netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

10 odpowiedzi2 492 wyświetleniazałożony przez marluna, 17.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

Witam wszystkich serdecznie gdyż jestem tu nowa i potrzebuję waszych rad.

Razem z mężem zdecydowalismy się rozwieść wszystkie ustalenia odbywają się w klimacie spokoju wszystko dogralismy ,pozew napisany tylko złożyć ale ja mam wątpliwości.

Opiszę moją historię : 4 lata temu wyjechaliśmy do Belgii z zamiarem życia tam albo bynajmniej dorobienia się mieszkania.Mąż po pół roku wrócił z synem bo nie mógli sie zaaklimatyzować ja zostałam miałam pracę i z językiem mówionym tam (francuskim) radziłam sobie coraz lepiej i były perspektywy że ja zarobie na to nasze mieszkanko.Mąż znalazł dobrą prace w Polsce tzn taką że wystarczało mu na codzienne życie.
Czas leciał ja nie czułam tam się super bo miałam tam czas tylko na pracę i spanie(zresztą do dziś pracuję tak jak w niewoli gyż to praca w opiece nad osobą starszą) i tak wkółko ale w między czasie dorobiłam się dwóch małych mieszkań w małym mieście gdzie jedno wynajeliśmy a w drugim zamieszkał mąż i syn.

Rok temu mąż zaczął naciskać na mój powrót ja to zbagatelizowałam możliwość zarobienia jeszcze jakiś pieniędzy chyba zaćmiła mi mózg.Na dziś mi wiadomo że mąż w tamtym czasie poznał kogoś zapiera się że były tylko wspólne wyjścia na kawę, herbatę,i wspólna imprezy(wyjazdy w góry) w których uczestniczyli jegi znajomi z pracy a na które zabierał również naszego syna.Mąż mówi ze dla niego nic nie znaczy ta kobieta  że możemy spróbować ale mówi to bez żadnej skruchy tak jakby nic się nie stało.

Nie daję sobie z tym rady mąż się przyznał do spotakń z obcą kobietą ale nie przeprasza, bo mówi że do niczego nie doszło w sensie fizycznym ale dla mnie chociażyby te wyjazdy to już zdrada bo czy normą jest wyjeżdżanie na firmowe wycieczki z koleznką jak to określa.

Ja jestem przed czterdziestką,liczyłam na to że być może kupimy jeszcze jedno mieszkanie i wynajmiemy plus będziemy żyli z jego pracy.WIem też że syn potrzebuje matki to dobre dziecko ale zamknięte w sobe (całe dnie spędza w swoim pokoju przed komuterem na grach) ale czy ja znajdę tu pracę w tym wieku,z czego będę zyła jak ja dam sobie radę jak nie wyjdzie to małżeństwo czy ja powinnam wogóle brać pod uwagę naprawę tego małżeństwa, powrotu czy na wszystko już za późno.

Wiem że w dużej mierze to moja wina proszę o porady bo czuję że sama nie dam sobie z tym rady

2 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-12-17 11:49:53)

Odp: Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

Po pierwsze to nie jest Twoja wina. To Twój mąż okazał się mięczakiem i wysłał Ciebie do roboty, zostawił na obczyźnie.

Po drugie, okazał się cwaniakiem - Ty zasuwałaś - praca, sen, praca, a on balował z "koleżanką". 

Po trzecie okazał się zdrajcą. Nie chodzi o to gdzie wsadzał penisa a gdzie nie, lecz o to, że zamiast budować relacje z synem, zajmował się "koleżanką".

Po czwarte okazał się hipokrytą - jak nie było seksu, to nie ma za co przepraszać? Ale tworzył więź emocjonalną z inną kobietą! Cholera jasna! Co to ma być? To ma być normalne?! W życiu! A nawet w Życiu Warszawy!

Po piąte okazał się tchórzem. Naciskał na powrót zamiast powiedzieć wprost, że mu brakuje bliskości, czułości.

Po szóste okazał się sierotą obrzyganą - wciąż nie umie utrzymać rodziny i stawia Ciebie w takiej sytuacji.

