zdrada...trudny wybór - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zdrada...trudny wybór

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: zdrada...trudny wybór

hej... byłam z chłpaakiem 3 lata byl to moj pierwszy partner jak chodzi o te sprawy... tak naprawde po pierwszym razie mówil ze jeste boska mam piekne ciało i juz nigdy niechce dodykac innej ... przyiegal ze nigdy mnie nie zdradzi...  ze bardzo mnie kocha i wogóle... wieżyłam mu... jednak kiedys przyłapałam go na tym jak sie całuje z inna dziewczyna(była to jego była dziewczyna)z która byl pol roku... wybaczylam poniewasz obiecal ze to juz nigdy sie nie powturzy zee byl to pierwszy i ostatni raz...po jakims czasi znów go przyłapałam na tym samym lecz było to na imprezie... tagrzy wybaczylam mówił ze to przez alkochol i wogóle ze go poniosło...przeprossil... po jakichś 3- 4 miesiacach kolezanka powiedziala ze widziala mojego chłpaka z jakas panna jak sie całowali... ja oczywiscie poszlam z bólem wyplakac sie w ramionach przyjaciulki(podobno najlepszej,nasza ''przyjazn'' trwala jakies 4 lata)ona mnie uspakajala mowila ze napewno tamtej sie cos pomylilo i takie tam... i doradzila zebym poprostu to zostawila jak go kocham i udala ze o niczym nie wiem wiec tak zrobilam.... po jakichs kolejnych 2  miesiacach poklucilam sie z rodzicami i wyszlam z domu postanowilam isc do niego... bo co mialam innego zrobic nie pokoilo mnie troche to ze nie odniera telefonu i nie odpisuje na sms...kiedy weszlam do domu muzyka głosno grala wiec pewnie nawet nie slyszal jak weszlam... poszlam do niego do pokoju i nakgrylam ich w lozku z mija najlepsza przyjjaciulka i bez slowa wyszlam... ona wybiegla za mna zaczela tlumaczyc ze to nie jest tak jak mysle i wogole... wieczorem zadzwonil on spotkalam sie z nim zapytalam ile to trwa powiedzial ze mniej wiecej od roku... zostawilam go bo nie moglam zniesc tego bólu... nie jestem z nim ok miesiaca... tylko ze on wlasnie teraz zaczol dzwonic i pisac... rozstal sie z tamta... prosi o jeszcze jedna szanse... o kolejne wybaczenie.... nie wiem naprawde co mam zrobic!wybaczyc i sprubowac ułozyc wszystko na nowo?pomocy

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zdrada...trudny wybór

Ile macie lat?

3

Odp: zdrada...trudny wybór

kategorycznie mówię NIE !!!!!! uciekaj od niego jak najdalej się da !!!!!

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

4

Odp: zdrada...trudny wybór

Zgadzam się z sziriną. Nie dawaj mu szansy, bo on zwyczajnie na nią nie zasługuje. To typ faceta, który nie potrafi być z jedną kobietą. A jeszcze z Twoją najlepszą przyjaciółką...nie mieści mi się to w głowie. Ona i on nie są warci ani jednej mysli o nich, ani jednej łzy...Strasznie mi przykro, bo napewno Ci bardzo ciężko. Ale jak dasz mu jeszcze jedną szansę to on znów to zrobi. Musisz być silna i olać go. A ja trzymam kciuki.

5

Odp: zdrada...trudny wybór

Dziewczyno nie podązaj za sercem, choc raz pomysl racjonalnie.. domyślam się jak jest ci ciężko..jak pewnie go kochasz..ale zobacz ile razy dawałas mu szanse a on co zrobil? wykorzystal to jaka jestes dobra... moze i darzy ciebie uczuciem, ale nie jest zdecydowany czego chce.. gdyby to były jakies drobne sprzeczki ,kłótnie ale zauważ ze tu zawsze chodzi o kontakty z innymi laskami.. chciałabys znow do niego wrocic po tym jak spał z twoja przyjaciołka?? nie.. nie zrobiłabym tego na twoim miejscu.. teraz powinnas pokazac mu gdzie jest jego miejsce..skoro jest taki pusty i sadzi ze moze miec kazda laske a ty i tak bedziesz przy nim..to niech znajdzie sobie inną...wtedy może zobaczy co stracił... nie daj się na te czułe słówka..wszystkie wiemy jakie to złudne... smile:)
a też zadam to pytanie co Delicious ..ile macie lat?

Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu.
Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem."

6 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-04-29 09:44:32)

Odp: zdrada...trudny wybór

ja mam 18a on ma 22... dzieki dziewczyny... macie racje całkowicie dam sobie spokoj...niechce znowu widziec tego samego
:-( wielkie dzieki naprawde.... mam nadzieje ze dam jakos rade;-) pozdrawiam;-*

Ana608 napisał/a:

to znaczy mam 18 skończone juz do 19 podbijam... ale nie wiem jak sie zachowac bo tak jak pisalam byl to moj pierwszy partner... nie naleze do pieknych dziewczyn ale nie uwazam tez ze jestem brzydka... i nie wiem z kim mam o tym gadac bo najlepsza przyjaciółka okazala sie wredna... i szczerze powiem ze boje sie zaufac komu kolwiek... moglabym pogadac o tym tez z siostra ale od niej bym uslyszala tylko slowa a nie mówiłam... dlatego potrzebuje wsparcia na takim forum jak to od osób które mnie zrozumieja...i doradza... wiem ze jestem mloda i mozecie sobie  dziwnie o mnie pomyslec... jezeli ktoras dziwnie o mnie mysli to prosze nie piszcie mi tego zostawcie to dla siebie... niechce dolowac sie bardziej...

