netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

już nie radzę sobie z tym

16 odpowiedzi2 416 wyświetleńzałożony przez alka.o0, 27.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » już nie radzę sobie z tym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: już nie radzę sobie z tym

napiszę o swojej sytuacji, która jest dla mnie bardzo ciężka i niezrozumiała.
byliśmy ze sobą 2,5roku. Rozstaliśmy się 01.01.2012, chyba byliśmy zmęczeni, może zbyt młodzi (on22, ja 21). pokłóciliśmy się o jego zachowanie. niby nic wielkiego, ale ....
przez miesiąc próbowałam coś zrobić, potem przestałam sie odzywać. "umarłam" dla niego. od marca, średnio co 3-4 tyg się ze mną kontaktował, pisał, dzwonił, interesował się .... ja kogoś poznałam, ale to tylko miało chyba zagłuszyć dziurę w sercu po nim. on miał kogoś, pisał do mnie. i u mnie i u niego nie przetrwało dłużej niż dwa miesiące. widzieliśmy się raz, w maju. przez przypadek. chwile porozmawialiśmy, pocałowałam go i uciekłam.. w czerwcu, pod koniec zadzwonił, że tęskni.. bardzo. nic mu nie odpowiedziałam, wiedziałam, że dla niego to jest bardzo ciężkie, samo to wyznanie. nie lubi rozmawiać o uczuciach. zadzwonił po niesiącu, złożył życzenia na imieniny.. rozmawialiśmy chyba godzinę. po tygodniu się spotkaliśmy. i coraz częściej, częściej... było ciężko. w końcu jakieś 2tyg temu postawiłam mu ultimatum, albo jesteśmy razem, albo koniec raz na zawsze. bo ja już tak nie potrafię. to sie dowiedziałam, że on gotowy nie jest.. i że mnie przeprasza, ale on się jeszcze odezwie, bo on tak nie potrafi beze mnie, bo on tęskni cały czas za mną. i to zawsze wraca, po kilku dniach, ale rwaca...
powiedzcie mi, co ja mam o tym myśleć? mam ciągle wrażenie, że to nie jest zamknięty etap w moim życiu, a już dawno powinien się zamknąć. zawsze ON wraca, pojawia się w moim życiu. mam już tego dość, a sama nie potrafię mi nie odpisać czy nie odebrać telefonu od niego. tam, w środku to boli jak cholera.. a najgorsze jest to, ze mi na nim bardzo zależy, że coś czuje. gdzieś tam w serduszku, nie wiem czy sama sobie wmawiam, czy tak jest, czuję to w podświadomości, że go kocham. i może sobie uroiłam, może to nadzieja, ale wydaje mi się, że jeszcze razem będziemy, ale ni eprędko. dlatego żyję własnym życiem. tylko chciałąbym wiedzieć jak to wygląda z boku, z tego co opisałam

2

Odp: już nie radzę sobie z tym

z tego, co piszesz wnioskuję, że oboje coś do siebie czujecie.. nie przetrwały wasze związki te nowe, wciąż wasze drogi prowadzą do siebie, jednak Ty chciałabyś zacząć jeszcze raz, ale to on nie jest gotowy. Pytałas czemu? Co jest powodem, że jeszcze nie chce spróbować? Czy to Ty byłas powodem jego zachowania, przez które się rozeszliście? Czy może chce być z Tobą, ale czuje, że się nie zmienił. Albo czuje, że nie da rady przy Tobie być inny, ale tęskni,


3maj się! smile

3

Odp: już nie radzę sobie z tym

nie chce spróbować, bo nie jest gotowy. nie wie czy będzie potrafił..  nie bylam tym powodem, za duzo wypil i tak wyszło. i tak, on nie jest w stanie sie przestawic na zwiazek .. niestety

4

Odp: już nie radzę sobie z tym

Czyli lepiej mu na ogół samemu, jak jest wolny i może robić co chce i być jaki chce, ale od czasu do czasu tęskni?
Nie do końca rozumiem, o co chodzi, że to przez jego zachowanie sie rozstaliście..

5

Odp: już nie radzę sobie z tym

tak, on przegiął, za dużo wypił, i zachował się jak idiota. i ja mu powiedziałam, że mam dosyć. wyszłam.

6

Odp: już nie radzę sobie z tym

powiem szczerze, że jeśli taki problem mu się zdarza, to przemyśl to sobie, mój ojciec jest alkoholikiem i nikomu nie życzę życia takiego jakie miała i czasem nadal ma moja mama...

