netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Wyrażanie uczuć, rozmawianie o związku

8 odpowiedzi2 582 wyświetleniazałożony przez Mars1990, 24.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wyrażanie uczuć, rozmawianie o związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Wyrażanie uczuć, rozmawianie o związku

Witam wszystkie Panie (Panów też tongue) smile

Mam nadzieję, że nieco oświetlicie moją drogę, bo coś sobie nie radzę.
Otóż spotykam się od pewnego czasu z pewną panną. Nie mamy zbyt dużo czasu, rzadko te spotkania. Ale w sumie od razu zapaliła mi się lampka, że to może "ta". Na drugim spotkaniu byliśmy w kinie, no i w sumie tak jakoś, jak to w kinie, bliskość trochę zrobiła swoje (albo ja sobie za dużo wyobraziłem big_smile). Dziewczyna dość wrażliwa, więc jak na filmie ktoś kogoś uderzył, to ona to przeżywała, no i w sumie ściskała moją rękę i się chowała przed widzeniem tego. Starałem się jak najbardziej pokazać, że jestem, że może na mnie liczyć. No i to może trochę zamąciło mi w głowie. Bo zaraz chciałem trzymać ją za rękę i nadal czuć jej bliskość. No i w sumie tak to się potoczyło. Chętnie dała rękę, ale po chwili "dlaczego trzymamy się za ręce"? Później się dowiedziałem, że wynikało to z faktu, że chciała, bym określił, co tam między nami. Muszę przyznać, że żadnych motyli w brzuchu nie było. Raczej takie mniejsze odczucie pozytywne. No ale jednak. Pewność, że chcę z nią być. No i tak określiliśmy formalnie, że wchodzimy w związek. Chyba na trzecim, a jak nie to na czwartym spotkaniu (dość długie każde spotkanie było, a do tego długie rozmowy przez internet). To jako wstęp.

No i teraz jesteśmy razem 1.5 miesiąca. Ale jest problem. Ona oczekuje ode mnie, bym powiedział, a w zasadzie mówił jej (bo nie, że jednorazowo) co czuję, co myślę na temat związku, takie tam (pewnie wiecie lepiej ode mnie, w sumie dlatego tu jestem). No i mam problem. Zależy mi na niej, to na pewno. Czuć motyli w brzuchu no nie czuję, chyba wszystkie uleciały przy pierwszej miłości. Ale jest coś, czego nie umiem nazwać. Na pewno nie mogę stwierdzić, że ją kocham. Na to raczej za wcześnie, a ja nie rzucam słów na wiatr. Tak poważną deklarację zostawię, gdy faktycznie poczuję. No i jestem w kropce, bo nie wiem jak określić obecne uczucia. Ona ma chyba wrażenie, że ja tak tylko, że może tylko o seks mi chodzi. Chociaż zna mój pogląd. Mówiłem jej, że jak się z kimś wiążę, to raczej na stałe, a na pewno dążę do tego. Mówię, że mi na niej zależy, no ale nie wiem jak nazwać takie pomniejsze uczucie (nie taką faktyczną miłość), no i nie wiem jakie przemyślenia dotyczące związku ona chce usłyszeć (że niby jak go widzę). Pomożecie? Dzisiaj podczas rozmowy telefonicznej niefortunnie się wypowiedziałem i teraz myśli, że w sumie zależy mi głównie na seksie. A to nie jest prawda. Myślę o niej długoterminowo, chciałbym rozwinąć to uczucie, no ale nie wiem jak jej to powiedzieć. Jak mam opisać co czuję? Czego ona oczekuje? Proszę o rady. Jutro się widzimy i nie chcę, by to się zakończyło.

2

Odp: Wyrażanie uczuć, rozmawianie o związku

Czego ona oczekuje? Deklaracji. Najlepiej, jakbyś na następne spotkanie przyszedł z pierścionkiem.

Nie wiedziałam, że są takie kobiety. Na tym forum zauważyłam, że jest ich zadziwiająco dużo. Kobiety, które nie umieją cieszyć się chwilą, które rozpaczliwie boją się, że facet je "wykorzysta", które uważają, że facetom chodzi tylko o seks, które potrzebują, aby wszystko zostało wypowiedziane i nie można ich za rękę potrzymać bez oficjalnej deklaracji "jesteśmy parą". Są kobiety, które po dwóch spotkaniach twierdzą, że kochają...

Trafiłeś na jedną z takich kobiet. Jeśli Ci na niej zależy to musisz uspokoić jej niepewność. Możesz powiedzieć szczerze, tak jak tu napisałeś. Że nie traktujesz tej znajomości przelotnie, ale potrzebujesz czasu, żeby określić, czy coś z tego będzie poważnego. Być może zrozumie. Szanse mniej więcej 50/50. Jeśli nie zrozumie to założy na forum wątek "czy on się mną bawi?".

Zadziwiające jak można zabijać magię początków związku...

