryta tak ze czasem mam dosc zycia
z moim ojcem nie da sie spokojjnie porozmawiac bo zawsze on wie wszystko najlepiej . ale chyba kazdy z nas chce zyc swoim zycie i uczyc sie nakazdych bledach??? czasem mam dosc mieszzkania z znim bo co bym nie zrobila to by bylo zle
mam chlopaka jestem z nim prawie 2 lata nie raz rozmawialismy o naszym zyciui jak naraze mamy plany byc razem i byc szczesliwi . mowie narazie bo nie wiemy co czas pokaze. tak jak juz wspominalam mam 20 lat i moj ojcieg ogranicza mnie co do wychodzenia zdomu , np mam czas ograniczony . fakt ucze sie jeszcze ale jak by nie bylo juzw kwietniukacze swoja szkole i mam zamiar wyprowadzic sie od niego bo juz dluzej tu nie wytrzymam moze w koncu zobaczy jak to jest jak sam musi sobe zrobic sniadanie obiadek i kolacyjke . prosze doradcie mi co moge zrobic  bo juz sama nie wiem .m


boje sie ze jak teraz wyprowadze sie z domu to moj ojciec zrobi mi ladny przypal na policji  bo moj ojciec jest nie obliczalny

2

Odp: bezradnosc wobec ojca

Nie bardzo rozumiem ostatniego zdania (pomijam sformułowanie "przypał").
Co niby miałby Ci ojciec zrobić na policji?

3

Odp: bezradnosc wobec ojca

moj ojciez jest nie obliczalny boje sie za jak bym sie decydowala wyjsc z domu i nie wrocic juz mogl by pojsc na policje i powiedziec ze moj chlopak mnie przetrzymuje a nie chciala bym tego

4

Odp: bezradnosc wobec ojca

Przecież jesteś pełnoletnia. Nawet, gdyby poszedł na policję i naopowiadałby głupot, co w konsekwencji doprowadziłoby do interwencji u Twojego chłopaka, to przecież masz język i możesz ich uświadomić, że przebywasz u niego dobrowolnie.

5

Odp: bezradnosc wobec ojca

a co najlepsze to ja to wiem ale moze ten lek przedtymwszystkim . kazdy mi mowi ze nic mi nie zrobi i ja to wiem ale a chyba sie go poprostu boje sad

6

Odp: bezradnosc wobec ojca

Ciężka sprawa. Usamodzielnienie się może być dla Ciebie trudne, ale chyba warto żebyś to zrobiła.
Nie ma czegoś takiego jak 'robienie przypałów na policji'.
Odnoszę wrażenie, że odkąd pamiętasz zawsze byłaś traktowana przez ojca z góry, jako dziecko które musi być posłuszne i w pełni podporządkowane.
Być może przez to nie rozumiesz i nie widzisz w sobie jeszcze osoby dorosłej, która ma prawo stanowić o sobie.
Jeśli jestes w stanie wziąć odpowiedzialność za swoje utrzymanie na siebie to nie zastanawiaj się. 20 lat to wystarczająco, aby móc wyjść spod skrzydeł ojca.

7

Odp: bezradnosc wobec ojca

Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale ja mam 22 lat i borykam się z podobnym problemem. Ojciec, głowa rodziny dyktuje każdemu co ma robić. Uwierz mi, że dopiero, gdy poszłam na studia to odetchnęłam. Z jednej strony spełniłam jego oczekiwania, bo się uczę, a z drugiej strony była to dla mnie ucieczka przed nim. Ciężko jest mi powiedzieć co masz robić.... przede wszystkim walcz o swoje. Ja długo walczyłam, długo się stawiałam, ale w końcu musiał zaakceptować moje życie. Postaw się mu... jeśli Cię kocha nie dopuści do tego, żeby Cię stracić i w końcu odpuści. Strach przed stratą bliskiej osoby jest silniejszy niż duma czy honor. Piszę to z doświadczenia. Nie bój się i walcz o swoje. Będzie ciężko ale odważ się smile

8

Odp: bezradnosc wobec ojca
Ami.20 napisał/a:

mam zamiar wyprowadzic sie  prosze doradcie mi co moge zrobic  bo juz sama nie wiem

Z przyrodą lepiej nie zadzierać.
Od początku świata to biologia podejmuje decyzje, kiedy powinniśmy opuścić rodziców i założyć własną rodzinę........
....zakochanie, mus i chęć posiadania własnego potomstwa.
To jest tak oczywiste, jak to, że jutro rano muszę iść do roboty.