A jeśli on nie jest w stanie się zmienić, dla Ciebie, dla siebie, dla osoby którą powinien Kochac  całym sercem i chcieć jej szczęścia, to pomyśl czy Wy jako para macie sens.. Przykro mi Tobie to pisać, bo widze, że go Kochasz.. Ale czy jeśli nawet wrócilibyście do siebie, to nie byłoby tak samo? Wytrzymałabyś to? Byłabyś szczęśliwa?
A może najzwyczajniej w świecie on potrzebuje czasu... Tylko czy w tym czasie on naprawdę próbuje się dla Was zmienić, żeby było lepiej, czy po prostu sobie żyje, raz na jakiś czas podsycając w Tobie nadzieję... I kwestia czy tęskni za TOBĄ, czy po prostu za kimś obok..

7

Odp: już nie radzę sobie z tym

zazdrośnica, nawet nie wiesz jak bym chciała to przerwać, ale nie potrafię. nie potrafię go na stale zablokować... chyba gdyby tęsknił tylko za kimś obok, to by znalazł pierwszą lepszą z akademika..

8

Odp: już nie radzę sobie z tym

Wierzę Ci...
A ile czasu to już trwa jak nie jesteście razem?
Możliwe, że masz rację, że już by się pocieszył kimś z akademika, i w sumie próbował, tak samo jak i Ty, w czasie tych krótkich związków..

9

Odp: już nie radzę sobie z tym

ach napisałaś, że w styczniu, moje niedopatrzenie..
10 miesięcy i tak się biedna męczysz tyle czasu.. współczuję Ci..
a jak wyglądają wasze rozmowy?

10

Odp: już nie radzę sobie z tym

raczej nie wracaliśmy do tego co było. gadaliśmy o wszytskim, jak zawsze. brakowało nam czasu żeby się "nagadać".

11

Odp: już nie radzę sobie z tym

mówisz w czasie przeszłym, czyli póki co urwał wam sie kontakt?
A może jednak powinniście porozmawiać o tym, co było? Chyba, że on już nie chce.. byłoby Ci lżej, może udałoby Ci się dowiedzieć, dlaczego teraz nie jest gotowy na wasze bycie razem..

12 Ostatnio edytowany przez alka.o0 (2012-10-27 22:17:54)

Odp: już nie radzę sobie z tym

rozmawialiśmy po raz ostatni  w czwartek. teraz milczę. bo i po co? powiedział, że on nie umie się teraz przestawić, że nie wie jak by to miało wyglądać.. boi się, że mnie znowu zrani, ale że on nie będzie potrafił się nie odezwać. wię milczę, czekam co przyniesie czas. innej opcji nie ma. ja mu powiedziałam, że mi na nim zależy i że chyba nie przestałam go kochać. teraz jego kolej. tylko niech mi wody z mózgu nie robi...

chyba tylko czas pokaże co będzie..

13

Odp: już nie radzę sobie z tym

A czy Ty mu powiedziałaś jak bardzo Cię rani takim zachowaniem?

14

Odp: już nie radzę sobie z tym

przeprosił. i tyle.. powiedział, że jemu też jest ciężko. ale nie wie co mi ma powiedzieć. bo "nie wie" jak by to wszystko miało wyglądać..
bawi się, a ja nie wiem jak to przerwać. boję się radykalnie zmienić numer, który mam już kilka lat, zreszta teraz mam abonament, więc nie mogę... gadu- usunięte, na fejsie zablokowany. więcej nic nie potrafię  zrobić..

15

Odp: już nie radzę sobie z tym

Faktycznie mało liczy się z tym, co Ty czujesz.. ważne jest że ON tęskni, że ON nie wie, że ON potrzebuje czasu, że ON nie umiałby się przestawić..a gdzie TY? to co Ty czujesz, myślisz..
Pamiętaj kochana o sobie! smile
Jeśli czujesz że się bawi Tobą, że sobie pogrywa, to może i tak jest, pomyśl też, że nie bd Ci tak łatwo się odkochać, bo kochałaś go szczerze i to nie takie łatwe...



siły na jutro życzę! smile

16

Odp: już nie radzę sobie z tym

Wydaje mi się, że każdy tak naprawdę kocha tylko raz... Jednak nie zawsze z wzajemnością lub zdarza się, że takie związku nie przetrwają z innych względów, mimo uczucia.

Daj mu ten czas, nie pisz, nie dzwoń. Być może właśnie to jest ten jedyny i żadnego innego nigdy tak nie pokochasz.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » już nie radzę sobie z tym

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026