netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU

11 odpowiedzi5 170 wyświetleńzałożony przez flowermeggy, 18.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU

Witam,

Mam pytanie do osob bedacych w trakcie rozwodu... => rozwod na moja prosbe.
Zyjecie juz wlasnymi zyciami? Kazdy chodzi swoimi sciezkami?

Sama jestem w takiej sytuacji, razem mieszkamy z mezem pod jednym dachem i zaczynam sie meczyc.

Ogolnie mam wrazenie ze do niego dociera tylko czesciowo slowo "rozwod". Albo raz dociera raz nie (nadzieja??). Z jednej strony rozumie powage sprawy, bylismy razem u adwokata, notariusza, zalatwial akt slubu, urodzenia... A z drugiej strony dwa razy zaproponowal mi (???) ponowne spanie razem, ale z dala od siebie smile, spacery, wyjscie na rower, wspomne zakupy, kino...oczywiscie odmowilam.

Dodam, ze jemy razem, raz on przygotowuje z zakupionych przez siebie produktow raz ja...Moze to jest blad?

Dodam tez ze maz raz jest bardzo mily i prawi mi komplementy a raz zlosliwy, robiacy uwagi...Tak jakby mial dwa oblicza...Dodatkowo raz jest mezczyzna a raz malych chlopcem w krotkich spodenkach....

Chcialabym sie dowiedziec jak Wy dajecie sobie rade z taka sytuacja...

Dzieki za uwagi i porady!!

powodzenia wszystkim bedacym w takiej sytuacji.

2

Odp: pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU

adwokat powiedzial mi b.ostro;  NIE MIEC nic doczynienia z tym czlowiekiem, odstawic go od loza i stolu, zakupow , prania itp.tak jakby nie istnial, bo oczywiscie w trakcie sprawy maz b. mily byl do mnie, biegal jak kot z pecherzem......przede wszystkim jak najszybciej  oddzielnie zamieszkac , to kluczowe....

3 Ostatnio edytowany przez flowermeggy (2012-11-18 23:17:24)

Odp: pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU
gra1234 napisał/a:

......przede wszystkim jak najszybciej  oddzielnie zamieszkac , to kluczowe....

dzieki za odpowiedz!
Tak...tylko, ze ja zatrzymam mieszkania, maz ma sie wyprowadzic, ale poki co niezbyt sie do tego kwapi...Niby cos szuka w necie, mi pokazuje i na tym sie konczy...
Probowalam go poganiac, ale sie zlosci, ze go nie wygonie z mieszkania itp...

4 Ostatnio edytowany przez kitonka80 (2012-11-18 23:23:28)

Odp: pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU

My nie mieszkamy razem- wygoniłam go na zbity pysk. Co nie przeszkodziło mi w ostatnim miesiącu, podczas jego odwiedzin w sprawie różnych formalności dwa razy się z nim przespać. Dolina. sad

5

Odp: pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU

samo zycie!!!nie masz nic do stracenia, tylko uwaga na ciaze!!!!

6

Odp: pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU

Zaczęłam znowu brać tabletki, chociaż wygląda na to że na tych dwóch razach się skończy, no ale wezmę już do końca opakowania. Jakbym była w ciąży to już by było zupełnie jak w brazylijskim serialu.

7

Odp: pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU

A po co wychodziłyście za mąż? Co kierowało by być właśnie z tym mężczyzną?

8

Odp: pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU
Remi napisał/a:

A po co wychodziłyście za mąż? Co kierowało by być właśnie z tym mężczyzną?

U mnie była to po prostu MIŁOŚĆ. No ale niestety u mojego męża to uczucie po 1,5 roku od ślubu przeminęło. sad Tak więc pozostaje mi tylko rozwieść się, mimo że ja jeszcze długo będę się leczyć. Ale postanowiłm wziąć ten rozwód, a nie latami tkwić na papierze w związku, którego już przecież nie ma.