7

Odp: zdrada...trudny wybór

A ile jeszcze byałabyś w stanie znieść ?



jestemw  szoku.
pogoń go.
przecież mu na Tobie wcale nie zależy.


chyba, że potrzebujesz jakiś ekstremalnych wrażeń, potrzebujesz by ktoś znisczzył Cię psychicznie i uczuciowo to ok, wtedy z nim bądź.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

8

Odp: zdrada...trudny wybór

z calym szacunkiem,ale nie rozumiem takich kobiet.
Przeciez sa jakies granice,a on dawno wszystkie juz przekroczyl!!!!!!!!!!!!

9

Odp: zdrada...trudny wybór

macie racje... niemam ochoty znowu przezywac tego samego z takim facetem... teraz musze odczekac swoje... i sprubowac na nowo ułozyc swoje zycie z kim innym... dzis sie z nim spotkalam i powiedzialam ze niema mozliwosci zebysmy znowu razem byli i ze jak mnie nie docenial wtedy to nie bedzie docenial nigdy;-( i wcale nie zaluje tej decyzji... ciezko mi bylo to powiedziec ale sie przelamalam;-) i tak naprawde tylko dzieki waszym radom... dziekooje bardzo;-*

10 Ostatnio edytowany przez Ana608 (2009-04-30 23:01:21)

Odp: zdrada...trudny wybór

a tak wogole znajome zaproponowaly mi wyjazd na mazury na pare dni... zeby sie odstresowac i zapomniec chciaz na chwile o wszystkim,,, jak myslicie doby jest to pomysl??nie wiem czy w tej sytuacji mogr sobie pozwolic na zabawe.. ale z checiom bym sprubowala... co wy byscie zrobily na moim miejscu?:/

11

Odp: zdrada...trudny wybór

Ja bym pojechała.
I zostawiła go. Skoro zdradził raz, drugi - to tak będzie ciągle.
Nie daj się oszukiwać.

"Ukradnij mnie Julio koszmarom i śmierci"

Co mam zrobić?

12

Odp: zdrada...trudny wybór

no to dzis pakóje swoje manatki i spadam na ten wyjazd;-) biore laptopa w dłon bo chce byc na bierzaco co sie dzieje u was;-) naprawde dzieki bo gdyby nie wy to nie wiem co bym zrobiła

13

Odp: zdrada...trudny wybór

smile)
miłego wyjazdu i szerokiej drogi smile) daj znać jak będziesz na miejscu... zazdroszczę Ci tej wyprawy! Zabierzesz mnie ze sobą? big_smile

"Ukradnij mnie Julio koszmarom i śmierci"

Co mam zrobić?

14

Odp: zdrada...trudny wybór

Pewnie, że jedź to najlepszy sposób by zapomnieć i szalej smile a ich oboję mniej w głębokim poważaniu, szkoda sobie zaprzątać nimi głowę, jesteś młoda i całe życie przed Tobą smile więc się baw na maksa big_smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

15

Odp: zdrada...trudny wybór

dzieki... he he jestem juz na miejscu...;-) jest fajnie...  ale powiem szczerze ze niemam ochoty na jakiies wieksze zabawy;-( ale jest ok nie nazekam.... ophelia mysle ze tez bys sie fajnie tu bawila... mozesz dojechac;-) a z kat jestes??

16

Odp: zdrada...trudny wybór

Ana,mam nadzieje,ze na Mazurach przemyslisz to i tamto iwiecej nie bedziesz spotykac sie z tym palantem....
Milego pobytu

17

Odp: zdrada...trudny wybór
Ana608 napisał/a:

dzieki... he he jestem juz na miejscu...;-) jest fajnie...  ale powiem szczerze ze niemam ochoty na jakiies wieksze zabawy;-( ale jest ok nie nazekam.... ophelia mysle ze tez bys sie fajnie tu bawila... mozesz dojechac;-) a z kat jestes??

Kalisz smile nieco daleko od Mazur big_smile

"Ukradnij mnie Julio koszmarom i śmierci"

Co mam zrobić?

18 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-05-06 18:45:18)

Odp: zdrada...trudny wybór

eeee.... to lipa;( ja wracam jutro powiem szczerze jest świetnie... poznałam nawet fajnego chłopaka ma 21 lat;-) ale to jeszcze jest za wcześnie żeby się z kimś spotykać.... chociaż koleżanka mówi mi ze właśnie powinnam się teraz z kimś spotykać że szybciej zapomnę i będzie mi łatwiej ... ale nie wiem czy ma rację ;-( jak myślicie??nie chcę wyjść na jakaś ''szmatę'' za przeproszeniem;-(

19 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-05-06 18:42:08)

Odp: zdrada...trudny wybór

wróciłam;-);-)

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » zdrada...trudny wybór

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018