Czy to jest normalne,że facet NIGDY sam z siebie nie dzwoni,podczas spotkań wycisza swój telefon,całymi dniami nie odbiera a jak odbiera to tylko wtedy kiedy jedzie samochodem? a twierdzi,że mu zależy..mimo ze setki razy mówiłam,żeby mnie nie oszukiwał bo i tak wszystko wyjdzie...No i te nocne smsy od jego "przyjaciółki"...szlag mnie trafi
Podobne tematy
Nie dzwoni w ciągu dni bo może jest zajęty ? A nocne sms to już raczej podejrzana sprawa
Nie rozumiem, nie widzę żadnego uzasadnienia dla takiego zachowania.
Facet któremu zależy DZWONI i znajduje na to czas, słucha jakie masz potrzeby i je realizuje. A nocne sms'y od przyjaciółki - nie do przyjęcia,co to wogóle jest ?
Odpuść sobie tego kolesia.
4 2012-10-29 14:05:23 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-10-29 14:05:52)
Nie, niemożliwe. Mój Kochany ZAWSZE odbierał telefon ode mnie. Kupił sobie nowy + starter, dał tylko mnie numer i ode mnie jednej odbierał COKOLWIEK robił. A ja wiedziałam kiedy pracuje i w miarę możliwości wtedy nie dzwoniłam (najwyżej wysyłałam sms, jeśli miałam coś pilnego).
Jeśli facet raz nie odebrał i nie oddzwonił, nie dzwoniłam drugi raz. To zasada. Dobrze wyszłam trzymając się jej.
Drogie Panie uwierzcie za naprawdę w ciągu dnia można nie mieć czasu odebrać telefonu co nie zmienia faktu że można oddzwonić później. Bardziej bym sie na twoim miejscu martwił tymi sms
Popieram 666 (groźny
).
Facet za dnia może być, zajęty, pracować, owszem potem może oddzwonić.
Bardziej zwróciłabym uwagą na te smsy.
a czy wiesz o nim cos wiecej??
czy znasz jego rodzine, znajomych czy ta przyjaciolke??
a moze ma po prostu zone?
Owszem w ciągu dnia można byc zajętym,no ale cholera jasna nie aż tak żeby nie znaleźc 5 minut na wysłanie smsa czy zadzwonienie..Najgorsze jest to,że zawsze każdemu potrafiłam wyjaśnic takie sytuacje i przestrzegałam przed takimi relacjami a sama w to wlazłam;/ Porażka.Jego rodziny nie znam..oprócz brata ciotecznego.Natomiast zacna niewiasta jest znajomą mojej siostry ciotecznej także w razie czego moge podpytac co za szuja...dziecko ma,oni razem kiedyś byli a ok. miesiaca przed poznaniem mnie sie z nia przespał.
Smsy tłumaczy tym,że nie ma wpływu na to kto do niego pisze...chore.Nie mam nawet jak sprawdzic mu telefonu bo ciagle nosi go przy dupie i w dodatku ma założone hasło na smsy..Zony nie ma..jestem tego pewna na 100%.
No tak...dzwoniąc wczoraj poł wieczora do niego,odebrał przez przypadek i nawet sie nie zorientował...a tam...damski głos...miło.Dzisiaj rano pisze smsa,że wczoraj nie mogł odebrac bo mu sie telefon popsuł..jak gdyby nigdy nic..beszczel.....
Facet ma Cię gdzieś.
Olej go po prostu, po co marnować nerwy.
Facet ma Cię gdzieś.
Olej go po prostu, po co marnować nerwy.
popieram
hasło na smsy zakłada przykładowo żonaty koleś mający pannę na boku
czyli ciebie