9

Odp: pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU

Tak, w Twoim przypadku to rzeczywiscie dobre posuniecie co do rozwodu.
Ja sama prosilam o rozwod, bo to ja przestalam kochac meza...

Tak wiec wracajac do tematu...zyjecie swoimi zyciami w trakcie rozwodu?  Zalezy mi na Waszych opiniach, please smile

10

Odp: pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU

Jesli chodzi o moj przypadek to kazdy zyje swoim zyciem, jest w nowym zwiazku juz bardzo dlugo, ba nawet kazdy mieszka z nowym partnerem. Z przyczyn zyciowych rozwod dopiero teraz bedzie. Jednak to tylko formalnosc. I wszyscy razem sie dogadujemy. Żyjemy w zgodzie i mozna powiedziec że jestesmy dobrymi znajomymi (mam na mysli cala 4ke)

11

Odp: pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU
flowermeggy napisał/a:

Witam,

Mam pytanie do osob bedacych w trakcie rozwodu... => rozwod na moja prosbe.
Zyjecie juz wlasnymi zyciami? Kazdy chodzi swoimi sciezkami?

Sama jestem w takiej sytuacji, razem mieszkamy z mezem pod jednym dachem i zaczynam sie meczyc.

Ogolnie mam wrazenie ze do niego dociera tylko czesciowo slowo "rozwod". Albo raz dociera raz nie (nadzieja??). Z jednej strony rozumie powage sprawy, bylismy razem u adwokata, notariusza, zalatwial akt slubu, urodzenia... A z drugiej strony dwa razy zaproponowal mi (???) ponowne spanie razem, ale z dala od siebie smile, spacery, wyjscie na rower, wspomne zakupy, kino...oczywiscie odmowilam.

Dodam, ze jemy razem, raz on przygotowuje z zakupionych przez siebie produktow raz ja...Moze to jest blad?

Dodam tez ze maz raz jest bardzo mily i prawi mi komplementy a raz zlosliwy, robiacy uwagi...Tak jakby mial dwa oblicza...Dodatkowo raz jest mezczyzna a raz malych chlopcem w krotkich spodenkach....

Chcialabym sie dowiedziec jak Wy dajecie sobie rade z taka sytuacja...

Dzieki za uwagi i porady!!

powodzenia wszystkim bedacym w takiej sytuacji.

Rozwodu nie mamy, ale jestesmy bardziej niz po rozwodzie. Po kolejnej zdradzie mojego meza powiedzialam pas, seperacja od stolu, loza, wspolnego spedzania czasu, wizyt towarzyskich itp. Jest to o tyle prostrze, ze mieszkamy w domu jednrodz. i nie ma klopotu z wchodzeniem sobie w droge Poza tym moj maz (ha,ha) jest w obejsciu raczej lagodny i co by nie mowic wrazliwy - podniesiony glos, zmarszczenie brwi czy tez zlosliwa uwaga z miejsca ewakuuje go na jego "salony". Proby powrotu do "lozka" tez byly, ale pogonilam - nie zeby zrobic na zlosc, po prostu nie moglam jak wyobraznia sie uruchamiala.
Nie jest to najszczesliwsze rozwiazanie, ale obecnie jedyne z mozliwych. Maz zapiera sie nogami i rekami przed rozwodem, mnie z kolei sie nie chce latac po adwokatach,sadach, sprzedawac dom (do ktorego jestem przywiazana), kupowac mieszkania itp.
Czasami mi go zal jak nieudolnie rozwiesza pranko, czy smazy jakis okropne ochlapy, ale wtedy czas przypomniec sobie jak pragnal wolnosci i "troche pozyc" (tych argumentow uzywal przy usprawiedliwianiu swojej zdrady). No coz dostal wolnosc jak pragnal, tylko pewnie sie nie liczyl ze wolnosc kosztuje....

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » pytanie do osob bedacych w trakcie ROZWODU

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026