3 Ostatnio edytowany przez Mars1990 (2012-11-24 23:21:39)

Odp: Wyrażanie uczuć, rozmawianie o związku

No niby mówię jej, że mi na niej zależy, że chcę to rozwijać. Rozmawiamy o wspólnym zamieszkaniu i ogólnie o wspólnym życiu za parę lat. Może jestem jakiś chłodny. No ale staram się jasno przekazać, że liczę na dłuższą znajomość. Dłuuuuuuższą. Nawet powiedziałem jej, że do grobowej deski.

Nie wiem jak określić uczucie. Nie wiem jakich słów użyć. Wiem, że chciałbym kiedyś przy niej się budzić i, jak to nastąpi, będę promieniował szczęściem (wręcz to widzę). Ale teraz jakoś nie potrafię chyba tego uzewnętrznić. Nie wiem co mam mówić na temat związku. Może któraś z Was ma podobnie i poda jakiś przykład słów, o które chodzi? Bo nie wiem nawet wśród czego szukać. Choć teraz tak się zastanawiam, że może za bardzo krążę dookoła. Ale to wynika z faktu, że się przejmuję. Smutno mi, że coś jest nie tak. No a to chyba świadczy, że naprawdę mi zależy, prawda? Chyba obejrzę jakiś film romantyczny, żeby ożywić emocje. (w sumie zdarza mi się płakać na filmie, ale nie jakoś rzewnie, po prostu wzruszam się). Dobry pomysł? Może jakieś tytuły?

A, co do pierścionka big_smile
Ja mam 22, ona 21 lat. Póki co mieszkamy z rodzicami. No i w sumie nie mam pracy (studiuję), więc nawet jakby nie wchodziłoby to w grę tongue

4

Odp: Wyrażanie uczuć, rozmawianie o związku

Mars, może tu nie ma czego roztrząsać? Mów to co czujesz, nie mów tego, czego nie czujesz. Tylko z tekstem o motylach, które uleciały z pierwszą miłością lepiej się nie wychylaj smile

Ona prawdopodobnie potrzebuje zapewnień, poczucia, że nie chcesz jej zaciągnąć do łóżka i zostawić. Na pewno warto byłoby tutaj znać jej historię - czy była w jakimś związku? Dlaczego ten związek się rozpadł? Może jej nieufność jest spowodowana wcześniejszymi rozczarowaniami? A może jej nastawienie bierze się tylko ze ślepej wiary w stereotypy (bo przecież faceci to świnki i chodzi im tylko o jedno smile )

A może Ty po prostu sobie wymyśliłeś to "coś nie tak"? Z Twojego postu nie wynika, żeby "coś nie tak" było...

5

Odp: Wyrażanie uczuć, rozmawianie o związku

No w zasadzie ma złe wspomnienia po poprzednich związkach. Aczkolwiek w tej kwestii niby było ok (mówienia co się czuje).
Tak krótko: w łóżku już byliśmy. Mam nadzieję, że nie myśli, iż tak dłużej chcę pokorzystać.
Stereotypy...no czasem tak mówi stereotypowo, że faceci wiadomo jacy są generalnie. No i w sumie zgadzam się z nią, ale nie wiem jak jej powiedzieć, że gdybym nie czuł czegoś (czego nazwać nie umiem) to bym z nią do łóżka nie poszedł. Sama fizyczność mi nie wystarczy.
Wydaje mi się, że mi po prostu brakuje słów. Bo w sumie nie miałem wielu okazji, ani też nikt wcześniej nie wymagał ode mnie tak bezpośrednio. Jak się rozwijało, to mówiłem, że kocham, itp. Widzę problem (refleksja): próbuję to nazwać, a w sumie po co? Opisać to wieloma słowami jakoś. No ale to znowu może brzmieć tak mało konkretnie.

6

Odp: Wyrażanie uczuć, rozmawianie o związku

A moim zdaniem kobieta szuka jakiś romantycznych słów, które niosą wzruszenie. Masz rację autorze, że na deklaracje miłości jest za wcześnie, bo potem na bank będzie rozczarowana, że były wypowiedziane z musu. Mi się wydaje, że będzie zadowolona gdy jej będziesz mówił jaki byłeś nieszczęśliwy bez dziewczyny, jak bardzo się cieszysz że znasz ją. Niektóre dziewczyny takich słów oczekują od facetów. Tak mi się wydaje, że ona na to liczy byś jej mówił...

7

Odp: Wyrażanie uczuć, rozmawianie o związku

No to teraz czeka mnie noc przemyśleń.
A jutro...ubiorę się bardziej elegancko, odbiorę ją z pracy. Problem, że nigdzie specjalnie jej nie zabiorę, bo jestem spłukany (czekam na mały wpływ gotówki). No ale postaram się jakoś miejsce chociaż dobre wybrać. Powiem co przemyślałem teraz i w nocy, i dodam, co aktualnie będę czuł.

No to nie pozostaje mi nic innego jak podziękować Wam smile

8

Odp: Wyrażanie uczuć, rozmawianie o związku

Powodzenia. Wiesz fajne miejsca nie muszą kosztować.;)

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wyrażanie uczuć, rozmawianie o związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026