odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

oto moja historia, być może banalna, jednak trudno to ogarnąć choć minęło już kilka miesięcy,

mój mąż traci najbliższego przyjaciela po próbie samobójczej, która w efekcie kończy się jego śmiercią, zostaje partnerka owego przyjaciela, nie żona, żonę ów przyjaciel porzucił dla tej właśnie kobiety a ona porzuciła męża dla niego, ja naiwna przejęta nieszczęściem, współczuciem, znałam przyjaciela męża i tę kobietę,  sama mówię swojemu bezrobotnemu mężowi by pomógł biedaczce, bo trauma i w ogóle... i niespodzianka, po tym jak po urlopie spędzonym  z mężem wróciłam do pracy, zonk dowiaduje się że mój mąż zakochał się w partnerce swojego przyjaciela, która była ponoć tak śmiertelnie zakochana w swoim dopiero co  zmarłym prawie mężu...po kilku tygodniach mieszkają sobie razem...szczęśliwi nieszczęściem, które ich zbliżyło...oczywiście nikt i nic się nie liczy

normalne ?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez emde (2016-05-21 20:56:57)

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
smutna111 napisał/a:

normalne ?

Zależy według jakich kryteriów.

Jak biedna, zrozpaczona suczka trochę się już pocieszy korzystając z niewątpliwego poświęcenia Twojego męża, to pewnie przeprowadzi wtedy casting na bardziej stałego partnera.
Czy będzie nim Twój mąż? Nie obstawiałbym tej możliwości jakoś specjalnie wysoko.
I wiesz co? Ja myślę że on jest palantem.
Dawno jesteście po ślubie? Macie dzieci?

3

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

Paskudna historia.. Obstawiam, że smalił do niej cholewy duuużo wcześniej niż jest w stanie przyznać.

4

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

Może nawet samobójstwo  było tym spowodowane?
Smutna, będzie dobrze, on nie wart Twoich  łez.

Happy....at last

5

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
NieZnamSiebie napisał/a:

Może nawet samobójstwo  było tym spowodowane?
Smutna, będzie dobrze, on nie wart Twoich  łez.


Dokładnie o tym samym pomyślałam.

Stopki nie będzie big_smile

6

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

cóż po ślubie jesteśmy 8 lat, dzieci...cóż nie udało się

7

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

powiem tak...uznana zostałam za żałosną jeśli myślę że coś było przed tą tragedią, bo przecież cytat "nie można czegoś takiego zrobić przyjacielowi"

8

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
smutna111 napisał/a:

powiem tak...uznana zostałam za żałosną jeśli myślę że coś było przed tą tragedią, bo przecież cytat "nie można czegoś takiego zrobić przyjacielowi"


Ale własnej żonie, już jak najbardziej?
To on jest żałosny,nie Ty.

Stopki nie będzie big_smile
Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

Ja obstawiam, że się za bardzo do siebie zbliżyli w żałobie. Tak się dzieje i to nie jakoś bardzo rzadko. Kobieta desperacko potrzebuje wsparcia, dużo mężczyzn natomiast uwielbia być potrzebnymi. I tak wychodzi. Co nie zmienia faktu, że historia bardzo smutna i nieźle mnie przygnębiła.

Zabiję się z miłości do ciebie. Gdybym kochała siebie, zabiłabym ciebie.

10

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
NieZnamSiebie napisał/a:

Może nawet samobójstwo  było tym spowodowane?

Wolałbym nawet nie brać pod uwagę takiego scenariusza.

11

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
Byla_Narzeczona napisał/a:

Ja obstawiam, że się za bardzo do siebie zbliżyli w żałobie. Tak się dzieje i to nie jakoś bardzo rzadko. Kobieta desperacko potrzebuje wsparcia, dużo mężczyzn natomiast uwielbia być potrzebnymi. I tak wychodzi. Co nie zmienia faktu, że historia bardzo smutna i nieźle mnie przygnębiła.

Nie do końca się zgodzę.
O ile wspólne przeżywanie jakiegoś dramatu potrafi zbliżać ludzi, o tyle "mężczyzna lubi czuć się potrzebny", ale TYLKO jeśli pomoc ma dla niego też jakiś przyjemny wymiar, w przyp. pomocy kobiecie - taką przyjemność daje sam fakt bycia blisko kobiety, która na faceta działa. Ilu mężczyzn (ludzi) zrobi coś bezinteresownie? Pomoże raz, drugi - ok, ale cały czas? No way..

