Trochę się tu już naczytałam, nawspierałam, napodnosiłam duchowo, i wiecie co? Poczułam się cholernie nie w porządku wobec Was - chłonąc Wasze cenne porady i dobre słowa, a samemu nawet głupim "dziękuję" nie bąknąć. Więc dziękuję
To forum, to prawdziwy lek dla duszy
I postanawiam poprawę!
A zacznę od kilku zdań o sobie:
Pochodzę z Kaszub. Tu się urodziłam i tu chciałabym się zestarzeć. Kocham swoje miejsce na ziemi! Co nie zmienia faktu, że lubię podróżować, lubię poznawać nowe miejsca, kulturę innych społeczności, ale zawsze po to, by wrócić i utwierdzić się w przekonaniu, że dobrze mi, gdzie z łona matki wyskoczyłam.
Cenię w ludziach spontaniczność i lojalność. A nade wszystko świadomość moralną.
Bez muzyki umieram.
Bez książek usycham i mam wrażenie, że głupieję.
Bez możliwości wybywania na koncerty byłabym bombą atomową nadmiaru energii.
Kocham słońce, dodatnie temperatury, łono natury. W moim miejscu najbardziej brakuje mi całorocznej dodatniej temperatury
Czasami mam wrażenie, że powinnam mieszkać na południu Europy, ot na południu takich Włoszech czy Hiszpanii na przykład.
Kiedy tylko pozwala na to pora roku i pogoda, uwielbiam spędzać czas w ogrodzie, czy to pracując, czy to chłonąć kwiatki. To mnie niesamowicie relaksuje.
Walczę o przetrwanie studiując zaocznie ochronę środowiska, a w tygodniu jestem zawaloną papierami "lady from office".
Miło mi dołączyć do Waszego grona Netkobiet!
Pozdrawiam słonecznie,
Boo_Gazela