Witam,
Jestem członkiem Koła Naukowego. Mam do zrobienia ankietę (dość ważną ponieważ wyniki badań mają się ukazać w prasie i mam wystąpić z prezentacją dotyczącą badań). W mojej pracy inż. i mgr nie przeprowadzałam ankiet (zresztą dlatego chciałam się teraz sprawdzić). Moim problemem jest to że odwiedzając respondentów (są to firmy z pewnej branży), którzy są losowo wybrani, niechętnie godzą się na przeprowadzenie badania ankietowego. Ankieta jest dość rozbudowana (niestety nie mam wpływu na to), ma 23 pytania, które są dość obszerne.
Moje pytanie: Jakie techniki stosowaliście? Jak mam zacząć rozmowę i jak zachęcić respondenta do podjęcia się (rozumiem to) tej problematycznej przysługi. Nie chodzi mi o budowę ankiety, bo jak już pisałam nie mam wpływu na jej budowę, ale głównie chodzi mi o moje zachowanie, które moze być problemem.
Wchodząc przedstawiam się, mówię że jestem z Koła, że chciałabym przeprowadzić ankietę i pytam czy osoba wyraża zgodę. Na 4 miejsca udało mi się tylko w 1:/
Od ilu mniej więcej miejsc udawało Wam się zdobyć wypełnione ankiety (np. w %)?
Proszę o pomoc:)
1 2012-11-22 23:00:27 Ostatnio edytowany przez Sundari (2012-11-22 23:04:05)
Podobne tematy
Skończyłam socjologię, więc wiem mniej więcej jak to wygląda.
Nie jest łatwo zachęcić osoby do udziału w ankiecie. Nasza grupa w ramach praktyk odwalała część ze zbieraniem materiału (przeprowadzaniem ankiet) wśród mieszkańców miasta i gdyby nie znajomi to byłby problem, bo ludzie nie są chętni.
Co możesz zrobić?
Nie wiem czego dotyczy ta ankieta, ale może by zaczynać (wiadomo) od przedstawienia siebie i instytucji, którą reprezentujesz, opisać krótka czego dotyczy badanie, w jaki sposób zostaną przedstawione dane i powiedzieć, dlaczego akurat ta firma, i że ich zdanie jest dla Was bardzo ważne i dlatego prosiłabyś o poświęcenie chwilki czasu. Jeśli mówią, że nie mają czasu, to pytaj kiedy byś mogła przyjść
ja bym może jeszcze dorzuciła zdanko, że wiesz, że to kłopotliwe ale będziesz bardzo wdzięczna za pomoc;) u mnie działało;))
ale może by zaczynać (wiadomo) od przedstawienia siebie i instytucji, którą reprezentujesz, opisać krótka czego dotyczy badanie, w jaki sposób zostaną przedstawione dane i powiedzieć, dlaczego akurat ta firma, i że ich zdanie jest dla Was bardzo ważne i dlatego prosiłabyś o poświęcenie chwilki czasu.
Dzięki za odpowiedzi!:) Apropos cytatu, dzisiaj jedna z osób, gdy ja to z wypiekami na twarzy opowiadałam o projekcie, jaki on jest ważny dla poznania rynku, ciekawy etc, skwitowała krótko: "Konkret, proszę pani, konkret, bo nie mam czasu. Co pani chce?":P
Dzisiaj pochodziłam trochę i nikt mi nie odmówił (4 - 0 dla mnie:)). Myślę, że podziałało moje nastawienie. Poszłam na żywioł. Przekonywałam, że te osoby również osiągną zysk z odpowiedzi jakie mi udzielą (mail z wynikami badań). I podziałało:)
Już teraz nie będę odmawiała nikomu wypełnienia ankiety!:P Poznałam już jakie jest to trudne:) Też dużo zależy od nastawienia tej drugiej osoby. Ja jestem bardzo otwarta więc raczej to nie problem ze mną (choć wczoraj to naprawdę myślałam, że może to coś ze mną jest nie tak:P). Niektóre osoby po prostu mogą mieć zły dzień. Ale cóż - trzeba to uszanować, mimo że wychodząc z miejsca gdzie nie uzyskało się wypełnienia ankiety na usta cisną się obelgi:)
Apropos ankiet - wydaje mi się, że to ciekawe przeżycie. Człowiek wiele się uczy przy tym. Ale i tak teraz raczej w większości ludzie sięgają po internetowe ankiety - ale moim zdaniem to nigdy nie będzie to samo:)
Dzięki jeszcze raz!
Pozdrawiam:)