Pewnie wiele samotnych dziewcząt marzy i śni po nocach o tym jedynym. Te bardziej operatywne, prędzej czy później trafią na swoją drugą połówkę, będą szczęśliwe i zapomną o przykrym stanie staropanieństwa. Niestety, nie wszystkie kobiety potrafią rozkochać w sobie faceta; nawet, gdy obiorą właściwy cel. To również dotyczy mnie. Zdaję sobie sprawę, że jestem brzydka, mam tu i ówdzie za dużo tłuszczyku, nie ubieram się seksownie; szara mysz jednym słowem. Mój wybranek również nie uchodzi za amanta; według mnie jest bardzo przystojny, ale uroda to kwestia subiektywna. Mniejsza, do rzeczy.
Moja przyjaciółka twierdzi, że biadolenie nic nie da, albo ruszę na umry, albo do końca życia zostanę sama. Ile w tym prawdy, ile kokieterii, Bóg jeden raczy wiedzieć. Ja jako skrajna tradycjonalistka nie wyobrażam sobie sytuacji, w której to dziewczyna stałaby się siłą napędową związku... Pomocy ![]()
Podobne tematy
ale w czym tkwi problem bo nie rozumiem ?:)
Ech, mam tendencję do zapętlania wypowiedzi. Proste pytanie. Poderwać go czy nie?
no jasne !!!!
ryzykujesz coś tym ?? stracisz życie przy tym ?? nie !! więc do boju maleńka
!! go go go ale ale ale ![]()
a słyszałaś z takie powiedzenie że z ładnej miski się nie najesz ?? nie wygląd świadczy od człowieku ale jego piękne wnętrze i to jaką reprezentuje sobą osobę
wiem że ciężko jest uwierzyć w siebie bo też to mam, ale wole czasem iść na całość niż potem całe życie żałować że czegoś nie zrobiłam. chyba lepiej żałować tego co się ZROBIŁO ![]()
Ja również uważam abyś go poderwała, więc do dzieła dziewczyno daj z siebie to co najlepsze.
Pewnie, że poderwij takie czasy, tak mi sie wydaje. że to laski teraz bardziej kolesi podrywaja przynajmniej na wstepie
ja dalam mojemu M. sygnał że mi sie podoba itp a potem on przejął inicjatywe
Fifty fifty he he ![]()
wyjdz z inicjatywa! Nic nie tracisz,a pomysl co mozesz zyskac;)Powodzenia.
hej... pewniw ze tak... na co wogóle czekasz?tylko musisz być przygotowana na wszystko nie zaurocz sie za wczesnie zebys potem nie cierpiala... bo wiesz napewno jak to jest z facetami!a wyglad ? mysle ze gra on role tylko u gównarzy po 16 lat... pozatym napewno nie jestes brztdka... kazda kobieta ma w sobie cos slicznego...;-) powodzenia
Dziewczyny mają rację, odważ się i spróbuj go poderwać. Nic nie tracisz a mozesz wiele zyskać. Poza tym piszesz, że jesteś szarą myszką. A może najwyższa pora coś zmienić? Wierzę, ze potrafisz
Skoro piszesz, że masz troszkę tłuszczyku to może zacznij ćwiczyć, chodź na spacery, pobiegaj...zobaczysz, ze nie dość, ze będziesz się dobrze czuła to i ubędzie troszkę kilogramów. Będzie dobrze, zobaczysz ![]()
hej.w wieku 20 lat mowisz o staropanienstwie?!nie grozi ci to..jezeli uwierzysz w siebie.skoro podoba ci sie chlopak,sprobuj zagadac do niego..i nie mysl odrazu ze jestes sila napedowa..jak go poznasz wyczujesz czy jest toba zainteresowany czy nie..