W sumie - bardzo nieciekawy egzemplarz. Jak się zdecydujesz na rozwód, dostanie połowę tego co wypracowałaś tyrając na okrągło.

Co robić? Pojęcia nie mam. Kochasz tego ananasa?

3

Odp: Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

Nie wiem czy to miłość do niego czy to strach przed życiem, że nie dam sobie sama rady, gdyż to pracę którą mam nie mogę wykonywać tam do końca życia a na inną nie mam widoków.

A poza tym mam ochotę strzelić sobie w łeb o kłamie, kłamie i jeszcze raz kłamie, dziś np. siedzę z nim i jem obiad a do niego dzwoni telefon, gadka szmatka i padło pytanie chyba ,czy przyjechałam a on odpowiada tak przyjechała i umawia się z tym kimś na wyjazd między sylwestrem a nowym rokiem mówiąc że syn zostanie ze mną u moich rodziców.
Nie mam sił żeby płakać robi mi się słabo że naszą rodzinę diabli wzieli a on mnie okłamuje mówiąc że chce spróbować a tak naprawdę ma mnie wdupie dlaczego życie jest takie paskudne, dlaczego zaślepiła mnie kasa ja chciałam tylko by dalej nie biedować a skończyło się tym że za chwilę nie będę miała się gdzie podziać i za co żyć.
Jak ja mam sobie dać radę odczego zacząć.

4

Odp: Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

szkoda tylko że tutaj najbardziej poszkodowany będzie syn,bez względu na to jaką opcje wybierzecie.może bardziej zajmijcie sie nim,on został z tym wszystkim sam z komputerem u boku,a chyba nie tak powinno to być.Przegadaj problem z synem,o ile całkowicie nie pochłonęły go gry.

5

Odp: Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

Wiem,że najbardziej cierpi dziecko i że sama sobie na to wszystko zapracowałam. Nie chcem rozmawiać z synem na temat naszych problemów, rozwodu bo to jest dla mnie bardzo ciężki temat a co dopiero dla nastolatka, gdy wrócę za granicę jego sytuacja niewiele się zmieni tak bardzo chciałam zostać w kraju dla mniego, dla nas ale niestety za późno ale sama sobie na to zarobiłam.

6

Odp: Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski
marluna napisał/a:

...Mąż mówi ze dla niego nic nie znaczy ta kobieta  że możemy spróbować ale mówi to bez żadnej skruchy tak jakby nic się nie stało.

Nie daję sobie z tym rady mąż się przyznał do spotakń z obcą kobietą ale nie przeprasza
...
Ja jestem przed czterdziestką,liczyłam na to że być może kupimy jeszcze jedno mieszkanie i wynajmiemy plus będziemy żyli z jego pracy.WIem też że syn potrzebuje matki to dobre dziecko ale zamknięte w sobe (całe dnie spędza w swoim pokoju przed komuterem na grach) ale czy ja znajdę tu pracę w tym wieku,z czego będę zyła jak ja dam sobie radę jak nie wyjdzie to małżeństwo czy ja powinnam wogóle brać pod uwagę naprawę tego małżeństwa, powrotu czy na wszystko już za późno.

A ja przekornie pobawię się w adwokata diabła smile
Robisz i robisz, jedno mieszkanko, drugie, teraz naszła Cię chętka na trzecie... kiedy będzie koniec?
To także TWOJA rodzina - i twoja odpowiedzialność...
Niepokojące sygnały:
Mąż NACISKAŁ na twój powrót - CIEKAWE CZEMU? (Przecież znalazł tu pracę?) powiedz OTWARCIE - jakich argumentów używał? Bo Artemida z góry założyła, że nie używał tych o swym osamotnieniu - to UŻYWAŁ czy nie? Bo to wiesz tylko TY (żadna z nas)...
Syn utkwił w życiu wirtualnym... włos się na głowie jeży - to może być coś znacznie gorszego od "zamknięcia w sobie"...
Mniemałaś, że "porzucony" mąż odzieje się w habit i zamknie w domu? NIE przeprasza, bo uważa, że nie ma za co, nie zrobił nic złego - potrzebował z kimś pogadać - do Ciebie jego gadanie nie docierało...
ODWRÓĆMY sytuację - gdyby sprawa dotyczyła kobiety - pozostawionej samej sobie, która prosi i prosi o powrót małżonka z obczyzny i nie ma do kogo ust otworzyć - też byłyby takie reakcje?