12

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
Elle88 napisał/a:
Byla_Narzeczona napisał/a:

Ja obstawiam, że się za bardzo do siebie zbliżyli w żałobie. Tak się dzieje i to nie jakoś bardzo rzadko. Kobieta desperacko potrzebuje wsparcia, dużo mężczyzn natomiast uwielbia być potrzebnymi. I tak wychodzi. Co nie zmienia faktu, że historia bardzo smutna i nieźle mnie przygnębiła.

Nie do końca się zgodzę.
O ile wspólne przeżywanie jakiegoś dramatu potrafi zbliżać ludzi, o tyle "mężczyzna lubi czuć się potrzebny", ale TYLKO jeśli pomoc ma dla niego też jakiś przyjemny wymiar, w przyp. pomocy kobiecie - taką przyjemność daje sam fakt bycia blisko kobiety, która na faceta działa. Ilu mężczyzn (ludzi) zrobi coś bezinteresownie? Pomoże raz, drugi - ok, ale cały czas? No way..

O to mi chodziło ostatecznie, dzięki za uzupełnienie wink

Zabiję się z miłości do ciebie. Gdybym kochała siebie, zabiłabym ciebie.

13

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

właśnie to usłyszałam co mówi była_narzeczona, że ta tragedia tak ich zbliżyła...efekt jest taki, że "wdowa" pocieszona po kilku tygodniach już szczęśliwa...niestety ja wprost proporcjonalnie nieszczęśliwa, bo wciąż beznadziejnie zakochana w swoim mężu

14

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

przeczytałam tutaj wiele historii o zdradach i postanowiłam opisać też swoją historię, jest w jakimś sensie inna więc powiedzcie czy po śmierć najbliższej osoby, którą się tak bardzo bardzo kochało, w zasadzie po dwóch miesiącach można sobie układać życie z kimś innym przy okazji rozwalając życie komuś kogo się zna

15

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

Była_Narzeczona smile


smutna111 napisał/a:

przeczytałam tutaj wiele historii o zdradach i postanowiłam opisać też swoją historię, jest w jakimś sensie inna więc powiedzcie czy po śmierć najbliższej osoby, którą się tak bardzo bardzo kochało, w zasadzie po dwóch miesiącach można sobie układać życie z kimś innym przy okazji rozwalając życie komuś kogo się zna

Można. Wszystko można.
Czasem jest to kwestia szoku w okresie żałoby i wymieszania wszystkich emocji.
A czasem ktoś po prostu ma taką konstrukcję psychiczną, że po śmierci kogoś bliskiego wchodzi w nową relację.
MAtka jednego mojego 'znajomego' tak właśnie działała. Pochowała 3 mężów i za każdym razem wchodziła w niedługim czasie w kolejny związek.

16 Ostatnio edytowany przez Byla_Narzeczona (2016-05-21 22:21:21)

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

Bratowa mojego ojca straciła nagle męża w listopadzie 1988 (zasłabł i utopił się w wannie, ona go znalazła), na Sylwestra już poszła z innym.
Chłopak z którym przyjaciółka mojej koleżanki była przez 10 lat spadł któregoś dnia z drabiny, uderzył się w głowę i zmarł na miejscu. Podobno mega go kochała, była z nich świetna para. A chwilę po jego śmierci zaczęła się tak przystawiać ich wspólnego przyjaciela, koleś aż wyjechał z miasta.
Moja ciotka straciła męża kilka 7 temu, też nagle (zawał), do tej pory jest sama.
Reakcje są bardzo różne.

Jeśli interesuje Cię to, w jaki sposób kobiety przechodzą okres żałoby, odsyłam do wątku: http://www.netkobiety.pl/t2506.html

Zabiję się z miłości do ciebie. Gdybym kochała siebie, zabiłabym ciebie.

17

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

wiem może to śmieszne ale zwyczajnie nie chce rezygnować z małżeństwa

18

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
smutna111 napisał/a:

wiem może to śmieszne ale zwyczajnie nie chce rezygnować z małżeństwa

Możesz nie mieć wyjścia.
Oraz: Naprawdę czułabyś satysfakcję ze związku trzymając w nim kogoś wbrew własnej woli?

19

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

Kurcze, "historia".
U mnie w rodzinie też był przypadek, że facet w konsekwencji nieszczęśliwego wypadku w domu zmarł w szpitalu, było to całkowicie niespodziewane zdarzenie, hmmm z 10l temu. Osierocił córki. Ciocia chyba sobie nikogo nie przygruchała a pracowita i z domem tongue (musiałbym się zapytać mamy aby potwierdzić ale tak to bym słyszał wcześniej o ślubie).
Tamtej kobieciny to wydaje mi się że nie ma co osądzać, nazwał bym ją bidulką i to bez żadnych podtekstów. Trafił jej się akurat  facet którego sama żeś wysłała (ale to nie to że to twoja wina), okazał "wsparcie" i poszło siłą rozpędu.
To co pisze EMDE jest ważne. Jeżeli  niespodziewanie zakończy się ich "miłość" za jakiś niedługi czas to jest prośba  - nie zakładaj wątku  pt. "Czy dać mu szansę"