Pozostaje problem formalny: uzgodnienie tego z rodzicami.
Ci, którzy nie mają sklerozy, pamiętają swoje przejście w nowy etap życiowy i nam pomogą.
Z innymi trzeba porozmawiać a jeżeli to nie odniesie skutku, tylko poinformować.

"Każdą rurę da się odetkać" i życzę Ci dobrej woli ze strony Ojca, którego przecież nie wyrzekasz się, a raczej dajesz powód do dumy i spokoju,  że jesteś szczęśliwa.

9 Ostatnio edytowany przez kicz (2012-12-28 22:39:17)

Odp: bezradnosc wobec ojca

Dziewczyno otrząśnij sie !

Ojciec miał czas na wychowanie , teraz moze patrzec jak decydujesz sama o sobie a Jemu pozostaje ewentualnie doradzanie, ale juz  na pewno nie straszenie ani rządzenie twoim życiem , co to, to nie ..

10

Odp: bezradnosc wobec ojca

dziekue wem wszystki . wiem teraz ze moje zycie lezy w moich rekachale wiem tez ze jesli postwaie na swoim to moj ojciez zrobi zebym byla i tak najgorsza . mysle ze jest w stanie zniszczyc mi zycie . w kazdym znaczeniu

11

Odp: bezradnosc wobec ojca

Nie jesteś sama w tym problemie, również mam problemy ze względu na mojego ojca. Nie mieszkam z nim gdyż wyjechałam na studia, ale zawsze gdy wracam do domu (czasem najnormalniej na świecie potrzebuje odwiedzić mamę, babcię, on mieszka z nimi) słyszę od niego jakieś głupie uwagi. Jakbym mocno się nie starała nigdy nie potrafię zaspokoić jego oczekiwań co do mnie, a przecież to jest moje życie, mogę robić z nim co chce, nigdy nie było takiego problemu, że jestem na tyle głupia ażeby zrobić coś, co mi je zniszczy. Dodam, że mam już 22 lata. A on zawsze narzeka. Studiuję, zawsze miałam dobre wyniki - i mimo wszystko zawsze jestem najgorsza. Ostatnio usłyszałam od niego, że zawsze kiedy tylko pojawię się w domu stwarzam jakieś problemy. Zwraca mi bardzo często uwagę jaka to jestem beznadziejna, niepotrzebna, najgorsza. sad Przykro mi to słyszeć, tym bardziej, że zawsze starałam się robić wszystko by był zadowolony. Był dla mnie wzorem. A teraz go nienawidzę, chociaż chyba nie powinnam tak mówić bo to mój ojciec. sad Rozumiem jak jest Ci ciężko i współczuję Ci bardzo. To jest trudna sytuacja, i doskonale rozumiem to, że po prostu się boisz. Też bardzo chciałabym zrobić coś po swojemu, ale najzwyczajniej boję się wychylać...

12

Odp: bezradnosc wobec ojca

ty przynajmniej masz gdzie isc chociaz by do mamy czy do babci ja niestety nie od 11 lat nie mam mamy  i dlatego zamieszkalam z ojcem . ja tez ostatnio coraz czesciej mam wrazenie ze tez nienawidze swojego ojca . zwlaszcza wtedy gdy mnie ogranicza np mam czas do21 w weekendy to zawsze w tedy zaczynam sie z nim klucic bo inaczej nie mozna nic zrobic . daje mu do zrozumienia ze niemam juz 15 lat lecz 20 . i rowniez robie wszystko wdomu wracam ze szkoy robie mu obiad sprzatam po nim i jeszcze malo roie kolacje i jeszcze malo a no i codziennie sprzatam i tak jestem najgorsza pozdrawiam

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » bezradnosc wobec ojca

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026