Autorko zastanów się co masz do zyskania a co do stracenia.
Napisz sobie 2 scenariusze - jak będziesz żyć PO rozwodzie, sama, mając TYLKO i wyłącznie pracę...
I drugi w którym jednak zdecydujesz się "reaktywować" swoją rodzinę - to GŁÓWNIE twoja decyzja, mąż chyba już pogodził się z tym, że i tak zrobisz co będziesz chciała... "A w tym cały jest ambaras, aby dwoje chciało na raz"... jakaś terapia rodzinna?

7

Odp: Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

Masz rację on się czuł osamotniony to prawda, ale poprosił mnie o powrót gdy w jego życiu była nowa kobieta, ona dokładnie wiedziała że on jest żonaty i dzieciaty bo jest znajomą z jego pracy mimo to miała to w dupie.
Prosił o powrót bo brakowało mu bliskości i mi to otwarcie powiedział w tym temacie nie mam nic na swoje usprawiedliwienia ale pytanie czy to wszystko uprawniało go do szukania miłostek.Ja nie chciałam źle, ja tylko chciałam by żyło nam się łatwiej niż za czasów gdzie tułaliśmy się po wynajmowanych mieszkaniach.
Ja czuję się wykorzystana nabita na kasę i kopnięta w zadek, w tym wszystkim szkoda syna i nie mam pojęcia co dalej tylko z jego powodu.

8 Ostatnio edytowany przez kitonka80 (2012-12-18 02:58:20)

Odp: Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

To że facet czuł się osamotniony nie tłumaczy jego zachowania. Najpierw kończy się jeden związek, potem zaczyna drugi. A Ty nie byłaś osamotniona? Też na prwno byłaś, ale myslałaś pracując o swojej rodzinie. To nie Twoja wina. Jak facet nie potrafi zarobic, to miałaś żyć już zawsze w ubóstwie? Powinien Cię na rękach nosić za to co dla niego zrobiłaś, a co było jego obowiązkiem.

9

Odp: Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

Wczoraj dowiedziałam się,że były wspólne wypady do kawiarni, wspólne obiadki w restauracjach, grile z nią i jego znajomymi, w których brał udział nasz syn, ale w tym wszystkim nie było z nią bliskości fizycznej i ja mam w to wierzyć?.To po cholere szukał tzw. koleżenki skoro tylko potrzebował rozmowy czy nie wystarczali koledzy?Wczoraj powiedział mi, że byłam wredną partnerką bo ja nie chciałam nigdzie wychodzić ale przecież takie wyjścia kosztują a my do diabła nie mieliśmy wtedy na nic pieniędzy teraz gdzie mogło żyć się nam lepiej on kopnął mnie w tyłek jak śmiecia.
Idą święta a mi się świat wali na głowę cała noc nie przespana nie potrafię racjonalnie myśleć mimo że w tym wszystkim jest sporo mojej winy.

10

Odp: Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

to  nie Twoja wina lecz tego co jest w kraju, w polsce - nie da sie godnie zyc za jedna pensje, dlatego pojechalas zarobic.
znam dziewczyne ktora pracuje w niemczech przy opiece starszych ludzi, bo w polsce nie starsza dla jej rodziny - meza i corki.
i rozwala tymi wyjazdami swoje malzenstwo- glownie kontakt z mezem, bo cora sobie radzi, ma 12 lat i mieszka z tesciowa i mezem.
ale zwiazek jej sie sypie i wiem ze zarowno ona jak i maz sa tak samo samotni........

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Wybaczyć i wrócić na stałe do Polski

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026