Pseudo: WuWuś big_smile 63463780

20

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
On-WuWuA-83 napisał/a:

Kurcze, "historia".
U mnie w rodzinie też był przypadek, że facet w konsekwencji nieszczęśliwego wypadku w domu zmarł w szpitalu, było to całkowicie niespodziewane zdarzenie, hmmm z 10l temu. Osierocił córki. Ciocia chyba sobie nikogo nie przygruchała a pracowita i z domem tongue (musiałbym się zapytać mamy aby potwierdzić ale tak to bym słyszał wcześniej o ślubie).
Tamtej kobieciny to wydaje mi się że nie ma co osądzać, nazwał bym ją bidulką i to bez żadnych podtekstów. Trafił jej się akurat  facet którego sama żeś wysłała (ale to nie to że to twoja wina), okazał "wsparcie" i poszło siłą rozpędu.
To co pisze EMDE jest ważne. Jeżeli  niespodziewanie zakończy się ich "miłość" za jakiś niedługi czas to jest prośba  - nie zakładaj wątku  pt. "Czy dać mu szansę"


On-WuWuA-83 takiego wątku na pewno nie założę bez względu na bieg wydarzeń

21

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
smutna111 napisał/a:

wiem może to śmieszne ale zwyczajnie nie chce rezygnować z małżeństwa

Śmiesznie będzie wtedy, faktycznie będzie chciał wrócić. A jeszcze śmieszniej jak będziesz sądzić wtedy, że będzie dokładnie jak przed zdradą.. Daleka droga cie czeka, by zrozumieć krzywdę jaka ci zrobił i że najlepsze wyjście dla ciebie to kopnąć go w zadek.
Szanowna pani kochanka widać uzależniona od adrenalinki. Jeden żonaty, potem drugi żonaty. Albo ma deficyty w osobowości, albo lubi zdobywać zajętych.
Smutna dlaczego go kochasz, że chcesz by wrócił? Wymień powody.

Ja tu miłości między mężem smutnej a kochanica nie widzę. Raczej chuć, bo ten typ lubi ten sport: zdobywanie potencjalnie nie do zdobycia.
Co było powodem samobójstwa?

22

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
Aniaa34 napisał/a:
smutna111 napisał/a:

wiem może to śmieszne ale zwyczajnie nie chce rezygnować z małżeństwa

Śmiesznie będzie wtedy, faktycznie będzie chciał wrócić. A jeszcze śmieszniej jak będziesz sądzić wtedy, że będzie dokładnie jak przed zdradą.. Daleka droga cie czeka, by zrozumieć krzywdę jaka ci zrobił i że najlepsze wyjście dla ciebie to kopnąć go w zadek.
Szanowna pani kochanka widać uzależniona od adrenalinki. Jeden żonaty, potem drugi żonaty. Albo ma deficyty w osobowości, albo lubi zdobywać zajętych.
Smutna dlaczego go kochasz, że chcesz by wrócił? Wymień powody.

Ja tu miłości między mężem smutnej a kochanica nie widzę. Raczej chuć, bo ten typ lubi ten sport: zdobywanie potencjalnie nie do zdobycia.
Co było powodem samobójstwa?

powód samobójstwa nieznany, ja przynajmniej go nie znam, faktem jest że miał facet nałóg dość powszechny, od lat

co do pytania dlaczego kocham męża, kocham zwyczajnie a może niezwyczajnie, nie za coś co robił albo za coś czego nie robił, lata temu się zakochałam a od zakochania przeszłam do kochania i to trwa a z biegiem czasu uczucie się pogłębiało, trudno to wytłumaczyć, słowa tego nie wyrażą

23

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
smutna111 napisał/a:

co do pytania dlaczego kocham męża, kocham zwyczajnie a może niezwyczajnie, nie za coś co robił albo za coś czego nie robił, lata temu się zakochałam a od zakochania przeszłam do kochania i to trwa a z biegiem czasu uczucie się pogłębiało, trudno to wytłumaczyć, słowa tego nie wyrażą

Fuck. Serio masz zamiar mu wybaczyć?
Moja misja w tym wątku dobiegła końca. smile

24

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
smutna111 napisał/a:

co do pytania dlaczego kocham męża, kocham zwyczajnie a może niezwyczajnie, nie za coś co robił albo za coś czego nie robił, lata temu się zakochałam a od zakochania przeszłam do kochania i to trwa a z biegiem czasu uczucie się pogłębiało, trudno to wytłumaczyć, słowa tego nie wyrażą

