Witam. Trafiłam tu przypadkiem szukając miejsca gdzie można się czymś zająć, czuję pustkę w moim życiu i muszę coś robić, czymś zająć głowę....
Mam synka 3 latka, męża zostawiłam bo zupełnie nie dał rady sobie z dorosłym życiem,
Chodzę do pracy zajmuję się dzieckiem ale czuję, że całe moje życie do niczego nie zmierza. Jest tylko pustka. Mieszkam w wielkim mieście pracuje w wielkiej firmie ale czuje się niewidoczna. Jak mrówka w mrowisku, nic nie znacząca...
Podobne tematy
To przykre, że tak sądzisz.... domyślam się, jak się czujesz....
Nie jesteś jedyną osobą posiadającą takie odczucia.... Świat jest wielki i znajdują się na nim najróżniejsi ludzie....
Ludzie mają swoje poglądy, dążenia.... Niektórzy chcą być "niewidoczni", spokojnie sobie żyć, pracować.... są też tacy, którzy szukają mocnych wrażeń, przygód i chcą poznawać świat.... Musisz określić, jaką osobą jesteś i dążyć do tego, by to spełnić.... Twój 3-letni synek nie musi być przeszkodą w osiągnięciu Twoich pragnień.... Spróbuj, nie poddawaj się....
dokładnie jak napisała koleżanka,wszystko można zmienić;)
ale jak ??? rano idę do pracy, wracam chwila mija kiedy trzeba iść spać... pieniędzy ledwo starcza na życie...
Pracy nie zmienie bo to za duże ryzyko, przyjaciół nie ma bo oni mają swoje sprawy... i tak dalej...
czyli sama nie chcesz zmian?może zmiana pracy pomoże ci zmienić życie
rano idę do pracy, wracam chwila mija kiedy trzeba iść spać...
Schemat podobny do mojego..... z tym małym wyjątkiem, że ja go zaakceptowałem.... jestem małą mrówką w wielkim mrowisku... nieistotną, nie liczącą się małą istotką..... Mimo wszystko są rzeczy, dla których w dalszym ciągu jestem i chcę być..... dla niektórych śmieszne bądź niezrozumiałe.... szanuję zdanie innych i ich poglądy.... ale to wcale nie znaczy, że moje muszą być takie same.....
Moja praca jest strasznie trywialna.... zdziwiłabyś się wiedząc co robię.... mimo wszystko pasuje mi to....
Przyjaciela mam jednego.... nie potrzebuję więcej....
Trochę dziwią mnie Twoje słowa.... "jest tylko pustka"..... Masz przecież genialnego 3-letniego synka, który powinien być całym Twoim światem.... Rodzicielstwo to przeznaczenie i szczęście każdego człowieka.... ot moje prywatne zdanie.... widzę, ile szczęścia daje ono wśród ludzi, którzy mnie otaczają.... Jestem osobą samotną.... pojęcie szczęścia znam tylko z definicji i opowiadań.... mimo wszystko trwam dalej.... staram się nie narzekać a swoją "pustkę" staram się wypełniać innymi rzeczami..... nie myśląc o sobie można się dowiedzieć wiele o innych..... zobaczyć więcej.....
Gdybyś chciała popisać.... z chęcią "wysłucham"....