Witajcie!!
Rutyna nie jest najlepszą rzeczą w każdym związku. Jednak bardzo często wkracza, szczególnie jeśli dwójka ludzi, która jest razem, ma dłuższy staż. Czy to w życiu codziennym, czy w łóżku.
Jak sobie z nią radzić? Jak wy to robicie? Na pewno nie ma najlepszej recepty na rutynę w związku, jednak macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
Zapraszam do dyskusji.