netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

niska samoocena a związek...jak sobie pomóc

2 odpowiedzi3 276 wyświetleńzałożony przez gotowa_na_zmiany, 13.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » niska samoocena a związek...jak sobie pomóc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: niska samoocena a związek...jak sobie pomóc

Trochę nie wiedziałam gdzie założyć swój wątek zobaczymy czy udało mi się dobrze wybrać.


Chciałabym trochę z Waszą pomocą poukładać swój światopogląd. Niektóre z Was mają o wiele więcej doświadczenia ode mnie więc jestem otwarta.

Mój problem polega na tym, że najprawdopodobniej przez niską samooceną i generalnie złe zdanie o sobie mogę stracić mężczyznę. Zaczynam być głupio zazdrosna i wpadam w jakieś niekontrolowane fochy. Niby rozumiem, że to katastrofa i strasznie nie dojrzałe, ale ciężko mi nad tym panować. Mój facet jest normalny nie krzyczy nie bije, dba o mnie. Ba czasami w domu robi więcej niż ja. Ma pracę wyjazdową więc często go nie ma, czasami widujemy się tylko w weekendy. Zamieszkaliśmy razem jakieś 1,5 roku temu.


Czasami dochodzę do wniosku, że on się odsuwa ode mnie i zaczynam panikować i szukam kontaktu z nim...on 400 km ode mnie a ja dzwonię i szukam bliskości....nie chce mu nadskakiwać chce pomóc sobie z moją niepewnością. Bo jeśli nawet kiedyś się rozstaniemy to przecież to nie będzie koniec świata...ale moje życie jest tak podporządkowane tej relacji, że nawet do rodziców już nie jeżdżę sama. Do kina chodzę tylko z nim....wszystko z nim a samej mi się nie chcę sad

Mam problem z nawiązywaniem i utrzymywaniem relacji międzyludzkich. Pewnie wszystko wynika z niskiej samooceny. Miałam nie najłatwiejsze dzieciństwo. Do tej pory ojciec nie chcę mnie poznać choć kilka razy nawiązałam z nim kontakt (byłam wpadką nieślubną).

Chodziłam nawet kiedyś na terapię i wydawało mi się, że będzie po niej lepiej bo teorię ogarnęłam...wiem, że wszystko jest we mnie i że nie jestem taka beznadziejna, że to kwestia nastawienia.

Tak sobie myślę, że powinnam się zastanowić co chciałabym robić i zająć się rzeczami niezależnymi od mojego związku jakiś taniec...może siłownia, nauka pływania. Taka próba wypełnienia sobie czasu czymś ważnym dla mnie.

Ale ja chce być kochana i wielbiona, potrzebuję bliskości...a czuję, że przez moje fochy i nie najlepsze zachowanie facet się odsuwa.

To głupie i poniżej poziomu wszelkiego, ale gdy zostawił otwartą rozmowę z koleżanką to przeczytałam ją...dowiedziałam się, że jego sprawy sercowe raz lepiej raz gorzej i tyle....mam do siebie żal, że przeczytałam tą rozmowę, bo tak nie wolno. Więcej tego nie zrobię, ale od tamtej pory szaleję, że faktycznie nie jest fantastycznie. Kiedy jest lepiej w takim razie?

2

Odp: niska samoocena a związek...jak sobie pomóc

Witaj!
Nie możesz się tak zadręczać. Chłopak skoro jest z tobą to mu zależy. Jednak z tą zazdrością i ciągłymi telefonami możesz go zacząć męczyć. Powiem ci, że ja miałam podobnie. Na prawdę byłam uzależniona od faceta i teraz wiem jak go to męczyło. Jednak ja jestem taka, że jak kogoś kocham to wkładam w związek całe swoje serce. Jednak mój facet jest inny i widocznie tak tego nie odbiera. Nie wiem, czy to ten jedyny czy nie, ale to nie powód żeby tak się pogrążać. Trudne dzieciństwo na pewno ci nie pomaga w tym, ale musisz zebrać siły i zastanowić się czy jesteś szczęśliwa tak jak teraz żyjesz??? Musisz wsiąść się w garść, a przede wszystkim podnieść swoją samoocenę. Jest sporo książek które mówią o tym jak ją poprawić. Zobaczysz, nawet tutaj na forum widziałam że dziewczyny podawały tytuły, musisz tylko trochę poszukać. Na początku musisz zaakceptować siebie. Na pewno masz sporo zalet tylko musisz je wyeksponować. Stań przed lustrem codziennie na początek dnia i mów sobie, ze wyglądasz atrakcyjnie i jesteś silną kobietą. To może brzmi śmiesznie ale na prawdę pomaga. Potem może jakiś fryzjer, parę nowych ciuszków, a może nawet jakaś zmiana stylu na troszkę odważniejszy? Możesz sobie kupić jakąś seksowną bieliznę do spania. Potem musisz znaleźć jakieś zajęcie, które pomoże ci wypełnić czas, który spędzasz zastanawiając się co robi twój chłopak jak nie ma go przy tobie. Przestań mówić o zazdrości i innych kobietach. To nie ma sensu. Nie utrzymasz kogoś na siłę, a jeżeli nawet to po co ci taka miłość? Jednak jeżeli twój chłopak zauważy że doceniasz i tolerujesz siebie samą i dbasz o siebie zobaczysz że nie będziesz mieć już problemów i wątpliwości. Życzę powodzenia!

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » niska samoocena a związek...jak sobie pomóc

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026