Wiesz z twojej wypowiedzi można wnioskować, że kochasz, ale sama nie wiesz dlaczego. A może mylisz miłość z przyzwyczajeniem?
Myślisz, że on cię kocha? Jak sądzisz? Czy komuś kogo kochamy zadajemy śmiertelny cios prosto w serce zdradzając go? Czy jego miłość jest podobna do twojej?
Zapytałam cię dlaczego go kochasz. Nie ZA CO. Kolor włosów, figura się zmienia przez lata i takie rzeczy nie mogą być wyznacznikiem miłość. Pożądania, zakochania i owszem, ale nie miłości.
Boisz się samotności? Boisz się życia bez niego?

smutna wyobraź sobie, że on jednak wraca. Co potem? Jak chcesz to wszystko poukładać? Jak chcesz żyć z kimś, kto kochał się z inną kobietą, kto ją całował i pieścił? Kto być może mówił jej "kocham cię"? Kto cie okłamał?

25

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

smutna,
przyjaciel męża miał żonę.
Dzieci ?

Twój mąż sie nimi zainteresował ?
Utrzymywał jedynie kontakt z jego kochanką ?

Kochanka - to cos w rodzaju wampa :
- porzuciła męża dla kochanka,
- kochanek będąc z nią, ze "szczęścia" się powiesił,
jego miejsce zajął Twoj mąż.

Facecie jakoś nie mogą na dłuzej zagrzać przy niej miejsca ....

Lepiej poproś go, żeby Ci powiedział kiedy masz zacząć zbierać na wieniec dla niego.

26

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
Secondo1 napisał/a:

smutna,
przyjaciel męża miał żonę.
Dzieci ?

Twój mąż sie nimi zainteresował ?
Utrzymywał jedynie kontakt z jego kochanką ?

Kochanka - to cos w rodzaju wampa :
- porzuciła męża dla kochanka,
- kochanek będąc z nią, ze "szczęścia" się powiesił,
jego miejsce zajął Twoj mąż.

Facecie jakoś nie mogą na dłuzej zagrzać przy niej miejsca ....

Lepiej poproś go, żeby Ci powiedział kiedy masz zacząć zbierać na wieniec dla niego.

żadnych dzieci tutaj chyba na szczęście nie ma, przyjaciel to był od lat wielu lat, mojemu mężowi bardzo się nie podobało że przyjaciel tak ze swoją żoną postąpił ale to wiadomo męska przyjaźń przetrwa dużo, o sobie powiem że po takim numerze raczej niechętnie widywałam się przyjacielem męża a o "wdowie" nie wspomnę,
mężowi mojemu mówiłam, że relacja z "wdową" to prosta droga do trumny ale taki argument w tej fazie to zupełne nieporozumienie pewnie gdyby nawet trumnę zobaczył to by go to nie obeszło

27

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

TO TERAZ WIESZ, ILE BYL WART TWOJ MĄŻ ! Jezeli tak predko przekreslil Ciebie i zakochal sie (?) a moze to tylko pożądanie (???) Gdy moj mąż odszedl ,zaczęłam płakać. Płakałam pol godziny, spojrzalam w lustro i spytalam samą siebie : Za kim ty placzesz ??? za takim dupkiem ?"  Ja sobie ulozylam życie, on się rozpił... Minęło juz wiele lat, ale zrobilabym tak samo ! NIE BYL WART NAWET POLGODZINNEGO PLACZU! Zostaw go i zajmij sie swoim życiem.

28

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
dalia45 napisał/a:

TO TERAZ WIESZ, ILE BYL WART TWOJ MĄŻ ! Jezeli tak predko przekreslil Ciebie i zakochal sie (?) a moze to tylko pożądanie (???) Gdy moj mąż odszedl ,zaczęłam płakać. Płakałam pol godziny, spojrzalam w lustro i spytalam samą siebie : Za kim ty placzesz ??? za takim dupkiem ?"  Ja sobie ulozylam życie, on się rozpił... Minęło juz wiele lat, ale zrobilabym tak samo ! NIE BYL WART NAWET POLGODZINNEGO PLACZU! Zostaw go i zajmij sie swoim życiem.


żebym ja tak potrafiła to bym była na wygranej pozycji

29

Odp: odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela
dalia45 napisał/a:

zakochal sie (?) a moze to tylko pożądanie (???)


  w sumie nie wiem co to jest ale o "wdowie" mogę powiedzieć, że wyposzczona była czego się dowiedziałam zaznaczam w obiektywny sposób

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » odszedł do kobiety zmarłego przyjaciela

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018