netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Z wizytą w domu zmarłego

7 odpowiedzi2 826 wyświetleńzałożony przez Iguana, 17.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Z wizytą w domu zmarłego

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez Iguana (2012-12-17 10:44:17)

Temat: Z wizytą w domu zmarłego

Zbliżają się Święta a wraz z nimi mój coroczny wyjazd w rodzinne strony. Ostatni raz byłam w Domu kilka miesięcy temu z okazji pogrzebu mojego Ex. Kilka dni po pogrzebie napisałam list do rodziców zmarłego z wyrazami współczucia. Rodzice mojego Ex zawsze traktowali mnie bardzo dobrze i wiem, że pokładali we mnie duże nadzieje. Byliśmy razem przez 5 lat i mimo, że pomiędzy nami nie raz było źle, to w jego domu zawsze witano mnie z uśmiechem. Po napisaniu przeze mnie wspomnianego listu zadzwonił ojciec B., rozmawialiśmy kilkanaście minut, ale była to dla mnie bardzo trudna rozmowa. Obiecałam, że ich odwiedzę w okresie świątecznym - zostali sami, mój Ex był jedynakiem. Problem natomiast polega na tym, że boję się tego spotkania. Nie wiem, co mam im powiedzieć, nie wiem jak dodać im otuchy... boję się, że kompletnie się rozkleję, że wrócą bolesne wspomnienia... że więcej będzie z tej mojej wizyty tam szkody niż pożytku. A z drugiej strony wiem, że zostali sami i chcę ich jakoś też wesprzeć.

Nigdy nie byłam w podobnej sytuacji. Nie wiem jak powinnam się zachować? czy iść lepiej samej czy zabrać kogoś ze sobą? czy zaoferować im swoją pomoc na przyszłość, czy może lepiej będzie jeśli się od tego odetnę? Jestem też osobą bardzo bezpośrednią, więc boję się, że palnę coś w przypływie emocji, czego będę później żałować.

Dajcie proszę znać, jak mogę się przygotować do tej rozmowy i wizyty?
Pozdrawiam
Iguana

2

Odp: Z wizytą w domu zmarłego

Jeżeli powiedziałaś, że w święta złożysz im wizytę, to dobrze byłoby swoje słowa wcielić w życie. Czy tam pójdziesz, czy jednak wycofasz się z tego pomysłu - oni i tak będą myślami zawsze przy swoim dziecku, a jeżeli ich odwiedzisz, to na pewno będzie im miło. Nawet jeżeli komuś popłynie po policzku łza, to co z tego? To są emocje - rzecz ludzka. Oni świętują Boże Narodzenie i Nowy Rok pierwszy raz bez syna, Ty jesteś po raz pierwszy w domu niegdyś zamieszkiwanym przez osobę, której poświęciłaś kawał swojego życia, u ludzi, którzy mogli być Twoimi teściami. Będzie trudno, będzie nieswojo, ale myślę, że zarówno dla Ciebie, jak i dla nich, to spotkanie będzie miało wysoką wartość.

3

Odp: Z wizytą w domu zmarłego

Dzięki Takora. Nie wycofam się, tylko po prostu nie wiem jak się zachować.

4

Odp: Z wizytą w domu zmarłego

Sama jestem wdową i wiem, że takie wizyty są bardzo ważne i cieszą
Iguana jeśli mogę Ci doradzić złóż wizytę.
Rozmowa sama się potoczy.

5

Odp: Z wizytą w domu zmarłego

Myślę, że powinnaś pójśc.
Co masz mówic? Myślę, że czasami, w pewnych sytuacjach nie trzeba nic mówic. Sama obesnosc działa jak lekarstwo.

6

Odp: Z wizytą w domu zmarłego

Przyjdziesz, przywitasz się, złożysz kondolencje. Zapytasz, jak się czują, jak sobie radzą. Powspominacie trochę dawne czasy, ale oczywiście tylko te dobre rzeczy... Wysłuchasz ich, postaraj się też nie mówić za dużo, nie wylewać żali, jeśli masz takowe związane z eks. Nie musisz tam siedzieć długo, myślę że max. 1,5 godziny wystarczy. Idź sama, nie bierz ze sobą osób postronnych bo ci ludzie mogą czuć się skrępowani. Na koniec możesz powiedzieć to co nam tu napisałaś, że zawsze ich lubiłaś, dobrze się z nimi czułaś, niezależnie od tego, jakie były między tobą a eksem stosunki. I tyle.

7

Odp: Z wizytą w domu zmarłego

Byłam u nich wczoraj. Posiedziałam prawie 2h. Nie było to dla mnie łatwe. Kilka razy się rozkleiłam w trakcie. Byli mi wdzięczni, że ich odwiedziłam i zapraszali mnie serdecznie na ponowną wizytę. Nie mam własnych dzieci, ale  ból po utracie jedynego dziecka, to jest coś niewyobrażalnie przygnębiającego.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Z wizytą w domu zmarłego

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026